| Biuro Turystyki Kajakowej AS-TOURS | PROZONE - wypożyczalnia kamer GoPro! | KONKURS RELACJA MIESIĄCA |

Polak przepłynął Wołgę pod prąd!

Akcje związane z wodą, imprezy, wydarzenia, spotkania, itp.

Polak przepłynął Wołgę pod prąd!

Postprzez RobertP » 21 sierpnia 2017, o 12:11

Czytam jak opis nowego modelu Terminatora ;-)

Po zaliczeniu Wisły w 2016 roku, od razu rozpoczął przygotowania do Wołgi. Wiedział, że będzie to piekielnie trudny wyczyn, bo rosyjska rzeka ma ponad 3600 kilometrów, w niektórych momentach ma szerokość 30 kilometrów i głębokość 47 metrów. Na niektórych odcinkach są bardzo duże prądy, które kajakiem nie sposób przepłynąć i trzeba je omijać. Stąd nasz rozmówca szacuje, że przepłynął około 4000 kilometrów, aby pokonać wszelkie przeszkody.

Przepłynięcie całego odcinka zajęło radomianinowi 53 dni. Przez cały ten czas był zdany głownie na siebie. Jadąc do Rosji, niewiele też wiedział na temat Wołgi. Oprócz podstawowych informacji, wiedzę czerpał raczej z atlasu geograficznego. Rzeczywistość potrafiła go wiele razy zaskoczyć. - To było trudne wyzwanie, bo prawie 70 procent długości rzeki pływa się w takim wąwozie, pomiędzy wysokimi skałami. Nie ma tam żadnej ucieczki. Kiedy zawiał wiatr, bywały nawet półtorametrowe fale, trzeba było sobie radzić z takimi trudnościami - dodaje nasz rozmówca.

Robert Tomalski większość kilometrów pokonywał wieczorami i nocą. Szybko poznał siłę rzeki i zaprzyjaźnił się z nią. Rosjanie mówili mu, że Wołga za dnia jest straszna, groźna, ale kiedy słońce zachodzi, to rzeka ucicha. Dlatego potrafił wieczorami, do późnych godzin nocnych robić po kilkadziesiąt kolejnych kilometrów. Średnio dziennie pokonywał 75 kilometrów. Bywały dni, że płynął do 130 kilometrów i odciski na dłoniach dawały znać o sobie.


http://plus.echodnia.eu/radomskie/magaz ... d,12399076
RobertP
***
 
Images: 0
Dziękował/a : 154
Dziękowano: 46
Dołączył/a: 01 marca 2016
Lokalizacja: W-wa
Sprzęt: Gumotex Solar

Re: Polak przepłynął Wołgę pod prąd!

Postprzez Sikor » 21 sierpnia 2017, o 15:45

Wot maładiec 8-)
Podziwiam i gratuluję.
Krótko i na temat.
Grupa Kajakowa "MENAŻA 07"
Avatar użytkownika
Sikor
******
 
Dziękował/a : 122
Dziękowano: 244
Dołączył/a: 16 października 2014
Lokalizacja: Radom
Sprzęt: kajak

Re: Polak przepłynął Wołgę pod prąd!

Postprzez JanuszB » 21 listopada 2017, o 11:23

Ja to bym mógł spłynąć Wołgą z prądem co najwyżej....
JanuszB
*
 
Dziękował/a : 0
Dziękowano: 1
Dołączył/a: 25 września 2017
Sprzęt: wakeboard

Re: Polak przepłynął Wołgę pod prąd!

Postprzez Sikor » 21 listopada 2017, o 15:02

Zwróćcie uwagę, że pan Tomasz po Wołdze płynął Raiderem. Zdjęcie w koszulce w paski i bandażem na ręce pochodzi z Wisły a kajak to składak.

Obrazek

Można posłuchać. https://radioplus.com.pl/region/pokonal-wolge-i-to-pod-prad-25001
Krótko i na temat.
Grupa Kajakowa "MENAŻA 07"
Avatar użytkownika
Sikor
******
 
Dziękował/a : 122
Dziękowano: 244
Dołączył/a: 16 października 2014
Lokalizacja: Radom
Sprzęt: kajak

Re: Polak przepłynął Wołgę pod prąd!

Postprzez mlodek » 21 listopada 2017, o 15:23

Wieli, wielki, wielki szacun dla niego !
Avatar użytkownika
mlodek
****
 
Dziękował/a : 5
Dziękowano: 126
Dołączył/a: 07 lutego 2015
Lokalizacja: Siedlce (Mazowieckie)
Sprzęt: kanu

Re: Polak przepłynął Wołgę pod prąd!

Postprzez nullfiles333 » 24 czerwca 2018, o 18:19

Mocny jest! Szacun!
nullfiles333
nowy użytkownik, bez *
 
Dziękował/a : 0
Dziękowano: 0
Dołączył/a: 05 czerwca 2018
Sprzęt: bike wodny

Re: Polak przepłynął Wołgę pod prąd!

Postprzez mlodamama21x » 28 czerwca 2018, o 10:33

Gość jest na prawdę kozakiem, szacunek się należy z urzędu za takie wyczyn. 3531 km pod prąd :D masakra
mlodamama21x
nowy użytkownik, bez *
 
Dziękował/a : 0
Dziękowano: 0
Dołączył/a: 29 maja 2018

Re: Polak przepłynął Wołgę pod prąd!

Postprzez synkopa » 9 lipca 2018, o 17:33

Spotkaliśmy się przypadkiem na Odrze przy ujściu Pliszki. Facet jest mocny, nie ma co. Największe wrażenie zrobiła na mnie jego szczerość i autentyczność. Nie sili się na gwiazdora. Przeszedł więcej w życiu niż nie jeden z nas. Tragicznie stracił syna i zapewne w głowie zawsze płynie z nim, mówiąc w liczbie mnogiej. Nosi w sobie dużo żalu do pewnych układów, jakie spotkał na swojej drodze. Nie kryje rozgoryczenia. Nie pozostawia pytań bez odpowiedzi, choćby najtrudniejszych. Samotnik, choć nie opuści w potrzebie. Dużo przeszedł w życiu, co odbiło się na psychice i wyniszczeniu organizmu. Budzi podziw, ale napawa smutkiem. Polubiłem go, choć spędziliśmy jedynie kilka godzin. Spieszył w górę Odry, ma plany. Choć nie wyszło z Jangcy nie z jego winy, to jeszcze o nim usłyszymy nie raz.
synkopa
***
 
Dziękował/a : 18
Dziękowano: 90
Dołączył/a: 22 września 2014
Lokalizacja: Świnoujście
Sprzęt: solar c3 , safari, helios 1


Powrót do Wydarzenia, akcje, imprezy, spotkania

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


cron