| Biuro Turystyki Kajakowej AS-TOURS | PROZONE - wypożyczalnia kamer GoPro! | KONKURS RELACJA MIESIĄCA |

Rower i pływadło

Rower i turystyka rowerowa.

Re: Rower i pływadło

Postprzez kuna » 9 września 2015, o 20:31

Ciekawe, jakie są zawieszenia kół, w tych przyczepkach. Akurt tych spodów przyczepek, nie wiedać. Dla mnie, istotne. Jeśli sztywniaki, to amortyzacja, tylko na oponach. Najlepiej byłoby stosować te przyczepki, podczas wędrówk pieszych, 5 km. na godzinę. Ale przecież można i piedzo pokonywać przerwy między akwenami. Nie musi być zaraz rower, jako ciągnik. I tak piszę się na taką wyprawę, koło mojego domu... Ale z rowerkiem, to moje marzenie...
Może COŚ, wymyśli się jeszcze?
Nie daj się uwikłać! Za wyjątkiem wszelkiego ruchu, dla zdrowia!
Avatar użytkownika
kuna
******
 
Dziękował/a : 0
Dziękowano: 60
Dołączył/a: 02 czerwca 2013
Lokalizacja: Szamoty, nad Rzeką Utratą.
Sprzęt: wpław

Re: Rower i pływadło

Postprzez kuna » 9 września 2015, o 20:51

Nie daj się uwikłać! Za wyjątkiem wszelkiego ruchu, dla zdrowia!
Avatar użytkownika
kuna
******
 
Dziękował/a : 0
Dziękowano: 60
Dołączył/a: 02 czerwca 2013
Lokalizacja: Szamoty, nad Rzeką Utratą.
Sprzęt: wpław

Re: Rower i pływadło

Postprzez Sikor » 9 września 2015, o 20:56

Korci mnie jeszcze w tym roku spróbować zestaw rower - dmuchaniec. Dystans ok. 22 km, zalew i trochę pstrąga na dopływie. Chciałbym :lol:
Krótko i na temat.
Grupa Kajakowa "MENAŻA 07"
Avatar użytkownika
Sikor
******
 
Dziękował/a : 129
Dziękowano: 259
Dołączył/a: 16 października 2014
Lokalizacja: Radom
Sprzęt: kajak

Re: Rower i pływadło

Postprzez kuna » 10 września 2015, o 04:50

Stopy wody pod kilem! Obyś dnem trafiał, tylko na piasek! :||:
Nie daj się uwikłać! Za wyjątkiem wszelkiego ruchu, dla zdrowia!
Avatar użytkownika
kuna
******
 
Dziękował/a : 0
Dziękowano: 60
Dołączył/a: 02 czerwca 2013
Lokalizacja: Szamoty, nad Rzeką Utratą.
Sprzęt: wpław

Re: Rower i pływadło

Postprzez kuna » 12 września 2015, o 19:47

Nowi wioślarze w drodze: ~Taka prawda 6 godzin i 16 minut temu
To jest Hidżra! Zajmowanie terenu wroga przez zasiedlenie Na Facebooku pojawił się wpis europejskiego wyznawcy islamu, który bez ogródek stwierdza z czym mamy obecnie do czynienia. "Moi mili, ja jestem muzułmaninem i mnie nikt kitu ani ciemnoty nie wciśnie. To co się dzieje to jest regularna inwazja, nazywana w islamie Hijra (Hidżra), czyli zdobycie terenu wroga poprzez zasiedlenie, najczęściej pokojowe, bez walki" – pisze Michael Waldorf Kappersteen. "Ja się tego boję bardziej niż większość z was bo wiem jak to się prawdopodobnie skończy. Nikt mi nie powie że setki tysięcy młodych mężczyzn w wieku poborowym jadą tutaj ze strachu przed wojną. Nikt mi nie powie, że ludzie wychowani na bliskim wschodzie i w Azji dostosują się do naszych, tak, naszych europejskich wartości. Jestem europejskim muzułmaninem , religia jest moją prywatną drogą czczenia Boga, a nie stylem życia czy doktryną polityczną. Na pierwszym miejscu jestem europejczykiem, a wszystkie izmy zostawiam w domu. Boje się ich, ponieważ oni narzucą nam w przeciągu kilku lat swój średniowieczny, feudalny i antydemokratyczny porządek, a ci którzy się nie dostosują będą prześladowani. Matematyka nie kłamie: każdy z samotnych ma pozostawioną gdzieś rodzinę, która korzystając z prawa UE ściągnie tutaj prędzej czy później, więc liczbę imigrantów należy już teraz pomnożyć razy 3 lub 4, dzietność muzułmańskich rodzin z tamtego obszaru to 3 dzieci w górę, więc jeśli teraz mamy milion muzułmańskich małżeństw w Europie to za 20 lat będzie ich 3 razy więcej, optymistycznie licząc" – pisze Kappersteen. "Jeszcze jedna rzecz która mi się rzuca w oczy: ci uchodźcy twierdza ze za przejazd o europy muszą płacić po kilka tysięcy dolarów - skąd takie rzesze rzekomo biednych ludzi którzy wszystko stracili, maja takie pieniądze? Ja nie mam złudzeń ze jest to zaplanowana, gigantyczna akcja kolonizacji Europy" –
Nie daj się uwikłać! Za wyjątkiem wszelkiego ruchu, dla zdrowia!
Avatar użytkownika
kuna
******
 
Dziękował/a : 0
Dziękowano: 60
Dołączył/a: 02 czerwca 2013
Lokalizacja: Szamoty, nad Rzeką Utratą.
Sprzęt: wpław

Re: Rower i pływadło

Postprzez maciekt1000 » 14 września 2015, o 14:57

litości, nawet na forum będziemy się tym zajmowac?????????
Avatar użytkownika
maciekt1000
****
 
Dziękował/a : 28
Dziękowano: 178
Dołączył/a: 13 lutego 2014
Lokalizacja: Warszawa, Kamieńczyk
Sprzęt: Agkanu-lux 420, sevylor ranger

Re: Rower i pływadło

Postprzez kuna » 14 września 2015, o 17:28

Przepraszam, ale granicy, nie przekroczyłem? Boję się! To takie ludzkie...
Nie daj się uwikłać! Za wyjątkiem wszelkiego ruchu, dla zdrowia!
Avatar użytkownika
kuna
******
 
Dziękował/a : 0
Dziękowano: 60
Dołączył/a: 02 czerwca 2013
Lokalizacja: Szamoty, nad Rzeką Utratą.
Sprzęt: wpław

Re: Rower i pływadło

Postprzez peterka » 29 czerwca 2020, o 08:31

kilka moich spostrzeżeń: rower wigry 7 okazał się świetnym kompanem nawet na co niektóre podlaskie tragiczne drogi rowerowe. czasami nawet zwykłe leśne drogi rowerowe były lepsze od tych velo. Elektryczny rower mimo masywnej budowy nie dotarł by tak szybko do celu jak wigry 7 z napędem nożnym. Zabraliśmy 2 rowery, ale na kajaku był transportowany tylko wigry. Świetny sprzęt z genialną przerzutką w piaście. Dużą miałem radochę śmigając po auto pozostawione na starcie. Rower dobry nawet na wycieczki. Tak z 300 do 400km przejechałem nim bez problemów. Żadnych zgrzytów,pisków itp. Zero zmęczenia.
Nie przypuszczałem że będzie to zakup aż tak dobry jak zakup solara dekadę temu.
,,Płynie sie po to - żeby płynąć" R.Polański ,, Nóż w wodzie"
Avatar użytkownika
peterka
*******
 
Dziękował/a : 708
Dziękowano: 650
Dołączył/a: 09 sierpnia 2014
Sprzęt: Solar 410c twist 2 helios1

Poprzednia strona

Powrót do Rowery

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


cron