| Biuro Turystyki Kajakowej AS-TOURS | PROZONE - wypożyczalnia kamer GoPro! | KONKURS RELACJA MIESIĄCA |

NARODOWA ZIMOWA WYPRAWA NA K2 2017/2018

Nasze i nie tylko relacje z wypraw lądowych. Wróciłem z... Wybieram się...

NARODOWA ZIMOWA WYPRAWA NA K2 2017/2018

Postprzez rawa » 23 grudnia 2017, o 13:09

Zimowa próba zdobycia K2 jest jedną z największych ekspedycji wysokogórskich w historii Polski, dającą szansę Polakom na największe, globalne osiągnięcie w dziejach światowego himalaizmu. W skład wyprawy weszli: Krzysztof Wielicki – kierownik wyprawy, Janusz Gołąb – kierownik sportowy wyprawy, Adam Bielecki, Rafał Fronia, Marek Chmielarski, Krzysztof Wranicz – lekarz, Dariusz Załuski – operator filmowy, Marcin Kaczkan, Artur Małek, Piotr Tomala. Zaproszenie otrzymali również: Andrzej Bargiel oraz Kacper Tekieli.





http://polskihimalaizmzimowy.com/ powodzenia zaraz po świętach
rawa
Szczęście to nie cel na końcu drogi. Szczęście to droga sama w sobie.
Pozdrawiam wszystich zdrowo szurniętych jak w temacie.
Avatar użytkownika
rawa
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 108
Dziękowano: 215
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: NARODOWA ZIMOWA WYPRAWA NA K2 2017/2018

Postprzez rawa » 26 grudnia 2017, o 22:28

O tym, czy Polacy zdobędą ostatni niezdobyty zimą ośmiotysięcznik świata, o dylematach moralnych i ryzyku, które zawsze towarzyszą ludziom wspinającym się w górach - mówi Janusz Onyszkiewicz, polityk, himalaista i speleolog. http://www.polskatimes.pl/dodatki/rozma ... ,12796030/ .. Wyprawa startuje w piątek 29 grudnia.
rawa
Szczęście to nie cel na końcu drogi. Szczęście to droga sama w sobie.
Pozdrawiam wszystich zdrowo szurniętych jak w temacie.
Avatar użytkownika
rawa
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 108
Dziękowano: 215
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: NARODOWA ZIMOWA WYPRAWA NA K2 2017/2018

Postprzez L19:57 » 29 grudnia 2017, o 11:16

Poproszę o kontynuację tego wątku :||: :||: :||: .
Jestem w posiadaniu wydawnictwa albumowego: "HIMALAJE. Polskie Wyprawy Alpinistyczne."
Z. Kowalewski / A. Paczkowski. Wyd. "S.iT." W-wa. 1989.
Lektura i "oglądactwo" do ... szczęśliwego zakończenia wyprawy. :m_:
L19:57
*
 
Dziękował/a : 0
Dziękowano: 4
Dołączył/a: 23 sierpnia 2017
Sprzęt: kajak

Re: NARODOWA ZIMOWA WYPRAWA NA K2 2017/2018

Postprzez rawa » 29 grudnia 2017, o 13:27

To dziś o 15:50 wylatują z Okęcia w nieznane, jest to najlepiej przygotowania polska wyprawa wysokogórska w dziejach pod każdym względem.
Kilkaset beczek cargo ze sprzętem wyleciało już do Pakistanu.
Proszę sobie wyobrazić dzisiejsze pożegniania, wszyscy oni z rodzinami pamiętają 5 marca 2013 roku i zdobycie Broad Peak , to tylko 9 km dalej.
We wszystkich wywiadach z uczestnikami przebija się główny cel poza szczytem - bezpieczeństwo i szczęśliwy powrót.
Szanse na zdobycie szczytu nie są duże, ryzko owszem - niebywałe.
https://sport.tvn24.pl/sporty-zimowe,13 ... 02247.html

Obrazek

Z czym się mierzą i jaka jest historia :
K2 (8611 m n.p.m.) to drugi najwyższy szczyt na świecie, ostatni z czternastu ośmiotysięczników, który nie został zdobyty zimą.
Góra bardzo trudna do zdobycia nawet w najlepszych warunkach.
Zimy są tam, a szczególnie w Karakorum, ostrzejsze niż w Himalajach właściwych, bardziej mroźne.
Największym problemem jest silny wiatr.
Trzeba mieć szczęście by "wstrzelić się" w okno pogodowe.
Poza tym K2 to techniczna góra. Szczególnie zimą trzeba się ostro wspinać.
Im więcej będzie wypraw tym większe prawdopodobieństwo zdobycia, to kwestia czasu.
Czas na zdobycie szczytu mają do 20 marca, gdy skończy się zima.
Nikt w historii tego jeszcze nie zrobił. Nawet polscy "lodowi wojownicy", choć ze wspinania zimą uczyniliśmy niemalże sport narodowy.
Tego wyczynu próbowano do tej pory trzykrotnie.
W 1988 roku Krzysztofowi Wielickiemu i Leszkowi Cichemu, w wyprawie kierowanej przez Andrzeja Zawadę, udało się założyć obóz na wysokości 7300 metrów.
Kolejna próba miała miejsce 15 lat później. Wówczas Denis Urubko, Piotr Morawski i Marcin Kaczkan osiągnęli wysokości 7650 metrów.
Ze względu na stan zdrowia tego ostatniego [Kaczkan miał objawy obrzęku mózgu – przyp. red.] ekspedycję trzeba było jednak przerwać.
Ostatnia zimowa wyprawa na K2 odbyła się w 2012 roku. Rosyjska ekipa weszła na wysokość 7200 metrów. Podczas próby zdobycia szczytu zginął Witalij Gorelik.

Obrazek

Obrazek

powodzenia we wszystkim tam daleko

Polacy na szczycie K2

1986, 23 VI – Wanda Rutkiewicz.
1986, 8 VII – Jerzy Kukuczka, Tadeusz Piotrowski.
1986, 3 VIII – Przemysław Piasecki, Wojciech Wróż.
1996, 10 VII – Krzysztof Wielicki.
1996, 14 VII – Ryszard Pawłowski, Piotr Pustelnik.
2011, 23 VIII – Dariusz Załuski.
2012, 31 lipca - Adam Bielecki.,

Obrazek
Ostatnio edytowano 30 grudnia 2017, o 11:17 przez rawa, łącznie edytowano 1 raz
rawa
Szczęście to nie cel na końcu drogi. Szczęście to droga sama w sobie.
Pozdrawiam wszystich zdrowo szurniętych jak w temacie.
Avatar użytkownika
rawa
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 108
Dziękowano: 215
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: NARODOWA ZIMOWA WYPRAWA NA K2 2017/2018

Postprzez rawa » 30 grudnia 2017, o 00:08

Wywiady z lotniska.







rawa
Szczęście to nie cel na końcu drogi. Szczęście to droga sama w sobie.
Pozdrawiam wszystich zdrowo szurniętych jak w temacie.
Avatar użytkownika
rawa
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 108
Dziękowano: 215
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: NARODOWA ZIMOWA WYPRAWA NA K2 2017/2018

Postprzez rawa » 30 grudnia 2017, o 23:14

Po przylocie do Islamabadu ekipa Zimowej Wyprawy na K2 spotkała się 30 grudnia w Ambasadzie RP z przedstawicielami lokalnych władz, środowiska wspinaczkowego oraz mediów.


Obrazek

Obrazek

Obrazek


Janusz Gołąb, kierownik sportowy Zimowej Narodowej Wyprawy na K2: - W przypadku klasycznego, konwencjonalnego himalaizmu, kiedy wspinamy się w połączone ze sobą poręczówki, nie dzieje się nic złego, tracimy jeden punkt asekuracyjny, ale kolejny, założony wyżej, wciąż zabezpiecza alpinistów. Z kolei w trakcie prowadzenia wyciągu, na drodze właściwej wspinaczki, kiedy śruba jest źle wkręcona i nie wytrzyma nacisku - wspinacz odpada od ściany. Jest to potencjalnie niebezpieczna sytuacja, ponieważ osoba asekurująca z dołu, musi wyłapać lot. Wojtek Kurtyka, mój tatrzański partner wspinaczkowy, nigdy w górach nie "latał" - to idealna sytuacja. Odpadnięcie w terenie wysokogórskim wiąże się z dużym ryzykiem. Inaczej jest w skałach, tam osadzony spit nie ma szans się oderwać - może utrzymać do dwóch ton obciążenia. Lodowy wkręt takich właściwości nie ma. Nie możemy doprowadzić do takiej sytuacji na "prowadzeniu".

Jak często się to dzieje?

- Śruba lodowa zawsze może zawieść, trzeba się z tym liczyć, ale to marginalne przypadki. Wspinacze świadomie unikają odpadnięć w lodzie, są w 100 proc. skupieni na wykonywanych czynnościach. Każdy wie, ile może kosztować błąd w takim terenie. Częściej zawodzą szable śnieżne, co stanowi ogromne ryzyko. Lód ma odpowiednią konsystencję, gęstość, dzięki czemu dobrze wkręcona śruba jest wytrzymała, a wspomniane szable zakopuje się w śniegu, niezwiązanym tak solidnie jak lód.

Na K2 będziecie korzystać z obu rodzajów asekuracji?

- Bierzemy masę sprzętu, będziemy używać całego asortymentu, jaki posiadamy. Nie ograniczamy się, musimy być pewni tego, co robimy.

Człowiek był już na księżycu, a na K2 zimą nie. Dlaczego?

- Simone Moro (pierwszy zimowy zdobywca Sziszapangmy, Gaszerbruma II i Nanga Parbat - przyp. red.) powiedział, że na K2 panują najtrudniejsze zimowe warunki na świecie. Na przykład na Antarktydzie jest przyjemniej, bo nie występują tam silne wiatry; nie pojawia się front strumieniowy zwany Jet Streamem, wiejący na wysokości 10 tys. m n.p.m. z prędkością 500 km/godz. Na wierzchołku K2 osiąga połowę tej wartości. Dodatkowo warunki tlenowe powodują, że znajdujący się powyżej 8 tys. m n.p.m. człowiek, niewiarygodnie się męczy. Oddychamy zaledwie jedną trzecią atmosfery, a swoje robi też niskie ciśnienie. Himalaiści są tylko ludźmi, nie dysponujemy kosmiczną technologią, ten sport nie ewoluował tak bardzo. Gdy z Adamem Bieleckim weszliśmy (jako pierwsi zimą - przyp.red.) na Gaszerbrum I, zostaliśmy wyróżnieni przez renomowany amerykański portal ExplorersWeb. Nasz sukces mianowano najważniejszym na świecie sportowym osiągnięciem eksploracyjnym w 2012 r. Felix Baugmartner, który w tamtym sezonie skoczył ze spadochronem ze stratosfery, znalazł się za nami. Wydaje mi się, że o "złocie" zdecydowała właśnie "kosmiczna technologia", a raczej jej brak, bo Austriak nią dysponował i mimo nietuzinkowego osiągnięcia - musiał obejść się smakiem. Jedyną skomplikowaną częścią naszego ekwipunku były kombinezony puchowe uszyte przez Izę Chajzer. Na Zimową Narodową Wyprawę na K2 podobne przygotował Adaś Małachowski z synem. W skali globalnej nie ma lepszych, ale to wciąż prosty sprzęt.

Najprostsze rozwiązania są najlepsze?

- W himalaizmie tak. Niedopuszczalne jest, żeby coś się zepsuło, czy jak mawiają Słowacy - nie "zafugowało".

Żeby wejść na K2 trzeba mieć specjalne predyspozycje?


- Należy posiadać bagaż doświadczeń wyniesiony z góry wysokich, co jednak nie oznacza, że każdy, marzący o wierzchołku musiał być wcześniej na ośmiotysięczniku. Krzysiek Wielicki, wchodząc na Everest, nie miał wcześniej styczności z pobytem powyżej 8 tys. metrów. Innych przykładów daleko szukać nie trzeba - gdy wchodziłem na Gaszerbrum I, też nie miałem na koncie pobytu w tzw. "strefie śmierci". Wcześniej sporo przeżyłem w Himalajach, miałem zimowe doświadczenie alpejskie, wspinałem się w górach Alaski i Skandynawii. Najważniejsza jest praktyka. Jako Polski Związek Alpinizmu jesteśmy sportowcami, a nie np. klubem alpejskim, więc myślę, że wcześniejsze przejścia, niezależnie od pokonanych pasm, będą kluczowe dla powodzenia ekspedycji.
rawa
Szczęście to nie cel na końcu drogi. Szczęście to droga sama w sobie.
Pozdrawiam wszystich zdrowo szurniętych jak w temacie.
Avatar użytkownika
rawa
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 108
Dziękowano: 215
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: NARODOWA ZIMOWA WYPRAWA NA K2 2017/2018

Postprzez L19:57 » 31 grudnia 2017, o 10:36

rawa napisał(a):..

- Simone Moro (pierwszy zimowy zdobywca Sziszapangmy, Gaszerbruma II i Nanga Parbat - przyp. red.) powiedział, że na K2 .. występują .. silne wiatry... front strumieniowy zwany Jet Streamem, wiejący na wysokości 10 tys. m n.p.m. z prędkością 500 km/godz. Na wierzchołku K2 osiąga połowę tej wartości...



A ja się martwię, czy wiatr nie wywieje mnie z mojego "pływadła " tak jak "tego gościa z torów "pendolino do Pragi"" 8-) :) .
L19:57
*
 
Dziękował/a : 0
Dziękowano: 4
Dołączył/a: 23 sierpnia 2017
Sprzęt: kajak

Re: NARODOWA ZIMOWA WYPRAWA NA K2 2017/2018

Postprzez mlodek » 31 grudnia 2017, o 13:53

Życzę im szczęścia
Życzę im jak najmniejszej utraty zdrowia
Życzę im szczęśliwego zejścia
Życzę im zdobycia szczytu

Kolejność życzeń jest nieprzypadkowa choć jestem pewien że uczestnicy wyprawy chcieliby ją odwrócić
Avatar użytkownika
mlodek
****
 
Dziękował/a : 5
Dziękowano: 126
Dołączył/a: 07 lutego 2015
Lokalizacja: Siedlce (Mazowieckie)
Sprzęt: kanu

Re: NARODOWA ZIMOWA WYPRAWA NA K2 2017/2018

Postprzez rawa » 31 grudnia 2017, o 16:50

Obrazek

Obrazek

Aklimatyzacja wysokościowa już ruszyła, integracja też, wyprawa zaplanowa jest dokładnie, nie będzie przypadku, no chyba że dzisiejszej nocy :lol: .

Bardzo Szczęśliwego Nowego Roku, dużo zdrowia i jeszcze raz pieniędzy.
rawa
Szczęście to nie cel na końcu drogi. Szczęście to droga sama w sobie.
Pozdrawiam wszystich zdrowo szurniętych jak w temacie.
Avatar użytkownika
rawa
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 108
Dziękowano: 215
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: NARODOWA ZIMOWA WYPRAWA NA K2 2017/2018

Postprzez rawa » 1 stycznia 2018, o 13:16

Obrazek
Szczęśliwego Nowe Roku dla wszystkich uczestników tego niebywałego wydarzenia :m_:


Obrazek
Przed nimi blisko 100km pieszej wędrówki, w tym 70 po lodowcu Baltoro pod masyw K2 i pokonanie poziomu ponad 2000m, zakładają że potrwa to 7 dni i będzie to kolejny etap aklimatyzycji. Cel poprzedniej polskiej zimowej wyprawy z 2013 roku Broad Peak jest tuż obok.


Obrazek
Takie wsparcie na pewno przydać się może.


Obrazek
Janusz Gołąb przymierza i testuje to coś.


Obrazek
Dariusz Załuski miał przyjemność niedawno testować i odbierać sprzęt od Sony Polska, które wyposaża wyprawę w swój najsilniejszy sprzęt foto/video - wszystko po to, abyśmy potem mogli zobaczyć zmagania z K2 na materiałach najwyższej jakości :)
rawa
Szczęście to nie cel na końcu drogi. Szczęście to droga sama w sobie.
Pozdrawiam wszystich zdrowo szurniętych jak w temacie.
Avatar użytkownika
rawa
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 108
Dziękowano: 215
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: NARODOWA ZIMOWA WYPRAWA NA K2 2017/2018

Postprzez marcel » 1 stycznia 2018, o 14:01

Osobiście życzę im udanej wyprawy. Czyli takiej po której można wykonać kolejną.

Wydaję mi się że wszystkim w tych wywiadach umyka jedna podstawowa rzecz. Robią to przede wszystkim dla sławy i własnej satysfakcji. Stąd nie pasuje mi tam przymiotnik 'narodowa'. Razi też zapewnienie, że nie korzystają z kosmicznej technologii, bo w tym co zabierają 'ziemski' pozostał chyba tylko puch w śpiworach.

Jeśli już porównywać do wyczynów skoczków, to moim zdaniem niestety przegrywają z Alanem Eustace.
Avatar użytkownika
marcel
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 63
Dziękowano: 204
Dołączył/a: 04 kwietnia 2015
Sprzęt: Ponton Czajka, Solar 410

Re: NARODOWA ZIMOWA WYPRAWA NA K2 2017/2018

Postprzez rawa » 1 stycznia 2018, o 14:29

Dlaczego NARODOWA ?
W jednym z wywiadów Janusz Onyszkiewicz opowiadał jak zbierano datki na wyjazd w Himalaje za komuny.
Dzwoniąc do największych zakładów mówili na koniec rozmowy, że wyprawa ta cieszy cię się dużym wsparciem KW ( wyjaśnienie dla najmłodszych Komitet Wojewódzki PZPR).
Mając na myśli oczywiście Klub Wysokogórski.
Każdy sponsor ma swoje warunki, nawet ten najmniejszy. :lol:

Obrazek
rawa
Szczęście to nie cel na końcu drogi. Szczęście to droga sama w sobie.
Pozdrawiam wszystich zdrowo szurniętych jak w temacie.
Avatar użytkownika
rawa
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 108
Dziękowano: 215
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: NARODOWA ZIMOWA WYPRAWA NA K2 2017/2018

Postprzez marcel » 1 stycznia 2018, o 17:47

rawa napisał(a):Dlaczego NARODOWA ?
W jednym z wywiadów Janusz Onyszkiewicz opowiadał jak zbierano datki na wyjazd w Himalaje za komuny.
Dzwoniąc do największych zakładów mówili na koniec rozmowy, że wyprawa ta cieszy cię się dużym wsparciem KW ( wyjaśnienie dla najmłodszych Komitet Wojewódzki PZPR).


Ja kiedyś wkręcałem gościa z Anglii, że w Katowicach jest placówka szkoleniowa OSS.
Ośrodek Szkolenia Spawaczy.
Avatar użytkownika
marcel
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 63
Dziękowano: 204
Dołączył/a: 04 kwietnia 2015
Sprzęt: Ponton Czajka, Solar 410

Re: NARODOWA ZIMOWA WYPRAWA NA K2 2017/2018

Postprzez rawa » 1 stycznia 2018, o 19:01

marcel napisał(a):Osobiście życzę im udanej wyprawy. Czyli takiej po której można wykonać kolejną.
Wydaję mi się że wszystkim w tych wywiadach umyka jedna podstawowa rzecz. Robią to przede wszystkim dla sławy i własnej satysfakcji. Stąd nie pasuje mi tam przymiotnik 'narodowa'. Razi też zapewnienie, że nie korzystają z kosmicznej technologii, bo w tym co zabierają 'ziemski' pozostał chyba tylko puch w śpiworach.
Jeśli już porównywać do wyczynów skoczków, to moim zdaniem niestety przegrywają z Alanem Eustace.


Z tą technika kosmiczną to jest nawet mały niepokój, bo jadą rozwiązania nie sprawdzone nigdy w boju w takich warunkach i w kosmosie też nie.
W tej sytuacji trudno coś zachwalać tylko za sam widok, chęć wyposażenia w najlepszy sprzęt jest wielkim plusem przygotowań.
Nie jest to sport stadionowy, więc trudno będzie porównywać do skoczków - brawo Kamil !!!!!! :)
Oczywiście że robią to dla własnej satysfakcji (znamy to wszyscy z FW) , sława jeśli ktoś jej nie ma też przyjdzie, ale już sama :)
To najlepsza polska ekipa jaka mogła wyjść w teren z kilkunastoletnim lub kilkudziesięcioletnim doświadczeniem z czekanem.

Obrazek

Kierownikiem wyprawy jest Krzysztof Wielicki (szósty raz pod K2), który jako piąty człowiek w historii zdobył koronę Himalajów i Karakorum – wszystkie 14 ośmiotysięczników. W skład zespołu wchodzą także:
Janusz Gołąb (kierownik sportowy),
Piotr Snopczyński (kierownik bazy),
Maciej Bedrejczuk,
Adam Bielecki,
Jarosław Botor (ratownik medyczny),
Marek Chmielarski,
Rafał Fronia,
Marcin Kaczkan,
Artur Małek,
Piotr Tomala,
Denis Urubko,
Dariusz Załuski (operator filmowy).
Jeśli chodzi o sprawy finansowe i organizacyjne, wszystko jest już dopięte? Nie ma już żadnych wątpliwości?
Nie ma. Jak jest kasa, to jest wszystko. Jak mamy środki, to jesteśmy w stanie wyposażyć wyprawę w najlepszy sprzęt, w najlepszą bazę, warunki dla wspinających się... Tylko nie możemy kupić pogody. Niestety za te pieniądze się nie kupi pogody, nie kupi się ciszy w górze i to może być problemem. Jak zwykle zimą. Na to jesteśmy przygotowani... Albo inaczej - nie spodziewam się, że będzie nagle inaczej z tego powodu, że mamy pieniądze. Będzie tak wiało, jak pewnie wieje co roku zimą, ale połowa zespołu już się zimą wspinała i wiedzą o co chodzi, co ich czeka, a ci, co się nie wspinali zimą w górach wysokich, to dopiero zobaczą.

Pierwszym zadaniem będzie dotarcie do bazy, co wcale nie jest łatwe. Wiem coś tym, bo wspinałem się w Karakorum zimą. Do przejścia będzie około 100 kilometrów. Już po dwóch dniach wchodzi się na lodowiec. Pokonanie tego dystansu z dużą liczbą tragarzy to naprawdę trudne logistyczne zadanie. Potem zajmiemy się aklimatyzacją. Aby wejść zimą na taki ośmiotysięcznik, trzeba założyć cztery obozy. Potrzeba kilku tygodni, aby organizm zaadaptował się do wysokości bazy, czyli około 5 tysięcy metrów. Mam już w głowie pomysł. Szczególnie po doświadczeniach tegorocznych z Jędrkiem Bargielem. Karty będzie jednak rozdawać przyroda, szczególnie warunki atmosferyczne. Zimą nad pasmo Karakorum nadciąga bowiem prąd strumieniowy, nazywany wiatrem jet streamem. Na wysokości 10 000 m potrafi wiać z prędkością do 500 kilometrów na godzinę. Widziałem wykresy pogodowe, z których wynikało, że na wysokości wierzchołka K2, czyli 8611 m n.p.m., może wiać do 300 kilometrów na godzinę. Mamy więc świadomość, że musimy wykorzystać bardzo krótkie okresy sprzyjających warunków – mówił kilka tygodni temu w Krakowie Janusz Gołąb, kierownik sportowy wyprawy.

Polacy do bazy powinni dotrzeć około 10 stycznia. W drodze na szczyt zamierzają założyć cztery pośrednie obozy. Będą się wspinać południowo-wschodnim filarem, tzw. drogą Basków.

Jak to było wcześniej :
WYPRAWA ZIMOWA GASHERBRUM I 8086m 2011/2012 http://polskihimalaizmzimowy.com/polski ... pdf#page=4
rawa
Szczęście to nie cel na końcu drogi. Szczęście to droga sama w sobie.
Pozdrawiam wszystich zdrowo szurniętych jak w temacie.
Avatar użytkownika
rawa
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 108
Dziękowano: 215
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: NARODOWA ZIMOWA WYPRAWA NA K2 2017/2018

Postprzez rawa » 5 stycznia 2018, o 11:53

Zaczął się marsz po lodowcu Baltoro.
Wyruszyli w środę, do ostatniego niezdobytego w zimie ośmiotysięcznika mieli 100 km. Powinni dotrzeć 9-10 stycznia.
Największym zagrożeniem jest śnieg. Oprócz Polaków w karawanie idzie 150 pakistańskich tragarzy, każdy niesie ponad 20 kg sprzętu i jedzenia.
Śnieg po pas przykrył potrzaskane cielsko jednego z największych lodowców na świecie, zasłaniając niebezpieczne szczeliny.
Tragarze znają teren, większość z nich pochodzi z pobliskiego Askole i w lecie pomaga coraz liczniejszym wyprawom na K2.
To oni wyszukują najlepszą drogę dla karawany.

https://twitter.com/AdamTheClimber

Obrazek

04-01-2018 – ekipa dotarła do Paiju
4 stycznia 2018
Wiadomość od Krzyśka Wielickiego „Po 6,5 godziny przy całkowitym zachmurzeniu i -12 stopniach osiągnęliśmy Paiju. Zimny biwak. Wszyscy zdrowi.”

05-01-2017 – wieści z 7 rano:
5 stycznia 2018
2h temu zespół ruszył dalej w kierunku Urdukas (ok. 4.050m)

Ekipa w drodze do Urdukas
5 stycznia 2018
Kolejne wieści: „Jesteśmy w Khumburtse – 2h przed Urdukas. Dla tragarzy to ciężkie warunki. Wielki szacunek dla nich, są bardzo dzielni! Pogoda się poprawia. Pozdrowienia Krzysiek”
PS Krzysiek dziękuje za życzenia urodzinowe, przekazywane na facebooku, a cała ekipa przesyła pozdrowienia!
rawa
Szczęście to nie cel na końcu drogi. Szczęście to droga sama w sobie.
Pozdrawiam wszystich zdrowo szurniętych jak w temacie.
Avatar użytkownika
rawa
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 108
Dziękowano: 215
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: NARODOWA ZIMOWA WYPRAWA NA K2 2017/2018

Postprzez rawa » 8 stycznia 2018, o 19:23

Obrazek

Na razie Polakom idzie świetnie. Niedzielne dojście do obozu Gore II dobrze wpłynęło na ich morale. – Sześć godzin w słońcu, temperatura już spadła do -20 st. Celsjusza. Pogoda prawdopodobnie się utrzyma. Pozdrawiamy! – przekazał Wielicki. Teraz himalaiści dochodzą do miejsca, w którym spotykają się dwa lodowce – Baltoro i Godwin-Austen. Przed nimi najtrudniejszy etap – gdy znajdą się u podnóża, będą musieli zmierzyć się z gwałtownie zmieniającymi się warunkami pogodowymi. Ponadto wyjątkowość K2 polega na tym, że w porównaniu do innych szczytów tej wysokości, poważne trudności wspinaczkowe pojawiają się na wysokości 8000 m.n.p.m, gdzie panują mordercze warunki – nie tylko ze względu na temperaturę, ale także rzadkie powietrze. W tym miejscu nie ma mowy o jakiejkolwiek regeneracji czy gojeniu ran.



Z dzisiejszego dziennika Kierownika:)
8 stycznia 2018
Jesteśmy na Concordii. -27 stopni. Jutro zgodnie z planem baza, ale tylko 40 procent ładunków. Reszta powinna dotrzeć po 2 i 4 dniach. Pogoda jest ok. Pozdrowienia K.
https://www.facebook.com/adambieleckite ... 1105697359
Kolejny etap podróży za nami

8 stycznia 2018
Concordia (4.600m) osiągnięta – stąd do podnóża K2 już niedaleko.

Dzisiejszy cel osiągnięty
7 stycznia 2018
Jesteśmy w Gore II (około 4.500m). Dzisiejszy etap – 6 godzin w słońcu, ale w cieniu już minus 20 stopni. Jutro ruszamy na Concordie. Pogoda chyba się utrzyma. Pozdrowienia Krzysiek

Najnowsze wieści
6 stycznia 2018
Informacja od kierownika wyprawy – ekipa dotarła do Urdukas.
rawa
Szczęście to nie cel na końcu drogi. Szczęście to droga sama w sobie.
Pozdrawiam wszystich zdrowo szurniętych jak w temacie.
Avatar użytkownika
rawa
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 108
Dziękowano: 215
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: NARODOWA ZIMOWA WYPRAWA NA K2 2017/2018

Postprzez L19:57 » 9 stycznia 2018, o 16:06

rawa napisał(a):...

Na razie Polakom idzie świetnie...

... Ponadto wyjątkowość K2 polega na tym, że w porównaniu do innych szczytów tej wysokości, poważne trudności wspinaczkowe pojawiają się na wysokości 8000 m.n.p.m, gdzie panują mordercze warunki – nie tylko ze względu na temperaturę, ale także rzadkie powietrze....

.



:) :m_:

A szczyt Będą atakować "z tlenem" czy bez. Mogłem przeoczyć tę informację.
L19:57
*
 
Dziękował/a : 0
Dziękowano: 4
Dołączył/a: 23 sierpnia 2017
Sprzęt: kajak

Re: NARODOWA ZIMOWA WYPRAWA NA K2 2017/2018

Postprzez rawa » 9 stycznia 2018, o 16:47

L19:57 napisał(a):
A szczyt Będą atakować "z tlenem" czy bez. Mogłem przeoczyć tę informację.


Oczywiście że nie ma takiego postanowienia na tak i na nie.
Tlen będzie w ostatnim obozie przed atakiem szczytowym, takie są wymogi bezpieczeństwa.
Na tą chwile nie są znane szczegóły jaką drogę na szczyt wybiorą i na jakich wysokościach będą obozy i oczywiście nie wiadomo kto będzie atakował szczyt.
Przypomnę że pierwsze zimowe wejście na Mount Everest 1980 (Krzysztof Wielicki, Leszek Cichy ) było na butlach z tlenem.
Na takich wysokościach nawet sama pogoda może zdecydować o tym czy trzeba użyć tlenu (wyż albo niż baryczny).
Warunki zdobywania szczytu zimą nic nie mówią o wspomaganiu oddychania.
Tlen oprócz ulgi związanej z głodem powietrza daje organizmowi więcej ciepła, jeśli ostatni obóz przed szczytem będzie na wysokości 8000m to jedna butla nie wystarczy na wejście i zejście, zabranie dwóch na atak szczytowy to już wielkie dodatkowe obciążenie, wiele zależy od aklimatyzacji i kondycji, ale dla każdego będą to warunki ekstremalne z zagrożeniem życia.
rawa
Szczęście to nie cel na końcu drogi. Szczęście to droga sama w sobie.
Pozdrawiam wszystich zdrowo szurniętych jak w temacie.
Avatar użytkownika
rawa
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 108
Dziękowano: 215
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: NARODOWA ZIMOWA WYPRAWA NA K2 2017/2018

Postprzez L19:57 » 9 stycznia 2018, o 17:24

rawa napisał(a):
...
Tlen będzie w ostatnim obozie przed atakiem szczytowym, takie są wymogi bezpieczeństwa...



O tę informację mi chodziło. I wcale nie uważam, że wejście "z tlenem" byłoby jakąś ujmą. Zwłaszcza w takich warunkach.
Pozdrawiam i "trzymania kciuków" c.d. :)
L19:57
*
 
Dziękował/a : 0
Dziękowano: 4
Dołączył/a: 23 sierpnia 2017
Sprzęt: kajak

Re: NARODOWA ZIMOWA WYPRAWA NA K2 2017/2018

Postprzez peterka » 9 stycznia 2018, o 17:38

Natura jest zdecydowanie silniejsza od człowieka (nawet wybitnie doświadczonego)
Bez względu czy zdobędą założony cel, ja życzę Im powrotu do domu w pełnym składzie.
,,Płynie sie po to - żeby płynąć" R.Polański ,, Nóż w wodzie"
Avatar użytkownika
peterka
******
 
Dziękował/a : 476
Dziękowano: 466
Dołączył/a: 09 sierpnia 2014
Sprzęt: Solar 410c twist 2 helios1

Następna strona

Powrót do Wyprawy i przygody na brzegu

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


cron