| Biuro Turystyki Kajakowej AS-TOURS | PROZONE - wypożyczalnia kamer GoPro! | KONKURS RELACJA MIESIĄCA |

prosba do wedkarzy

Wszystko co dotyczy zgłaszania służbom i urzędom nielegalnych wysypisk oraz sprzątania śmieci w pobliżu wody i nie tylko.

Re: prosba do wedkarzy

Postprzez Artur » 6 maja 2014, o 14:43

Świetna inicjatywa :||: ! Tylko czy Ci tam na samej górze drabinki coś zrobią sobie z tego?
Avatar użytkownika
Artur
******
 
Dziękował/a : 376
Dziękowano: 536
Dołączył/a: 24 października 2013
Lokalizacja: Drawsko Pom.
Sprzęt: żagle, silnik, wiosła

Re: prosba do wedkarzy

Postprzez Mc Arthur » 6 maja 2014, o 17:29

Ha, a dlaczego patrzysz na tych co u góry? Lać trzeba tych co zostawiają te śmieci. Z drugiej strony jeśli to teren PZW, i mają taką potrzebe to niech postawią kontener i płacą za wywóz. W tym kraju to nie wszystko wina "rządzących", tylko ludzi, którzy nie wiadomo dlaczego oczekują od nie tych co trzeba. Przepis jest klarowny. władajacy terenem odpowiada za pozostawione śmieci. z jednej strony nie chcemy państwa policyjnego, z drugiej konieczne jest istnienie bata. bata niezależnego który i Kowalskiego by nie zadawał głupich pytań "a gdzie to mam zostawić jak nie ma kosza?" (jak mógł przywieźć to i może zabrać do domu, szczególnie że teraz płaci niezależnie od ilości smieci w domu. A nie płaci za zbieranie jego śmieci w ogóle) i Urzędnika władającego danym terenem gminnym, rzgw itp, a także Władze PZW i innych związków które najpierw roszczą sobie prawa do wody (PZW kontra motorowodniacy i nurkowie) a faktycznie władają danym terenem.

U mnie PZW corocznie robi dużą akcję sprzątania śmieci wokół jezior - i zbierają wszystkie śmieci. Wędkarze w mojej okolicy, koło stanowiska zawsze mają powieszony worek czy reklamówkę do której zbierają odpady. Oczywiście nie ustrzeże to przed porwaniem takiego worka przez zwierzęta czy wiatr. Nie brakuje takze "niedzielnych" turystow lubiących wypalać swój tłuszczyk na pomostach (głównie panie) i lubiących moczyć nogi i pić piwo zajadając kiełbaską z grilla (głównie panowie :D )
Mc Arthur
 

Re: prosba do wedkarzy

Postprzez ra_dek » 7 maja 2014, o 00:33

Się ustosunkuję jutro, na dziś nie bardzo kumam. Na teraz nie bardzo widzę to: "16.08.2014r."
Reszta jutro.
Avatar użytkownika
ra_dek
*******
 
Images: 147
Dziękował/a : 2913
Dziękowano: 581
Dołączył/a: 28 maja 2013
Lokalizacja: Kraków
Sprzęt: ponton z Intexu

Re: prosba do wedkarzy

Postprzez ra_dek » 7 maja 2014, o 10:33

Proszę nie brać mojej wypowiedzi jako atak, czy czepialstwo. Idea wiadomo jak najbardziej słuszna, wykonanie słabe. Moim zdaniem warto takie projekty konsultować, dopracować i dopiero puszczać w obieg. Stylistycznie pismo słabe, adresatem jest nie wiadomo, kto, niby wysłane do urzędasów a kierowane do wędkarzy, czy no nie wiadomo. Moim zdaniem skutek takiej akcji żadem. Proponuję połączyć siły i przygotować prosty, czytelny przekaz który trafi do ludzi - nie do maszyn do pobierania związkowych pensji. Takie moje zdanie. Jeszcze raz podkreślam nie chciałem krytykować dla krytyki, uważam że można pismo poprawić i wysłać tu i tam, ale skutek będzie żaden.

Moim zdaniem w dzisiejszych czasach, jedynie dobra reklama bezpośrednia lub akcja medialna może przynieść jakiś skutek.
Avatar użytkownika
ra_dek
*******
 
Images: 147
Dziękował/a : 2913
Dziękowano: 581
Dołączył/a: 28 maja 2013
Lokalizacja: Kraków
Sprzęt: ponton z Intexu

Re: prosba do wedkarzy

Postprzez Wołek » 7 maja 2014, o 15:37

Czyli zwracasz sie "do szefów wędkarzy" na Ty. pisząc: "Rozejrzyj się wokół siebie, zauważ jaka piękna przyroda Cię otacza, a teraz spójrz bliżej siebie, widzisz swoje śmieci? Pewnie wymieszały się ze śmieciami kolegi który łowił tu wczoraj, przedwczoraj.... Przyjemnie wam siedzieć z wędkami w śmietniku?"
Wybacz ale to żenujące. Skoro pisze dorosły to powinien zachować stosowne zwroty, oraz zasady pisowni.
Wołek
**
 
Dziękował/a : 23
Dziękowano: 9
Dołączył/a: 04 czerwca 2013
Sprzęt: dmuchany materac ;)

Re: prosba do wedkarzy

Postprzez Mat » 7 maja 2014, o 17:41

ManaT napisał(a):Ruszyło mnie to im napisałem od siebie, nie od forum, podpisałem własnym imieniem i nazwiskiem. Czy to coś da? Jak dostaną takich listów z 64tysiące to może i coś da. Który jest mój? Pierwszy? Setny? Nie wiem. Myślę, że lepiej zrobić cokolwiek niż siedzieć i narzekać.
Podałem tą informację na forum bo może ktoś jeszcze zdecyduje się na podobny ruch, i zrobi to lepiej, a wtedy jest szansa na skutek.


:||: Brawa za pomysł i obywatelską inicjatywę.

ra_dek napisał(a):Moim zdaniem w dzisiejszych czasach, jedynie dobra reklama bezpośrednia lub akcja medialna może przynieść jakiś skutek.

A ja uważam że każda obywatelska postawa jest dobra i jak to pisze Manat może i inni zdecydują się na podobny ruch.
Jakby nie było jesteśmy na forum czyli w miejscu w jakiś sposób publicznym i medialnym co znaczy że czyta to wiele osób i kto wie.... może jeszcze kilku wyśle swój list. A w konsekwencji coś się zmieni ;)
Chociażby 1 czy 2 papierki/puszki mniej to już mały sukces.
Avatar użytkownika
Mat
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 110
Dziękowano: 363
Dołączył/a: 08 sierpnia 2013
Lokalizacja: wlkp
Sprzęt: nifty 385, adventure plus

Re: prosba do wedkarzy

Postprzez myszek » 31 maja 2014, o 10:21

Największy problem jest w tym, że nikt się nie poczuwa.
"Co, my, wędkarze śmiecimy? - Nic podobnego, to oni, ci żeglarze i kajakarze, przypływają, poimprezują, naświnią i odpłyną"
"Co, my, żeglarze śmiecimy? - Nic podobnego, to oni, ci wędkarze i kajakarze, przypływają, poimprezują, naświnią i odpłyną"
"Co, my, kajakarze śmiecimy? - Nic podobnego, to oni, ci wędkarze i żeglarze, przypływają, poimprezują, naświnią i odpłyną"

I tak dalej.

Wędkarzy dotyczy wszakże problem specyficzny. Otóż ludzie ci, przebywający długo pośród swojej specyficznie pachnącej zdobyczy, nie widzą niczego zdrożnego w pozostawieniu na brzegu lub w trzcinach odpadów po skrobaniu czy patroszeniu ryb. Niby wszystko organiczne, rozłoży się prędzej czy później - tyle że zanim się rozłoży, to taka kupa łusek na brzegu i flaki w trzcinach wyłączają z normalnej eksploatacji ładne miejsce nad wodą na wiele dni.

Tutaj trzeba chyba uświadomić wędkarzom, że, cytując klasyka, BARANIE, NIE JESTEŚ SAM i nie każdy lubi przebywać wśród upojnego zapachu rybich flaków... My, będąc nad wodą, próbujemy czasami, ze zmiennym powodzeniem.

pozdrawiam

krzys
Avatar użytkownika
myszek
****
 
Dziękował/a : 16
Dziękowano: 212
Dołączył/a: 29 maja 2014
Sprzęt: Nietoperz


Powrót do Śmieci

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


cron