| Biuro Turystyki Kajakowej AS-TOURS | PROZONE - wypożyczalnia kamer GoPro! | KONKURS RELACJA MIESIĄCA |

2014.11.30.Kamienna - Tylko Dla Orłów

Nasze i nie tylko relacje z wody, ze spływów i wypraw.
Regulamin działu
WAŻNE: Bardzo proszę o dodawanie do tytułu relacji daty rozpoczęcia wyprawy w formacie DD.MM.RRRR.

2014.11.30.Kamienna - Tylko Dla Orłów

Postprzez Pointer » 30 listopada 2014, o 19:09

Mieliśmy popłynąć Radomką, ale z racji że kolega który płynął z nami jeden z wcześniejszych odcinków (Czołg), musiał niestety tym razem sobie odpuścić :( , zmieniamy trochę plan i decydujemy że popłyniemy Kamienną ze Skarżyska Kamiennej do Starachowic.Radomkę zostawimy na kiedy indziej i popłyniemy razem z Jackiem. Nie powiem żebym nie miał obaw co do tego wyboru. Znałem ten odcinek rzeki i wiedziałem że taki "lightowy" nie jest. Kilka przenosek, kilka zwałek, rzeka meandruje, a moje ostatnie popisy w kajaku górskim zalatywały niemal pewną kąpielą.Wstaję rano, pakuję kajak na samochód i już wiem że kąpiel dzisiaj nie jest wskazana.Zimno jak diabli. Podobno -6 st.
01.Zimny Poranek.gif
01.Zimny Poranek.gif (172.73 KiB) Przeglądane 3797 razy


Cóż,powiedziało się "A", to trzeba i "B".Wsiadam i jadę na spotkanie z Prusem. W Starachowicach spotykamy się w wyznaczonym miejscu, przepakowujemy graty do jego auta i pędzimy do Skarżyska gdzie mają dojechać na spływ Sławek i Ania (czyli) Ryby :D ).O umówionej godzinie i w ustalonym miejscu zjawiają się "goście". Szybkie zapoznanie, gdyż ani ja ani Piotr nie mieliśmy jeszcze przyjemności pływać z tymi "Rybami".
03..gif
03..gif (222.62 KiB) Przeglądane 3797 razy


Kilkanaście minut po dziewiątej wodujemy się pod mostem przy ul.Pięknej. Jest zimno, ale strój dobrałem dobrze i nie marznę, teraz tylko ostrożnie żeby znowu gdzieś się "niewykorbić" i będzie wszytko dobrze.
DSCN0217.gif
DSCN0217.gif (178.83 KiB) Przeglądane 3797 razy
DSCN0218.gif
DSCN0218.gif (209.72 KiB) Przeglądane 3797 razy


Upłynęliśmy zaledwie jakieś 3-4 km. a może i mniej i jedna z osób płynąca przede mną zalicza orzeźwiającą kąpiel. Nie napiszę kto (niech sam(a) się pochwali ;) ).Krótka przerwa na wylanie wody z kajaka i płyniemy dalej. Ja już całkiem sparaliżowany strachem przed kabiną powoli przedzieram się przez kolejne zwałki i krzaczory. Jedną obnoszę ale nie dlatego że wypękałem :P , po prostu tak było szybciej.Zanim ryby się wyłoniły zza tej zwałki ja już byłem gotowy do kontynuacji spływu.
DSCN0225.gif
DSCN0225.gif (246.54 KiB) Przeglądane 3797 razy
DSCN0226.gif
DSCN0226.gif (244.08 KiB) Przeglądane 3797 razy


Dopływamy do kolejnej przeszkody. Wszyscy przechodzą pod. Kolej na mnie. Podpływam i nijak nie mogę się położyć w kajaku żeby tam się zmieścić. To wina grubej kurtki którą miałem na sobie. Cóż odpływam i próbuję wyleźć na brzeg. Jednak dogodnych miejsc brak. Trudno, trzeba to jakoś przepłynąć. Prus ustawia się po drugiej stronie obalonego drzewa, ja próbuję się rozpędzić i wskoczyć na przeszkodę. Za drugim podejściem się udaje i wspólnymi siłami jakoś przeciągamy kajak razem ze mną przez to drzewo. Później rzeka trochę odpuszcza i zwałek już nie ma. Są przeszkody w nurcie, ale wszystkie z mniejszym bądź większym trudem do opłynięcia.
DSCN0224.gif
DSCN0224.gif (213.71 KiB) Przeglądane 3797 razy


Dopływamy do Starego Młyna na końcu Skarżyska.Przenoska. Próbuję odczepić fartuch od kajaka ale to okazuje się nie takie proste. Fartuchy po prostu po przymarzały nam do kokpitów :lol: :lol: :lol: .
DSCN0231.gif
DSCN0231.gif (243.95 KiB) Przeglądane 3797 razy
DSCN0228.gif
DSCN0228.gif (236.44 KiB) Przeglądane 3797 razy
DSCN0230.gif
DSCN0230.gif (244.66 KiB) Przeglądane 3797 razy


Po krótkiej przerwie, spokojnie dopływamy do progu którego nigdy jeszcze nie udało mi się samodzielnie spłynąć (do dzisiaj zawsze płynąłem tam dmuchawcem). Rozpędzam trochę kajak i tym razem spokojnie przechodzę przez niego. Było fajnie :D . Po kilku kolejnych dosyć spokojnych kilometrach dopływamy do miejsca które o tej porze trzeba obnieść. Jest tam próg (jakieś 0,5 m. wysoki) za którym powbijanych jest wiele pali.Ryby schodzą na wodę tuż za, ja z Prusem kawałek dalej. Ania ćwiczy jakieś akrobacje tuż za progiem i po chwili płyniemy w stronę Wąchocka.
DSCN0233.gif
DSCN0233.gif (208.91 KiB) Przeglądane 3797 razy


Na zalewie melduję się pierwszy, dopływam do połowy i co widzę :shock: Zamarznięty. Czekam na resztę ekipy. Prus jakoś przedziera się przez lód za Nim płyną Ryby a ja znajduję przepływ bliżej brzegu. Dopływamy jak najbliżej to możliwe do tamy (miejsce to wyznacza nam zamarznięta tafla zalewu). Wcale blisko nie jest i czeka nas dosyć długa przenoska. Przenosimy kajaki i zaczynają się pojawiać oznaki zmęczenia, ale na szczęście humor nikogo nie opuszcza.
DSCN0234.gif
DSCN0234.gif (213.88 KiB) Przeglądane 3797 razy


Nie tracąc czasu spuszczamy się na wodę i płyniemy. Do mety jeszcze jakieś 5 km. Ten odcinek znam dobrze. Postanawiam wyrwać szybko do przodu i zgłębiać tajniki sterowania i balansu ciałem w kajaku bez pozostałych. Muszę przyznać że jak nie ma widzów płynie mi się całkiem dobrze. Na tym odcinku rzeka mocno meandruje ale radzę sobie dobrze i dosyć szybko dopływam do mety. Po kilku chwilach przypływa reszta zespołu. Wyłazimy na brzeg. Zostawiamy Sławka z kajakami a my we troje jedziemy po samochody. To by było na tyle. Mimo strachu przed kolejną kabiną jestem cholernie zadowolony ze spływu. Poszło mi nieźle, co ważniejsze dzień spędzony na wodzie !!!! Poznałem kolejnych forumowiczów (fantastyczni ludzie). Rybki - pływanie z Wami to sama przyjemność ;) Wielkie dzięki :||: :||: i do następnego razu !!!!! :&&: :&&: :&&:

PS. Zdjęcia jakie są każdy widzi. Miałem takie a nie inne rękawice, po za tym zamarzł mi suwak w fartuchu gdzie miałem schowany aparat. Piotr i Sławek niech dorzucą swoje i będzie "git" 8-)

Pozdrawiam
-vivere non est necesse, navigare necesse est-
http://pointernaszlaku.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Pointer
***
 
Dziękował/a : 135
Dziękowano: 190
Dołączył/a: 25 maja 2014
Lokalizacja: Starachowice
Sprzęt: Dagger Katana 10.4

Re: 2014.11.30.Kamienna - Tylko Dla Orłów

Postprzez Prus » 30 listopada 2014, o 20:29

Avatar użytkownika
Prus
******
 
Dziękował/a : 243
Dziękowano: 479
Dołączył/a: 31 lipca 2013
Lokalizacja: między Wisłą a Pilicą
Sprzęt: kajak

Re: 2014.11.30.Kamienna - Tylko Dla Orłów

Postprzez max » 30 listopada 2014, o 20:43

No i dobra, płyniecie sobie, jest kabina, robicie eskimo czy desant z kajaka? I co dalej? Wszystko po majty mokre i płyniecie sobie dalej?
Jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić. Wyprawka fajna ;) :||:
Avatar użytkownika
max
**
 
Dziękował/a : 17
Dziękowano: 75
Dołączył/a: 21 maja 2014
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Sprzęt: Sekatex Double Exp.

Re: 2014.11.30.Kamienna - Tylko Dla Orłów

Postprzez Pointer » 30 listopada 2014, o 20:45

Prusu, BYŁO FAJNIE :!: :!: :!:
Dzięki za spływ, opis jak zwykle zajefajny. Do zobaczenia na kolejnym spływie.

Pozdrawiam
-vivere non est necesse, navigare necesse est-
http://pointernaszlaku.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Pointer
***
 
Dziękował/a : 135
Dziękowano: 190
Dołączył/a: 25 maja 2014
Lokalizacja: Starachowice
Sprzęt: Dagger Katana 10.4

Re: 2014.11.30.Kamienna - Tylko Dla Orłów

Postprzez ra_dek » 30 listopada 2014, o 20:58

:||: Jestem pod wrażeniem, dla mnie to ekstremalne klimaty - podziwiam :D
Pointer z tą czapką to jednak super pomysł był, nawet tak opatulony jesteś rozpoznawalny 8-)
Woda skuta lodem... fuj :lol:

max napisał(a):No i dobra, płyniecie sobie, jest kabina, robicie eskimo czy desant z kajaka? I co dalej? Wszystko po majty mokre i płyniecie sobie dalej?

+1
Też jestem ciekaw, jak to wyglądało, proszę o info.
Avatar użytkownika
ra_dek
*******
 
Images: 147
Dziękował/a : 2913
Dziękowano: 581
Dołączył/a: 28 maja 2013
Lokalizacja: Kraków
Sprzęt: ponton z Intexu

Re: 2014.11.30.Kamienna - Tylko Dla Orłów

Postprzez Prus » 30 listopada 2014, o 21:01

max napisał(a):No i dobra, płyniecie sobie, jest kabina, robicie eskimo czy desant z kajaka? I co dalej? Wszystko po majty mokre i płyniecie sobie dalej?
Jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić. Wyprawka fajna ;) :||:

Ja po kabinie się przebieram. Chyba, że jest ciepło, ale nie teraz. Tu bohater kabiny miał względnie szczelne ciuchy i piankę, więc otrzepał się i płynął dalej. Jakby miał papierosa, to pewnie uważałby bardziej, a tak... to jakby przemył twarz zimną wodą.
Avatar użytkownika
Prus
******
 
Dziękował/a : 243
Dziękowano: 479
Dołączył/a: 31 lipca 2013
Lokalizacja: między Wisłą a Pilicą
Sprzęt: kajak

Re: 2014.11.30.Kamienna - Tylko Dla Orłów

Postprzez Pointer » 30 listopada 2014, o 21:13

Aha, i z tej podniety :D zapomniałem o dosyć istotnym fakcie który się dokonał gdzieś pod Wąchockiem i dotyczy Prusa. Ano kolega Piotr gdzieś w tych arktycznych klimatach pokonał dwu tysięczny kilometr w kajaku :||: :||: :||: Gratulacje. Ciekawe ile na to złożyło się spływów, ile kabin, ile pokonanych zwałek :?: :?: :?:

max napisał(a):No i dobra, płyniecie sobie, jest kabina, robicie eskimo czy desant z kajaka? I co dalej? Wszystko po majty mokre i płyniecie sobie dalej?
Jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić. Wyprawka fajna ;) :||:


Max, ja po swoich (na razie) dwóch kabinach, raz się przebierałem a drugi raz przed metą rąbnąłem i woda zabrała mi wiosło także już nie kontynuowałem, ale i nie przebierałem się. Było też średnio ciepło, myślę że jakieś 6-8 stopni, ale miałem taką adrenalinę że jeszcze przez 2 godz. paradowałem w tych ciuchach 8-) Przy takiej temp. jak dzisiejsza jeszcze nie miałem "przyjemności" opuszczać kajaka :lol: . Jakie to przeżyci to mam nadzieję że osobiście opisze dzisiejszy(a) bohater(ka).
Pozdrawiam
-vivere non est necesse, navigare necesse est-
http://pointernaszlaku.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Pointer
***
 
Dziękował/a : 135
Dziękowano: 190
Dołączył/a: 25 maja 2014
Lokalizacja: Starachowice
Sprzęt: Dagger Katana 10.4

Re: 2014.11.30.Kamienna - Tylko Dla Orłów

Postprzez ra_dek » 30 listopada 2014, o 21:22

Pointer napisał(a):Aha, i z tej podniety :D zapomniałem o dosyć istotnym fakcie który się dokonał gdzieś pod Wąchockiem i dotyczy Prusa. Ano kolega Piotr gdzieś w tych arktycznych klimatach pokonał dwu tysięczny kilometr w kajaku :||: :||: :||:

:||: :||: :||:
Avatar użytkownika
ra_dek
*******
 
Images: 147
Dziękował/a : 2913
Dziękowano: 581
Dołączył/a: 28 maja 2013
Lokalizacja: Kraków
Sprzęt: ponton z Intexu

Re: 2014.11.30.Kamienna - Tylko Dla Orłów

Postprzez Sikor » 30 listopada 2014, o 23:34

Gratuluję mroźnego spływu :||: :||: :||:
Krótko i na temat.
Grupa Kajakowa "MENAŻA 07"
Avatar użytkownika
Sikor
******
 
Dziękował/a : 129
Dziękowano: 257
Dołączył/a: 16 października 2014
Lokalizacja: Radom
Sprzęt: kajak

Re: 2014.11.30.Kamienna - Tylko Dla Orłów

Postprzez Gość z Poznania » 1 grudnia 2014, o 03:14

max napisał(a):No i dobra, płyniecie sobie, jest kabina, robicie eskimo czy desant z kajaka? I co dalej? Wszystko po majty mokre i płyniecie sobie dalej? :||:


Dla jasności - "kabina" to desant z kajaka po wywrotce.
Jeśli się zdarzy wywrotka, to albo dzióbek - powrót do normalnej pozycji z pomocą drugiego kajaka, albo eskimoska - samodzielne odwrócenie, albo kabina - ewakuacja.

Czy wszystko mokre, zależy od ciuchów. Dobry fartuch i kurtka chronią skutecznie przy dwóch pierwszych wariantach. Do kabiny(żeby się nie przebierać) warto mieć jeszcze suche spodnie, albo kombinezon. Wszystko sporo kosztuje, ale najgorzej i tak jest z czaszką. W takiej temperaturze prawie pęka przy nagłym ochłodzeniu :D.
Gość z Poznania
**
 
Dziękował/a : 4
Dziękowano: 21
Dołączył/a: 10 listopada 2014
Sprzęt: co się da, byle niedrogo

Re: 2014.11.30.Kamienna - Tylko Dla Orłów

Postprzez Czołg » 1 grudnia 2014, o 09:42

Gratuluję spływu! Twardziele!
Dziękuję za pozostawienie Radomki. Zależy mi aby spłynąć ją całą do Wisły. Gdybyście nie zmienili planów, musiałbym nadrobić ten odcinek sam.
Jeszcze raz gratuluję spływu! De be ściaki! :||: :||: :||:
Grupa Kajakowa "MENAŻA 07"

-Jacek-
http://kajakczolgowy.blogspot.com
Avatar użytkownika
Czołg
*******
 
Dziękował/a : 801
Dziękowano: 647
Dołączył/a: 18 stycznia 2014
Lokalizacja: Warszawa, Warka i okolice
Sprzęt: Carolina14, Canyon, Cerro

Re: 2014.11.30.Kamienna - Tylko Dla Orłów

Postprzez max » 1 grudnia 2014, o 10:33

Dla jasności - "kabina" to desant z kajaka po wywrotce.
Jeśli się zdarzy wywrotka, to albo dzióbek - powrót do normalnej pozycji z pomocą drugiego kajaka, albo eskimoska - samodzielne odwrócenie, albo kabina - ewakuacja.


Dzięki za wyjaśnienie bo byłem w błędzie. Myślałem, że kabina to po prostu "wy..." :lol:
Ostatnio edytowano 1 grudnia 2014, o 14:25 przez ra_dek, łącznie edytowano 1 raz
Powód: ... też ładnie
Avatar użytkownika
max
**
 
Dziękował/a : 17
Dziękowano: 75
Dołączył/a: 21 maja 2014
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Sprzęt: Sekatex Double Exp.

Re: 2014.11.30.Kamienna - Tylko Dla Orłów

Postprzez Gość » 1 grudnia 2014, o 14:06

Myślałem, że kabina to po prostu "wy..." :lol:

i dobrze myślałeś ;)
Gość
 

Re: 2014.11.30.Kamienna - Tylko Dla Orłów

Postprzez Ryba » 1 grudnia 2014, o 14:50

Na wstępie chciałbym Wszystkim podziękować za miło spędzony czas i fajną zabawę na powietrzu pomimo kilku drobnych niedogodności jak temperatura czy wiatr. W fajnym towarzystwie człowiek nie zwraca uwagi na takie drobnostki. Opisy i zdjęcia świetne chociaż momentami Wam współczułem jak wyciągaliście aparaty mając tak zmarznięte ręce i oblodzone na nie schowki. :&&:
Podsumowując, tak jak Prus zapowiadał „Było fajnie” :D :D :D
Pointer napisał(a): Upłynęliśmy zaledwie jakieś 3-4 km. a może i mniej i jedna z osób płynąca przede mną zalicza orzeźwiającą kąpiel. Nie napiszę kto (niech sam(a) się pochwali

Tak, przyznaję się kabina była moja i jak zawsze głupia, a do tego w miejscu w którym nie powinna się wydarzyć. Straciłem na chwilę czujność i popełniłem kilka podstawowych błędów, skutkiem czego była właśnie ta nieszczęsna wywrotka. W kilku zdaniach spróbuję opisać to wydarzenie.
Płynąłem jako drugi podążając za swoją rybą i zbliżając się już do zakrętu na którym leżało powalone drzewo a nurt wody przyspieszał usłyszałem głos „uważaj na ten wystający badyl !!!”. Przygotowałem się do ominięcia drzewka wąskim przesmykiem, trzymając jedną ręką wiosło ułożone wzdłuż kajaka a drugą próbowałem odgarniać gałęzie. Nagle ten badyl mnie zaatakował w ramie a nurt rzeki zrobił resztę. Będąc już głowo w wodzie postanowiłem się ewakuować z kajaka dobrze mi znaną techniką z poprzednich spływów. Po wyjściu z kajaka podpłynąłem do brzegu, próbując go wyciągnąć i wylać wodę. Pierwsze podejście było nieudane ze względu na dość wysoką skarpę i kajak pełen wody. Postanowiłem jeszcze raz wskoczyć do wody i przeholowałem kajak na drugą stronę rzeki, tam już bez problemu wyciągnąłem kajak na brzeg i wylałem z niego wodę. Po krótkiej przerwie technicznej kontynuowaliśmy dalej naszą przygodę. Ot i cała historia z tego wydarzenia.
max napisał(a):No i dobra, płyniecie sobie, jest kabina, robicie eskimo czy desant z kajaka? I co dalej? Wszystko po majty mokre i płyniecie sobie dalej?

Ubrany byłem w ciuchy które dobrze izolowały i nie pochłaniały wody, nie było potrzeby przebierania się. Jedynie co musiałem zmienić to czapkę na neoprenowy berecik. Nieodpowiednie w moim ubiorze na takie temperatury były rękawice, nie zdążyłem się zaopatrzyć w sklepie ogrodniczym porządne długie gumowe jak miał Pointer i Prus. Lubię pływać, ale nie jestem lekkomyślny. Dodatkowe wyposażenie jakie miałem to rozpałka, zapalniczka, a w podręcznej apteczce tzw koce życia w ilości 3 sztuk nie wspomnę o rzutce i telefonie. Wszystko się może wydarzyć i uważam że trzeba być przygotowanym na największą ilość nieprzewidywalnych i nie zawsze przyjemnych zdarzeń.
Gość z Poznania napisał(a):Dla jasności - "kabina" to desant z kajaka po wywrotce.Jeśli się zdarzy wywrotka, to albo dzióbek - powrót do normalnej pozycji z pomocą drugiego kajaka, albo eskimoska - samodzielne odwrócenie, albo kabina - ewakuacja..

W moim przypadku była klasyczna „kabina” z zachowaniem wszelkich zasad jakie są opisane w książce Pana Jacka Starzyńskiego „Tao kajaka” (wszystkim polecam) na str. 24 i 25. Przepraszam nie wszystkich zasad, wypuściłem wiosło z ręki. :|
Jeszcze raz bardzo dziękuję „Było fajnie” i na pewno skorzystam w przyszłości z gościnności Prusa i Pointera na ich terenie. Zdjęcia i filmy wrzucę najszybciej jak się da, trochę krucho z czasem.
Avatar użytkownika
Ryba
***
 
Dziękował/a : 52
Dziękowano: 79
Dołączył/a: 27 października 2014
Sprzęt: kajak

Re: 2014.11.30.Kamienna - Tylko Dla Orłów

Postprzez Agnieszka » 1 grudnia 2014, o 19:11

Dzięki za fajną relację, lubię takich optymistów jak wy, ja to miałam łatwiznę w porównaniu do was (36 km po Wiśle, bez przeszkód) pozdrawiam wszystkich zimowych kajakarzy
Avatar użytkownika
Agnieszka
**
 
Dziękował/a : 32
Dziękowano: 52
Dołączył/a: 09 maja 2014
Sprzęt: kajak

Re: 2014.11.30.Kamienna - Tylko Dla Orłów

Postprzez Ryba » 2 grudnia 2014, o 01:41

Lepiej późno, ale jest :D :D :D
Zrobiony na szybko :mrgreen: , miłego oglądania życzę

Avatar użytkownika
Ryba
***
 
Dziękował/a : 52
Dziękowano: 79
Dołączył/a: 27 października 2014
Sprzęt: kajak

Re: 2014.11.30.Kamienna - Tylko Dla Orłów

Postprzez Czołg » 2 grudnia 2014, o 09:17

Anię nieźle skuło lodem :lol: :lol: :lol:
Grupa Kajakowa "MENAŻA 07"

-Jacek-
http://kajakczolgowy.blogspot.com
Avatar użytkownika
Czołg
*******
 
Dziękował/a : 801
Dziękowano: 647
Dołączył/a: 18 stycznia 2014
Lokalizacja: Warszawa, Warka i okolice
Sprzęt: Carolina14, Canyon, Cerro

Re: 2014.11.30.Kamienna - Tylko Dla Orłów

Postprzez Ryba » 2 grudnia 2014, o 11:49

Czołg napisał(a):Anię nieźle skuło lodem :lol: :lol: :lol:

Widzisz co ja się mam, chłodem zawiało :D :D :D
Avatar użytkownika
Ryba
***
 
Dziękował/a : 52
Dziękowano: 79
Dołączył/a: 27 października 2014
Sprzęt: kajak

Re: 2014.11.30.Kamienna - Tylko Dla Orłów

Postprzez Czołg » 2 grudnia 2014, o 12:20

Ryba napisał(a):
Czołg napisał(a):Anię nieźle skuło lodem :lol: :lol: :lol:

Widzisz co ja się mam, chłodem zawiało :D :D :D

Ale ciągle uśmiechnięta ;)
Grupa Kajakowa "MENAŻA 07"

-Jacek-
http://kajakczolgowy.blogspot.com
Avatar użytkownika
Czołg
*******
 
Dziękował/a : 801
Dziękowano: 647
Dołączył/a: 18 stycznia 2014
Lokalizacja: Warszawa, Warka i okolice
Sprzęt: Carolina14, Canyon, Cerro

Re: 2014.11.30.Kamienna - Tylko Dla Orłów

Postprzez Prus » 2 grudnia 2014, o 12:34

Czołg napisał(a):...
Ale ciągle uśmiechnięta ;)

Uśmiechnęła się na początku i tak ją mróz złapał.
Avatar użytkownika
Prus
******
 
Dziękował/a : 243
Dziękowano: 479
Dołączył/a: 31 lipca 2013
Lokalizacja: między Wisłą a Pilicą
Sprzęt: kajak


Powrót do Relacje - spływy, wyprawy, przygody. Wróciłem z...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 23 gości


cron