| Biuro Turystyki Kajakowej AS-TOURS | PROZONE - wypożyczalnia kamer GoPro! | KONKURS RELACJA MIESIĄCA |

Kamizelka. W kamizelce czy bez?

Re: Kamizelka. W kamizelce czy bez?

Postprzez McArthur » 3 maja 2016, o 10:54

Dorzucę jeszcze jeden wniosek:

Co powinien wodniak:
1. mieć kamizelkę i jej używać
2. potrafić pływać.

w tej kolejności, bo jak odwrócimy, to nie powinniśmy wpuszczać osób nie mających "karty pływackiej" na łódki :mrgreen:
McArthur
******
 
Dziękował/a : 33
Dziękowano: 243
Dołączył/a: 15 grudnia 2013
Lokalizacja: Liga Obra Warta
Sprzęt: Canoe, Brig 500 50KM

Re: Kamizelka. W kamizelce czy bez?

Postprzez mlodyisko » 17 maja 2016, o 12:51

I tak osoba która potrafi pływać zawsze powinna bez względu mieć kamizelkę. Różnie bywa są różne prądy wodne. Czasami zjada nas panika. Kamizelka to podstawa!
mlodyisko
nowy użytkownik, bez *
 
Dziękował/a : 0
Dziękowano: 0
Dołączył/a: 17 maja 2016
Sprzęt: nie mam

Re: Kamizelka. W kamizelce czy bez?

Postprzez McArthur » 17 maja 2016, o 14:58

podstawa to myślenie....
McArthur
******
 
Dziękował/a : 33
Dziękowano: 243
Dołączył/a: 15 grudnia 2013
Lokalizacja: Liga Obra Warta
Sprzęt: Canoe, Brig 500 50KM

Re: Kamizelka. W kamizelce czy bez?

Postprzez Łukasz » 17 maja 2016, o 15:25

przez weekend się popławiłem w kamizelce na Białce :mrgreen:
na rzece kamizelka podstawowym wyposażeniem ;) choć przy tych temp. sucha kurtka i pianka albo suchy kombinezon też się baaaardzo przydaje :mrgreen:
Łukasz
****
 
Dziękował/a : 2
Dziękowano: 36
Dołączył/a: 09 lipca 2015
Lokalizacja: Jordanów
Sprzęt: critical mass

Re: Kamizelka. W kamizelce czy bez?

Postprzez marcel » 21 maja 2016, o 08:32

Pewnie jak zwykle będę w opozycyjnej mniejszości. Ale polecam do przeczytania

http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=118670

Poza tym że książka jest fantastyczna pod względem opisowym i przedstawia wyprawę przez wielkie W.
To dodatkowo pokazuje, gdzie powinny się kończyć przepisy i wymagania dotyczące pływania. Może
za dziesiat lat, dojdziemy do tego etapu co Anglia - nomen omen 'stara morska potęga'.
Przy okazji, można przeczytać, bez czego da się opłynąć świat.
Avatar użytkownika
marcel
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 64
Dziękowano: 210
Dołączył/a: 04 kwietnia 2015
Sprzęt: Ponton Czajka, Solar 410

Re: Kamizelka. W kamizelce czy bez?

Postprzez McArthur » 21 maja 2016, o 11:12

Tak, gdyby każdy myślał i wiedział co robi, to przepisy nie byłyby w ogóle potrzebne.
McArthur
******
 
Dziękował/a : 33
Dziękowano: 243
Dołączył/a: 15 grudnia 2013
Lokalizacja: Liga Obra Warta
Sprzęt: Canoe, Brig 500 50KM

Re: Kamizelka. W kamizelce czy bez?

Postprzez BRAT_MIH » 19 grudnia 2017, o 13:43

Odkopię trupa, bo temat kamizelek automatycznych został z lekka zlekceważony ze względu na koszty. Pływałem różnymi łódkami, kajakami itp. i zwykła kamizelka zawsze stanowiła balast na łódce. Wszystko zmieniło się po zakupie automatu. Koszt już od 250 zł w Juli czy Decathlonie. Ewentualny koszt uzupełnienia wsadu to nabój CO2 oraz tabletka i mały klips - razem 80 zł. Rzeczywiście sporo, ale... Zakładając, że będzie częste kąpanie czyli np. na spływie kajakowym można zaopatrzyć się w kamizelkę bez tabletki rozprężającej, tudzież ją wykręcić.
Odpalenie naboju C02 następuje wtedy tylko po pociągnięciu za sznurek z kulką wystający spomiędzy zamków. Kaptur w kolorze pomarańczowym z odblaskami wypełnia się gazem rozrywając zamki i wychodząc na zewnątrz. Później kaptur można normalnie zwinąć, a zamek zapiąć. Aby wypróbować działanie kamizelki lub użyć za free można ją nadmuchać normalnie płucami przez odpowiednią rurkę. Nieużywanie tabletki ogranicza nam koszty, a i tak znacząco poprawia bezpieczeństwo. Po wywrotce to Ty decydujesz czy potrzebujesz kamizelkę czy nie. Zakładając, że ktoś nawet straci przytomność wystarczy jednym pociągnięciem odpalić jej kołnierz. Dodatkowo z przodu jest z reguły porządny uchwyt pozwalający łatwiej podjąć osobę na pokład.

Teraz pływając samodzielnie na pontonie mam zawsze na sobie kamizelkę z wkręconą tabletką. Wygląda toto jak końskie chomąto, ale nie krępuje ruchów i nie smaży w plecy. Takie małe zdjęcie, bez gęby, bom z bliska taki sobie. Na profilowym też mam kamizelkę, raczej w oczy się nie rzuca ;) Bardzo polecam takie rozwiązanie.
Załączniki
20170326_175127_HDR.jpg
20170326_175127_HDR.jpg (104.41 KiB) Przeglądane 958 razy
"Późną nocą jesieni już blisko, gdzieś w oddali kwitnie ognisko ..."
Avatar użytkownika
BRAT_MIH
*
 
Dziękował/a : 5
Dziękowano: 11
Dołączył/a: 17 grudnia 2017
Lokalizacja: Szczecin
Sprzęt: Kolibri 300Dlight

Re: Kamizelka. W kamizelce czy bez?

Postprzez Sikor » 19 grudnia 2017, o 14:45

Co kto lubi, to ma.
Jakąś tam kamizelkę trzeba mieć :lol: Ale czy koniecznie automatyczną?
BRAT_MIH napisał(a): i zwykła kamizelka zawsze stanowiła balast na łódce
balast? kamizelka? żartujesz? :lol: :mrgreen: :lol:
Krótko i na temat.
Grupa Kajakowa "MENAŻA 07"
Avatar użytkownika
Sikor
******
 
Dziękował/a : 122
Dziękowano: 244
Dołączył/a: 16 października 2014
Lokalizacja: Radom
Sprzęt: kajak

Re: Kamizelka. W kamizelce czy bez?

Postprzez synkopa » 17 kwietnia 2018, o 11:19

Kolega jakiś czas temu zapłacił mandat za brak środka asekuracyjnego na pontonie. Pytałem o wpisaną na mandacie podstawę prawną, ale tej nie było, bo i chyba być nie może, ponieważ nie istnieją przepisy i obowiązki wprost odnoszące się do amatorskiego korzystania z pontonu, a zwłaszcza kajaka. Czym innym jest obowiązek wyposażenia osoby nieletniej w sprzęt asekuracyjny. Ja kamizelki czy innego środka na rzekach nie stosuję. Czym innym pływanie po wodach górskich i otwartych, tam może się ten sprzęt przydać. Jakie są Wasze doświadczenia?
synkopa
***
 
Dziękował/a : 20
Dziękowano: 92
Dołączył/a: 22 września 2014
Lokalizacja: Świnoujście
Sprzęt: solar c3 , safari, helios 1

Re: Kamizelka. W kamizelce czy bez?

Postprzez miandas » 17 kwietnia 2018, o 11:40

synkopa napisał(a): Jakie są Wasze doświadczenia?


Już to nieraz pisałem: zawsze ubieram kamizelkę. Zawsze.
droga zawsze nagradza
mój kanał youtube
Avatar użytkownika
miandas
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 1241
Dziękowano: 289
Dołączył/a: 24 czerwca 2015
Sprzęt: Solar 410, OldTown Camden120

Re: Kamizelka. W kamizelce czy bez?

Postprzez Prus » 17 kwietnia 2018, o 12:20

synkopa napisał(a):...Jakie są Wasze doświadczenia?

Przy kabinach chłodną porą, w butach, w kurtce czułem, że mokre ubranie ciągnie mnie na dno. Kamizelka wynosi na powierzchnię, a przynajmniej pomaga. Nie sprawdzałem jak by było bez niej i nie będę sprawdzał. Stykałem się ze stwierdzeniami typu "pływamy, bez kamizelek, dzieci też, bo mają basen na wf-ie", z siedzeniem na kamizelce itp. To mocno nieodpowiedzialne (by nikogo nie urazić mocniejszym określeniem).

W kamizelce pływam prawie zawsze. To "prawie" odnosi się do tak szczególnych i nielicznych przypadków, że można je całkowicie pominąć.
Avatar użytkownika
Prus
******
 
Dziękował/a : 204
Dziękowano: 446
Dołączył/a: 31 lipca 2013
Lokalizacja: między Wisłą a Pilicą
Sprzęt: kajak

Re: Kamizelka. W kamizelce czy bez?

Postprzez synkopa » 17 kwietnia 2018, o 13:09

miandas napisał(a):
synkopa napisał(a): Jakie są Wasze doświadczenia?


Już to nieraz pisałem: zawsze ubieram kamizelkę. Zawsze.

Nie zamierzam nikogo odwodzić od stosowania kamizelki, wręcz mogę jedynie pochwalić. Kamizelki czy raczej środki asekuracyjne teraz tak ładnie wyglądają, że aż podnoszą ogólny wizerunek kajakarza. Rozumiem i to. Mnie interesuje obowiązek prawny, którego moim zdaniem nie ma. Znam tez conaj mniej jeden przypadek, w którym kamizelka przeszkodzi w uratowaniu życia. Mam namyśli spieniony wał za progiem. Po wywrotce najlepiej zanurkować i przy dnie wypłynąć poza obszar jego działania. Nie uda się to w kamizelce. W innej sytuacji niesiony prądem rzeki w kamizelce nie byłem w stanie podjąć walki. Bez kamizelki łatwiej dopływam do brzegu. Trzeci aspekt: w pompowanym kajaku kabiny inaczej wyglądają. Wypada się z kajaka. Ja zawsze pływam w piance lub suchym kombinezonie i to jest moja asekuracja.
synkopa
***
 
Dziękował/a : 20
Dziękowano: 92
Dołączył/a: 22 września 2014
Lokalizacja: Świnoujście
Sprzęt: solar c3 , safari, helios 1

Re: Kamizelka. W kamizelce czy bez?

Postprzez RobertP » 17 kwietnia 2018, o 13:52

synkopa napisał(a):Znam tez conaj mniej jeden przypadek, w którym kamizelka przeszkodzi w uratowaniu życia. Mam namyśli spieniony wał za progiem. Po wywrotce najlepiej zanurkować i przy dnie wypłynąć poza obszar jego działania. Nie uda się to w kamizelce.


Bez kamizelki też się może nie udać, przypomnę Dunajec, Nowy Targ, 23 lipca 2002

Poszkodowany w tym wypadku został dobrze umiejący pływać ratownik. Nie uratowało go to, że był ubrany w piankę (kombinezon) do nurkowania, na nogach miał płetwy, a do tego maskę i fajkę. Mimo tego sprzętu nie był w stanie wydostać się z odwoju. Osoba, która wpadnie w takie miejsce po wywrotce kajaka ma znacznie mniejsze szanse. Zastanów się 1000 razy zanim zdecydujesz się przepływać sztuczny próg!
RobertP
***
 
Images: 0
Dziękował/a : 158
Dziękowano: 48
Dołączył/a: 01 marca 2016
Lokalizacja: W-wa
Sprzęt: Gumotex Solar

Re: Kamizelka. W kamizelce czy bez?

Postprzez marcel » 17 kwietnia 2018, o 14:10

synkopa napisał(a):Kolega jakiś czas temu zapłacił mandat za brak środka asekuracyjnego na pontonie. Pytałem o wpisaną na mandacie podstawę prawną, ale tej nie było, bo i chyba być nie może, ponieważ nie istnieją przepisy i obowiązki wprost odnoszące się do amatorskiego korzystania z pontonu, a zwłaszcza kajaka. Czym innym jest obowiązek wyposażenia osoby nieletniej w sprzęt asekuracyjny. Ja kamizelki czy innego środka na rzekach nie stosuję. Czym innym pływanie po wodach górskich i otwartych, tam może się ten sprzęt przydać. Jakie są Wasze doświadczenia?


Widać policjant był łosiem skoro nie potrafił podać paragrafu.
"Rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie wymagań technicznych i wyposażenia statków żeglugi śródlądowej (...)
§ 6. 1. Statek, z wyjątkiem statku na stałe zacumowanego do nabrzeża, powinien być wyposażony w pasy lub kamizelki ratunkowe w liczbie odpowiadającej liczbie osób znajdujących się na statku oraz w koła ratunkowe."

Nie wiem tylko czy gdzieś są zapisane przepisy wykonawcze - czyli jaki mandat za brak kamizelki na pokładzie.

Natomiast jeśli chodzi o obowiązek noszenia kamizelki na sobie to znalazłem tylko dwa paragrafy.

Jeden w Ustawie o bezpieczeństwie osób przebywających na obszarach wodnych - jeżeli na brzegu stoi znak obowiązujący do założenia kamizelki to trzeba ją nosić tak długo jak się znak widzi (obowiązuje w zasięgu widoczności)

Drugi - lokalne zarządy dróg wodnych mogą mieć swoje przepisy - stąd na obszarze jezior mazurskich noszenie kamizelki jest obligatoryjne na skuterze.
Avatar użytkownika
marcel
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 64
Dziękowano: 210
Dołączył/a: 04 kwietnia 2015
Sprzęt: Ponton Czajka, Solar 410

Re: Kamizelka. W kamizelce czy bez?

Postprzez synkopa » 17 kwietnia 2018, o 14:49

Zacytowane rozporządzenie w swojej treści odnosi się do statków uczestniczących w ruchu na Śródlądowej Drodze Żeglownej i to w kontekście scricte komercyjnym. W wielu punktach tego rozporządzenia są wyraźne wyłączenia dla sportów wodnych. Ogólnie jednak mogę uznać, że na uznanych prawnie Śródlądowych Drogach Żeglownych istnieje obowiązek obligatoryjnego posiadania kamizelki ratunkowej lecz już nie środka asekuracyjnego, z czym w 95% mamy do czynienia w przypadku kajaka. Dopuszczenie takiego środka asekuracyjnego musi być możliwe na odrębnych przepisach, ale jakich? Co do pozostałych przytoczeń przepisów, nie miałem wiedzy o tym. Dzięki.
synkopa
***
 
Dziękował/a : 20
Dziękowano: 92
Dołączył/a: 22 września 2014
Lokalizacja: Świnoujście
Sprzęt: solar c3 , safari, helios 1

Re: Kamizelka. W kamizelce czy bez?

Postprzez McArthur » 17 kwietnia 2018, o 14:51

ustawa o Żegludze Śródlądowej (Dz.U. 2017 poz. 2128) art.5 ust. 1 pkt g -statek to urządzenie pływające o napędzie mechanicznym lub bez napędu mechanicznego, w tym również prom, wodolot i poduszkowiec, przeznaczone lub używane na śródlądowych drogach wodnych do uprawiania sportu lub rekreacji,


Jak widzisz definicja nie dotyczy komercyjnego wykorzystania

Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 05 listopada 2010 Rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie wymagań technicznych i wyposażenia statków żeglugi śródlądowej. § 6.1. Statek, z wyjątkiem statku na stałe zacumowanego do nabrzeża, powinien być wyposażony w pasy lub kamizelki ratunkowe w liczbie odpowiadającej liczbie osób znajdujących się na statku oraz w koła ratunkowe.


Przepisy w tym zakresie nie są precyzyjne. Policja tez wykorzystuje je wybiórczo - wszak kamizelki asekuracyjne - znacznie wygodniejsze niż ratunkowe i bardziej słuszne na jednostce typu kajak nie zapewniają takiego stopnia ochrony jak RATUNKOWE. Ustawodawca natomiast nie przewiduje rozróżniania kamizelek asekuracyjnych od ratunkowych (zalicza je do środków ratunkowych). Wobec powyższego pojęcie kamizelka ratunkowa - jest pojęciem bardzo mylącym - na nasze szczęście. Kajak, canoe wylamuje się z kontekstu statek - w jakim autor ustawy widzi jednostkę pod tą nazwą. Nie zmienia to jednak faktu, iż ustawy czyta się albo wprost - literalnie (co obecnie stanowi wykladnię prawną stosowaną) lub celowo (udaje się w sądzie wygrać sprawe).
Ostatnio edytowano 17 kwietnia 2018, o 16:08 przez McArthur, łącznie edytowano 1 raz
McArthur
******
 
Dziękował/a : 33
Dziękowano: 243
Dołączył/a: 15 grudnia 2013
Lokalizacja: Liga Obra Warta
Sprzęt: Canoe, Brig 500 50KM

Re: Kamizelka. W kamizelce czy bez?

Postprzez synkopa » 17 kwietnia 2018, o 15:05

RobertP napisał(a):
synkopa napisał(a):Znam tez conaj mniej jeden przypadek, w którym kamizelka przeszkodzi w uratowaniu życia. Mam namyśli spieniony wał za progiem. Po wywrotce najlepiej zanurkować i przy dnie wypłynąć poza obszar jego działania. Nie uda się to w kamizelce.


Bez kamizelki też się może nie udać, przypomnę Dunajec, Nowy Targ, 23 lipca 2002

Poszkodowany w tym wypadku został dobrze umiejący pływać ratownik. Nie uratowało go to, że był ubrany w piankę (kombinezon) do nurkowania, na nogach miał płetwy, a do tego maskę i fajkę. Mimo tego sprzętu nie był w stanie wydostać się z odwoju. Osoba, która wpadnie w takie miejsce po wywrotce kajaka ma znacznie mniejsze szanse. Zastanów się 1000 razy zanim zdecydujesz się przepływać sztuczny próg!


Tak, znam tę historię. Na YT jest reportaż filmowy z tego wydarzenia. Widać na nim wyraźnie, że strażak za wszelką cenę próbuje utrzymać się na wodzie. Trudno powiedzieć gdzie był błąd i co zawiodło. Może brak organizacji? To były ćwiczenia, znane są sposoby na ratowanie ludzi z takich sytuacji. Później była już tylko bezsensowna walka. Tak czy inaczej, żadna kamizelka nie pomogłaby tu, a jej brak dawał szanse zanim zabraknie sił w walce ze spienionym wałem wodnym. O pokonaniu odwoju po jego bokach można zapomnieć.
synkopa
***
 
Dziękował/a : 20
Dziękowano: 92
Dołączył/a: 22 września 2014
Lokalizacja: Świnoujście
Sprzęt: solar c3 , safari, helios 1

Re: Kamizelka. W kamizelce czy bez?

Postprzez marcel » 17 kwietnia 2018, o 15:31

Tak się zastanawiam. Poza drogami wodnymi, to chyba najbezpieczniej zapytać u właściciela danej wody. Żeby nie skończyło się jak na Mazurach - niby ustawa nie nakazuje zakładania kamiezlki, ale lokalny zarząd zdecydował inaczej.
Podobnie jest z pływaniem wpław na otwartej wodzie. Niektóre gminy, przyjmują uchwały "u nas tylko na kąpielisku", I tym sposobem można podłapać mandate, mimo że ustawa takie taplanie dopuszcza.
Avatar użytkownika
marcel
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 64
Dziękowano: 210
Dołączył/a: 04 kwietnia 2015
Sprzęt: Ponton Czajka, Solar 410

Re: Kamizelka. W kamizelce czy bez?

Postprzez McArthur » 17 kwietnia 2018, o 16:03

W sumie ciekawe zagadnienie. Zakazów obecnie nie ma (jeśli są prosze o wskazanie podstawy prawnej, chętnie się podszkolę), mentalność Policji rodem z PRL - i ciągłe nakładanie kar , w sumie za co? Przecież nie ma nawet podstaw prawnych by zarządca wody mógł decydować jak masz pływać. Zarządca wody jak chce to może wprowadzić zakaz, ale znak ZAKAZ KĄPIELI - musi z czegoś wynikać i takowy BYĆ.

Studiując dziś to prawo, trafiłem w końcu na taki dokument
Rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej
-w sprawie bezpieczeństwa przy uprawnianiu turystyki wodnej
(Dz.U. 2013 poz. 1366)
§ 2.[Wyposażenie statku w środki bezpieczeństwa] 1. Statek powinien być wyposażony w środki bezpieczeństwa zgodnie z wpisem w dokumencie rejestracyjnym lub dokumencie bezpieczeństwa statku.

2. W przypadku gdy statek nie posiada dokumentu rejestracyjnego lub dokumentu bezpieczeństwa, powinien być wyposażony w środki bezpieczeństwa w liczbie odpowiadającej liczbie osób na nim przebywających.


wcześniej pisałem że ustawodawca nie rozróżnia, a jednak w ww. rozporządzeniu
§ 5.[Kamizelka ratunkowa lub środek asekuracyjny] Osoba nieumiejąca pływać w czasie przebywania na statku powinna mieć założoną kamizelkę ratunkową lub środek asekuracyjny.


jak widać, to rozporządzenie bardziej do nas pasuje niż poprzednie
McArthur
******
 
Dziękował/a : 33
Dziękowano: 243
Dołączył/a: 15 grudnia 2013
Lokalizacja: Liga Obra Warta
Sprzęt: Canoe, Brig 500 50KM

Re: Kamizelka. W kamizelce czy bez?

Postprzez marcel » 17 kwietnia 2018, o 18:50

No niestety, urzędy nadal pracują zakazowo-nakazowo.
Jedną z gmin w Polsce, wprowadziła zakaz pływania w miejscach niestrzeżonych, powołując się na ustawę, która na to zezwala. W uzasadnieniu napisano że wszystkie miejsca poza strzeżonym są zbyt niebezpieczne do pływania. Co ciekawe ludzie latami tam pływali.
Znaki oczywiście ustawiono. Policja wali mandaty aż trzeszczy.
Wysłałem z ciekawości maila, z pytaniem czemu nie ustawiono znaków ostrzegawczych, zamiast zakazu. Odpowiedzi nie było. UG
Avatar użytkownika
marcel
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 64
Dziękowano: 210
Dołączył/a: 04 kwietnia 2015
Sprzęt: Ponton Czajka, Solar 410

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Ekwipunek wodny

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


cron