| Biuro Turystyki Kajakowej AS-TOURS | PROZONE - wypożyczalnia kamer GoPro! | KONKURS RELACJA MIESIĄCA |

Gdzie pływać na Przemszy.

Gdzie pływać na Przemszy.

Postprzez marcel » 9 kwietnia 2015, o 21:20

Choć jest to niewielka rzeka, daje całkiem spore możliwości. Zależnie od chęci, można zrobić spływ trwający dwie godziny, a można i cały dzień.
Zaczynając od wersji najdłuższej - całodniowej.
W tym wariancie, podróż rozpoczyna się w Siewierzu. Można tam całkiem wygodnie dotrzeć autobusem KZK lub PKS. Nie polecam dojazdu autem - potem trzeba po nie wrócić. Autobusy zatrzymują się na rynku. Przyjazd oczywiście musi być o godzinie 'jeszcze ciemno trzydzieści":-). Pomimo wczesnej pory, można się już zaopatrzyć w siewierskie pieczywo na drogę (chleb z Siewierza to rarytas).
Z rynku, kierujemy się na zamek. Drogowskazy są, a sam zamek widać z daleka. Notabene - on również jest wart odwiedzenia, ale o normalnej porze, kiedy baszty są udostępnione dla zwiedzających. Rano -mijamy zamek po lewej, i maszerujemy ścieżką w stronę lasu. Po jakichś 100 m jest most. I od tego mostu zaczyna się spływ. Dno rzeki w tym miejscu jest piaszczyste, oba brzegi silnie zarośnięte, koryto ma ok 4m szerokości. Zależnie od opadów z ostatnich dni, może być 10 cm wody, a może być i metr wody. Optymalnie jest ok 20-30cm. Woda jest wtedy czysta, a nurt niezbyt silny. Jeżeli woda jest za płytka, warto założyć klapki i po prostu przejść się rzeką, holując za sobą pływadło. Przy niskim stanie - jest ciepła. Ale klapki obowiązkowe, bo można trafić na najprzeróżniejsze rzeczy. Pierwsze pół kilometra, rzeka silnie menadruje. Chwilami ma się wrażenie że płynie się w kółko. Po tym odcinku są dwa mosty, w odległości paru metrów. Pod nimi lepiej trzymać się prawej strony - jest głębiej. I jest też więcej kamieni. Potem - następne pół kilometra pokręconej rzeki i następy most. Też podwójny - pod drogą ekspresową. Po drugich mostach, jest dłuższy odcinek - nieco ponad 700m , a rzeka już tak nie kręci, brzegi są mniej porośnięte i niższe. Dopływamy do pierwszych stawów. W tym też miejscu, do Przemszy wpada Mitręga. Od tego miejsca, następny kilometr płyniemy wzdłóż stawu, ale nie wpływając na niego. Rzeka jest bardziej odsłonięta. Po tym kilometrze - kolejny most i wpływamy na zalew Przczycko-Siewierski. I tu znowu, zależnie od stanu wody. Albo spłyniemy łatwo, albo szurając po dnie. Ponieważ woda się rozlewa na boki, to miejsce jest bardziej zamulone.
Licząc od początku, do tego miejsca potrzaba około godziny czasu.
Po wpłynięciu na zbiornik, najlepiej kierować się na zachód ( kurs mniej więcej 260*) wprost na wyspę. Odcinek ok 1,5km, brzeg zasłania od wiatru. Do zrobienia w niecałą godzinę. Wyspę trzeba obowiązkowo odwiedzić. Brzeg jest kamienisty (od zachodu), mulisty ( od wschodu). Po zwiedzeniu wyspy, można skierować się kursem 210* na cypel. Tam warto z nostalgią obejrzeć opuszczone jachtkluby. Świadectwo minionych czasów, kiedy każda kopalnia, huta czy zakłada miała FWP. Teraz, niestety większość rozkradziono, ale dwadzieścia lat temu wstecz - jeszcze stały tam hangary pełne łodzi. Były pomosty, wieże ratownicze i inne takie atrakcje. Jeżeli jesteśmy rano, zanim wiatr się obudzi płynie się ok. Jeżeli wiatr się podniesie, znosi potężnie. Od cypla, można albo utrzymać kurs i wylądować na WIELKIEJ TAMIE po lewej stronie. Potem można wygodnie przejść kanałem przelewowym i zwodować po drugiej stronie tamy. Albo, od cypla płynąć wzdłuż zachodniego brzegu, nadkładając sporo drogi (ok 2km) i lądując po prawej stronie tamy. Potem trzeba się przejść szczytem tamy i zwodować. Płynięcie po zachodniej stronie polecam jeśli zaczęło już wiać. W tym miejscu akwenu są wielkie piaszczyste łachy. Chwilami przypomina to nieco rozlewiska Wisły. Zależnie od wybranej wersji, od startu do tamy 3-4 godziny.
Za tamą. Rzeka jest wąska, nurt bystry. Najlepiej wodować się na prawym brzegu. Nie schodzić bezpośrednio do głównego nurtu tylko do tej stróżki z prawej strony. Po przepłynięciu ok 100m, trzeba zlądować na lewym brzegu i przenieść nad progiem. Nie polecam spływania pontonem 70-100cm spadu. Po minięciu progu, za następne 300 - most. Płynąć środkiem, bo przy brzegach śmieci leżą. O rzekę nikt nie dba. Można trafić na zwalone drzewa, i za każdym razem jest inna konfiguracja. Rzeka nie kręci zbytnio. Po kilometrze jest kolejny most. Pod nim kamieniste bystrze, ale ponton spokojnie przechodzi. Potem są trzy kilometry kręcioła. Ani na chwilę nie można odłożyć wioseł. Przy przenoskach, trzeba uważać. Brzegi są zabezpieczone faszyną, rzeka jest głęboka. Przy samym brzegu wpada się po pas. Gdzieś na tym odcinku jest mały próg, może 20-30 cm. Do przepłynięcia. Nie trzeba nosić bokiem.
Potem jest kolejny most pod ekspresówką. Zależnie od stanu wody, trzeba się albo zgarbić, albo położyć w jednostce na płasko. Jak jest wysoki stan, to od lustra do mostu jest max 0,5metra. Nie ma co liczyć na przejście górą - to w końcu ekspresówka. sto metrów dalej, łagodny zakręt . Do Przemszy wpada Trzebyczka.
Jeszcze jakieś sto metrów i trzeba uciekać na lewy brzeg. Tu jest wpływ na Pogorię 4. Trzeba do niego wpłynąć i od razu lądować na brzegu. OD RAZU. Jeżeli jest dużo wody, może ponieść na cztery kamienne progi. Każdy ma metr wysokosci i są kilka metrów jeden za drugim. W tej wersji spływu, przenosimy jednostę na pogorię i płyniemy w kierunku południowym. Polecam przepłynąć się wzdłóż zachodniego brzegu, kanałem między brzegiem a największą wyspą. To jest PIĘKNE miejsce. Po prostu piękne. Można też zwiedzić wyspę. Na przepłynięcie P4 trzeba liczyć kolejne 2,5-3h. (ok 6km)
Dopływamy do przelewu nu na południowej tamie. Przenoska aż do samej rzeki. Jakieś 200m. W kanale nie warto wodować. Płytki, kamienisty, zbrojony drutem.
Zwodować wygodnie na lewym brzegu i płynąć dalej. Półtora kilometra, powolnego nurtu szeroką rzeką. Często można spotkać dzikie zwierzęta na brzegu. Koty i sarny. Potem jest jazz. Ląduje się na prawym brzegu, 20 m przed jazem. Krótka przenoska. Zaraz za jazem można wygodnie zwodować. 500 m i dopływamy do Parku Zielona w Dąbrowie Górniczej. Tu można zakończyć spływ. Jest wygodny podest (wypożyczalnia kajaków) gdzie można łatwo wyciągnąć z wody nasze pływadła. Można też płynąć dalej. Rzeka jest szeroka, prosta, brzegi wysokie, czyste. Widać tylko to co na wodzie. Warto patrzeć po krzakach. W tej rzece często lądują piłki z boiska w Parku Zielona. I można je potem w tych chaszczach znaleźć. Po następnym kilometrze spływu, po prawej stronie jest kanał do elektrociepłowni Łagisza. Można tam bezpiecznie wpłynąć, wylądować na brzegu i zrobić przenoskę. Uważać bo zaraz przed kanałem, w środku nurtu rzeki jest wbita pionowa rura. Przy wysokim stanie wody, jej koniec jest tuż pod powierzchnią. Za przenoską, da się jeszcze przepłynąć ok kilometra. Ale rzeka już nie ma takiego uroku. I z dna wystają różne pręty i zbrojenia.
Ponieważ trasa kończy się 'in the middle of nowhere" , trzeba przejść jakieś 2,5km do centrum Będzina. Albo zadzwonić po kogoś, kto błądząc po osiedlowych uliczkach - przyjedzie po nas. ;-)
Sumarycznie - trasa 21km. Ze względu na przenoski, wiatr, wiosłowanie po akwenach - trzeba zakładać 10 godzin. A jak wody jest dużo, a nurt szybki to 7-7,5 godz. Do tego kawałek pieszy i robi się calutki dzień.
W następnym poście, opiszę krótsze wariany.
Avatar użytkownika
marcel
****
 
Images: 0
Dziękował/a : 59
Dziękowano: 183
Dołączył/a: 04 kwietnia 2015
Sprzęt: Ponton Czajka, Solar 410

Re: Gdzie pływać na Przemszy.

Postprzez drawa » 9 kwietnia 2015, o 21:31

Bardzo dobre :||: to sie nadaje do druku :||: :!:
Avatar użytkownika
drawa
*******
 
Images: 14
Dziękował/a : 60
Dziękowano: 186
Dołączył/a: 31 maja 2013
Sprzęt: Forum Spływy Pontony

Re: Gdzie pływać na Przemszy.

Postprzez GMZ84 » 10 kwietnia 2015, o 10:41

Gratuluję opisu i proszę o jakąś foto relację :)
GMZ84
*
 
Dziękował/a : 0
Dziękowano: 3
Dołączył/a: 03 października 2014
Sprzęt: Waka Tuna

Re: Gdzie pływać na Przemszy.

Postprzez marcel » 10 kwietnia 2015, o 19:54

Druga opcja płynięcia. Krótka.

Autobusem trzeba dojechać do przystanku Przeczyce Remiza. Stamtąd można się przejść kawałek dalej do tamy, albo od razu zejść nad wodę. Jeżeli od razu zejdziemy nad wodę - to trafiamy od razu na mostek za pierwszym jazem. Czyli odpada jedna przenoska. Minus taki, że przejście między kilkoma drzewami oddzielającymi wieś od wody, powoduje depresję. Śmieci tam od groma. :-(
Po zwodowaniu, płynie się tak samo jak w poprzednim opisie. Kręci mało-most-kręci bardzo-niski most - niski próg- Trzebyczka- lądowanie w dopływie Pogorii 4. Ale tym razem, zamiast przechodzić na P4, trzeba się zwodować za jazem. I płynie się, łagodnym długim prostym odcinkiem rzeki. 6-10 metrów na szerokość, uczciwa głębokość, mało śmiecia w wodzie. Po jakiejś godzinie, mija się miejsce gdzie woda się z P4 wylewa. Potem znowu jazz, i Park Zielona. Na brzeg i do autobusu.
Problem taki, że autobus jeździ tam rzadko, zwłaszcza w weekendy.
Trasa mniej więcej na cztery godziny.

W sumie można sobie składać warianty.
1. Siewierz - zalew Przeczycki-rzeka-Pogoria 4 - rzeka - 10 godzin
2. Siewierz - zalew Przeczycki-rzeka 7 godzin
3. Spod tamy w Przeczycach -rzeka -aż do Będzina. - 4-5 godzin
4. Wojkowice Kościelne ( wtedy zaczyna się za jazem na P4) - do parku Zielona - niecałe 2 godziny.

Ze zdjęciami jest problem. Za każdym razem sobie obiecuje, że zrobię dużo zdjęć, a kończy się tak samo. Jedno na początku, jedno na końcu, a po drodze- nijak nie ma na to czasu.
Avatar użytkownika
marcel
****
 
Images: 0
Dziękował/a : 59
Dziękowano: 183
Dołączył/a: 04 kwietnia 2015
Sprzęt: Ponton Czajka, Solar 410

Re: Gdzie pływać na Przemszy.

Postprzez drawa » 10 kwietnia 2015, o 20:14

Czasami jedno zdjęcie wystarczy za tysiąc słów :D
Avatar użytkownika
drawa
*******
 
Images: 14
Dziękował/a : 60
Dziękowano: 186
Dołączył/a: 31 maja 2013
Sprzęt: Forum Spływy Pontony

Re: Gdzie pływać na Przemszy.

Postprzez marcel » 10 kwietnia 2015, o 21:01

Obrazek
Zaraz po ruszeniu spod Siewierza

Obrazek
Pod tamą na Przeczycach

Obrazek
Pod dużym mostem

Obrazek
Pierwszy próg od startu spod tamy - nie polecam spływania pontonem.

Obrazek
Wodowanie poniżej pierwszego jazu na P4

Obrazek
Długi prosty odcinek wzdłuż P4

Obrazek
Wygodne wyjście w Parku Zielona w Dąbrowie Górnicznej. Przy wysokim stanie wody, pomost jest 20cm pod wodą. Na tym zdjęciu jest stan wyższo-średni.

Obrazek
Rzeka poniżej parku, latem jest tu sporo kajakarzy.

Obrazek
A w takich chaszczach bywają zgubione piłki.

Wszystkie zdjecia - z telefonu z matrycą 2Mpix.
Avatar użytkownika
marcel
****
 
Images: 0
Dziękował/a : 59
Dziękowano: 183
Dołączył/a: 04 kwietnia 2015
Sprzęt: Ponton Czajka, Solar 410

Re: Gdzie pływać na Przemszy.

Postprzez drawa » 10 kwietnia 2015, o 21:12

I po problemie :D BRAWO :||: Co z tego ze z telefonu :?: Połowa moich zdjęc yes z telefonu :lol:
Avatar użytkownika
drawa
*******
 
Images: 14
Dziękował/a : 60
Dziękowano: 186
Dołączył/a: 31 maja 2013
Sprzęt: Forum Spływy Pontony

Re: Gdzie pływać na Przemszy.

Postprzez marcel » 10 maja 2015, o 21:57

Aktualizacja po dzisiejszym wypadzie rowerowym i wizji lokalnej wykonanej przez znajomą.

1. W Siewierzu jest jeszcze jedno dobre miejsce do wodowania. Zamiast iść na zamek, trzeb się pofatygować jakiś kilometr drogą na Zawiercie. Tam jest nieczynny młyn i przy nim można się zwodować. Jest wygodniej niż przy zamkowym moście.

2. Gdyby ktoś chciał startować z mostku za tamą na Przeczycach. Od przystanku autobusowego trzeba się wrócić 10m i zejść drogą w dół. Wychodzi się na nieczynny młyn (ale nie tamten w Siewierzu). Teraz w prawo, do końca płotu i w lewo znowu w dół i się jest na mostku.

3. HIT HIT HIT niczym w TV markecie. Badania naukowe przeprowadzone w miejscowości Poręba wykazują - szerokość rzeki powyżej 3m (pomiar optyczny), głębokość rzeki 40cm - pomiar patykowo-optyczny. Patrząc na to, jak wygląda rzeka dopływając do Siewierza. Wszelkie znaki wskazują - można spływać z Poręby. Tym sposobem trasa jest dłuższa o jakieś 10km. :-)

Przy okazji - przejechałem się wzdłuż ośrodków na Przeczycach. Mieszane uczucia. Niektóre - wykupione i odnowione. Harcerski niemal bez zmian przez ostatnie 20 lat. Ośrodek z wieżą obserwacyjną - w remoncie - remontują też wieżę - na razie jest na nią zakaz wstępu. Natomiast największy i najbardziej profesjonalny hangar, z wyciągiem i długim 30metrowym pomostem popadł w totalną ruinę. Z pomostu została tylko ostatnia sekcja, na na wodzie i to bez desek. Z hangaru - krańcowe ściany i dach.
Wielkie zaskoczenie - zniknęły ścieżki na brzegu. Nie da się już po prostu okrążyć zbiornika idąc przy samej wodzie. Zarosło to w cholerę.
Największy minus - nikt nie wypożycza małych żaglówek. Kiedyś można było tam za parę groszy wziąć maka 333 i uczyć się żeglowania. Teraz tylko szkoły na omegach i temu podobnych. A dla nie-klubowiczów kajak i rower wodny.
Avatar użytkownika
marcel
****
 
Images: 0
Dziękował/a : 59
Dziękowano: 183
Dołączył/a: 04 kwietnia 2015
Sprzęt: Ponton Czajka, Solar 410

Re: Gdzie pływać na Przemszy.

Postprzez mlodek » 11 maja 2015, o 17:35

marcel wielkie dzięki, tym bardziej że na tym zamku i w jego okolicach przed wielu laty spędziłem bardzo dużo czasu, ja i moi koledzy znaliśmy wszystkie jego zakamarki, pod zamkiem jest "kompleks sportowy" tam na "maszynach" można rozgrzać mięśnie przed spływem :)
Załączniki
001.jpg
zamek - zdjęcie zapożyczone z netu
001.jpg (103.49 KiB) Przeglądane 1188 razy
Avatar użytkownika
mlodek
****
 
Dziękował/a : 5
Dziękowano: 104
Dołączył/a: 07 lutego 2015
Lokalizacja: Siedlce (Mazowieckie)
Sprzęt: kanu

Re: Gdzie pływać na Przemszy.

Postprzez marcel » 30 marca 2018, o 14:47

Kolejna aktualizacja.

- Wyczyszczone chaszcze w Dąbrowie Górniczej. Więcej światła..

Obrazek


- Kanał dopływowy do Łagiszy został zablokowany, z powodu kajakarzy właśnie. Teraz trzeba wysiadać na lewym brzegu, zaraz za punktem poboru wody. Najlepiej tuż przed końcem ogrodzenia - jest wypłycenie pod wodą. Po zwodowaniu za jazzem, 100m bystrej wody. Potem pod rurami trzeba uważać bo na środku nurtu wbili wodowskaz.

- Duży plus dla Będzina za oczyszczenie brzegów z chaszczy na odcinku od Parku Zielona.

- Spływ najlepiej zakończyć przed drugim jazem licząc od Łagiszy. Można ewentualnie dopłynąć do Lidla w centrum (na lewym brzegu), ale to już maks. Dalej woda zaczyna pachnieć, a ilość śmieci jest przerażająca.

Próbowałem dopłynąć do Sosnowca, ale tuż przed EC Będzin - zwałka ze śmieci długa na kilka metrów.

Ostatnie, ale to najbardziej ostatnie miejsce gdzie można dopłynąć - most którym biegnie ulica Słowiańska. Lepiej lądować na lewym brzegu przed mostem. Potem, wpływa się między zabudowania elektrociepłowni, i rzeka jest przegrodzona kratą.
Avatar użytkownika
marcel
****
 
Images: 0
Dziękował/a : 59
Dziękowano: 183
Dołączył/a: 04 kwietnia 2015
Sprzęt: Ponton Czajka, Solar 410

Re: Gdzie pływać na Przemszy.

Postprzez grzeszko » 19 lipca 2018, o 21:42

Przemsza ( Czarna Przemsza).
Dodam swoje mądrości i propozycję trasy 13 km, ze startem i metą na Zielonej.
Pływałem 15.07.2018. Z robieniem zdjęć i spacerem na nową plażę miejską wyszło mi 4 godz.
Zacząłem pod prąd i dopłynąłem gdzieś 200 metrów za most graniczny Dąbrowa - Preczów.
Powrót na Zieloną i dalej na Będzin. Ten pierwszy odcinek w obie strony, 6 km. Nurt słaby, brak zwałek, choć w maju była jedna. Ja na jazie przy Zielonej przenoszę lewym brzegiem bo krócej. Pod prąd jeszcze raz przeciągałem po wodzie na małym progu i potem jeszcze dwa małe progi pod rząd, przeniosłem prawym rzeki. Powrót spłynąłem.
Na odcinku odcinku Zielona - Będzin jaz na Łagiszy przenoszę prawą stroną, za jazem płytko, ciągnę po wodzie ze 100 m.
Następny jaz przed tą nową plażą. Wyciągnąłem tam kajak na prawy brzeg, ale się trochę skąpałem. Stwierdziłem, że najlepiej wodować na pomoście na plaży, ale już nie przenosiłem bo to ze 200 m i zbliżał się obiad. Powrót pod prąd. w sumie 7 km.
Wczoraj zajrzałem na Przemszę tuż za ul. Słowiańską. Była tam zwałka ale da się minąć. Dalej nic nie widać, bo teren Elektrociepłowni. Trzeba chyba wyjść lewą stroną przed mostem na Słowiańskiej i przenieść z 1 km ul. Kościuszki a potem jeszcze 300 m pod mostem ( pod drogą 94)i wrócić na rzekę. Zaraz za elektrociepłownią jest trochę nurtu, ale chyba da się zwodować.
Tutaj moje wypociny i zdjęcia. 13 km ze startem i metą na Zielonej.
https://www.facebook.com/kajaktojestto/ ... 6555374826
grzeszko
*
 
Dziękował/a : 5
Dziękowano: 8
Dołączył/a: 08 maja 2018
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Sprzęt: kajak Viamare 400, ponton

Re: Gdzie pływać na Przemszy.

Postprzez marcel » 20 lipca 2018, o 12:58

Wow. Serio wow. Fajny jest ten odcinek.
Na fb masz dużo dłuższy wpis, zrób proszę z tego relacje na forum. Zdjęć masz sporo, a ten kawałek jest prawie nieobfotografowany.
Kajak widać sprawuje się dzielnie - dałeś radę konkretny kawałek pod prąd. Niby powolny, ale jak pewnie sam zauważyłeś, nawet przy takim
nurcie jest różnica.
Przy takim niskim stanie wody jak teraz - ostrożnie. Wyżej jeszcze się da popłynąć. Tylko że na odcinku pomiędzy dopływem-odpływem P4
jest jeszcze z pięć albo sześć progów. I jest po prostu za mało wody, nawet na sforsowanie ich z prądem.
Zobacz tutaj - > http://monitor.pogodynka.pl/#station/hydro/150190120
Spływ, od samej tamy, bezpieczny dla dmuchańca, można zrobić jak poziom wody jest powyżej 80cm. Płynąłem raz przy poziomie 65 i rozwaliłem dno w pontonie. Za to leciałem też przy poziomie 105 (powyżej ostrzegawczego) i to było szalenstwo. Ale takie pozytywne.
Teraz jest 56 przez co rzeka wyżej P4 jest niespławna wogóle.

Poniżej jazu w Będzinie, tego drugiego, też jest bardzo płytko. Płynąłem przy poziomie 60 i w paru miejscach przytarłem. 200m dalej jest ujście potoku Pogoria (to będzie wyzwanie żeby go spłynąć ;) , i zaraz poniżej ujścia kąpielisko. To jest HIT. Bo oznacza że woda ma co najmniej II klasę czystości. Pamiętam Przemszę sprzed lat, gdzie była po prostu ściekiem. A teraz nawet poniżej ujścia z oczyszczlni, mamy klasową wodę ;).
Avatar użytkownika
marcel
****
 
Images: 0
Dziękował/a : 59
Dziękowano: 183
Dołączył/a: 04 kwietnia 2015
Sprzęt: Ponton Czajka, Solar 410


Powrót do PRZEMSZA (Czarna Przemsza)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


cron