| Biuro Turystyki Kajakowej AS-TOURS | PROZONE - wypożyczalnia kamer GoPro! | KONKURS RELACJA MIESIĄCA |

31.05 - 3.06.2018 Spływ Wieprzem, Obrocz - Krasnystaw

Nasze i nie tylko relacje z wody, ze spływów i wypraw.
Regulamin działu
WAŻNE: Bardzo proszę o dodawanie do tytułu relacji daty rozpoczęcia wyprawy w formacie DD.MM.RRRR.

31.05 - 3.06.2018 Spływ Wieprzem, Obrocz - Krasnystaw

Postprzez Maga » 4 czerwca 2018, o 18:20

Data: 31 maja - 3 czerwca 2018
Trasa: Obrocz - Krasnystaw
Rzeka: Wieprz
Długość trasy: 85 km

Na pomysł wyprawy Wieprzem wpadłam chyba już w styczniu. Choć tę rzekę mam prawie pod nosem, to jednak ciągle jeszcze nie mam jej spłyniętej w całości. Na "połatanie" wszystkich "dziur" potrzeba by trochę więcej czasu, ale cztery dni to akurat w sam raz, by wyprawić się w górny Wieprz i chociaż tu domknąć kilka etapów. Pomysł wrzuciłam na forum wodne i niemal od razu pojawiło się kilku chętnych. Przede wszystkim mlodek (Włodek), Skored (Radek) i Czołg (Jacek), który koniec końców musiał zrezygnować z wyjazdu, za to w jego miejsce w ostatnim tygodniu przed wyjazdem wskoczył Drucik (Krzysiek) oraz trzy osoby z Krakowa poznane podczas wyjazdu na Prut: dwa Piotrki i Ewelina. Skoro był termin, trasa, zabezpieczona logistyka, pozostawało tylko spakować się i wyruszyć na szlak. Gotowość dojechania do nas w piątek wieczorem wyraził jeszcze Łysy (Paweł), w sobotę rano zaś mieli dołączyć Radek ze swoją ekipą z Zamościa.
Do Obroczy dojechałam z kolegą Drucikiem, a po drodze zajrzeliśmy jeszcze na plażę w Nieliszu, gdzie Drucik, miłośnik upałów i kąpieli, sprawdził temperaturę wody.
Obrazek

Kolejnym przystankiem okazało się pole makowe.
Obrazek


Potem jeszcze na 5 minut Zwierzyniec i wreszcie dotarliśmy na ustalony parking w Obroczy, gdzie czekali już Włodek z Romkiem.
Okazało się, że na polu biwakowym jest już sporo namiotów, dlatego przenieśliśmy się dalej. Pierwszy wieczór upłynął na poznaniu się, jako że dotąd znaliśmy się tylko z wymiany zdań na forum. Przy okazji po raz pierwszy podczas tego wyjazdu obserwowaliśmy przelot stacji kosmicznej. Rano przyjechał Radek, który dostarczył kajak dla Piotrka i Eweliny. Drugi z Piotrków (na forum: wallie) dopiero co zakupił własny kajak dmuchany, więc oczywiście wziął go na naszą wyprawę.

Obrazek

Obrazek

Dmuchanie i składanie kajaków zajęło nam chwilę, dlatego na wodę zeszliśmy dopiero po 11 rano. Choć wiedzieliśmy, że odcinek do zalewu Rudka w Zwierzyńcu jest bardzo popularny dla spływów komercyjnych, to i tak ilość kajaków nas zaskoczyła. Na kolana nie powalał też poziom wody, niemniej skoro się powiedziało A, to trzeba było powiedzieć też Ą i jakoś wytrwać, mając nadzieję na poprawę na odcinku za Zwierzyńcem.

Obrazek

Obrazek

Wreszcie ruszyliśmy. Wody faktycznie było mało, ale dało się płynąć bez wysiadania z kajaka, oczywiście pod warunkiem sprawnego czytania wody i wyłapywania mielizn.
Obrazek

To piękny odcinek, dlatego mimo wspomnianych wyżej niedogodności warto go przepłynąć.
Obrazek

Obrazek

Piotrek w swoim dmuchańcu.
Obrazek

Na tym odcinku płynęłam już kiedyś z Ignacym, Damianem oraz Kasią.
Obrazek

Chyba w ogóle nic się nie zmieniło, choć po drodze przybyły dwa bary, z których korzystają jednak głównie spływy komercyjne.
Obrazek

Przy barach zostawało większość kajaków, więc z każdym kilometrem na wodzie robiło się luźniej.
Obrazek

Wieprz pięknie tu meandruje, czasem zakręca się pod kątem prostym.
Obrazek

Wpływamy na zalew Rudka w Zwierzyńcu.
Obrazek

Charakterystyczny komin. Pogoda nam sprzyja, nie ma wiatru, więc i fal też nie.
Obrazek

Za zalewem czeka nas niedługa przenoska i wpływamy w park w Zwierzyńcu.
Obrazek

Obrazek

Postanawiamy zrobić sobie przerwę. Poniżej słynny zwierzyniecki kościół na wyspie, barokowa budowla pochodząca z XVIII wieku.
Obrazek

Wypada zrobić tu sobie pamiątkowe zdjęcie. Na focie brakuje Drucika, czeka na niego przy wodzie Radek, który znów postanowił się dziś z nami spotkać.
Obrazek

Obrazek

Parę kroków dalej wstępujemy do browaru, oczywiście na lokalne zimne piwo. Upał daje się we znaki. Jest jeszcze chwila na zjedzenie grochówki po drugiej stronie ulicy.
Obrazek

Obrazek

I płyniemy dalej. Żegnamy się do soboty z Radkiem.
Obrazek

Ten odcinek jest wymagający ze względu na liczne zatopione konary. Przy wyższym stanie wody zapewne płynęłoby się lepiej.
Obrazek

Po drodze Piotrek zatrzymuje się, by poprawić skeg. Obawa o skegi cały czas nam towarzyszy, ale poza tym dmuchańce sprawują się świetnie.
Obrazek

Kolejna przenoska, jaz w Turzyńcu.
Obrazek

Piotrek nas dogania.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Dalszy odcinek również płynie przez las.
Obrazek

Żurawnica.
Obrazek

Spływalny próg, jednak na jego środku widoczny jest kawałek blachy. Włodek z Romkiem czekają na wszystkich i informują o najlepszej drodze spływania.
Obrazek

Przed Szczebrzeszynem rzeka zwęża się, a nurt znacznie przyspiesza, przez co przez chwilę płynęliśmy wąskim kanałem przypominającym zjeżdżalnię wodną. Na jej końcu czekał na nas próg przy młynie w Szczebrzeszynie. Nie zatrzymywaliśmy się już, by powoli szukać miejsca na nocleg. Jednak zanim to nastąpiło - niespodzianka, nisko zawieszony mostek.
Obrazek

Obrazek

Brzegi też nie były zbyt przyjazne, dlatego postanowiliśmy rozbić się na prywatnym terenie, oczywiście wcześniej uzyskując zgodę przemiłej starszej pani. Dopłynęło do nas też trzech panów w łódce, tj. w pontonie, którzy dołączyli do biwaku.
Obrazek

Obrazek

Gospodyni podzieliła się z nami kurdybankiem z ogrodu.
Obrazek

Obrazek

I nastał kolejny dzień, piątek.
Obrazek

Obrazek

Początkowo płynęliśmy wąskim korytarzem między trzcinami. Szybko jednak, bo ok. 2 km od wypłynięcia, czekała na nas wysiadka - jaz w Klemensowie przy cukrowni.
Obrazek

Włodek z Romkiem postanowili to spłynąć - skutecznie. Reszta przenosi kajaki i można ruszać.
Obrazek

Odcinek bardzo malowniczy, choć czapki lub kapelusze obowiązkowe - słońce pali.
Obrazek

Obrazek

Przed Michalowem wpływamy znowu w las. Tu znowu musimy uważać na wystające konary. Ale jest za to przyjemny cień.
Obrazek

Obrazek

Kolejna przenoska, zaledwie 3 km dalej od poprzedniej, tym razem dłuższa, z uciążliwym zejściem. Elektrownia wodna w Michalowie.
Obrazek

Obrazek

Po chwili debaty czas przenieść kajaki i rzeczy.
Obrazek

Romek z Włodkiem jak zwykle czuwają nad przebiegiem akcji, mimo przeszkód.
Obrazek

I znów ruszamy. Przed nami zalew Nielisz.
Obrazek

Czyli sztuczne jezioro zaporowe, którego powierzchnia to 950 ha. Mniej więcej w połowie robimy postój na odpoczynek, jedzenie i pływanie - każdemu wedle potrzeb.
Obrazek

Mam lęk przed dużymi akwenami, jednak muszę go oswoić. Dlatego płynę jakby nigdy nic... To kałuża, tylko większa. Zatrzymuje nas WOPR zainteresowany, czy mamy kamizelki. Pan jest grzeczny i miły.
Obrazek

Zapora w Nieliszu. Niestety, przenoska jest długa, przez drogę i nie bardzo wiadomo, którędy w ogóle przechodzić. Dla pewności idziemy z Eweliną na posterunek policji przy zaporze i w krótkich słowach informujemy o zamiarach. Żeby nie było. Akurat dzwoni Łysy i już wiadomo, że zdąży dołączyć do nas właśnie tutaj. Przy przenosce korzystamy z dwóch wózków, moje koła świetnie nadają się do przewozu kajaków, drugi wózek z kolei do bagażu. Włodek korzysta z własnych barków.
Obrazek

Tak prezentuje się zejście na wodę przy zaporze.

Obrazek
foto Łysy

Cała przenoska z wizytą w sklepie i z wodowaniem kajaków zajmuje nam dwie godziny. Na wodzie wreszcie można odetchnąć. Planuję upłynąć jeszcze z 5 km do noclegu, jednak z 5 robi się 11, a to ze względu na wysokie, zarośnięte brzegi i niemożność wyjścia z kajaka.
Obrazek

Obrazek
foto Łysy

Obrazek
foto Łysy

Wreszcie jest. Błotnista plaża, a na górze świeżo skoszona łąka. Nada się.
Obrazek

Stawiamy namioty.
Obrazek

Obrazek

Latają gacki, może zlitują się nad nami i zjedzą obfitszą niż zwykle kolację, bo komarów i meszek latają całe chmary. Wieczór jest piękny. Siedzimy przy świeczce (na skoszonej trawie ognisko mogłoby okazać się zbyt trudne do ugaszenia) i rozmawiamy, rozmawiamy, rozmawiamy. I pijemy :P
Obrazek

Obrazek

Sobota rano. Choć słońce grzało mocno, to nadciągające chmury i odległe pomruki zwiastowały nadchodzące burzę. Nie było czasu na gadanie, mądrą decyzją było zbierać obozowisko i ruszać. Do Wirkowic, gdzie czekał Radek i rowerowi włóczykije - mieliśmy raptem ok 2-3 km.
Obrazek

Obrazek
foto Radek

I są. Postanawiamy przeczekać burzę tak długo, jak będzie trzeba.
Obrazek

Obrazek
foto Łysy

Po dwóch godzinach wypogadza się, płyniemy. W większej grupie pojawiają się kolejne tematy do rozmów.
Obrazek

Odcinek znów z wysokimi brzegami, od czasu do czasu udaje się zobaczyć lasek lub malownicze łąki.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
foto Łysy

Obrazek

Przeszkoda w postaci spiętrzonych na zwalonych gałęziach śmieci. Znów załoga kanu wkracza do akcji.
Obrazek

Obrazek

Pałac w Tarnogórze.
Obrazek

I młyn wodny na granicy Tarnogóry i Izbicy. To już ostatnia przenoska na spływie.
Obrazek

Obrazek

Postanawiamy zrobić tu chwilę przerwy.
Obrazek

I idziemy do "centrum" coś zjeść.
Obrazek
foto Łysy

Oczywiście skoro Izbica, to "Ibiza".
Obrazek

Postanawiamy szybko znaleźć nocleg. I znów szybko oznacza 6 km, bo brzegi nadal wysokie, że nic nie widać.
Obrazek

Może tutaj? Tak, nada się.
Obrazek
foto Łysy

Chmury krążą. Czy uda się uniknąć burzy?
Obrazek

Burzy na szczęście tak, ale deszcz trochę nas dziś zmoczy.
Obrazek

Obrazek
foto Skored

Jest jednak czas, by się wykąpać.
Obrazek
foto Skored

Obrazek
foto Skored

Obrazek

Nie leje na tyle, by nie zrobić ogniska.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
foto Łysy

I znów gadamy, gadamy, gadamy... Przez co o 4 rano muszę wziąć zapobiegawczo procha na ból głowy. Otacza nas mgła.
Obrazek

Dzień wstał piękny, po burzach ani śladu.
Obrazek

Mając zaledwie 17 km do Krasnegostawu płynęliśmy spokojnie, "na liścia".
Obrazek
foto Łysy

Obrazek

Ten odcinek podobny do wczorajszego, może z tą różnicą, że więcej drzew.
Obrazek

Już tu kiedyś płynęłam, więc nie spodziewam się niespodzianek.
Obrazek

Obrazek

A jednak. Planowałam zrobić postój w Dworzyskach, ale miejsce okazało się tak zarośnięte, że pod mostem nie było kawałka miejsca na wyjście.
Obrazek

Przez co bez wysiadania z kajaka dopłynęliśmy do krajowej "17-tki".
Obrazek

Widać już cel naszego spływu. Krasnystaw.
Obrazek

Czeka na nas Ignac z Bigosem, który łapie się na zdjęcie. To my, na fotce brakuje Romka, więc wklejam go poniżej :D
Obrazek

Obrazek
foto Łysy

Radek w całości ogarnia powrotną logistykę.

Czas na podsumowanie. Przepłynęliśmy 85 km od Obroczy do Krasnegostawu.
Liczba osób z początkowych czterech (środa), siedmiu (czwartek), ośmiu (piątek) powiększyła się w sobotę do piętnastu.
Zjedzonych kiełbas: około 50.
Wypitych litrów: wody - dużo, piwa - dużo, innych - dużo.
Ilość przelatujących stacji kosmicznych: jedna.
Ognisk - dwa.
Poruszane tematy w rozmowach: służba zdrowia, sprzęt biwakowy, burze i inne zjawiska, stacje kosmiczne, kosmos, polityka, strajki studenckie, praca, zainteresowania, przepłynięte rzeki, planowane spływy, gotowanie w terenie, historia, psy, rodzaje specyfików na komary, ...
Podziękowania... dla wszystkich.
Fajnie, że byliście. Fajnie, że jesteście. Do zobaczenia.
http://panirybka.blogspot.com

Maga w kajaku - mapa

"Teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu"
Avatar użytkownika
Maga
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 907
Dziękowano: 914
Dołączył/a: 15 lutego 2014
Lokalizacja: Lublin
Sprzęt: Helios II

Re: 31.05 - 3.06.2018 Spływ Wieprzem, Obrocz - Krasnystaw

Postprzez miandas » 4 czerwca 2018, o 18:45

Bardzo fajnie. Gratulacje
droga zawsze nagradza
mój kanał youtube
Avatar użytkownika
miandas
*******
 
Images: 0
Dziękował/a : 2056
Dziękowano: 494
Dołączył/a: 24 czerwca 2015
Sprzęt: Solar 410, OldTown Camden120

Re: 31.05 - 3.06.2018 Spływ Wieprzem, Obrocz - Krasnystaw

Postprzez skored » 4 czerwca 2018, o 18:50

Kawałek spływwu moim okiem:
https://skoredkrp.blogspot.com/2018/06/wieprz-wirkowice-krasnystaw.html

Dla uatrakcyjnieniu posta: Typowa roztoczańska toaleta. Skonstruowana specjalnie, aby choć na chwilę, nie tracić wspaniałych widoków Roztocza...

Obrazek
Tam gdzie nie ma zegarków ani dni tygodnia: http://skoredkrp.blogspot.com
Avatar użytkownika
skored
***
 
Dziękował/a : 172
Dziękowano: 138
Dołączył/a: 09 marca 2014
Lokalizacja: Zamość

Re: 31.05 - 3.06.2018 Spływ Wieprzem, Obrocz - Krasnystaw

Postprzez Maga » 4 czerwca 2018, o 20:39

Jeszcze zapis trasy, chorągiewkami zaznaczone postoje i noclegi:

Obrazek
http://panirybka.blogspot.com

Maga w kajaku - mapa

"Teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu"
Avatar użytkownika
Maga
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 907
Dziękowano: 914
Dołączył/a: 15 lutego 2014
Lokalizacja: Lublin
Sprzęt: Helios II

Re: 31.05 - 3.06.2018 Spływ Wieprzem, Obrocz - Krasnystaw

Postprzez Mat » 4 czerwca 2018, o 21:35

Fotki fajne. Najlepsze te dwie z makami, jeśli nie liczyć oczywiście tej z lansiarską koszulką :lol:
Super :||:
Mat
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 90
Dziękowano: 299
Dołączył/a: 08 sierpnia 2013
Lokalizacja: wlkp
Sprzęt: nifty 385, adventure plus

Re: 31.05 - 3.06.2018 Spływ Wieprzem, Obrocz - Krasnystaw

Postprzez Sikor » 4 czerwca 2018, o 22:20

Piękny spływ. Widać, że Wieprz to fajna rzeka.
Gratuluję wypadu 8-)
Krótko i na temat.
Grupa Kajakowa "MENAŻA 07"
Avatar użytkownika
Sikor
******
 
Dziękował/a : 129
Dziękowano: 257
Dołączył/a: 16 października 2014
Lokalizacja: Radom
Sprzęt: kajak

Re: 31.05 - 3.06.2018 Spływ Wieprzem, Obrocz - Krasnystaw

Postprzez rawa » 4 czerwca 2018, o 22:25

Gratuluję pomysłu na trasę i wspaniałego spływu, wygląda to wspaniale na pewno działo się dużo :m_:
Super zdjęcia jak zawsze.
rawa
Jeżeli czegoś nie wolno a bardzo się chce, to można.
Nie walcz z wiatrem, rozłóż ręce i spróbuj dzięki niemu szybować.
Avatar użytkownika
rawa
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 200
Dziękowano: 374
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: 31.05 - 3.06.2018 Spływ Wieprzem, Obrocz - Krasnystaw

Postprzez Maga » 5 czerwca 2018, o 07:03

Mat napisał(a):Fotki fajne. Najlepsze te dwie z makami, jeśli nie liczyć oczywiście tej z lansiarską koszulką :lol:
Super :||:

Masz na myśli koszulkę z forum wodnym? 8-)

Sikor napisał(a):Piękny spływ. Widać, że Wieprz to fajna rzeka.
Gratuluję wypadu 8-)


Szkoda, że miałeś w tym czasie inny wypad, ale chcę namówić Czołga na jakiś weekend Pilicą, to może się wtedy jakoś wszyscy zgadamy.

rawa napisał(a):Gratuluję pomysłu na trasę i wspaniałego spływu, wygląda to wspaniale na pewno działo się dużo :m_:
Super zdjęcia jak zawsze.


Dzięki, zdjęcia robiłam starym aparatem i sporo wyrzuciłam, bo ze starości nie ostrzy na zbliżeniach...
Ale jakoś nie chciało mi się w sumie za bardzo cykać fot.
Działo się dużo, i owszem :)
http://panirybka.blogspot.com

Maga w kajaku - mapa

"Teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu"
Avatar użytkownika
Maga
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 907
Dziękowano: 914
Dołączył/a: 15 lutego 2014
Lokalizacja: Lublin
Sprzęt: Helios II

Re: 31.05 - 3.06.2018 Spływ Wieprzem, Obrocz - Krasnystaw

Postprzez miandas » 5 czerwca 2018, o 07:15

Maga napisał(a):Szkoda, że miałeś w tym czasie inny wypad, ale chcę namówić Czołga na jakiś weekend Pilicą, to może się wtedy jakoś wszyscy zgadamy.

Daj znać. Może się jakoś wyrwę?
droga zawsze nagradza
mój kanał youtube
Avatar użytkownika
miandas
*******
 
Images: 0
Dziękował/a : 2056
Dziękowano: 494
Dołączył/a: 24 czerwca 2015
Sprzęt: Solar 410, OldTown Camden120

Re: 31.05 - 3.06.2018 Spływ Wieprzem, Obrocz - Krasnystaw

Postprzez Maga » 5 czerwca 2018, o 07:24

miandas napisał(a):
Maga napisał(a):Szkoda, że miałeś w tym czasie inny wypad, ale chcę namówić Czołga na jakiś weekend Pilicą, to może się wtedy jakoś wszyscy zgadamy.

Daj znać. Może się jakoś wyrwę?


Jasne, byłoby super.
http://panirybka.blogspot.com

Maga w kajaku - mapa

"Teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu"
Avatar użytkownika
Maga
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 907
Dziękowano: 914
Dołączył/a: 15 lutego 2014
Lokalizacja: Lublin
Sprzęt: Helios II

Re: 31.05 - 3.06.2018 Spływ Wieprzem, Obrocz - Krasnystaw

Postprzez maciej66 » 5 czerwca 2018, o 07:46

Ładnie przygotowana relacja. Przeglądając zdjęcia opisy, komentarze miło wczoraj spędziłem czas.
maciej66
****
 
Images: 0
Dziękował/a : 8
Dziękowano: 233
Dołączył/a: 25 października 2016
Sprzęt: traper

Re: 31.05 - 3.06.2018 Spływ Wieprzem, Obrocz - Krasnystaw

Postprzez Adam » 5 czerwca 2018, o 08:21

Maga jak zwykle świetna relacja :||: , a wszystkim uczestnikom gratuluję udanego spływu :m_:
Widać, że Wieprz na tym odcinku bardzo ładny - mogło by tylko być mniej przenosek.
Avatar użytkownika
Adam
***
 
Dziękował/a : 14
Dziękowano: 101
Dołączył/a: 19 kwietnia 2014
Lokalizacja: Żerań
Sprzęt: Seabeard Discovery, Seawave

Re: 31.05 - 3.06.2018 Spływ Wieprzem, Obrocz - Krasnystaw

Postprzez mlodek » 5 czerwca 2018, o 10:09

Jest i będzie co wspominać.
Bardzo dziękuję za relację i za zdjęcia.
Wszystkim uczestnikom wielkie dzięki za wspólne pływanie i wspólne doświadczanie wieprzańskiego Roztocza.
Dziękuję zarówno tym którzy dostarczali emocjonujących chwil oraz tym którzy je umiejętnie tonowali i łagodzili.
Dziękuję naturze, rzece, jej otoczeniu, pogodzie oraz losowi za łaskawość zdarzeń.
Jeżeli nie zamęczyłem was sobą to z nadzieją liczę na kolejne wspólne wyprawy.
Pozdrawiam - Włodek
Avatar użytkownika
mlodek
*****
 
Dziękował/a : 168
Dziękowano: 300
Dołączył/a: 07 lutego 2015
Lokalizacja: Siedlce (Mazowieckie)
Sprzęt: canoe (Wichita- Prospector)

Re: 31.05 - 3.06.2018 Spływ Wieprzem, Obrocz - Krasnystaw

Postprzez Łysy » 5 czerwca 2018, o 21:52

Przyjemne relacje, fajnie się je przegląda :||: Jeszcze raz wielkie dzięki dla wszystkich uczestników spływu za milo spędzony czas i oby do zobaczenia następnym razem.
Łysy
***
 
Dziękował/a : 132
Dziękowano: 143
Dołączył/a: 01 grudnia 2014
Lokalizacja: Kraków
Sprzęt: Gumotex Solar 410c, Safari

Re: 31.05 - 3.06.2018 Spływ Wieprzem, Obrocz - Krasnystaw

Postprzez wallie » 5 czerwca 2018, o 23:01

Dzięki Maga za zdjęcia i relację.

@skored: podobną sławojkę znalazłem kiedyś w Beskidzie Małym. Tam również drzwi przeszkadzałyby tylko w obserwowaniu Babiej Góry :)

@Maga:

Masz na myśli koszulkę z forum wodnym? 8-)


Czy taka koszulka, to atrybut tzw. forumowego "szarego łosia" (czyt. "łysego konia", "starego górala", "stałego bywalca")? :D
czy też ledwie raczkujący forumowicz również może taką mieć?
Avatar użytkownika
wallie
nowy użytkownik, bez *
 
Dziękował/a : 6
Dziękowano: 4
Dołączył/a: 14 maja 2018
Lokalizacja: Kraków
Sprzęt: Seawave

Re: 31.05 - 3.06.2018 Spływ Wieprzem, Obrocz - Krasnystaw

Postprzez Maga » 6 czerwca 2018, o 20:21

wallie napisał(a):
@Maga:

Masz na myśli koszulkę z forum wodnym? 8-)


Czy taka koszulka, to atrybut tzw. forumowego "szarego łosia" (czyt. "łysego konia", "starego górala", "stałego bywalca")? :D
czy też ledwie raczkujący forumowicz również może taką mieć?


Koszulki były robione na zamówienie lata temu. Od tego czasu dużo się tu na forum pozmieniało, nie pamiętam nawet, kto projektował i zamawiał te koszulki.
Ale można pomyśleć nad nowymi, na pewno znajdą się chętni.
http://panirybka.blogspot.com

Maga w kajaku - mapa

"Teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu"
Avatar użytkownika
Maga
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 907
Dziękowano: 914
Dołączył/a: 15 lutego 2014
Lokalizacja: Lublin
Sprzęt: Helios II

Re: 31.05 - 3.06.2018 Spływ Wieprzem, Obrocz - Krasnystaw

Postprzez peterka » 7 czerwca 2018, o 10:08

Rzetelna i konkretna relacja. Sporo Was tam było :).
,,Płynie sie po to - żeby płynąć" R.Polański ,, Nóż w wodzie"
Avatar użytkownika
peterka
*******
 
Dziękował/a : 611
Dziękowano: 598
Dołączył/a: 09 sierpnia 2014
Sprzęt: Solar 410c twist 2 helios1

Re: 31.05 - 3.06.2018 Spływ Wieprzem, Obrocz - Krasnystaw

Postprzez mlodek » 15 czerwca 2018, o 20:18

Drucik (Krzysiek) właśnie przesłał mi filmik
https://www.youtube.com/watch?v=Zey_OPv ... e=youtu.be
Pozdrawiam - Włodek
Avatar użytkownika
mlodek
*****
 
Dziękował/a : 168
Dziękowano: 300
Dołączył/a: 07 lutego 2015
Lokalizacja: Siedlce (Mazowieckie)
Sprzęt: canoe (Wichita- Prospector)


Powrót do Relacje - spływy, wyprawy, przygody. Wróciłem z...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSN [Bot] i 31 gości


cron