| Biuro Turystyki Kajakowej AS-TOURS | PROZONE - wypożyczalnia kamer GoPro! | KONKURS RELACJA MIESIĄCA |

Mój pierwszy raz w kajaku

Użytkownicy ForumWodne.pl, praca, hobby, zainteresowania.

Mój pierwszy raz w kajaku

Postprzez Predator » 4 stycznia 2014, o 20:33

Do tej pory pływałem od paru lat tylko dmuchawcem widocznym z lewej strony w avatarze.
Trochę wstyd się przyznać, ale za tydzień na Pilicy mam zamiar pierwszy raz w życiu wsiąść do plastiku, w dodatku jedynki. Kolega SCHWIMMWANNEN proponuje bym jeszcze przemyślał tę decyzję i zapytał fachowców ;) Wiem, że nie będzie łatwo a styczeń to kiepska poda na kąpiel. Z drugiej strony wiem, jak działa rzeka i proszę mnie nie porównywać do kogoś, kto pływał tylko rowerem wodnym i pierwszy raz pakuje się do kajaka ;)
Decyzji raczej nie zmienię, ale jak sądzicie, dam radę?
Moje nie tylko wodne wyprawy na http://ludzkietropy.pl/
Avatar użytkownika
Predator
***
 
Images: 15
Dziękował/a : 15
Dziękowano: 100
Dołączył/a: 07 czerwca 2013
Lokalizacja: Warszawa
Sprzęt: Dagger Katana 10.4

Re: Mój pierwszy raz w kajaku

Postprzez MichałD » 4 stycznia 2014, o 21:04

Nie będziesz później chciał już wsiadać do tego pontonu z avatara :P
Jak do Solo to w/g mnie luz, oczywiście przy zachowaniu rozsądku i dobrze zabezpieczonego pełnego kompletu ubrania na zmianę. Zresztą prognozy są mało zimowe, a rzeka łatwa.

Przy okazji - miłej zabawy.
Kajakiem, pieszo, rowerem między Wartą, Nidą i Pilicą - blog wycieczkowy.
Avatar użytkownika
MichałD
***
 
Dziękował/a : 9
Dziękowano: 100
Dołączył/a: 17 czerwca 2013
Lokalizacja: Jura Krakowsko-Częstochowska
Sprzęt: kajaki różne

Re: Mój pierwszy raz w kajaku

Postprzez szuwarek » 4 stycznia 2014, o 21:50

Pradator Sevylor Colorado jest bardzo stabilny i mułowaty. Jedyne czego możesz się obawiać to własnej brawury i tego że poniesie Cie ułańska fantazja :lol: Jeśli wsiądziesz ostrożnie, a pierwsze minuty poświęcisz na wyczucie to dasz radę. Pływałeś po jeziorkach, na Pilicy będzie spokojniej. Powodzenia i dobrej zabawy. :!:
Avatar użytkownika
szuwarek
****
 
Dziękował/a : 104
Dziękowano: 43
Dołączył/a: 11 czerwca 2013
Sprzęt: drewniak

Re: Mój pierwszy raz w kajaku

Postprzez Prus » 4 stycznia 2014, o 22:03

Po samym tytule spodziewałem się czego innego... ale niech będzie.
Też zaczynałem od dmuchawca. Też przesiadłem się na PE. Ja na stałe, co będzie z Tobą zobaczymy.
Nie pływałem ani rotomodem solo, ani prijonem cruiserem. Widząc ich kształt, wymiary i znając opinie użytkowników powiem, że obydwa to klasyczne wypożyczalniowe kajaki. Szerokość około 70cm zapewni dobrą stabilność, choć w dmuchawcu mogłeś przyzwyczaić się do jeszcze większej. Cruiser 430 ma przyzwoitsze właściwości nautyczne, w miarę szybki, ceniony (bez przesady oczywiście) nawet przez kajakarzy ze stażem. Solo to trochę balia (jak mówi mój kolega, "do niczego, ani to szybkie, ani zwrotne"), ale krótki, szeroki, płaskie dno - może być nawet stabilniejszy.
Dasz radę, to jedne z najstabilniejszych jedynek jakie są na rynku. Prijon uchodzi za jakościowego mercedesa, rotomod jest słabszy, za to ma największą sprzedaż na świecie - ale to na marginesie. Na potrzeby tego spływu to mało istotne.
Nie wiem jak bardzo jesteś opływany, może piszę Ci oklepane frazesy, ale pytasz, więc piszę co wiem.
A ciuchy na zmianę obowiązkowe. Jaki by kajak nie był.
Avatar użytkownika
Prus
******
 
Dziękował/a : 184
Dziękowano: 433
Dołączył/a: 31 lipca 2013
Lokalizacja: między Wisłą a Pilicą
Sprzęt: kajak

Re: Mój pierwszy raz w kajaku

Postprzez Predator » 6 stycznia 2014, o 10:58

Dzięki wszystkim za rady. Zapasowe ciuchy to mus. Mam nadzieję, że z nich nie skorzystam. Do zobaczenia :)
Moje nie tylko wodne wyprawy na http://ludzkietropy.pl/
Avatar użytkownika
Predator
***
 
Images: 15
Dziękował/a : 15
Dziękowano: 100
Dołączył/a: 07 czerwca 2013
Lokalizacja: Warszawa
Sprzęt: Dagger Katana 10.4

Re: Mój pierwszy raz w kajaku

Postprzez ra_dek » 6 stycznia 2014, o 14:37

Predator trzymam kciuki za Twój pierwszy raz i za udaną imprezę!
Avatar użytkownika
ra_dek
*******
 
Images: 147
Dziękował/a : 2913
Dziękowano: 581
Dołączył/a: 28 maja 2013
Lokalizacja: Kraków
Sprzęt: ponton z Intexu

Re: Mój pierwszy raz w kajaku

Postprzez szuwarek » 6 stycznia 2014, o 16:41

Ja też trzymam! Powodzenia :!:
Avatar użytkownika
szuwarek
****
 
Dziękował/a : 104
Dziękowano: 43
Dołączył/a: 11 czerwca 2013
Sprzęt: drewniak

Re: Mój pierwszy raz w kajaku

Postprzez Ropuch » 17 września 2014, o 07:18

W roztargnieniu swym przeogromnym dopiero zaoczyłem ten temat.
Prus napisał(a):Po samym tytule spodziewałem się czego innego...

No, właśnie. Ja też. Nie bójmy się tych wyzwań i pociągnijmy temat...
Pamiętam, jak dziś. To było wieki temu, gdym nieprzyzwoicie młody był. Piękne lato, wakacje spędzane nad Wisłą koło Zakroczymia (dokładnie Wólka Smoszewska) no i ona - Jadzia, piękna, laskowata blondyna, w której się cała nasza wakacyjna ferajna (pci menskiej) podkochiwała. Porwałem ją na kajak marki "Warszawianka" drzewienny oczywizda (wtedy innych nie było...) piękniasto zabezpieczony przed przeciekami smołą. Wywiozłem piękne dziewczę, pięknym kajakiem na piękną wyspę w celach "obrzydliwych". Pamiętam zawistne, zazdrosne spojrzenia kolegów jak odpływaliśmy od brzegu. Ale to były jedyne przyjemne chwile tej wycieczki. Opłynęliśmy wyspę dookoła i nie znaleźliśmy skrawka suchego miejsca na "obrzydliwości". Wszystko pod wodą. Była wysoka fala powodziowa.
Wróciłem jak niepyszny. Miłości "obrzydliwej" nie było ale zaczęła się inna piękna i wielka: do kajaków. I trwa do dziś. :D
Zycie jest piękne! Qm!Qm!
Avatar użytkownika
Ropuch
****
 
Dziękował/a : 668
Dziękowano: 469
Dołączył/a: 14 listopada 2013
Lokalizacja: Sadzawka w Wawie
Sprzęt: kajaki

Re: Mój pierwszy raz w kajaku

Postprzez Prus » 17 września 2014, o 09:17

Ropuch napisał(a):... ale zaczęła się inna piękna i wielka: do kajaków. I trwa do dziś. :D

Miłość do kajaków... Mów lepiej co z tą Jadzią!
Avatar użytkownika
Prus
******
 
Dziękował/a : 184
Dziękowano: 433
Dołączył/a: 31 lipca 2013
Lokalizacja: między Wisłą a Pilicą
Sprzęt: kajak

Re: Mój pierwszy raz w kajaku

Postprzez Ropuch » 17 września 2014, o 21:43

Jak to, co...? Przecież fala powodziowa nie trwa wiecznie. Wyspa wylazła z wody..., a kajak stał się bardzo przydatnym "narzędziem". No, i jak tu nie kochać kajaków... :D
Zycie jest piękne! Qm!Qm!
Avatar użytkownika
Ropuch
****
 
Dziękował/a : 668
Dziękowano: 469
Dołączył/a: 14 listopada 2013
Lokalizacja: Sadzawka w Wawie
Sprzęt: kajaki

Re: Mój pierwszy raz w kajaku

Postprzez Czołg » 18 września 2014, o 08:03

eltech napisał(a):nie musiałbyś na ląd schodzić coby konsumpcję uskutecznić :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

:lol: :lol: :lol:
Grupa Kajakowa "MENAŻA 07"

-Jacek-
http://kajakczolgowy.blogspot.com
Avatar użytkownika
Czołg
*******
 
Dziękował/a : 795
Dziękowano: 639
Dołączył/a: 18 stycznia 2014
Lokalizacja: Warszawa, Warka i okolice
Sprzęt: Carolina14, Canyon, Cerro

Re: Mój pierwszy raz w kajaku

Postprzez Czołg » 18 września 2014, o 08:05

Masz, masz, a nawet jak pada to można pod kanadą :lol: :lol: :lol:
Grupa Kajakowa "MENAŻA 07"

-Jacek-
http://kajakczolgowy.blogspot.com
Avatar użytkownika
Czołg
*******
 
Dziękował/a : 795
Dziękowano: 639
Dołączył/a: 18 stycznia 2014
Lokalizacja: Warszawa, Warka i okolice
Sprzęt: Carolina14, Canyon, Cerro

Re: Mój pierwszy raz w kajaku

Postprzez Prus » 19 września 2014, o 15:41

No co za świntuchy! Dajcie już Ropuchowi popływać w spokoju! A oni tylko o tej Jadzi... bez przerwy...
Avatar użytkownika
Prus
******
 
Dziękował/a : 184
Dziękowano: 433
Dołączył/a: 31 lipca 2013
Lokalizacja: między Wisłą a Pilicą
Sprzęt: kajak

Re: Mój pierwszy raz w kajaku

Postprzez peterka » 19 września 2014, o 16:27

W dmuchancu swietnie sie spi..a nazwa pochodzi od...... :) .Tytuł tematu taki troche wieloznaczny..moze sa doswiadczeni inaczej? ;)
,,Płynie sie po to - żeby płynąć" R.Polański ,, Nóż w wodzie"
Avatar użytkownika
peterka
******
 
Dziękował/a : 453
Dziękowano: 451
Dołączył/a: 09 sierpnia 2014
Sprzęt: gumotexy: solar 410c i twist 2


Powrót do O nas

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


cron