| Biuro Turystyki Kajakowej AS-TOURS | PROZONE - wypożyczalnia kamer GoPro! | KONKURS RELACJA MIESIĄCA |

Zalew Zegrzyński

Spis polskich jezior, zalewów i zbiorników.

Re: Zalew Zegrzyński

Postprzez robhosailor » 15 września 2014, o 10:50

eltech napisał(a):Powiem CI że walczyłem ze sobą czy jechać nad Zalew z naszą kanadą czy do lasu w którym już ponad pół roku nie byłem i w końcu wygrał las a niewiele brakowało żebyśmy się może nawet spotkali :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Las i tereny spacerowe mam niedaleko domu, pewnie dlatego wygrywa Zalew Zegrzyński. ;)

---
Minął kolejny weekend, znowu uświęcony przepiękną, żeglarską pogodą. Prognozy były absolutnie wakacyjno-letnie. Sprawdziły się prawie w 100 procentach. Prawie, bo wiatr był trochę słabszy, niż w prognozach, a temperatury trochę wyższe. Po prostu: cudnie!!!

***
W sobotę zaczęło się słabym wiatrem i pierwsze wyjście na wodę obyło się bez refowania:

Obrazek

Obrazek

Później wiatr wzmagał się nieco, ale właśnie telefonicznie zapowiedział się Wojtek Bagiński ze swoją ożaglowaną Robote "Flaneuse" ... Zanim Wojtek się zmontował do rejsu, ja postanowiłem zarefować i wyjść na chwilę, kiedy przyszedł silniejszy szkwał prosto w zęby i zaliczyłem pierwszą w tym sezonie wpadkę - skopałem odejście od plaży i zniosło mnie "w krzaki", kilkakrotnie zaczepiłem orczykiem steru i sterociągami o wystające elementy pomostu i nie obyło się bez pomocy, aby z tego się wyplątać ... :oops: ...

Obrazek

Tu niby na wolnej wodzie, ale bez miecza i ...

Obrazek

Następnie, pierwszy wyszedł Wojtek - dobre wiosła w dulkach oraz obrotowo podnoszone miecz i ster, są nie do przecenienia:

Obrazek

Obrazek

Za chwilę pływaliśmy już razem:

Obrazek

Obrazek

Zrobiliśmy prywatne regaty, czyli równoległe pływanie i pozowanie do fotografii:

Obrazek

Moja BETH jest sporo szybsza, ale to nic dziwnego, bo ma więcej żagla i dłuższą linię wodną, przy podobnej masie.

Później pożeglowałem sobie jeszcze trochę w równym wietrze prawie do wieczora ...

Obrazek

***
W niedzielę, według windguru miało wiać od lekkiej czwórki do wypasionej czwórki (z możliwością silniejszych podmuchów) ale, według mnie, wiało 3 do 4 w skali Bft. Czasami może wzrastało do 5. Profilaktycznie, pierwszy ref był wzięty. Piękna i szybka żegluga!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zauważyłem płynącego GIS-a (Goat Island Skiff) "Safari" Mirki i Zbyszka W., a okazało się, że oni dostrzegli mnie wcześniej. Za chwilę mogłem podziwiać tę pięknie zbudowaną łódź:

Obrazek

Obrazek

GIS również wyposażony jest w wiosła i dulki ...

Obrazek

Za chwilę zorganizowaliśmy wspólne regaty, a raczej znowu pozowanie do zdjęć na wodzie:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

GIS i BETH na pierwszym refie, w GIS-ie dwie osoby. BETH była trochę szybsza, pewnie dlatego, że GIS jest cięższy i obciążony dwiema osobami.

Po rozstaniu z GIS-em, jeszcze kilka halsów szybkiej żeglugi wśród motorówek ;)

Obrazek

Obrazek

...
Wszystkie (prawie 500) zdjęcia z września 2014 są dostępne tam:
https://plus.google.com/photos/105892612434467009994/albums/6056371518403114529
:D
Avatar użytkownika
robhosailor
*
 
Dziękował/a : 1
Dziękowano: 27
Dołączył/a: 15 lipca 2014
Lokalizacja: Dziekanów Polski d/Warszawa
Sprzęt: żaglowa kanu typu BETH

Re: Zalew Zegrzyński

Postprzez Artur » 15 września 2014, o 18:21

Świetne zdjęcia! Jak zwykle :). Fajną ekipę tam macie do popływania. Tyle ciekawych konstrukcji, super to wygląda na wodzie!
Avatar użytkownika
Artur
******
 
Dziękował/a : 376
Dziękowano: 536
Dołączył/a: 24 października 2013
Lokalizacja: Drawsko Pom.
Sprzęt: żagle, silnik, wiosła

Re: Zalew Zegrzyński

Postprzez ra_dek » 15 września 2014, o 21:56

Pięknie razem wyglądają 8-)
Avatar użytkownika
ra_dek
*******
 
Images: 147
Dziękował/a : 2913
Dziękowano: 581
Dołączył/a: 28 maja 2013
Lokalizacja: Kraków
Sprzęt: ponton z Intexu

Re: Zalew Zegrzyński

Postprzez robhosailor » 22 września 2014, o 08:29

W sobotę mieliśmy dzień słoneczny, ale nie mogłem sobie pożeglować. Niedziela była mglista i szara, ale za to pojechaliśmy nad ZZ Lake, było dosyć ciepło i wiało równiutko 1 - 2 w skali Bft.

Niestety, na początku nastrój mój nie był najlepszy, bo chyba z powodu zmiany pogody, nie czułem się dobrze, a w związku ze składaniem masztu linki lazy jack-a i fał grotżagla splątały się. Musiałem kilkakrotnie składać maszt i stawiać go od nowa. rozplątując te linki, co nie dość, że denerwowało mnie, to jeszcze osłabiało fizycznie. Takie, niewielkie sprawy bardziej mnie męczą, niż samo żeglowanie, nawet w silniejszym wietrze. Na szczęście nie zniechęciło mnie to całkiem.

Samo pływanie było cudowne! Łódka szła jak duch w "słabych podmuchach mieszających mgłę"*:

Obrazek

Obrazek

Spotkanie ze słynną "Island Lady", która przypłynęła przez Atlantyk z USA i teraz "kisi się" na ZZ Lake:
Obrazek

Przyjemne i dość szybkie żeglowanie:
Obrazek

"Powożenie na stojaka" w celu rozprostowania gnatów i jednoczesna próba poczucia równowagi:
Obrazek

Reszta zdjęć (w sumie 90) tam:
https://plus.google.com/u/0/photos/105892612434467009994/albums/6061580978594966913

____
*) Rudek Wasilewski napisał pod jednym z moich zdjęć na fejsbuku:
Jesień idzie... przedwczoraj kolega woprowiec powiedział, że jak załaduje sprzęt na przyczepę, zwoduje na Zegrzu,, pomyśli o powrocie i slipowaniu, to mu się odechciewa pływać... ;) Robert w tej gęstej mgle dzielnie taklował łódkę i był targany podobnymi rozterkami. Targany oporami wypłynął. Z loży szyderców oceniliśmy, że Robert na swojej Beth wyraźnie dominował prędkością przy słabych podmuchach mieszających mgłę. Pozostałem w loży szyderców przy doskonałej kawie, nie trudząc się zrzuceniem łódki na wodę :-( Kolega woprowiec jest młodszy od nas o ćwierć wieku. Idzie jesień.... nie ma na to rady :-)
(wytłuszczenie moje) :D
Avatar użytkownika
robhosailor
*
 
Dziękował/a : 1
Dziękowano: 27
Dołączył/a: 15 lipca 2014
Lokalizacja: Dziekanów Polski d/Warszawa
Sprzęt: żaglowa kanu typu BETH

Re: Zalew Zegrzyński

Postprzez robhosailor » 29 września 2014, o 11:02

Daliśmy radę pożeglować i w sobotę i w niedzielę znowu. I znowu spotkaliśmy się znakomitą ekipą! Dopisała też pogoda słoneczna i wiatr! Chwilami dla mnie było wiatru nawet za dużo.

Windguru na sobotę dla ZZ Lake pokazał nawet szkwały do 5 w skali Bft. Na oko wydawało się, że wieje słabiej, więc dla porządku miałem jeden ref na grocie.

Obrazek

Szybko jednak zacząłem w szkwałach wyprzedzać deski z żaglem, a zza drzew wylatywały takie uderzenia, o które obawiałem się, że mogą łatwo wywalić mnie do zimnej już wody, albo że wcześniej zabije mnie adrenalina. ;) :D

Byliśmy umówieni z silną ekipą z Goat Island Skiffem (GIS-em) "Safari" oraz Smoczycą Janną (z forum zegluj net) i jej chłopakami oraz zbudowaną przez jej 10. letniego syna Maćka Piranią "Tryton". Tym razem przypłynęli ze Zbyszkiem podwójnie zarefowanym GIS-em, a na spotkanie im wypłynąłem również z podwójnym refem na grocie.

Obrazek

Krótkie, miłe spotkanie na lądzie i ... znowu na wodę!

Obrazek

Obrazek

Piękny, żeglarski dzionek z regatami klas kabinowych w tle!

Obrazek

Stąd również spotkanie z sailhorsem i daaaaawno niewidzianym tu użytkownikiem gajkiem - obaj z forum zegluj net.

Wszystkie zdjęcia z soboty (dużooooo!!!) są tam:https://plus.google.com/photos/105892612434467009994/albums/6063784408214322449?sort=1

***
Na niedzielę windguru przewidywał słabsze wiatry, a na brzegu wydawało się, że jest dość spokojnie, więc znowu zacząłem od pierwszego refu na grocie.

Obrazek

Chwilę później Kasia dziwiła się, co robię na przeciwległym brzegu. Przeleciałem w ślizgu na drugą stronę łapiąc z trudem oddech i balastując uważnie ... Niedługo już wiedziała - że zatrzymałem się aby wziąć drugi ref - wiało dokładnie tak, jak w sobotę, czyli rwąc i szarpiąc zza brzegu silne podmuchy, ale z troszkę bardziej południowego kierunku.

Obrazek

Za chwilę płynął w naszą stronę GIS "Safari" i Pirania "Tryton":

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Znalazła się chwilka, aby Zbyszek pożeglował Piranią, a potem jeszcze zabrał mnie i Kasię na krótką przejażdżkę GIS-em:

Obrazek

Obrazek

Niestety, Smoczyca z Rodzinką musieli zbierać się do wyjazdu, aby dojechać do Grodu Smoka przed północą, więc znów ruszyliśmy na wodę - Oni do swojej przystani, ja by ich kawałek odprowadzić:

Obrazek

A potem, chwilę jeszcze by wykorzystać wypadające zza drzew silniejsze podmuchy:

Obrazek

Znów krótkie spotkanie z gajkiem i sailhorsem (forum zegluj net), którzy w tym czasie uczestniczyli w regatach klas kabinowych zajmując w swojej klasie drugie miejsce!

Wszystkie fotki z niedzieli są tam: https://plus.google.com/photos/105892612434467009994/albums/6064152088307680177?sort=1

***
Reasumując:
Prawdopodobnie, dla mnie sezon się już kończy, bo zwija się moja przystań. Co prawda, mógłbym (dzięki sailhorsowi z forum zegluj net) przestawić łódkę do innej przystani, ale nie jestem zbytnim fanem kąpieli w lodowatej wodzie, więc raczej zwiozę łódkę do domu.
Kończący się sezon uważam za udany, poznałem bardziej swoje możliwości i swoją łódkę. Chcę utrzymać i rozwinąć formę przez zimę. Nie wiem, czy dam radę wybrać się na morze, no i ... chyba potrzebuję łódki dla dwojga ... :)
Na pewno jeszcze nie dam rady (o ile w ogóle) pożeglować moją BETH przy wiejącej siódemce, jak to robi mój japoński znajomy Atsushi Satomi:

Obrazek
Avatar użytkownika
robhosailor
*
 
Dziękował/a : 1
Dziękowano: 27
Dołączył/a: 15 lipca 2014
Lokalizacja: Dziekanów Polski d/Warszawa
Sprzęt: żaglowa kanu typu BETH

Re: Zalew Zegrzyński

Postprzez myszek » 29 września 2014, o 12:14

robhosailor napisał(a):Chwilę później Kasia dziwiła się, co robię na przeciwległym brzegu. Przeleciałem w ślizgu na drugą stronę łapiąc z trudem oddech i balastując uważnie ... Niedługo już wiedziała - że zatrzymałem się aby wziąć drugi ref - wiało dokładnie tak, jak w sobotę, czyli rwąc i szarpiąc zza brzegu silne podmuchy, ale z troszkę bardziej południowego kierunku.


A powiedz, jak się miały wczorajsze warunki do tych na zlocie w sobotę? Bo wtedy Twoja Beth jakoś nie mogła zabrać się w ślizgu, z daleka wyglądało, jakby przy pewnej prędkości włączał się jakiś hamulec... Ciekawym, czym różniło się pływanie po Zegrzu - wiatr silniejszy? Łódka lepiej dotrymowana? Mistrz przy sterze? :mrgreen:
(to ostatnie to zupełnie poważna hipoteza, znasz przecież swoją łódkę na wylot).

Nie wiem, czy dam radę wybrać się na morze, no i ... chyba potrzebuję łódki dla dwojga ... :)


A masz już coś na widoku? W sensie projekt, nie załoganta :D
Bo prawdę mówiąc, łódka dla dwojga mocno powiększa szanse pływania po morzu. Wiem, że to nie to wrażenie - po prostu inne - ale dużo łatwiej.

***

Przy okazji: pamiętasz, rozmawialiśmy na wiosnę o jakimś zlocie łódek własnej roboty na Zegrzu. Wyszło jak zwykle, czyli inaczej i może lepiej - łódki po prostu spotykają się na wodzie :||:

pozdrowienia

krzys
Avatar użytkownika
myszek
****
 
Dziękował/a : 16
Dziękowano: 212
Dołączył/a: 29 maja 2014
Sprzęt: Nietoperz

Re: Zalew Zegrzyński

Postprzez robhosailor » 29 września 2014, o 15:04

eltech napisał(a):No proszę a pisałem na forum że się wybieram w niedzielę na Zalew :evil:
Jakoś mi umknęło ... :oops:

myszek napisał(a):A powiedz, jak się miały wczorajsze warunki do tych na zlocie w sobotę? Bo wtedy Twoja Beth jakoś nie mogła zabrać się w ślizgu, z daleka wyglądało, jakby przy pewnej prędkości włączał się jakiś hamulec... Ciekawym, czym różniło się pływanie po Zegrzu - wiatr silniejszy? Łódka lepiej dotrymowana? Mistrz przy sterze? :mrgreen:
(to ostatnie to zupełnie poważna hipoteza, znasz przecież swoją łódkę na wylot).
Siła wiatru, wydaje się, że była podobna, ale wiało mi od brzegu, więc nie miałem jeszcze przeszkadzającej fali. Jest bardzo prawdopodobne, że to nie był pełny ślizg, a tylko moje wrażenie. Hamulcem (chyba najważniejszym) jest nie całkiem gładki miecz. Wczoraj, na początku tej jazdy, wibrował mocno, ale łódka przyspieszyła i wibracje ustały, a łódka jechała tak szybko, jak chyba nigdy wcześniej mi się to nie zdarzyło. Bałem się, że zrobię nieostrożny ruch sterem i glebnę.

myszek napisał(a):A masz już coś na widoku? W sensie projekt, nie załoganta :D
Bo prawdę mówiąc, łódka dla dwojga mocno powiększa szanse pływania po morzu. Wiem, że to nie to wrażenie - po prostu inne - ale dużo łatwiej.
Jednym z faworytów jest GIS, ale są i inne pomysły np. coś w rodzaju dwuosobowej BETH z wykorzystaniem ożaglowania i omasztowania od niej (oszczędzę w ten sposób, na szyciu żagli, circa 200 zł/m^2, i robocie ;) ) wychodzi kadłub 4,7 m x 1,4 m w typie zapokładowanej, płaskodennej P15 z pionową dziobnicą... A może coś w typie SCAMP-a?

myszek napisał(a):Przy okazji: pamiętasz, rozmawialiśmy na wiosnę o jakimś zlocie łódek własnej roboty na Zegrzu. Wyszło jak zwykle, czyli inaczej i może lepiej - łódki po prostu spotykają się na wodzie :||:
Fajnie, jeśli się spotykają. Te kleszcze kraba widziane przez eltecha, to był "Mata Pjoa" Janusza Ostrowskiego. Zwykle się kontaktowaliśmy "by SMS" w czasie pływania po ZZ Lake, mimo iż widzieliśmy się tylko z daleka, ale jakoś wczoraj go nie widziałem, a powiedzieli mi znajomi z GIS-a i Piranii po fakcie. Trochę szkoda, byłoby więcej fajnych łódek przez chwilę razem.
Avatar użytkownika
robhosailor
*
 
Dziękował/a : 1
Dziękowano: 27
Dołączył/a: 15 lipca 2014
Lokalizacja: Dziekanów Polski d/Warszawa
Sprzęt: żaglowa kanu typu BETH

Re: Zalew Zegrzyński

Postprzez myszek » 30 września 2014, o 10:57

robhosailor napisał(a):Hamulcem (chyba najważniejszym) jest nie całkiem gładki miecz. Wczoraj, na początku tej jazdy, wibrował mocno, ale łódka przyspieszyła i wibracje ustały, a łódka jechała tak szybko, jak chyba nigdy wcześniej mi się to nie zdarzyło. Bałem się, że zrobię nieostrożny ruch sterem i glebnę.


Janusz też podejrzewał że to miecz, ale nie jestem przekonany. Jak sobie tak prowizorycznie dmuchnąłem profil Twojego miecza, to wyszło, że ma współczynnik oporu jakieś 0.011, co dawałoby półtora kilograma siły oporu przy 8 węzłach. To chyba nie aż taki hamulec... Gładka NACA0010 ma w tych samych warunkach współczynnik oporu 0.009, czyli o 20% mniej.
Narysowałem też kiedyś specjalny profil dla steru, 10% grubości, przystosowany do pracy w silnie turbulentnym opływie (za mieczem i kadłubem). Opór też 0.011, ale za to o 20% większa siła nośna, czyli można by nieco zmniejszyć powierzchnię płetwy. Tak wygląda:
ster10pr.jpg
ster10pr.jpg (6.37 KiB) Przeglądane 4953 razy

Może w przyszłym sezonie Dzióbek dostanie nowy ster z tym profilem.

W każdym razie zagadka pozostaje: może miałeś inny trym? A może faktycznie wibracje miecza tak hamują?

Jednym z faworytów jest GIS, ale są i inne pomysły np. coś w rodzaju dwuosobowej BETH z wykorzystaniem ożaglowania i omasztowania od niej (oszczędzę w ten sposób, na szyciu żagli, circa 200 zł/m^2, i robocie ;) ) wychodzi kadłub 4,7 m x 1,4 m w typie zapokładowanej, płaskodennej P15 z pionową dziobnicą... A może coś w typie SCAMP-a?


Podoba mi się pomysł dwuosobowej wersji Beth, z tym samym ożaglowaniem. Miecz pewnie też ten sam, długość ta sama (z powodów transportowych) tylko szerokość powiększona przez rozchylenie burt? Dzięki temu szersze półpokłady, pewnie nieco wyższa wolna burta (bo i zanurzenie z dwiema osobami będzie przecież nieco większe), większa stateczność w szerszym zakresie kątów przechyłu...
Jedyna wątpliwość, czy wyjdzie równie lekka i da się przewozić na dachu. Może trzeba będzie zastosować lżejszą sklejkę, jakieś okoume?

pozdrowienia

krzys
Avatar użytkownika
myszek
****
 
Dziękował/a : 16
Dziękowano: 212
Dołączył/a: 29 maja 2014
Sprzęt: Nietoperz

Re: Zalew Zegrzyński

Postprzez robhosailor » 30 września 2014, o 20:54

myszek napisał(a):Podoba mi się pomysł dwuosobowej wersji Beth, z tym samym ożaglowaniem. Miecz pewnie też ten sam, długość ta sama (z powodów transportowych) tylko szerokość powiększona przez rozchylenie burt? Dzięki temu szersze półpokłady, pewnie nieco wyższa wolna burta (bo i zanurzenie z dwiema osobami będzie przecież nieco większe), większa stateczność w szerszym zakresie kątów przechyłu...
Jedyna wątpliwość, czy wyjdzie równie lekka i da się przewozić na dachu. Może trzeba będzie zastosować lżejszą sklejkę, jakieś okoume?

Obawiam się, że tak lekko nie wyjdzie zwłaszcza, że wymiary jednak będą większe - szerokość z 82 cm na około 140 cm, a trzeba to wszystko pokryć pokładem.
Każda z wersji dwuosobowej, wymagałaby jednak haka i przyczepy - niestety. Z 50 kg masa może wzrosnąć do 80. Na chybcika narysowałem taki szkic odręczny i miałem zamiar go zeskanować, ale zrobię jednak inaczej, tzn. bardziej dokładny szkic w skali, zrobię skan i zobaczymy, co wyjdzie. :)
Avatar użytkownika
robhosailor
*
 
Dziękował/a : 1
Dziękowano: 27
Dołączył/a: 15 lipca 2014
Lokalizacja: Dziekanów Polski d/Warszawa
Sprzęt: żaglowa kanu typu BETH

Re: Zalew Zegrzyński

Postprzez myszek » 1 października 2014, o 11:40

robhosailor napisał(a):Obawiam się, że tak lekko nie wyjdzie zwłaszcza, że wymiary jednak będą większe - szerokość z 82 cm na około 140 cm, a trzeba to wszystko pokryć pokładem.
Każda z wersji dwuosobowej, wymagałaby jednak haka i przyczepy - niestety. Z 50 kg masa może wzrosnąć do 80.


To 50kg to masa kadłuba czy wszystkiego, z masztami i mieczem? Bo tak na chybcika wychodzi mi kadłub 60kg przy lekkim wykonaniu z krajowej sklejki. Z okoume byłoby 40. Konstrukcję oparłbym na dwóch podłużnych płytach ze sklejki 6mm, całość poszycia 4mm, trzy grodzie (też 6mm) - na wysokości grotmasztu, bezana i skrzynki mieczowej. Pokład co prawda szerszy, ale kokpit dłuższy...

pozdrowienia

krzys
Avatar użytkownika
myszek
****
 
Dziękował/a : 16
Dziękowano: 212
Dołączył/a: 29 maja 2014
Sprzęt: Nietoperz

Re: Zalew Zegrzyński

Postprzez myszek » 1 października 2014, o 13:22

myszek napisał(a): Bo tak na chybcika wychodzi mi kadłub 60kg przy lekkim wykonaniu z krajowej sklejki.


Wyobrażam to sobie mniej więcej tak:
beth21.jpg

Kształt miałoby taki:
linie.jpg
linie.jpg (61.22 KiB) Przeglądane 4934 razy

Zauważmy bardzo płaskie dno szerokie na nieco ponad metr, w dodatku z niewielkim ugięciem. Tak wyszło Michletowi, ja się z nim kłócił nie będę. Powinno łatwo wchodzić w ślig :)
Opory według Michleta (bez uwzględniania ślizgu) wyglądają tak:
OPOR.jpg
OPOR.jpg (12.07 KiB) Przeglądane 4934 razy

a konstrukcja jakoś tak:
przekroj.jpg

Przy założeniu, że poszycie jest ze sklejki 4mm, wzdłużniki, grodzie i falochron 6mm, a skrzynka mieczowa 8mm, mamy ciężar części sklejkowych 42kg. Dno ze sklejki 6mm (co dyktuje rozsądek) zwiększa ciężar do 46kg. To daje szanse na zmieszczenie się w 60kg całkowitego ciężaru kadłuba.

pozdrowienia

krzys
Avatar użytkownika
myszek
****
 
Dziękował/a : 16
Dziękowano: 212
Dołączył/a: 29 maja 2014
Sprzęt: Nietoperz

Re: Zalew Zegrzyński

Postprzez robhosailor » 1 października 2014, o 14:06

myszek napisał(a):Wyobrażam to sobie mniej więcej tak:


Mnie wyszło trochę inaczej. Bardziej podobne do pierwowzorów obu:

Obrazek

Podniosłem burty o około 7 cm na całej długości. Dno bez zmian. Trzeba zrobić nowe maszty dłuższe o te 7 cm lub podnieść o tyle gniazda pięt.

Dla porównania BETH:

Obrazek

P15 przedwojenna:

Obrazek

... i P15 w wersji M z 1957:

Obrazek

Co do chodzenia w ślizgu ... Trochę sceptyczny jestem. Napisałem, że nie jestem przekonany, czy moja BETH weszła w pełny ślizg. Możliwe, że nie, że to ja panikowałem. Nowa "BETH42" będzie cięższa a z dwuosobową załogą, to może być nawet 0,24 t. To wychodzi w porywach 31,25 m^2 /t ("zwykła" BETH ma 58 m^2/t !!!i nie zawsze wyjdzie ...), więc ciut mało na ślizg ... Prędzej maszty połamię. :mrgreen:

***
PS: Modów uprasza się o niewyrzucanie offtopu, a o ewentualne wydzielenie i przeniesienie do właściwego działu :oops:
Avatar użytkownika
robhosailor
*
 
Dziękował/a : 1
Dziękowano: 27
Dołączył/a: 15 lipca 2014
Lokalizacja: Dziekanów Polski d/Warszawa
Sprzęt: żaglowa kanu typu BETH

Re: Zalew Zegrzyński

Postprzez myszek » 1 października 2014, o 14:23

robhosailor napisał(a):Mnie wyszło trochę inaczej. Bardziej podobne do pierwowzorów obu:


Bardzo ładnie. Chyba ładniej niż mnie (dzięki mniejszej szerokości dna) i pewnie nieco lżej. Oczywiście mniejsza stateczność początkowa, ale to akurat może być zaleta. Natomiast konstrukcję z podłużnymi ściankami ze sklejki weź pod uwagę, bo to chyba dobry pomysł.

Co do chodzenia w ślizgu ... Trochę sceptyczny jestem. Napisałem, że nie jestem przekonany, czy moja BETH weszła w pełny ślizg. Możliwe, że nie, że to ja panikowałem. Nowa "BETH42" będzie cięższa a z dwuosobową załogą, to może być nawet 0,24 t. To wychodzi w porywach 31,25 m^2 /t ("zwykła" BETH ma 58 m^2/t !!!i nie zawsze wyjdzie ...), więc ciut mało na ślizg ...


Twoja Beth42 z dwiema osobami faktycznie ma raczej małe szanse. Moja chyba też: przy 3m^2 powierzchni dna do pełnego ślizgu potrzebowałaby 11 węzłów, chociaż potrzebna do tego siła ciągu rzędu 30 kilogramów nie wydaje się taka zabójcza. Przy 8m^2 żagla wystarcza 8m/s wiatru pozornego w dobrym kierunku - czyli teoretycznie, przy 10m/s wiatru baksztagiem powinna płynąć w ślizgu :)
To chyba podobne warunki do tych, które miałeś ostatnio, więc oryginalna Beth, odpowiednio lżejsza, miała pełne prawo wyjść w ślizg!

pozdrowienia

krzys
Avatar użytkownika
myszek
****
 
Dziękował/a : 16
Dziękowano: 212
Dołączył/a: 29 maja 2014
Sprzęt: Nietoperz

Re: Zalew Zegrzyński

Postprzez robhosailor » 1 października 2014, o 14:38

myszek napisał(a):Bardzo ładnie. Chyba ładniej niż mnie (dzięki mniejszej szerokości dna) i pewnie nieco lżej. Oczywiście mniejsza stateczność początkowa, ale to akurat może być zaleta. Natomiast konstrukcję z podłużnymi ściankami ze sklejki weź pod uwagę, bo to chyba dobry pomysł.

Konstrukcja mi się podoba i pozwala m. in. na zbudowanie integralnych, bocznych komór wypornościowych, co wg mnie jest bardzo istotne.


myszek napisał(a):Przy 8m^2 żagla wystarcza 8m/s wiatru pozornego w dobrym kierunku - czyli teoretycznie, przy 10m/s wiatru baksztagiem powinna płynąć w ślizgu :)
To chyba podobne warunki do tych, które miałeś ostatnio, więc oryginalna Beth, odpowiednio lżejsza, miała pełne prawo wyjść w ślizg!

Wiało wypasione 4 Bft, w podmuchach może lepiej, a ja miałem kurs połówkowy lub ostry baksztag. Teoretycznie warunki do ślizgu były - np. z pierwszym refem miałem około 50 m^2/t. Mam około 7,54 m^2 powierzchni żagli całkowitej i około 6,4 m^2 na pierwszym refie.
Avatar użytkownika
robhosailor
*
 
Dziękował/a : 1
Dziękowano: 27
Dołączył/a: 15 lipca 2014
Lokalizacja: Dziekanów Polski d/Warszawa
Sprzęt: żaglowa kanu typu BETH

Re: Zalew Zegrzyński

Postprzez robhosailor » 14 lipca 2015, o 11:04

Nowy sezon w pełni, a ja ciągle w domu i na sucho. :(

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Nie udało się (przez pilny pobyt w szpitalu) pojechać na VI Zlot Proa, ale jest już zaplanowany wyjazd na ZZ Lake, czyli nad Zalew Zegrzyński. :idea: :m_: Trzymajcie kciuki! :?
Obiecuję dużo fotek!!! :D
Avatar użytkownika
robhosailor
*
 
Dziękował/a : 1
Dziękowano: 27
Dołączył/a: 15 lipca 2014
Lokalizacja: Dziekanów Polski d/Warszawa
Sprzęt: żaglowa kanu typu BETH

Re: Zalew Zegrzyński

Postprzez Marshall » 14 lipca 2015, o 11:20

Trzymam kciuki!

Ale MEGA FAJNA ŁÓDKA!!!!
. . . .
| Canoe | Adam Marshall® Marczak |
. . . .
Avatar użytkownika
Marshall
******
 
Dziękował/a : 409
Dziękowano: 275
Dołączył/a: 06 czerwca 2013
Sprzęt: canoe

Re: Zalew Zegrzyński

Postprzez robhosailor » 16 lipca 2015, o 09:51

Marshall napisał(a):Trzymam kciuki!

Ale MEGA FAJNA ŁÓDKA!!!!

:) THX :)

A wczoraj pojechała do Zegrza - zdjęcie zrobione w chwili wyjazdu spod mojego domu:

Obrazek

Jutro, o ile pogoda i zdrowie pozwolą, pierwsze halsy w tym sezonie na ZZ Lake.
Avatar użytkownika
robhosailor
*
 
Dziękował/a : 1
Dziękowano: 27
Dołączył/a: 15 lipca 2014
Lokalizacja: Dziekanów Polski d/Warszawa
Sprzęt: żaglowa kanu typu BETH

Re: Zalew Zegrzyński

Postprzez Marshall » 16 lipca 2015, o 10:57

Powodzenia i pomyslnych wiatrów! :)

BTW - ZZ to chyba fajny akwen. Niedaleko mam, muszę odwiedzić, bo nie byłem jeszcze!
. . . .
| Canoe | Adam Marshall® Marczak |
. . . .
Avatar użytkownika
Marshall
******
 
Dziękował/a : 409
Dziękowano: 275
Dołączył/a: 06 czerwca 2013
Sprzęt: canoe

Re: Zalew Zegrzyński

Postprzez robhosailor » 16 lipca 2015, o 11:13

Marshall napisał(a):Powodzenia i pomyslnych wiatrów! :)
:) :) :)

Marshall napisał(a):BTW - ZZ to chyba fajny akwen. Niedaleko mam, muszę odwiedzić, bo nie byłem jeszcze!
Fajny, atrakcyjny zwłaszcza dla żeglarzy z Warszawy i okolic, bo to jedno z większych jezior w Polsce, a położone około 30 km od stolicy. Połączony Narwią i Pisą z Wielkimi Jeziorami Mazurskimi, a Kanałem Królewskim (Żerańskim) z Wisłą, więc i z Bałtykiem...

https://pl.wikipedia.org/wiki/Jezioro_Zegrzy%C5%84skie

https://www.google.pl/maps/place/Jez.+Zegrzy%C5%84skie/@52.4567347,21.0481839,13z/data=!3m1!4b1!4m2!3m1!1s0x471ec0ca8790ae79:0xf68f4ab07350135e

Wady? Coraz mniej dzikich brzegów, dostępnych free... W weekendy staje się zwykle straszliwie zatłoczony, a uciążliwe (dla małych łódek, żaglówek, kajaków i kanu) są zwłaszcza motorówki i skutery.

Obrazek
Potrafią zrobić stromą i wysoką falę w bezpośredniej odległości od małej łódeczki - zdarzyło mi się już parę razy wziąć wiadro wody do kokpitu z takiej nagłej, motorówkowej fali.

Jestem tam prawie ciągle od 1967, na różnych przystaniach i w różnych klubach, w różnych rejonach Zalewu i na różnych łodziach żaglowych, a ostatnio w Zegrzu Płd. w miejscu, które znam od 1965, kiedy zostało zagospodarowane, jako restauracja "Krystynka".

Warto zwiedzić, chociażby w celu porównania z innymi akwenami.
Avatar użytkownika
robhosailor
*
 
Dziękował/a : 1
Dziękowano: 27
Dołączył/a: 15 lipca 2014
Lokalizacja: Dziekanów Polski d/Warszawa
Sprzęt: żaglowa kanu typu BETH

Re: Zalew Zegrzyński

Postprzez Marshall » 16 lipca 2015, o 11:40

Nooo, Bracie, to możesz służyć za świetnego przewodnika po tym akwenie!! :) Wproszę się któregoś razu... :)

:m_:
. . . .
| Canoe | Adam Marshall® Marczak |
. . . .
Avatar użytkownika
Marshall
******
 
Dziękował/a : 409
Dziękowano: 275
Dołączył/a: 06 czerwca 2013
Sprzęt: canoe

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jeziora, zalewy, zbiorniki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


cron