| Biuro Turystyki Kajakowej AS-TOURS | PROZONE - wypożyczalnia kamer GoPro! | KONKURS RELACJA MIESIĄCA |

Pededze, Łotwa

Ciekawe miejsca poza granicami Polski.

Pededze, Łotwa

Postprzez Krzyś66 » 12 sierpnia 2014, o 23:07

Cześć :)
Zgodnie z obietnicą zamieszczam krótka relację z naszego spływu.
Spływ był kameralny : 10x K1 , wiek od 11 -50 lat , płcie obie , pierwotnie miał płynąc jeden z forumków , ale nie odpowiedział na maila zatem z FW byłem tylko ja.
Rzeka Pededze rozpoczyna swój bieg na terytorium Estonii , a po kilku kilometrach wkracza na Łotwę , swój bieg kończy w Aviekszcie(ta wpada do Dźwiny).Informacji o rzece jest stosunkowo mało.Łotysze pływają ją od Litene do ujścia do Aviekste albo trochę dalej.My staraliśmy się zacząć najwyżej jak się da , znalazłem info na stronie Kajakowe Eldorado , że grupa Kramka płynęła ją od Jurenski ja postanowiłem zacząć wyżej.Ostatecznie zaczęliśmy za szosą P-40 z Puncene iii jak się później okazało było to "o jeden most za daleko" :lol: , albowiem trafiliśmy na najniższy od 10 lat poziom wody :||:
Na start wybraliśmy pierwsze gospodarstwo za mostem pod którym rzeczka nam się spodobała.Symaptyczny rolnik zgodził się na nasz biwak i pozostawienie na tydzień samochodów.
Obrazek
W dali zabudowania gospodarcze , a dziwowisko bo namiot o śmiesznej konstrukcji.
Obrazek
rankiem w poniedziałek zaczęliśmy zabawę na takiej leśnej rzeczce , szerokość około 3-4m ,głębokość ... do kolan , woda czysta i bardzo ciepła.

Obrazek Obrazek
rzeczka szybko zmieniała charakter i pokazywała nam swe wszystkie zasoby ;)

Obrazek
rozpoczęliśmy tradycyjny : "spacer z kajakiem z elementami spływu "

Obrazek Obrazek
pod mostem drogi P40 , odpoczynek i nadzieja , za chwilę wpada do Pededze- Akavina , to wody będzie , ho ho

Obrazek
no i przez jakiś czas jakby przybyło
...jednak szybko dowiedzieliśmy się dlaczego
Obrazek
najmłodszy uczestnik forsuje tamę bobrową.
Dalej ciągnęły się niekończące się głazowiska , co jakiś czas urozmaicone malowniczym zawałem.Słychać było różne teksty : taaa , a w Litene na wodowskazie 80cm ; albo : po cholerę te kajaki z plecakami byłoby szybciej :lol:
Jednak Opatrzność nade mną czuwała i trafił się nam zarąbisty biwak.Przy dawnym młynie , dziś zasiedlonym przez młodych ludzi , którzy pobudowali dla swych gości masę udogodnień:chatka z 6 pryczami , palenisko , schowek na żywność , oczywiście kibelek iiii :
Obrazek
Barrr :mrgreen: , nad barem stryszek ze świeżym siankiem , do kompletu.
Gospodarz nam to wszystko udostępnił.
Ostatnio edytowano 12 sierpnia 2014, o 23:20 przez Krzyś66, łącznie edytowano 2 razy
Krzyś66
****
 
Dziękował/a : 9
Dziękowano: 191
Dołączył/a: 23 września 2013
Sprzęt: K1

Re: Pededze, Łotwa

Postprzez peterka » 12 sierpnia 2014, o 23:11

i to już wszystko? ;) poprosze o wiecej. na razie widze tylko spacer w wodzie po kostki ;)
,,Płynie sie po to - żeby płynąć" R.Polański ,, Nóż w wodzie"
Avatar użytkownika
peterka
******
 
Dziękował/a : 476
Dziękowano: 466
Dołączył/a: 09 sierpnia 2014
Sprzęt: Solar 410c twist 2 helios1

Re: Pededze, Łotwa

Postprzez Krzyś66 » 12 sierpnia 2014, o 23:20

piszę po kawałku :D
Krzyś66
****
 
Dziękował/a : 9
Dziękowano: 191
Dołączył/a: 23 września 2013
Sprzęt: K1

Re: Pededze, Łotwa

Postprzez Krzyś66 » 12 sierpnia 2014, o 23:26

Gospodarz nas poinformował ,że już raz , 10 lat temu dwa kajaki próbowały latem przepłynąć ten fragment rzeki , jednak u niego wymiękli.my podjęliśmy rękawicę...
Obrazek
było jeszcze około 2 godzin spaceru w tak pięknych okolicznościach przyrody.

Obrazek
potem rzeka była prawie całkiem spławna...no tylko to PRAWIE
Obrazek
ten dzień zakończyliśmy w Jurenski , tam gdzie kiedyś zaczynała grupa J.Kramka , jednak z ich lakonicznego opisu wynikało iz wody mieli więcej.
Obrazek
biwaczek był bardzo sympatyczny.

A po nim znów w dzicz :
Obrazek Obrazek

Przed wioską Tarvas , rzeczka się poszerza , na trochę wychodzi z lasu.Jeden z kolegów z przyczyn zdrowotnych popłynął wcześniej , gdy forsował prywatną tamę , zauważył go Łotysz.Dowiedziawszy się ,że kajaków będzie więcej , zaczął robic nam przepławkę:
Obrazek
Obrazek
i Wito już spłynął swobodnie :)

Za wioską rzeka nagle zmieniła charakter i przez długi czas była bajkowo piaszczysta:
Obrazek

I pojawiały się już głęboczki ;
Obrazek

Dopłynęliśmy do Malupe , gdzie stanęliśmy za ruinami zastawki i poszliśmy w "miacho"
Obrazek Obrazek Obrazek

Posileni łotewskimi wiktuałami , płynęliśmy dalej, oczywiście rzeka nieustająco dbała nie tylko o rozwój mięśni naszych rąk :
Obrazek Obrazek Obrazek

Kolejny biwak , gdzieś za Malupe , był w pięknych okolicznościach przyrody :
Obrazek Obrazek
Obrazek

I kolejny dzień:
Obrazek
pies naszej przyjaciółki wykorzystywał każdą okazję aby wyskoczyć na stały ląd :)

Rzeka była dość szeroka-około 8-10m , i dość głęboka , przy wielu zawałach już kryło.Zawaly występowały raz na 30minut.
...a może częściej :lol:
Obrazek

Wpłynęliśmy na teren bagnisty , pierwsza na tym wyjeździe burza oznajmiała nam że już do nas idzie w gościnę.Stanęliśmy na badziewiastej łące :
Obrazek
Ale to typowa łotewska bagienna dzicz ,tak było przez ponad pół dnia.
Rano wodowanie kajaków :
Obrazek
ale już przy pięknej pogodzie :)

Po czym na kilka godzin rzeka diametralnie zmieniła charakter w związku z zaporą w Jaunannie, zawałów przez cąłe koryto było tego dnia tylko kilka i to na początku dnia,potem
Obrazek Obrazek
Obrazek
Obrazek
autostrada aż do Jaunanny.

Dopływamy do biwaku przed miasteczkiem na leśnej polanie:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
był nawet pomościk i schodki.

A na kolację ;
Obrazek
Komandor usmażył placki ziemniaczane.

Następnego dnia , bez bagaży
Obrazek
grupa popłynęła do Litene(brak fotek).Odcinek za tamą początkowo był wąskawy z kilkoma zawałami , do opłynięcia , potem zrobiło się szeroko i leniwie , bez żadnych przeszkód.Z Litene w okresie letnim Łotysze puszczają spływy , z mojej grupy prawie nikt nie wyraził zainteresowania dalszym odcinkiem rzeki.A w Litene przeżyliśmy szok :shock: w wypożyczalni sprzętu były kajaki(Łotysze pływają prawie wyłącznie na canoe).

Obrazek

W niedzielę rano ... powrót :( , z podwózką kolegów miałem 1000km.

PS.:Rzeka , na tym odcinku , wyłącznie dla tych co lubią walczyć.Polecam jednak , przy bardzo niskim stanie wody , startować spod młyna Silenieki.Woda była nadzwyczaj ciepła , komary i gzy ...dało się przeżyć(na ostatnim biwaku np było ich zero , a w ogóle po 15 sierpnia się kończą).Koszty : koszt dojazdu(paliwo w tej samej cenie) ; koszt "taksówki i postoju" (nasz gospodarz po nas przyjechał)-my daliśmy 50E ; jedzenie głównie z Polski , na miejscu drożej o około 10%.
Łotwa to raj dla tych co lubią ciszę , spokój i dziką przyrodę.

Dziękuje za uwagę , pozdrawiam Krzyś.
Krzyś66
****
 
Dziękował/a : 9
Dziękowano: 191
Dołączył/a: 23 września 2013
Sprzęt: K1

Re: Pededze, Łotwa

Postprzez peterka » 13 sierpnia 2014, o 07:18

Rewelacja.Przyjemnie sie czytalo i ogladalo :)
,,Płynie sie po to - żeby płynąć" R.Polański ,, Nóż w wodzie"
Avatar użytkownika
peterka
******
 
Dziękował/a : 476
Dziękowano: 466
Dołączył/a: 09 sierpnia 2014
Sprzęt: Solar 410c twist 2 helios1

Re: Pededze, Łotwa

Postprzez Czołg » 13 sierpnia 2014, o 07:59

Przepiękny wypadzik i miła dla oka relacja! :||:
Grupa Kajakowa "MENAŻA 07"

-Jacek-
http://kajakczolgowy.blogspot.com
Avatar użytkownika
Czołg
*******
 
Dziękował/a : 795
Dziękowano: 639
Dołączył/a: 18 stycznia 2014
Lokalizacja: Warszawa, Warka i okolice
Sprzęt: Carolina14, Canyon, Cerro

Re: Pededze, Łotwa

Postprzez Artur » 13 sierpnia 2014, o 08:12

Rewelacyjna wyprawa! :||:
Widać, że rzeka dała Wam w kość, ale czasami też o to chodzi. Czy najmłodszy uczestnik też płynął w jedynce?
Jeszcze raz :||: i dzięki za fajną relację!

ps.
spacer z kajakiem z elementami spływu


tekst rozłożył mnie na łopatki :lol:
Avatar użytkownika
Artur
******
 
Dziękował/a : 376
Dziękowano: 536
Dołączył/a: 24 października 2013
Lokalizacja: Drawsko Pom.
Sprzęt: żagle, silnik, wiosła

Re: Pededze, Łotwa

Postprzez Krzyś66 » 13 sierpnia 2014, o 09:08

Dzięki wszystkim za miłe słowa :)
Witek jest synem naszych suwalskich przyjaciół i jak przystało na pochodzenie - woda to jego żywioł.
Na K1 przesiadł się chyba w zeszłym roku na Łynie i tak już zostało.Płynie oczywiście z lżejszym bagażem , ale coś tam jednak dźwiga(śpiwory , maty) i swoje ubrania.
Obrazek
Woli rzeki zwałkowe czy z innymi przeszkodami , bo wtedy zawsze jest w czołówce płynących.Tak było i tym razem do rozlewisk przed Jaunanną.
Krzyś66
****
 
Dziękował/a : 9
Dziękowano: 191
Dołączył/a: 23 września 2013
Sprzęt: K1

Re: Pededze, Łotwa

Postprzez ra_dek » 13 sierpnia 2014, o 10:05

:||: :||: :||:
Rewelacja. Brawo WY :D
Rzeka cudna, teraz rozumiem co Was ciągnie aż tam. Niesamowite klimaty.
Dziko, znikąd pomocy i do domu daleko - to lubię 8-)
Krzyś66 bardzo się cieszę że wklejasz tyle fot, dla mnie to bezcenne. Lubię poczytać, ale dopiero foty i filmy dają wyobrażenie tego jakie cuda mogą czekać na kogoś kto chciałby daną rzeką spłynąć. Świetna wyprawa. Gratuluję :D
Alkohol oczywiście wieczorkiem po pływaniu :||:
P.s. Przy okazji apeluję do wszystkich bierzcie z Krzyś66 przykład, im więcej obrazków tym lepiej 8-)
Avatar użytkownika
ra_dek
*******
 
Images: 147
Dziękował/a : 2913
Dziękowano: 581
Dołączył/a: 28 maja 2013
Lokalizacja: Kraków
Sprzęt: ponton z Intexu

Re: Pededze, Łotwa

Postprzez KrakuS » 13 sierpnia 2014, o 10:44

Gratulacje :||:
KrakuS
****
 
Dziękował/a : 176
Dziękowano: 35
Dołączył/a: 30 maja 2013
Lokalizacja: Kraków
Sprzęt: ponton

Re: Pededze, Łotwa

Postprzez Krzyś66 » 13 sierpnia 2014, o 11:28

:D
Radku zakupy po drodze , a nie zawsze to możliwe(na jednej z rzek było pięć dni bez sklepów , a do najbliższego byłoby około 15 km z buta), to świetna okazja do urozmaicenia menu.Po zakupach zażeramy się klasycznymi łotewskimi potrawami : sałatki , kiełbaski jak na fotce , sery i jogurty , doskonały na popitkę jest kwas (nie mylić z produktem pod tą nazwą produkowanym i sprzedawanym w Polsce :evil: ).
Jeśli kogo interesuje relacja z lądu , zwiedzanych przy okazji miejscowości , to mogę zapodać stosowny link do forum lądowego ;)
Krzyś66
****
 
Dziękował/a : 9
Dziękowano: 191
Dołączył/a: 23 września 2013
Sprzęt: K1

Re: Pededze, Łotwa

Postprzez Ted » 19 sierpnia 2014, o 15:38

Jestem pod wrażeniem pana który zrobił wam przepławkę , choć tez widać że jest człowiekiem starej daty a ci jednak różnią się znacznie od naszej bardziej nowoczesnej
części społeczeństwa.Niektóre zdjęcia przypominają mi fotki ze szwedzkich lasów. Podoba mi się te odseparowanie od cywilizacji.
Ted
******
 
Dziękował/a : 522
Dziękowano: 600
Dołączył/a: 20 lutego 2014
Sprzęt: kajak pneumatyczny

Re: Pededze, Łotwa

Postprzez Maga » 19 sierpnia 2014, o 16:07

Moją uwagę też zwrócił Łotysz, który usunął przeszkodę. Wspaniale spotkać na drodze takich życzliwych, zwykłych ludzi. A mój wzrok przykuł też piesek - jak sobie radził na wyprawie? Chciałabym mieć psa, ale czy będzie ze mną pływał? Jak takiego kundla nauczyć siedzenia w kajaku? Wyprawa fajna i oczywiście gratulacje.
http://panirybka.blogspot.com

Maga w kajaku - mapa

"Teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu"
Avatar użytkownika
Maga
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 593
Dziękowano: 686
Dołączył/a: 15 lutego 2014
Lokalizacja: Lublin
Sprzęt: Helios II

Re: Pededze, Łotwa

Postprzez Krzyś66 » 19 sierpnia 2014, o 20:46

Cieszę się ,że się podoba.Wszystkim zachwyconym przypominam iż szczerze zapraszałem...
Co do Łotyszy i Łotwy jako takiej ... to specyficzny kraj , dla mnie w sam raz , nie jest to litewski bałagan(bywa ,że większy jak u nas) litewskie podteksty , uśmieszki udawani ,że się nie da porozumieć(bywało w Obwodzie Solecznickim).Nie jest o skandynawski chłód jak w Estonii(chłód nie znaczy oczywiście że ludzie nie uczynni tylko mocno zamknięci) , Łotwa to coś po środku , dla mnie w sam raz.Wszystkie kontakty z Łotyszami wspominamy bardzo mile.Tylko na pierwszym spływie(na Abavie) staraliśmy się za wszelką cenę rozbijać z dala od domostw , teraz jest wręcz odwrotnie.Jeśli nam pasuje z czasu i odległości to stajemy na czyjejś łące , bo to może być okazja do poznania kogoś ciekawego , sympatycznego , uczynnego.Teraz np we trzech przyjechaliśmy dzień wcześniej aby odwiedzić poznaną w zeszłym roku Łotyszkę.
Lasy , ewidentnie się zmieniają , już na Litwie były ciut inne jak u nas a im dalej na północ tym te różnice widać wyraźniej.Niestety szwedzkie znam tylko z obrazków :( , a Smalandia , z której relację widziałem .... powala swym pięknem.

Co do psa... ja mam zawsze psy nie wychowane i za cholerę :D by taki w kajaku nie wysiedział.A koleżanka kocha zwierzęta i potrafi je dobrze ułożyć , chyba także z racji zawodu wychodzi jej to dobrze.Pierwszy kajakowy pies to byłą suka Alaskan Malamute , oczywiście siła spokoju tylko uparta była jak dwa osły , dopiero po którymś z rzędu razie gdy oberwała konarem w łeb jorgnęła się ,że jednak shylać się trzeba.pływała aż do swej naturalnej śmierci.Natomiast ten składak to jakiś wzorzec spokoju , śmiejemy się z koleżanki i sugerujemy , że powinna go klonować i sprzedawać jako rasę : pies spokojny suwalski :)

Hejka :)
Krzyś66
****
 
Dziękował/a : 9
Dziękowano: 191
Dołączył/a: 23 września 2013
Sprzęt: K1

Re: Pededze, Łotwa

Postprzez Krzyś66 » 28 sierpnia 2014, o 13:24

Epilog , z pozdrowieniami dla Ewy :D

Obrazek Obrazek
Obrazek

Obrazek

:D
Krzyś66
****
 
Dziękował/a : 9
Dziękowano: 191
Dołączył/a: 23 września 2013
Sprzęt: K1

Re: Pededze, Łotwa

Postprzez spitfire05 » 28 sierpnia 2014, o 23:20

Krzyś66 napisał(a):Epilog , z pozdrowieniami dla Ewy :D

Obrazek Obrazek
Obrazek

Obrazek

:D

Haha, już miałem pisać, że najważniejszych zdjęć brakuje :D

Uczucie gdy widzi się coś takiego po całym dniu zwałki - bezcenne.

Dzięki Krzysiu za opisanie tego naszego wariactwa :)

- Michał
Avatar użytkownika
spitfire05
nowy użytkownik, bez *
 
Dziękował/a : 0
Dziękowano: 0
Dołączył/a: 27 sierpnia 2014

Re: Pededze, Łotwa

Postprzez Krzyś66 » 29 sierpnia 2014, o 11:07

Powitać Michale :)
Krzyś66
****
 
Dziękował/a : 9
Dziękowano: 191
Dołączył/a: 23 września 2013
Sprzęt: K1

Re: Pededze, Łotwa

Postprzez lewy » 29 sierpnia 2014, o 12:44

Foto wiktuałów bardzo zachęcające :)
Niby tak blisko a tak daleko, właściwie nic o nich nie wiemy a to prawie nasi sąsiedzi. Super spływ. Domyślam się jak po całym dniu walki ze zwałkami może się człowiek poczuć widząc taką masakre :lol:
„Wszystko płynie.” a „Jedyną stałą rzeczą jest zmiana.” Heraklit z Efezu
Avatar użytkownika
lewy
*
 
Dziękował/a : 15
Dziękowano: 4
Dołączył/a: 08 kwietnia 2014
Lokalizacja: dziura na wschodzie Polski, pod granicą z Ukrainą
Sprzęt: praferuje kajaki

Re: Pededze, Łotwa

Postprzez Krzyś66 » 29 sierpnia 2014, o 13:04

lewy napisał(a):Domyślam się jak po całym dniu walki ze zwałkami może się człowiek poczuć widząc taką masakre :lol:


Było tak : to był drugi dzień.Od ponad godziny już część z nas miała dość i szukaliśmy miejsca na nocleg ... a tu posucha.Może przy moście ... szukamy , nie ma sensu.Kolega patrzy na mapę i mówi , słuchajcie za kilkaset metrów będzie kolejny most i tam stajemy , to będzie : dead line ... wypływamy zza zakrętu iiii :shock: , widzimy co na obrazkach , powyżej.
Razem wybuchnęliśmy śmiechem :lol: :lol: :lol:

A po chwili rozbroiła nas całkiem jedna z dziewczyn(notabene też Ewa , wyjątkowy twardziel) , widząc toto z dala i nas na resztkach mostu i na zawale , krzyczy : a nie można by coś tam piłką przeciąć ? :||: :lol:
Krzyś66
****
 
Dziękował/a : 9
Dziękowano: 191
Dołączył/a: 23 września 2013
Sprzęt: K1

Re: Pededze, Łotwa

Postprzez Syru » 29 sierpnia 2014, o 16:24

I pogadać jest o czym i zostaną wspomnienia :)
Co Was rzuciło aż tam? W kraju wszystko opływane? ;)
Avatar użytkownika
Syru
*
 
Dziękował/a : 18
Dziękowano: 1
Dołączył/a: 10 czerwca 2013
Sprzęt: kajak zwijany :)

Następna strona

Powrót do Zagranica

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


cron