| Biuro Turystyki Kajakowej AS-TOURS | PROZONE - wypożyczalnia kamer GoPro! | KONKURS RELACJA MIESIĄCA |

Kamizelka. W kamizelce czy bez?

Kamizelka. W kamizelce czy bez?

Postprzez Marshall » 19 listopada 2015, o 11:32

Pływamy. Zauważam, że zdecydowana większość z nas pływa w kamizelkach. Dla bezpieczeństwa. OK.

Mi osobiście jednak kamizelka nie odpowiada, a wręcz przeszkadza. Oczywiście mam, posiadam jakieś zwykłe kamizelki ale nie zakładam, nie lubię, i nie czuję potrzeby.
Ba! Na ostatnim, dłuższym spływie Mazurami nawet dzieciakom (11-15 l) odpuściłem zakładanie, chyba ze względu na upał, a może przez to, że sam na kamizelkę mam uczulenie.

Co przemawia ZA a co PRZECIW kamizelce na kajaku, kanadyjce, innym pływadle.
Avatar użytkownika
Marshall
******
 
Dziękował/a : 408
Dziękowano: 272
Dołączył/a: 06 czerwca 2013
Sprzęt: canoe

Re: Kamizelka. W kamizelce czy bez?

Postprzez RadekKanu » 19 listopada 2015, o 11:56

Adaś, przede wszystkim to zdrowy rozsądek powinien przemawiać za zakładaniem lub też nie. Dobrze dobrana/dopasowana kamizelka nie będzie krępować ruchów i bardzo łatwo się przyzwyczaić do niej. Przy upałach, założona może spowodować ryzyko przegrzania organizmu. W chłodne i zimowe dni to zakładam ją obowiązkowo.
Jeżeli ktoś preferuje pływanie bez kamizelki, to warto poćwiczyć zakładanie jej na głębokiej wodzie przy wywrotce.
RadekKanu
Avatar użytkownika
RadekKanu
**
 
Dziękował/a : 2
Dziękowano: 4
Dołączył/a: 26 lutego 2015
Sprzęt: Kanu

Re: Kamizelka. W kamizelce czy bez?

Postprzez maciekt1000 » 19 listopada 2015, o 12:31

RadekKanu napisał(a):Jeżeli ktoś preferuje pływanie bez kamizelki, to warto poćwiczyć zakładanie jej na głębokiej wodzie przy wywrotce.


:shock: myślisz, że przy wywrotce kamizelka będzie Cię pilnować jak pies i znajdzie się obok Ciebie czekając na założenie???

Osobiście jak pływam po "swoim Bugu" szczególnie w lecie w upały to też nie zakładam. Natomiast jak jest wysoka woda, silny wiatr, spora fala czy mróz to obowiązkowo. Ale jej nie lubię bo mam marną (taką wypożyczalnianą), na spływach chłopaki pływają w konkretach i b.sobie chwalą - nic a nic nie przeszkadza.

A w kwestii podstawowej czyli bezpieczeństwa uważam Marshall, że Ty nie musisz ale jak masz niepełnoletnich to w "razie trupa" masz kłopoty pomijając, że to nieodpowiedzialne.
Przypomnijcie sobie akcję na Mazurach z białym szkwałem, gdyby wszyscy mieli kamizelki.....
Avatar użytkownika
maciekt1000
****
 
Dziękował/a : 28
Dziękowano: 178
Dołączył/a: 13 lutego 2014
Lokalizacja: Warszawa, Kamieńczyk
Sprzęt: Agkanu-lux 420, sevylor ranger

Re: Kamizelka. W kamizelce czy bez?

Postprzez Sikor » 19 listopada 2015, o 19:34

Jak wyżej, w kamizelce. To ważny element wyposażenia, powinien być starannie dobrany. Trzeba liczyć się z kosztami. Niestety jeszcze nie mam tej "mojej", ale jestem na dobrej drodze.
To, że bezpieczniej wszyscy rozumieją, ale jest też taniej ;) (nie wspieramy skarbu państwa :lol: )
Kiedy jest gorąco, wodę mamy pod ręką. W chłodne dni zatrzymuje ciepło.
Choć wyjątki od reguł trzeba uwzględnić.
Krótko i na temat.
Grupa Kajakowa "MENAŻA 07"
Avatar użytkownika
Sikor
******
 
Dziękował/a : 122
Dziękowano: 244
Dołączył/a: 16 października 2014
Lokalizacja: Radom
Sprzęt: kajak

Re: Kamizelka. W kamizelce czy bez?

Postprzez Prus » 19 listopada 2015, o 19:50

Kamizelki są zwykle w jaskrawych kolorach. Dużo łatwiej potem odnaleźć ciało. A to oznacza łatwiejsze poszukiwania, krótszy czas pracy płetwonurków, ratowników - jednym słowem - znaczące oszczędności. Więc nie żałujmy tych dwóch czy trzech stów, bo jak dowiodłem powyżej, to inwestycja w przyszłość.
Avatar użytkownika
Prus
******
 
Dziękował/a : 219
Dziękowano: 458
Dołączył/a: 31 lipca 2013
Lokalizacja: między Wisłą a Pilicą
Sprzęt: kajak

Re: Kamizelka. W kamizelce czy bez?

Postprzez MichałD » 19 listopada 2015, o 19:59

Mimo że na dno jak siekiera nie idę, znaczy coś tam pływać potrafię to prawie zawsze w kamizelce. Tym prawie jest sytuacja gdzie rzekę znam dobrze, choć to może być bardzo zwodnicze, jest ona płytka i wąska. Jak płynę sam, lub rzeka jest większa, nurt szybszy to kamizelka na sobie obowiązkowo. Do tego warto pamiętać że jak jest chłodniej to zazwyczaj mamy na sobie ubrania nie pomagające w pływaniu ;)

W lecie podczas zabawy na zalewie i próby wchodzenia do kajaka na głębokiej wodzie dostałem obracającą się skorupą dość mocno w łepetynę - gdybym był sam daleko od brzegu/na wzburzonej wodzie i spanikował, albo dostał mocniej to bez kamizelki mogło by być niefajnie. Wiadomo że asekuracyjna tylko wspomaga unoszenie się na wodzie, ale zawsze to coś...
Kajakiem, pieszo, rowerem między Wartą, Nidą i Pilicą - blog wycieczkowy.
Avatar użytkownika
MichałD
***
 
Dziękował/a : 9
Dziękowano: 101
Dołączył/a: 17 czerwca 2013
Lokalizacja: Jura Krakowsko-Częstochowska
Sprzęt: kajaki różne

Re: Kamizelka. W kamizelce czy bez?

Postprzez Mat » 19 listopada 2015, o 20:08

Ja podobnie jak maciekt1000 czyli zimą, przy wysokiej wodzie, na nieznanych akwenach itp.
Dzieciaki obowiązkowo i bez dyskusji.
Dorośli wiedzą co robią więc uważam, że wybór należy do nich; najwyżej potwierdzą teorię Darwina ;)
Zresztą temat wielokrotnie wałkowany na wielu forach i mający wielu za i przeciw.
A poza tym logika Prusa też mi się podoba.
Tym bardziej że zgodna z życiem...
Mat
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 63
Dziękowano: 232
Dołączył/a: 08 sierpnia 2013
Lokalizacja: wlkp
Sprzęt: nifty 385, adventure plus

Re: Kamizelka. W kamizelce czy bez?

Postprzez McArthur » 19 listopada 2015, o 20:15

Rozsądek przede wszystkim. Kamizelka ZAWSZE zabierana ze sobą - niekoniecznie na sobie. Ale nie przeceniajmy jednak swoich sił, nawet gdy jesteśmy bogami pływackimi.
Im zimniejsza woda, tym pewniej na plecy wciągać kamizelki, czasem nawet kaski. (walnięcie w kamień, czy nadzianie się na kołek w kamizelce boli mniej :D ).
Kamizelka chroni przed wiatrem i jest gdzie przypiąć szpej - komórkę, radio, GPS, nóż itp. - tzn kamizelka wyprawowa a nie rekreacyjna.

Ogólnie - pływamy zawsze w kamizelce. Ale są wyjątki od reguły - ciepła woda i SPOKOJNA pogoda, łatwy teren. Nie bez kozery, przepis prawny też mówi; kamizelka ma być na wyposażeniu. Kwestia założenia pozostaje w naszej ocenie sytuacji i rozsądku. Ale nie bądźmy bohaterami. Teraz jest dużo wzorów kamizelek do wyboru. Wybierzmy coś porządnego - pływamy często, to i prawdopodobieństwo zdarzenia nam rośnie. Warto zakładać kamizelkę. Szczególnie gdy pływa się samemu. Dobrze dopasować ją do siebie i przestaniemy ją nawet zauważać.

na niektórych łódkach - np. malutkich kajakach, nie ma miejsca nawet na odłożenie kamizelki. Bo albo jest na nas, albo tak skitrana, że nie do dostania :D. W kanadyjkach, łodziach, żaglówkach, jachtach, statkach - czyli im większa łódź, tym rzadziej widzimy kogoś zapiętego w kamizelce.
McArthur
******
 
Dziękował/a : 34
Dziękowano: 262
Dołączył/a: 15 grudnia 2013
Lokalizacja: Liga Obra Warta
Sprzęt: Canoe, Brig 500 50KM

Re: Kamizelka. W kamizelce czy bez?

Postprzez Pointer » 19 listopada 2015, o 20:47

Kamizelka. Zawsze i bez dyskusji. Pracowałem jako ratownik, potem jako płetwonurek. Widziałem wiele wypadków na wodzie. Nie trafia do mnie "w ciepłe dni bez, w zimne tak". Woda to woda. Kamizelka nie ma nas chłodzić czy grzać, ma nam pomagać w wodzie. W zeszłym roku, po kabinie na Iłżance (malutka, płyciutka, wąziutka rzeka), chyba tylko dzięki kamizelce się wyratowałem.
Niby na zwałkach przeszkadza? To jest trochę tak "wróżyła babka na dwoje". Raz pomaga przed obdarciami ciała, innym razem trochę przeszkadza. Jednak stawiam na "zawsze w kamizelce". Woda to nie jest środowisko naturalne człowieka, i lepiej wspomagać swoją niezatapialność. Nikogo nie zmuszę ani nie namawiam. Zresztą przepisy też nie nakazują jej zakładać, wypowiadam tylko swoje zdanie.
-vivere non est necesse, navigare necesse est-
http://pointernaszlaku.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Pointer
***
 
Dziękował/a : 135
Dziękowano: 190
Dołączył/a: 25 maja 2014
Lokalizacja: Starachowice
Sprzęt: Dagger Katana 10.4

Re: Kamizelka. W kamizelce czy bez?

Postprzez McArthur » 19 listopada 2015, o 20:53

Też chciałbym powiedzieć, zawsze i bez wyjątku. Ale skłamałbym, gdybym mówił inaczej niż zdarza się mi robić :D
McArthur
******
 
Dziękował/a : 34
Dziękowano: 262
Dołączył/a: 15 grudnia 2013
Lokalizacja: Liga Obra Warta
Sprzęt: Canoe, Brig 500 50KM

Re: Kamizelka. W kamizelce czy bez?

Postprzez Łukasz » 19 listopada 2015, o 20:55

powiem tak
kamizelka jest asekuracyjna nie ratunkowa ;) nikt nie pływa w kamizelce ratunkowej... no nie da się ogólnie :mrgreen:
na górskich rzekach zwykle pływamy w kamizelkach (znaczy ja i Marta), już nawet nie chodzi o to żeby się nie utopić czy coś, bo w kamizelce pływać też trzeba umieć, pływa się zupełnie inaczej (zresztą autoratownictwo na rzece górskiej wygląda zupełnie inaczej niż na normalnej wodzie), ale dobra kamizelka spełnia kilka ważnych funkcji w wypadku zrobienia sobie kuku, no i pomaga przy wywrotce jeśli chcemy uniknąć kabinowania :m_:
w kanadzie na normalnych rzekach zwykle robi jako poddupnik :mrgreen:
Avatar użytkownika
Łukasz
****
 
Dziękował/a : 2
Dziękowano: 40
Dołączył/a: 09 lipca 2015
Lokalizacja: Jordanów
Sprzęt: critical mass/canoe 14`

Re: Kamizelka. W kamizelce czy bez?

Postprzez miandas » 19 listopada 2015, o 22:13

Ja nie czuję się pewnie w wodzie. Kamizelka zawsze, choć czuję się w niej trochę niewygodnie.
droga zawsze nagradza
mój kanał youtube
Avatar użytkownika
miandas
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 1323
Dziękowano: 307
Dołączył/a: 24 czerwca 2015
Sprzęt: Solar 410, OldTown Camden120

Re: Kamizelka. W kamizelce czy bez?

Postprzez McArthur » 20 listopada 2015, o 09:11

Jeśli ktoś czuje się w kamizelce nie wygodnie, to znaczy że za mało pływa :D

Bo pływając dłużej, albo się przyzwyczaja do tej kamizelki co ma, albo już dawno ją wymienił na wygodniejszy model.

A wracając do Mazuuur. Ot, taki przykład: wszystkie dzieciaki miały założoną kamizelkę asekuracyjną lub ratunkową. Starsze barany, posiadały kamizelki :D
Obrazek
McArthur
******
 
Dziękował/a : 34
Dziękowano: 262
Dołączył/a: 15 grudnia 2013
Lokalizacja: Liga Obra Warta
Sprzęt: Canoe, Brig 500 50KM

Re: Kamizelka. W kamizelce czy bez?

Postprzez Łukasz » 20 listopada 2015, o 09:20

zapomniałeś dodać, że temperatura nie zachęcała do zakładania czegokolwiek :mrgreen:
Avatar użytkownika
Łukasz
****
 
Dziękował/a : 2
Dziękowano: 40
Dołączył/a: 09 lipca 2015
Lokalizacja: Jordanów
Sprzęt: critical mass/canoe 14`

Re: Kamizelka. W kamizelce czy bez?

Postprzez maciekt1000 » 20 listopada 2015, o 10:50

Pointer napisał(a):Kamizelka. Nie trafia do mnie "w ciepłe dni bez, w zimne tak"


Miałem na myśli upalny, letni skwar i kilometry swojego Bugu z wodą doskonale mi znaną i najwyżej po kolana -i tak przez 5km- wtedy nie zakładam.
Ale czytając powyższe posty, szczególnie Prusa :lol: , zaczynam szukać, może poza sezonem (chociaż dla niektórych trwa cały rok) będą jakieś promocje.
Avatar użytkownika
maciekt1000
****
 
Dziękował/a : 28
Dziękowano: 178
Dołączył/a: 13 lutego 2014
Lokalizacja: Warszawa, Kamieńczyk
Sprzęt: Agkanu-lux 420, sevylor ranger

Re: Kamizelka. W kamizelce czy bez?

Postprzez Pointer » 20 listopada 2015, o 11:01

maciekt1000 napisał(a):Miałem na myśli upalny, letni skwar i kilometry swojego Bugu z wodą doskonale mi znaną i najwyżej po kolana -i tak przez 5km- wtedy nie zakładam.


Co znaczy "Woda doskonale mi znana"? Wydaje mi się, że znasz ją na powierzchni, a nie wiesz co może się kryć pod lustrem, zwłaszcza w rzece takiej jak Bug. Jeszcze raz powtarzam, nikogo nie przymuszam, wyraziłem tylko swoją opinię, wyrobioną przez lata spędzone na wodzie i pod wodą. Jasne że kamizelka asekuracyjna sama życia nie uratuje, ale niejednokrotnie może pomóc w takowym przypadku. Nie chcę się rozpisywać na temat upalnych dni. Rozgrzane ciało w szybkim kontakcie z wodą (kabina, szok termiczny, skurcz, i wiele innych rzeczy) różnie reaguje. Kamizelka może się przydać, na pewno nie zaszkodzi.
-vivere non est necesse, navigare necesse est-
http://pointernaszlaku.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Pointer
***
 
Dziękował/a : 135
Dziękowano: 190
Dołączył/a: 25 maja 2014
Lokalizacja: Starachowice
Sprzęt: Dagger Katana 10.4

Re: Kamizelka. W kamizelce czy bez?

Postprzez maciekt1000 » 20 listopada 2015, o 11:09

Pointer napisał(a): Kamizelka może się przydać, na pewno nie zaszkodzi.


zgadzam się w 100% a co do "wody doskonale mi znanej" - mam działkę nad samiusieńką rzeką. Siedzę na urlopie dwa tygodnie, pływam tę samą 10 km trasę co dzień rano i popołudniu kajakiem na ryby, mam echosondę i wiem wszystko.

zapraszam latem na "mój" Bug - dowiesz się i zrozumiesz o co chodzi...
Avatar użytkownika
maciekt1000
****
 
Dziękował/a : 28
Dziękowano: 178
Dołączył/a: 13 lutego 2014
Lokalizacja: Warszawa, Kamieńczyk
Sprzęt: Agkanu-lux 420, sevylor ranger

Re: Kamizelka. W kamizelce czy bez?

Postprzez pepson » 20 listopada 2015, o 13:30

Wiecej takich pytan i skonczy sie tak jak z pasami w samochodzie - zreszta juz sie skonczylo milicja w miastach zawsze czycha na wodniakow bez kamizelek :)

Dodatkow cala ta dyskusja mozna przyrownac do dyskusji w butach czy boso - jak chcesz i umiesz mozesz bez, a jak nie umiesz to w.
.
.
Stan wody na Bugu we http://wlodawa.net
.
.
Avatar użytkownika
pepson
***
 
Images: 7
Dziękował/a : 84
Dziękowano: 53
Dołączył/a: 19 listopada 2014
Lokalizacja: Praga nad Wisła
Sprzęt: kajak winner thunder

Re: Kamizelka. W kamizelce czy bez?

Postprzez Maga » 20 listopada 2015, o 13:32

Zdecydowanie w kamizelce. Nie ma co gadać, bezpieczeństwo ponad wszystko.
Sikor napisał(a):To ważny element wyposażenia, powinien być starannie dobrany. Trzeba liczyć się z kosztami. Niestety jeszcze nie mam tej "mojej", ale jestem na dobrej drodze.

Miałam ten sam problem, najpierw zwykła z Decathlonu, potem Aquarius MQ, która się w moim przypadku nie sprawdziła... w kajaku podjeżdżała do góry, sterczała nad głową zamiast tam, gdzie powinna być, i nijak nie dało się tego wyregulować. Przy okazji kupna katany dobrałam wreszcie cudo, które leży jak druga skóra (sprawdzę w domu, co to za model, ale i tak każdy musi sobie dobrać sam pod siebie). I teraz już mi nic nie przeszkadza.
http://panirybka.blogspot.com

Maga w kajaku - mapa

"Teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu"
Avatar użytkownika
Maga
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 607
Dziękowano: 707
Dołączył/a: 15 lutego 2014
Lokalizacja: Lublin
Sprzęt: Helios II

Re: Kamizelka. W kamizelce czy bez?

Postprzez McArthur » 20 listopada 2015, o 15:26

pepson napisał(a): milicja w miastach zawsze czycha na wodniakow bez kamizelek :)


I wyżej niż lamperia nie podskoczą, jeśli kamizelkę na łódce posiadasz. Warto ją zakładać, a głupotą jest wypływanie nawet w słoneczny, ciepły i spokojny dzień bez (nie tylko założonej, ale w ogóle bez).

Wiadomo, w skrajność nie należy popadać i idąc pływać na kąpielisku, nie zakładamy przecież kamizelki. Idąc tokiem myślenia "bezpieczeństwo ponad wszystko" to do wody nie powinniśmy się zbliżać. A wiadomo że o to w życiu nie chodzi. I nie chodzi też, by zginąć z głupoty, której szło uniknąć.
McArthur
******
 
Dziękował/a : 34
Dziękowano: 262
Dołączył/a: 15 grudnia 2013
Lokalizacja: Liga Obra Warta
Sprzęt: Canoe, Brig 500 50KM

Następna strona

Powrót do Ekwipunek wodny

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


cron