| Biuro Turystyki Kajakowej AS-TOURS | PROZONE - wypożyczalnia kamer GoPro! | KONKURS RELACJA MIESIĄCA |

Ratuj się kto może

Stan wód, prognozy pogody, wróżenie z chmur i inne czary.

Re: Ratuj się kto może

Postprzez marcel » 22 grudnia 2017, o 20:37

rawa napisał(a):
marcel napisał(a):,
Przy węglu nie ma niestety czegoś takiego jak stara-nowa technologia.


Lista kotłów na węgiel spełniających wymagania klasy 5

Klasa 5 kotła oznacza, że spełnia on następujące wymagania w zakresie emisji i sprawności:

emisja pyłu: do 40 mg/m³,
emisja tlenku węgla: do 500 mg/m³,
emisja gazowych zanieczyszczeń organicznych (OGC): do 20 mg/m³,
sprawność cieplna: od 87%,


Nowe kotły nie różnią się konstrukcyjnie od starych.
Paląc w starym kotle, dobrym węglem, przy zastosowaniu zaworu czterodrożnego, albo bufora, uzyska się (w warunkach laboratoryjnych) te same wartości.
Bo wszystkie te parametry, są spełnione pod warunkiem że temperatura wody w piecu wynosi 86-90 stopni.
Stare instalacje najczęściej nie mają ani bufora, ani zaworu czterodrożnego i stąd wyższa emisja.

Polecam do poczytania to:
http://czysteogrzewanie.pl/jak-palic-w-piecu/rozpalanie-od-gory-instrukcja-krok-po-kroku/
Avatar użytkownika
marcel
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 65
Dziękowano: 232
Dołączył/a: 04 kwietnia 2015
Sprzęt: Ponton Czajka, Solar 410

Re: Ratuj się kto może

Postprzez rawa » 22 grudnia 2017, o 20:44

Nowe kotły nie różnią się konstrukcyjnie od starych.

Marcel wymiękam , to nie jest miejsce na kopiowanie internetu. :lol:
rawa
Szczęście to nie cel na końcu drogi. Szczęście to droga sama w sobie.
Pozdrawiam wszystich zdrowo szurniętych jak w temacie.
Avatar użytkownika
rawa
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 125
Dziękowano: 243
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: Ratuj się kto może

Postprzez hangman » 22 grudnia 2017, o 20:50

Mam w pracy do opalania piec starego typu.
Jak pali szef to 100kg węgla starcza na 4-5 dni.
Jak ja palę to na 9-10 dni przy tej samej temperaturze.
I naprawdę nie robię sobie jaj.
Świat kręci się dookoła moich marzeń...
Avatar użytkownika
hangman
******
 
Dziękował/a : 20
Dziękowano: 183
Dołączył/a: 05 lipca 2015
Sprzęt: samoróbki, KL12 itp, Nomad

Re: Ratuj się kto może

Postprzez rawa » 22 grudnia 2017, o 20:51

Obrazek
rawa
Szczęście to nie cel na końcu drogi. Szczęście to droga sama w sobie.
Pozdrawiam wszystich zdrowo szurniętych jak w temacie.
Avatar użytkownika
rawa
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 125
Dziękowano: 243
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: Ratuj się kto może

Postprzez mlodek » 23 grudnia 2017, o 06:53

Przeczytałem wasze wpisy i na szybko kilka uwag
Każdą frakcję węgla można zrobić kiepską, dobrą, bardzo dobrą. Zakaz handlu złej jakości węglem nic nie da bo można % zmieszać frakcję kiepską z bardzo dobrą i taka mieszanka będzie dobra - tak postępują elektrownie. Dlaczego zajmować się wsadem który w liczbie pieców jest indywidualnie niemożliwy do skutecznej kontroli ?. Nie lepiej zająć się analizą spalin realizowaną przez proste indywidualne kominowe analizatory gazu montowane nakazowo tam gdzie wykryto spaliny przekraczające normę ?. Już gdzieś wymyślono dla kierowców łapanych po alkoholu prawny obowiązek montażu w aucie alkomatu (analizator gazu) blokującego auto a prawnym obowiązkiem kierowcy jest dbać o jego sprawność.
Czy zauważyliście akcyjność informacji, dyskusji, pomysłów, decyzji dotyczące smogu i sposobów jego unikania ?. Przecież zaradzić problemowi można jedynie działaniem kompleksowym i długofalowym, jakikolwiek nadmierny pośpiech/akcyjność są groźne bo podatne na lobbing. Problem o którym rozmawiamy (źródła i nośniki energii) jest bardzo szeroki i ma bardzo bardzo wiele aspektów. Rolą Państwa jest tu stwarzać takie długofalowe mechanizmy, ułatwienia, utrudnienia aby obywatel podejmował opłacalne dla niego ale z góry przewidziane tym nowo stworzonym mechanizmem logiczne decyzje. Nie osiągnie się niczego dobrego, niczego mądrego tworząc kolejne zakazy. Produkując kolejne zakazy należy wyprodukować kolejnych szeryfów ich przestrzegania a także kolejnych sędziów oraz kolejnych katów.
W dalszym ciągu np. w lasach obserwuje takie same ilości śmieci jak dawniej, reforma śmieciowa nie zmniejszyła ilości pokątnie wyrzucanych śmieci, spowodowała za to droższą jego organizację wywozu gdyż doszedł pośrednik w postaci samorządu. Tak więc ci którzy wyrzucali pokątnie dalej pokątnie wyrzucają, ukarane za nich większymi kosztami wywozu zostały miliony uczciwych za zaledwie tysiące nieuczciwych.
Jeszcze przed reformą śmieciową wymyślono gdzieniegdzie kontrole Straży Miejskiej w aspekcie zawartych umów wywozowych, nikt nie zastanowił się nad podstawą prawną pozwalającą na skuteczność takiego działania. Na zapytanie strażnika miejskiego czy mam zawartą umowę wywozu strażnik usłyszał że mam, na żądanie okazania usłyszał że nie okażę, na groźbę skierowania wniosku do sądu usłyszał że jeżeli sąd zarzuci mi brak ważnej umowy to posiadana umowa będzie dowodem na bezzasadność skierowania wniosku a więc bezzasadnym kosztem Straży Miejskiej czyli samorządu lokalnego czyli podatników.
Będąc kiedyś jako naród pod trzema zaborami mieliśmy okazję poznać organizację służb państwowych każdego z tych zaborców. Dziwnym jest to że w momencie samodzielnego wyboru własnego ustroju wybraliśmy model zaczerpnięty w większości z ustroju : gdzie urzędnik to władza, gdzie na wszystko obywatel musi mieć pozwolenie, gdzie zakłada się że każdy jest nieuczciwy, gdzie władza nadaje przywileje niedostępne bez jej udziału. Jaki to zabór ??.
Al Gore - pamiętacie kto to ?, to były wiceprezydent USA, jeździ po Stanach Zjednoczonych oraz Świecie z odpłatnymi wykładami na temat szkodliwości emisji do atmosfery CO2.
Uświadamia słuchaczy o ogromnym zagrożeniu wynikłym z ocieplenia klimatu na kuli ziemskiej. Kto jest na świecie w pierwszej trójce największych emisji CO2 do atmosfery ?: USA Chiny, Indie, kto nie podpisał b.ważnego porozumienia z Kioto ?, USA Chiny Indie. Dlaczego Al Gore nie zrobił nic w tej sprawie gdy był wiceprezydentem USA, dlaczego poucza cały świat a nie poucza ani swojego kongresu i ani swojego prezydenta. Nie wiem czy Al Gore nie zasiadał też (do sprawdzenia) we władzach instytucji handlującej na świecie tzw. kwotami emisji CO2.
Kolejny przykład obłudy - kto poucza inne kraje w kwestii ochrony praw człowieka ?. Reprezentanci tych krajów które swój szybki rozwój, swoje bogactwo, bogactwo swoich obywateli opierały przez długie lata i jeszcze niedawno na niewolnictwie lub na wyzysku kolonialnym (USA, Niemcy, Anglia, Francja, Hiszpania, Belgia, Holandia).
Zawsze staram się samodzielnie analizować znane mi fakty a dwa powyższe przykłady przytoczyłem gdyż są one sztandarowe, szczyty obłudy jak się okazuje są nieodgadnione i nieprzewidywalne.
Brak świadomości istnienia takiej skali obłudy/fałszu/kłamstwa w szerokim publicznym odbiorze jest dowodem albo na niesamowitą autocenzurę mediów albo na niesamowitą manipulację opinią publiczną.

marcel - podzielam w większości twoje zdanie odnośnie źródeł energii, sposobu jej produkcji, przesyłu i wykorzystania.

Nie podpieram się internetem, jeżeli ktoś znajdzie jakiś mój błąd lub nieścisłość to bardzo proszę o wyrozumiałość oraz poprawkę.
Ale mi się napisaaaało !!! :shock:
Avatar użytkownika
mlodek
****
 
Dziękował/a : 16
Dziękowano: 134
Dołączył/a: 07 lutego 2015
Lokalizacja: Siedlce (Mazowieckie)
Sprzęt: canoe "Wichita"

Re: Ratuj się kto może

Postprzez rawa » 23 grudnia 2017, o 08:49

mlodek napisał(a):Przeczytałem wasze wpisy i na szybko kilka uwag
Każdą frakcję węgla można zrobić kiepską, dobrą, bardzo dobrą. Zakaz handlu złej jakości węglem nic nie da bo można % zmieszać frakcję kiepską z bardzo dobrą i taka mieszanka będzie dobra - tak postępują elektrownie. ,


A jak nie będzie złego składnika frakcji na rynku to jak zrobić kiepską frakcję z dobrej i bardzo dobrej, albo dobrą z bardzo dobrej ?
Możesz zrobić karierę w tworzeniu przepisów głownie kulinarnych w czasach kryzysu. :lol:
rawa
Szczęście to nie cel na końcu drogi. Szczęście to droga sama w sobie.
Pozdrawiam wszystich zdrowo szurniętych jak w temacie.
Avatar użytkownika
rawa
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 125
Dziękowano: 243
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: Ratuj się kto może

Postprzez mlodek » 23 grudnia 2017, o 18:11

rawa napisał(a): ... A jak nie będzie złego składnika frakcji na rynku to jak zrobić kiepską frakcję z dobrej i bardzo dobrej, albo dobrą z bardzo dobrej ? ...

;) Rozumiem że miał to być żart i tak go przyjmuję, jednak jest to żart nietrafiony bo
ktoś z was napisał że warstwę rozżarzonego węgla zasypuje miałem czyli robi właśnie domową mieszankę,
ktoś z was napisał że spala brykiety drzewne a to przecież sprasowane pod wysokim ciśnieniem (czasami z lepiszczem) odpady z produkcji drzewnej czyli mieszanka.
Jeżeli nie będą robić mieszanek odbiorcy to takie mieszanki będą robić i robią producenci gdyż norma dotycząca np. węgla zawiera: ziarnistość (nie zawsze najistotniejsza), wartość energetyczną (ciepło spalania), zawartość popiołu (cząstek niepalnych), zawartość innych pierwiastków np. siarki, azotu, wilgotność ... ...
Sposób odzysku energii w piecu ma b.istotne znaczenie, można uzyskać dobre efekty ze spalania węgla średniej jakości ale także można uzyskać efekt zły/gorszy poprzez złe spalanie węgla świetnej jakości.
Drzemiący w węglu potencjał energetyczny marnujemy, dlaczego np. nie odzyskujemy energii cieplnej z domowych kominów tylko traktujemy ją jako odpad ?.
Węgiel po wydobyciu to nie węgiel a urobek węglowy zawierający w sobie także "skałę płoną". Taki urobek podlega przeróbce (oczyszczaniu) (szereg różnych procesów) której zadaniem jest oddzielić węgiel od tego co węglem nie jest czyli zwiększyć zawartość węgla (pierwiastka) w węglu (produkcie handlowym). Im urobek węglowy jest gorszy (niska jakość złoża) tym droższy jest proces takiej przeróbki. Z każdego węgla można uzyskać produkt bardzo wysokiej jakości w różnych sortymentach ziarnowych ale im gorszy materiał wyjściowy tym drożej kosztują procesy uzyskania oczekiwanych wysokich parametrów co w efekcie przekłada się to na jego cenę. Uwierz znam się na tym i nie tylko na węglu (ten jest najprostszy), także m.in. na wzbogacaniu (przeróbce) miedzi, złota, diamentów itp.
Każde wydobywanie surowców kopalnych wiąże się z dużą degradacją środowiska oraz ogromnymi kosztami również ekologicznymi i dlatego jeżeli możliwe to należy tego unikać.
Dużą nadzieje wiążę perspektywicznie z podziemnym zgazowaniem węgla (technologia nie nowa), kopalnia "wydobywa" wtedy na powierzchnię bardzo bogate energetycznie i chemicznie gazy.
Pamiętajmy że węgiel to surowiec nie tylko energetyczny ale także bardzo ważny surowiec chemiczny.
rawa napisał(a): ... Możesz zrobić karierę w tworzeniu przepisów głownie kulinarnych w czasach kryzysu. :lol:

rawa - jeżeli pijesz mleko a kupujesz je w sklepie to mleko które pijesz pochodzi od której krowy :?: - to nie żart
Avatar użytkownika
mlodek
****
 
Dziękował/a : 16
Dziękowano: 134
Dołączył/a: 07 lutego 2015
Lokalizacja: Siedlce (Mazowieckie)
Sprzęt: canoe "Wichita"

Re: Ratuj się kto może

Postprzez rawa » 23 grudnia 2017, o 18:34

Trudno się połapać o czym teraz piszesz to znaczy po co, moja poprzednia odpowiedż dotyczyła tego że uważasz że zakaz sprzedaży węgla podłej jakości nie ma sensu.
Teraz to już totalne zboczenie z tematu aż dziw że nic nie było o lotach w kosmos. Krowy od mleka widzę tylko jak jestem na wsi inne mi się nie śnią.
Ja nie żartowałem, a jeśli to robię to wszyscy wiedzą o co chodzi, no prawie wszyscy.
rawa
Szczęście to nie cel na końcu drogi. Szczęście to droga sama w sobie.
Pozdrawiam wszystich zdrowo szurniętych jak w temacie.
Avatar użytkownika
rawa
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 125
Dziękowano: 243
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: Ratuj się kto może

Postprzez marcel » 23 grudnia 2017, o 19:26

Tu się raczej przychylę do opinii rawy - to co sprzedają ma kolosalne znaczenie, i jest to jedna z metod ograniczenia emisji. Robione testy w Polsce i co się okazało. Zasypujemy kocioł tym co na rynku i palimy niezgodnie z instrukcją - efekt pyły na poziomie 600. Zasypujemy koksem a nie węglem i pomimo palenia niezgodnie z instrukcją mamy pyły na poziomie 30!.
Bez ingerencji w system, czy rozum użytkownika, tylko przez dostarczenie dobrego paliwa, usuwamy smog z okolicy.

Elektrownie mieszają dobry, zły i byle jaki węgiel i jeszcze kamieni dorzucają żeby spieki się rozbijały. Kocioł przemysłowy z potężnym nadmuchem i stałą wysoką temperaturą paleniska przepali to wszystko bez problemu. One nie robią ze złego-dobrego, tylko mają sprzęt któremu jest wszystko jedno ;)
Avatar użytkownika
marcel
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 65
Dziękowano: 232
Dołączył/a: 04 kwietnia 2015
Sprzęt: Ponton Czajka, Solar 410

Re: Ratuj się kto może

Postprzez hangman » 23 grudnia 2017, o 22:55

Patrząc zupełnie z innej strony ja bym walkę ze smogiem zaczął od ... ocieplenia domu.
Typowy Kowalski ma dom opalany węglem i zimą 3t idą do pieca, czyli 3000zł.
Ja mam bardzo ciepłą kanadyjkę i przy takiej samej powierzchni zużywam 6,5m3 drewna dębowego, czyli 1100zł.
W typowym klocku z PRL-u mieszkają moi rodzice i przed ociepleniem 3t, po ociepleniu (plus nowe plastikowe okna) spalają zimą 1,7t,
wiem bo od lat sam ten węgiel do piwnicy szufluję.

Wiem, jest to droga na skróty, ale samo ocieplenie będzie generowało rodzinie 1300zł oszczędności, więc może skuszą się na gaz.
Świat kręci się dookoła moich marzeń...
Avatar użytkownika
hangman
******
 
Dziękował/a : 20
Dziękowano: 183
Dołączył/a: 05 lipca 2015
Sprzęt: samoróbki, KL12 itp, Nomad

Re: Ratuj się kto może

Postprzez mlodek » 26 grudnia 2017, o 19:02

Rozmowy w necie mają to do siebie że podlegają z konieczności pewnym skrótom.
Temat oraz poruszone w nim wątki to zbyt złożona dziedzina aby opisać ją w formie skrótowej oraz wyjaśnić cały szereg powiązanych zjawisk.
Co jest planowanym celem ? - celem jest ograniczenie zanieczyszczenia środowiska a w tym powietrza gdyż smog jest efektem takiego zanieczyszczenia.
Jedną z wielu przyczyn powstawania smogu jest rodzaj i jakość stosowanego paliwa. Zbyt szybko wyciągamy wniosek "spalajmy tylko to co najlepsze" (także najdroższe).
Spalanie węgla jest marnowaniem jego potencjału chemicznego a spalanie węgla najlepszej jakości jest marnotrawstwem do kwadratu. Dawno temu słyszałem o metodzie badania sensowności stosowania danego surowca jako nośnika energii metodą porównania ilości energii odzyskiwanej z nośnika w stosunku do ilości energii poświęconej na wyprodukowanie nośnika. Krótko mówiąc ile fizycznych jednostek energii trzeba włożyć a ile fizycznych jednostek energii da się potem wyjąć. W przypadku węgla ta relacja była wtedy mocno niekorzystna. Nieumiejętne spalenie bardzo dobrego węgla spowoduje częściowe zmarnowanie jego potencjału grzewczego oraz zwiększa jego szkodliwość środowiskową, natomiast umiejętne spalenie węgla, nie do końca najwyższej jakości, może dać efekt cieplny i środowiskowy lepszy od poprzedniego (pierwsza przyczyna niezrozumienia ?).
Czy zatem zasadne jest proponowanie i podchwytywanie zakazu sprzedaży gorszej jakości węgla ?, czy ma to być zakaz sprzedaży ?, czy ma to być zakaz produkowania ?, czy ma to być zakaz stosowania ?. Każdy z tych zakazów bardzo łatwo można ominąć stosując np. mieszanki które w swojej średniej są dobre lub bardzo dobre jednak powstają ze zmieszania kilku składników różnej jakości (lepszych + gorszych). Daje to dobry lub bardzo dobry efekt tak cieplny jak i środowiskowy oraz utrzymuje niższą cenę węgla dzięki możliwości zagospodarowania większej ilości frakcji (droższych + tańszych). Jeżeli jakiś zakaz można bardzo łatwo ominąć to oznacza że jest on nieprzemyślany, akcyjny, pochopny, nieskuteczny, kosztowny w egzekwowaniu. Przytoczone praktykowanie zasypywania rozżarzonego węgla miałem jest domowym tworzeniem mieszanki węglowej a wspomniane palenie w kominku brykietem jest wykorzystywaniem mieszanki odpadów produkcji drzewnej, spożywanie mleka sklepowego czyli powstałego od wielu krów, wcześniej zmieszanego i uśrednionego, pozbawionego najbogatszych treści (śmietana, masło), jest także stosowaniem mieszanki w dodatku celowo zubożonej. Sugerowałem więc zmianę sposobu myślenia, sugerowałem by odrzucić nadzieję że jeden zakaz rozwiąże tak bardzo złożony problem jakim jest zanieczyszczone środowisko, w nim zanieczyszczone powietrze i czasem powstający z tego faktu smog. Smog wynika bowiem nie z jednej a z dziesiątków przyczyn i nie osiągnie się "celu" jednym prostym zakazem. Dla zjawiska mającego tak dużo przyczyn niezbędnym jest skonstruowanie rozbudowanego "mechanizmu działań" mającego doprowadzić do osiągnięcia zaplanowanego efektu końcowego, czyli do z góry ustalonego celu.
Skupmy się zatem najpierw na projekcie modelu ideowego uwzględniającym wszystkie czynniki wpływu, te zbadane dzisiaj oraz te przewidywane w przyszłości.
Dopiero potem, po zbadaniu prawidłowości logiki funkcjonowania tak zaprogramowanego systemu, zajmijmy się konstrukcją, budową i montażem trybów mechanizmu.To proces długotrwały, proces wielodziedzinowy, powiązany nie tylko dywersyfikacją nośników energii i produkcją ciepła ale i z urbanistyką i z planowaniem przestrzennym i ze środkami transportu i z .... i z ....
Pamiętajmy że źródeł energii jest niby wiele, niektóre powoli się kończą ale czy w przyszłości pojawią się kolejne wydajne, tanie ?.
Pamiętajmy że energię zużywamy zarówno bezpośrednio jak i pośrednio a jak na razie dominującą produkcją energii jest "produkcja brudna".
Pamiętajmy że w atmosferze unoszą się nie tylko szkodliwe gazy/dymy/spaliny) ale także pyły.
Pamiętajmy że nie tylko spalając coś w piecu przyczyniamy się do zanieczyszczenia otoczenia w tym powietrza w tym smogu.
Pamiętajmy że bezpośrednio lub pośrednio zatruwamy otoczenie kupując coraz więcej przedmiotów i usług.
Najważniejsze - "człowiek" żeby istnieć i przeżyć musi zaspokoić tylko kilka podstawowych potrzeb:
- potrzeba powietrza,
- potrzeba wody,
- potrzeba jedzenia,
- potrzeba przedłużenia gatunku.

Ps. nie jestem żadnym popieprzonym ekologiem, nie jestem nawet zielonym, jestem tylko inżynierem świadomym dziejących się zjawisk, ich przyczyn, ich skutków.
Avatar użytkownika
mlodek
****
 
Dziękował/a : 16
Dziękowano: 134
Dołączył/a: 07 lutego 2015
Lokalizacja: Siedlce (Mazowieckie)
Sprzęt: canoe "Wichita"

Re: Ratuj się kto może

Postprzez rawa » 29 grudnia 2017, o 17:35

rawa
Szczęście to nie cel na końcu drogi. Szczęście to droga sama w sobie.
Pozdrawiam wszystich zdrowo szurniętych jak w temacie.
Avatar użytkownika
rawa
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 125
Dziękowano: 243
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: Ratuj się kto może

Postprzez miandas » 29 grudnia 2017, o 18:05

Palę w kominku drewnem :)
droga zawsze nagradza
mój kanał youtube
Avatar użytkownika
miandas
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 1327
Dziękowano: 308
Dołączył/a: 24 czerwca 2015
Sprzęt: Solar 410, OldTown Camden120

Re: Ratuj się kto może

Postprzez hangman » 29 grudnia 2017, o 18:52

Wady i zalety to kwestia gustu.
Brykietu nie używam bo wychodzi drogo i daje dziwny zapach, przynajmniej ten którego próbowałem.
Niespalone kawałki drewna to super rozpałka na kolejny dzień. Kawałek papieru, na do te drobne resztki
zapałeczka i klik w sterownik, zawsze działa. Mam kominek Makroterm Akant 14kW i używam od 11 lat.
Drewno sezonowane kupuję w pociętych wałkach na przełomie maj-czerwiec po 170/mp.
Kupuję dobrze ułożone, gęsto bo dostawca wie że parę lat piłą w lesie robiłem i temat znam.
W sumie dąb, grab itp. Zimą 2 dębowe wałki fi 20cm zapewniają cyrkulację pompy CO,
przy ustawieniach na 52-54 stopnie w godzinach 23-6 rano więc te 23 stopnie w domku są.
Mam świdrową łuparkę do drewna swojej konstrukcji, która zapewnia trochę rozrywki
przy zimowych wieczorach.
Świat kręci się dookoła moich marzeń...
Avatar użytkownika
hangman
******
 
Dziękował/a : 20
Dziękowano: 183
Dołączył/a: 05 lipca 2015
Sprzęt: samoróbki, KL12 itp, Nomad

Re: Ratuj się kto może

Postprzez mlodek » 29 grudnia 2017, o 19:25

Ponad 20 lat mieszkam w domu (lekki szkielet drewniany) ogrzewanym wyłącznie ciepłym powietrzem z kominka.
Technologię nazwijcie jak chcecie: fińska, szwedzka, norweska, kanadyjska itp., kominek jest żeliwny i także z krajów skandynawskich., jeżeli u nich się to sprawdza więc czemu nie u nas ?!.
Robiłem próby z różnymi paliwami : odpowiednio sezonowane różne gatunki drewna, wszelkiej maści brykiety drzewne, brykiety z torfu a nawet węgiel brunatny (w moim kominku można).
Uwzględniając wszystkie obserwowane czynniki (cena, kaloryczność, popiół, czas schnięcia, dostępność, ... itp), najlepiej sprawdza się u mnie drewno brzozowe.
Niedrogie, łatwo dostępne, kaloryczne, kupione już pocięte, połupane, ułożone pod koniec jednej zimy wystarczająco wysycha do zimy następnej, zużywam go najczęściej w ilości 8 m3/sezon
Gatunki bardziej kaloryczne np. dąb, grab, buk, akacja są trudniej dostępne bo jest ich mniej, schną znacznie dłużej (2 lata to minimum - sprawdziłem), więcej kosztują.
Trzeba więc w ich przypadku dysponować znacznie gotówką w dodatku do zamrożenia na 2-3 lata oraz dysponować 2-3 razy większą przestrzenią do przechowywania.
Technika kroczy szybko, grzewcza także, dzisiaj zastanawiałbym się w fazie budowy domu ewentualnie nad ogrzewaniem pompą ciepła (z gruntu) jednak cena całej instalacji jest niemała.
Bardzo lubię zimę ale mroźną, słoneczną i śnieżną.
Pozdrawiam wszystkich niecierpliwie czekając na dobre lub bardzo dobre warunki narciarskie :D
Avatar użytkownika
mlodek
****
 
Dziękował/a : 16
Dziękowano: 134
Dołączył/a: 07 lutego 2015
Lokalizacja: Siedlce (Mazowieckie)
Sprzęt: canoe "Wichita"

Re: Ratuj się kto może

Postprzez miandas » 29 grudnia 2017, o 20:57

mlodek napisał(a):Ponad 20 lat mieszkam w domu (lekki szkielet drewniany) ogrzewanym wyłącznie ciepłym powietrzem z kominka.
Technologię nazwijcie jak chcecie: fińska, szwedzka, norweska, kanadyjska itp., kominek jest żeliwny i także z krajów skandynawskich., jeżeli u nich się to sprawdza więc czemu nie u nas ?!.
Robiłem próby z różnymi paliwami : odpowiednio sezonowane różne gatunki drewna, wszelkiej maści brykiety drzewne, brykiety z torfu a nawet węgiel brunatny (w moim kominku można).
Uwzględniając wszystkie obserwowane czynniki (cena, kaloryczność, popiół, czas schnięcia, dostępność, ... itp), najlepiej sprawdza się u mnie drewno brzozowe.
Niedrogie, łatwo dostępne, kaloryczne, kupione już pocięte, połupane, ułożone pod koniec jednej zimy wystarczająco wysycha do zimy następnej, zużywam go najczęściej w ilości 8 m3/sezon
Gatunki bardziej kaloryczne np. dąb, grab, buk, akacja są trudniej dostępne bo jest ich mniej, schną znacznie dłużej (2 lata to minimum - sprawdziłem), więcej kosztują.
Trzeba więc w ich przypadku dysponować znacznie gotówką w dodatku do zamrożenia na 2-3 lata oraz dysponować 2-3 razy większą przestrzenią do przechowywania.
Technika kroczy szybko, grzewcza także, dzisiaj zastanawiałbym się w fazie budowy domu ewentualnie nad ogrzewaniem pompą ciepła (z gruntu) jednak cena całej instalacji jest niemała.
Bardzo lubię zimę ale mroźną, słoneczną i śnieżną.
Pozdrawiam wszystkich niecierpliwie czekając na dobre lub bardzo dobre warunki narciarskie :D
Też mieszkam, a właściwie mieszkałem - przed rozbudową, w kanadyjczyku. Teraz część domu jest taka, a część murowana z takiego dmuchanego betonu. Do tej pory używam tylko kominka i nagrzanego powietrza, tylko teraz jest dodatkowo przepychane wentylatorem w odległe części domu. Minus, słyszalny silnik i szum powietrza. Plus to tanie i przyjazne ogrzewanie plus bonus w postaci kominka, który bardzo lubię. Minus: czasem, gdy drewno nie jest całkiem suche, kopci przy dokładaniu i człowiek śmierdzi jak kawałek boczku :) Też używam drewna brzozowego. Mam też ogrzewanie awaryjne elektryczne, które uruchamiam głównie w wielkie mrozy (czyli prawie nigdy) i gdy wyjeżdżamy- żeby nie wyziębić całkiem domu. Grzejniki mają termostaty, więc samoczynnie wyłączają się po osiągnięciu zadanej temperatury. Drewno jest super ale ma jeszcze taka wadę, że trzeba się trochę przy nim wysilić. Poukładać w drewutni, gdy przywożą i donieść do domu w celu stosowania.
droga zawsze nagradza
mój kanał youtube
Avatar użytkownika
miandas
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 1327
Dziękowano: 308
Dołączył/a: 24 czerwca 2015
Sprzęt: Solar 410, OldTown Camden120

Re: Ratuj się kto może

Postprzez hangman » 29 grudnia 2017, o 22:22

Drewno jest super ale ma jeszcze taka wadę, że trzeba się trochę przy nim wysilić. Poukładać w drewutni, gdy przywożą i donieść do domu w celu stosowania.


Nie jesteśmy jeszcze tak starzy, aby męskich spraw nie ogarnąć.
Ja nawet w tym celu przytyłem bo w tym wieku ... co nie dopcha to dodusi :D :||:

A poza śmiechem to ja mam kominek z płaszczem wodnym więc jest długoczasowy bufor ciepłej wody, a pompa pracuje niesłyszalnie poza domem, w garażu.
Świat kręci się dookoła moich marzeń...
Avatar użytkownika
hangman
******
 
Dziękował/a : 20
Dziękowano: 183
Dołączył/a: 05 lipca 2015
Sprzęt: samoróbki, KL12 itp, Nomad

Re: Ratuj się kto może

Postprzez rawa » 29 grudnia 2017, o 23:23

U mnie żeliwny kominek 24kW z płaszczem wodnym zabudowany na środku salonu w którym 70m2 podłogi to kamień z podłogówką i w nią idzie najwięcej ciepła (skręcone grzejniki).
Podłogówka nagrzewa się nawet 2 dni i tyle samo stygnie, więc jeśli jakiegoś dnia się nie pali, to wielkiego problemu nie ma.
Dom ma super izolacje (ceramika w ścianach i 20cm styropianu), co stwierdziłem latem, kiedy to 3 lata temu w sierpniu była 15 dniowa fala upałów,
poddał się po 11 dniach bez klimy , rewelacja.
W zabudowie na wylocie przed kominem zrobiłem radiatory na rurze spalinowej, a na samej górze ciche komputerowe wentylatory, daje jak farelka w automacie, myślę ze 2 do 4 kW.
Pięterko kominkiem trudno dobrze dogrzać, ale nikt tam teraz nie mieszka, w jednym pokoju napompowany ponton. :lol:
Palę tylko brykietem dobrej jakości, a z popiołu czyszczę 3 razy w sezonie.
W odwodzie gazowy piec kondesancyjny, ale strasznie mocny 28kW ( jak wstawiali to się nie znałem) , zdobyłem kody serwsowe i udało się ustawić maksymalne grzanie na 8kW.
No i akwarium 720l 26 stopni. :lol:
rawa
Szczęście to nie cel na końcu drogi. Szczęście to droga sama w sobie.
Pozdrawiam wszystich zdrowo szurniętych jak w temacie.
Avatar użytkownika
rawa
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 125
Dziękowano: 243
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: Ratuj się kto może

Postprzez miandas » 23 stycznia 2018, o 13:41

hangman napisał(a):Twoja wizja jest w książce Grzędowicza "Hel 3", polecam.

A swoja droga ta wizja to raczej może dotyczyć Europy bo reszta świata to oleje.


Przeczytałem. A właściwie wysłuchałem - z audioteki. I dałem tam taką mniej więcej recenzję:

"Dość karkołomne połączenie space-opery, cyberpunku, poltical fiction i tęsknoty za prawdziwą podwawelską. Momentami niepotrzebne epatowanie okrucieństwem. kilka wątków pourywanych (seria/ cykl?). Dobrze napisane sceny zbiorowe. w sumie wciągające. "

Solinda czwórka - dzięki za polecenie.
droga zawsze nagradza
mój kanał youtube
Avatar użytkownika
miandas
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 1327
Dziękowano: 308
Dołączył/a: 24 czerwca 2015
Sprzęt: Solar 410, OldTown Camden120

Re: Ratuj się kto może

Postprzez peterka » 24 stycznia 2018, o 13:57

To i ja pochwalę się i ponarzekam na swoje ogrzewanie. Mam pełny komplet urlicha tzn kominek staliwo z płaszczem wodnym 24kW.
Piec gazowy kondensacyjny o sprawności 108 przy temperaturze max 55. Ponieważ w mojej okolicy jest twarda woda która potrafi w szybkim tempie rozłożyć piec gazowy na łopatki (kamień) kupiłem jeszcze zmiękczacz do wody i zasobnik urlicha 100l. Pompy zt 3 grundfosa . Czujnik pokojowy,zewnętrzny i kominkowy. Niby wszystko gra i buczy...tzn buczało, bo od 3lat mam kłopoty z zaworem trójdrożnym i elektroniką. Hasło reklamowe pt japońska technologia i niemiecka jakość już brzmi podejrzanie ( mam uczulenie na niemieckie auta), a ja dałem się nabrać.
Teraz japońską technologię zastąpiła domowa myśl techniczna, która na podstawie obserwacji ustawiła całą tą machinę kombinerkami z pominięciem zaworu trójdrożnego , który to co chwilę się wieszał(nawet nowy).
Drzewa kupuję ok 8-10 kubików. Spałam tak 6 do max 7m3.
Temperatura pieca gazowego tak ok 38-42 max. Po południu mam 18,5-19stC. Godzina grzania w kominku na max 50st i mam te 20-20.5. Dla mnie to temperatury komfortu.
Co do drzewa sezonowanego(hangman) to 170pln za m3 , to cena marzenie jak dla mnie, czyli u nas nieosiągalna. U mnie brzoza świeża to 180pln. Dąb,buk,grab 200pln oczywiście mokry. Kupuje czasami pelety lub brykiet jako dodatek. Np rok temu zimą trzymała prawie do maja. To paliłem mokrą brzozą z dodatkiem brykietu. Brzoza kasuje ten syntetyczny zapach sprasowanych gotowców.
Kupuję też za 120pln za m3 takie ścinki do rozpałki.
Polecam grab ponieważ fajnie i długo się żarzy. Nie polecam lipy , bo to lipa ;) i zamiast pachnieć śmierdzi i spala się prawie natychmiast.
Kiedyś kupowałem drewno kominkowe w takim artystycznym nieładzie na pace. Po ułożeniu pod ścianą wychodziło oszustwo i firma od strzała była skreślana przez klienta czyli mnie. Teraz mam sprytnego chłopaka z Olkusza. Sam sobie czasami otwiera bramę zrzuca drewno idealnie w punkt. Zawsze punktualny ,a drzewo w klatkach ciasno poukładane. I takie firmy polecam.
Następny piec gazowy będzie Polski bez tych wszystkich bajerów. Ten mój wytrzyma jeszcze max 2lata, z tego co wyczytałem na specjalistycznych forach, nawet Vaillanty nie żyją teraz dłużej jak 12lat.Serwisantów wzywam co 2-3lata. Dużo kosztują i bardziej dla świętego spokoju. Sporo podglądałem ich w pracy. Jak za dużo pytam to mnie wysyłają po szmatę czy inne pierdoły. Z kolegą wymyśliłem żeby ukryte kamery zainstalować ;) wtedy klatka po klatce...i zrobimy fakultet ;)
Dom mam po babci. Stary ,ale z porządnych materiałów, po bardzo gruntownej modyfikacji. Dociepliłem 10 i 15cm styropianem plus 15cm dach wełną. Zużycie miesięczne gazu to 200pln, a drewna kominkowego od 1do1,5 metra czyli 200-300pln)na dom o powierzchni 150m2 plus leciutko dogrzewanie piwnice o powierzchni 40m2. Mam jeszcze nieogrzewany strych 2poziomowy, dobrze zaizolowany już bez ogrzewania.
,,Płynie sie po to - żeby płynąć" R.Polański ,, Nóż w wodzie"
Avatar użytkownika
peterka
******
 
Dziękował/a : 478
Dziękowano: 468
Dołączył/a: 09 sierpnia 2014
Sprzęt: Solar 410c twist 2 helios1

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Meteorologia i hydrologia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


cron