| Biuro Turystyki Kajakowej AS-TOURS | PROZONE - wypożyczalnia kamer GoPro! | KONKURS RELACJA MIESIĄCA |

NARODOWA ZIMOWA WYPRAWA NA K2 2017/2018

Nasze i nie tylko relacje z wypraw lądowych. Wróciłem z... Wybieram się...

Re: NARODOWA ZIMOWA WYPRAWA NA K2 2017/2018

Postprzez rawa » 2 marca 2018, o 16:51

Niepokojące prognozy pod K2. "Okno się przesuwa" (http://www.tvn24.pl) https://sport.tvn24.pl/sporty-zimowe,13 ... 19185.html

Obrazek

Najnowsze informacje od prognostów nie napawają optymizmem uczestników wyprawy na K2.
Działania w górze trzeba odłożyć o kilka dni, do tego istnieje duże zagrożenie lawinowe.
Jeśli tak będzie, to bardzo nam to utrudni działanie. Będziemy musieli zastanowić się, co dalej - przyznał kierownik sportowy ekipy Janusz Gołąb.
Według wcześniejszych planów niesprzyjająca dotychczas pogoda miała odpuścić w sobotę.
Wtedy w górę miały pójść dwuosobowe zespoły, tak żeby dotrzeć do trzeciego obozu na wysokości ponad siedmiu tysięcy metrów.
Obecnie warunki na to nie pozwalają. Dostaliśmy nowe informacje i one nie są optymistyczne.
Okno pogodowe, które miało zacząć się trzeciego marca, przesuwa się - stwierdził w rozmowie z reporterem "Faktów" TVN Gołąb.
Stąd wszyscy himalaiści są w bazie i czekają. (http://www.tvn24.pl)
rawa
Szczęście to nie cel na końcu drogi. Szczęście to droga sama w sobie.
Pozdrawiam wszystich zdrowo szurniętych jak w temacie.
Avatar użytkownika
rawa
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 125
Dziękowano: 243
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: NARODOWA ZIMOWA WYPRAWA NA K2 2017/2018

Postprzez rawa » 3 marca 2018, o 12:42

Trochę dziwnie jest, brak dzisiaj nowych wiadomości spod K2, a tam już prawie godzina 16.
Prawdopodobnie nic ważnego się nie dzieje czekają na lepsze warunki pogodowe, wg wcześniejszych zapowiedzi tak miało być, okno pogodowe planowane na wtorek 6 marca.
Może czyją się zwolnieni z relacji online jak dwie ekipy telewizyjne zaglądają w gary.

Proponuję za to przybliżenie postaci Denisa Urubko, co by nie powiedzieć o ostatnim wyczynie pod K2, to ciekawa postać i niesamowite dokonania w górach wysokich.
https://www.tvn24.pl/magazyn-tvn24/poko ... m,142,2533

Obrazek


Simone Moro: Mam nadzieję, że Polacy zdobędą K2. Opinia Urubki się nie liczy.
https://sportowefakty.wp.pl/alpinizm/74 ... -nie-liczy
Obrazek

Rosjanie kpią z polskiej wyprawy na K2. 'Potrzebują jednego Urubkę' -- pierd..... kacapy
http://www.sport.pl/inne/56,64998,23094 ... dnego.html
rawa
Szczęście to nie cel na końcu drogi. Szczęście to droga sama w sobie.
Pozdrawiam wszystich zdrowo szurniętych jak w temacie.
Avatar użytkownika
rawa
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 125
Dziękowano: 243
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: NARODOWA ZIMOWA WYPRAWA NA K2 2017/2018

Postprzez marcel » 3 marca 2018, o 19:43

rawa napisał(a):
hangman napisał(a):Rozumiem, że na te góry wchodzi po naście ludzi rocznie, ale jaki jest problem, aby pomiędzy
szczytem, a bazą umieścić kapsułę ratunkową wielkości pojemnika po tratwie ratunkowej?


Pomysł dobry ale niestety filmowy, mogę wymienić wiele argumentów ale ograniczę się do pięciu :
- każdy szczyt musiałby mieć kilka albo kilkanaście kapsuł ( różne drogi na szczyt , problemy na różnych wysokościach ).


Hej.
Kapsuły ratunkowe są już na wyposażeniu.Tyle że nie idą z nimi na sam szczyt. Hasło "Gamow bag". Cena ok 3 tys USD - co przy kosztach wyprawy jest kwotą śmieszną, masa 3-5 kg kapsuła, do tego trzeba mieć butlę z tlenem. Z tego co wiem, to polska ekipa pod K2 ma takowy sprzęt.

Przełom we wspinaczce będzie wtedy jak komuś się uda skonstruować sensowny skafander ciśnieniowy. Nie mając presji czasu (choroba wysokościowa ma charakter postępujący), zachowując pełnie sił i przytomność umysłu...to będzie jak wejście na Mount Blanc.
Avatar użytkownika
marcel
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 65
Dziękowano: 232
Dołączył/a: 04 kwietnia 2015
Sprzęt: Ponton Czajka, Solar 410

Re: NARODOWA ZIMOWA WYPRAWA NA K2 2017/2018

Postprzez rawa » 3 marca 2018, o 20:31

Przenośne komory hiperbaryczne stanowią konstrukcje o niewielkiej wadze, przeznaczone do doraźnego leczenia ciężkich postaci ostrej choroby górskiej (ang. AMS, acute mountain sickness), wysokościowego obrzęku płuc (ang. HAPE, high altitude pulmonary oedema) i wysokościowego obrzęku mózgu (ang. HACE, high altitude cerebral oedema).
Za pomocą pompy nożnej lub ręcznej do komory tłoczone jest powietrze co powoduje wzrost ciśnienia w jej wnętrzu.
Mechanizm działania polega na szybkim zwiększeniu ciśnienia (wzrost ciśnienia tlenu) w organizmie pacjenta, przypominającym szybkie zejście o około 1500 - 2500 metrów.

Obrazek

Obrazek

http://k2warszawa.weebly.com/komory_hiperbaryczne.html
rawa
Szczęście to nie cel na końcu drogi. Szczęście to droga sama w sobie.
Pozdrawiam wszystich zdrowo szurniętych jak w temacie.
Avatar użytkownika
rawa
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 125
Dziękowano: 243
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: NARODOWA ZIMOWA WYPRAWA NA K2 2017/2018

Postprzez marcel » 4 marca 2018, o 12:28

A propo Denisa.

Jeśli wejdziemy na ten szczyt, Francuzi nazwą mnie wielkim himalaistą, Polacy nazwą mnie Polakiem, a Rosjanie - Rosjaninem.
Jeśli nie wejdziemy, Francuzi nazwą mnie Polakiem, Polacy - Rosjaninem, a Rosjanie - Kazahem.

Taka swobodna przeróbka Einsteina.
Avatar użytkownika
marcel
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 65
Dziękowano: 232
Dołączył/a: 04 kwietnia 2015
Sprzęt: Ponton Czajka, Solar 410

Re: NARODOWA ZIMOWA WYPRAWA NA K2 2017/2018

Postprzez rawa » 4 marca 2018, o 12:50

Obrazek

Ale czad !!!!!!!!!!!
„Northern Portal” autorstwa Austriaka Sebastiana Wahlhuettera - najlepszym zdjęciem w kategorii alpinizm w tegorocznej edycji najbardziej prestiżowego konkursu fotografii górskiej.

Z Polakami na K2 jak z Mackiewiczem. Wstrząsające słowa lekarza wyprawy https://pikio.pl/polakami-k2-mackiewiczem/
Pawłowicz mocno uderza w himalaistów z K2. Nowym wpisem znów rozgrzała Internet http://nczas.com/2018/03/03/pawlowicz-m ... -internet/

Oj Pani Krysiu, proszę zjeść kanapkę albo trzy jak dobre - nie jest Pani sobą .
Na Gubałówkę na pieszo nie dojdzie a o narodowej się wypowiada.
Ups okno pogodowe będzie jak Pani zamilknie na określone tematy.
Liczenie nagrody się znudziło ? To włącz MTV i potańcz przed lustrem najlepiej. :lol:
rawa
Szczęście to nie cel na końcu drogi. Szczęście to droga sama w sobie.
Pozdrawiam wszystich zdrowo szurniętych jak w temacie.
Avatar użytkownika
rawa
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 125
Dziękowano: 243
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: NARODOWA ZIMOWA WYPRAWA NA K2 2017/2018

Postprzez rawa » 4 marca 2018, o 19:05

04.03.2018 r.
Pogoda się poprawia.
Już jutro w górę wyruszy zespół Adam Bielecki i Janusz Gołąb.
KW

Po kilku dniach załamania pogody w końcu ruszamy w górę. Razem z Januszem Gołąbem idziemy w stronę C1.
Bardzo jestem ciekawy jak nasza droga (i liny) wygląda po takim opadzie.
Jedno jest pewne - czeka nas trochę torowania :)
Adam Bielecki

Obrazek
rawa
Szczęście to nie cel na końcu drogi. Szczęście to droga sama w sobie.
Pozdrawiam wszystich zdrowo szurniętych jak w temacie.
Avatar użytkownika
rawa
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 125
Dziękowano: 243
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: NARODOWA ZIMOWA WYPRAWA NA K2 2017/2018

Postprzez rawa » 5 marca 2018, o 10:37

Komunikat o zakończeniu akcji górskiej na K2
5 marca 2018
W oparciu o głęboką analizę sytuacji w porozumieniu z zespołem zdecydowałem dziś o zakończeniu akcji górskiej na K2.

Wpływ na decyzję o zakończeniu akcji miały następujące czynniki:

1. Wynik rekonesansu zespołu Adam Bielecki i Janusz Gołąb w dniu dzisiejszym. Okazało się, że na drodze do C1 wszystkie liny są zasypane, namiot w bazie wysuniętej jest uszkodzony, istnieje również duże prawdopodobieństwo zniszczenia obozów C1,C2 oraz C3.

2. Prognoza pogody, która potwierdza tylko 1 krótkie okno pogodowe ok 11.03.2018

3. Brak możliwości zaaklimatyzowania min. 1-go zespołu na wys. 7200m, który by zdążył po powrocie do bazy na podjęcie próby ataku szczytowego w dniu 11.03

4. Zagrożenie lawinowe w górnych partiach drogi. W ostatnich 8 dniach zanotowaliśmy łącznie ponad 80cm opadów śniegu.

5. Ostrzeżenie z Portalu Ventusky o dużych opadach na wys.7600m

6. Złe prognozy na okres po 11.03.2018

Priorytetem wyprawy jest bezpieczeństwo uczestników.

Krzysztof Wielicki


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

O D W R Ó T
rawa
Szczęście to nie cel na końcu drogi. Szczęście to droga sama w sobie.
Pozdrawiam wszystich zdrowo szurniętych jak w temacie.
Avatar użytkownika
rawa
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 125
Dziękowano: 243
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: NARODOWA ZIMOWA WYPRAWA NA K2 2017/2018

Postprzez rawa » 6 marca 2018, o 16:23

Obrazek

Pozdrowienia prosto spod K2 i wielkie podziękowania dla wszystkich za gigantyczne wsparcie podczas całej wyprawy!!
Dziękujemy!!
rawa
Szczęście to nie cel na końcu drogi. Szczęście to droga sama w sobie.
Pozdrawiam wszystich zdrowo szurniętych jak w temacie.
Avatar użytkownika
rawa
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 125
Dziękowano: 243
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: NARODOWA ZIMOWA WYPRAWA NA K2 2017/2018

Postprzez rawa » 15 marca 2018, o 22:23

Tak było wcześniej





rawa
Szczęście to nie cel na końcu drogi. Szczęście to droga sama w sobie.
Pozdrawiam wszystich zdrowo szurniętych jak w temacie.
Avatar użytkownika
rawa
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 125
Dziękowano: 243
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: NARODOWA ZIMOWA WYPRAWA NA K2 2017/2018

Postprzez rawa » 20 marca 2018, o 12:38

Ekipa wróciła wczoraj, szczęśliwie lądując na Okęciu.
Chwilę potem zorganizowano konferencję prasową z całą obsadą wyprawy.
Z wypowiedzi uczestników nie dowiedziałem się niczego nowego, no cóż może przyjdzie jeszcze czas na rzeczową analizę wszystkiego tam.

Kiedy przyszedł czas na pytania z sali od dziennikarzy .............. nie padło ani jedno, to też mówi wiele, co najmniej o tym jakich mamy dziennikarzy :lol:
rawa
Szczęście to nie cel na końcu drogi. Szczęście to droga sama w sobie.
Pozdrawiam wszystich zdrowo szurniętych jak w temacie.
Avatar użytkownika
rawa
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 125
Dziękowano: 243
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: NARODOWA ZIMOWA WYPRAWA NA K2 2017/2018

Postprzez peterka » 20 marca 2018, o 20:27

To i ja wrzucę COś bardziej lekkostrawnego po tej całej wyprawie. I to jest zupełnie inne spojrzenie na alpinizm : https://www.youtube.com/watch?v=7-Z1j6iEXNc
,,Płynie sie po to - żeby płynąć" R.Polański ,, Nóż w wodzie"
Avatar użytkownika
peterka
******
 
Dziękował/a : 478
Dziękowano: 468
Dołączył/a: 09 sierpnia 2014
Sprzęt: Solar 410c twist 2 helios1

Re: NARODOWA ZIMOWA WYPRAWA NA K2 2017/2018

Postprzez rawa » 23 marca 2018, o 10:50

Obrazek

Wyprawa na K2 – podsumowanie
Wyprawa wysokogórska zawsze niesie za sobą ryzyko niepowodzenia. Może być ono związane zarówno z wypadkami, czy nawet śmiercią himalaistów, ale także z niesprzyjającymi warunkami, których nie sposób przewidzieć. Te drugie zadecydowały o tym, że wyprawa na K2 dobiegła końca przed planowanym terminem. W związku z tym warto prześledzić niedługie podsumowanie tego, co działo się od końca grudnia, kiedy uczestnicy wyprawy rozpoczęli swoją podróż.

Wyprawa na K2 – początek

Wszystko zaczęło się 29 grudnia ubiegłego roku. Tego dnia, lotem do Pakistanu. Oczywiście trzeba pamiętać, że same przygotowania pochłaniają ogrom czasu, więc tak naprawdę ta data jest umowna, bo faktyczny początek wyprawy przypada na moment, w którym poczyniono pierwsze kroki związane z organizacją ekspedycji.
Już następnego dnia po wylocie, uczestnicy znaleźli się w Islamabadzie, stolicy Pakistanu. Kolejnym punktem, do którego musieli dotrzeć, były Skardu (gdzie dotarli drogą lotniczą) i położone na 3045 m n.p.m. Askole, dokąd ze Skardu dotarli jeepami. Askole to ostatnie miejsce, w którym wykorzystano środki transportu (i w którym było to w ogóle możliwe). Kolejnym krokiem było przepakowanie się i przygotowanie karawany, która miała wyruszyć pieszo w stronę podnóża K2. Nie brzmi to dość trudno, prawda? Warto jednak pamiętać, że chodzi o przejście ponad stu kilometrów, nieszczególnie prostej drogi, prowadzącej ciągle w górę.

Dojście do bazy

Już 3 stycznia ekipa znalazła się w Jhola, gdzie założono pierwszy obóz w drodze na szczyt. Następnego dnia ruszyli dalej, żeby przejść przez rzekę, odpocząć i ruszać dalej – do Paiju znajdującego się na wysokości około 3550 metrów. Kolejnym punktem na trasie, zgodnie z planem, było Urdukas (4050 metrów), które udało się osiągnąć przy słabych warunkach pogodowych, które najmniej sprzyjały tragarzom. Gore II i Concordię (4600 metrów) udało się osiągnąć względnie szybko – w ostatniej znaleźli się 8 stycznia. Im wyżej, tym ekipa musiała mierzyć się z coraz niższymi temperaturami. Concordia przywitała prawie 30 stopniami mrozu. Ponad stu kilometrowy trekking zakończył się 9 stycznia 2018. Ekipa znalazła się w obozie pod K2 (ok. 5100 metrów). W dzienniku wyprawy możemy przeczytać, że sama droga do obozu szła bardzo sprawnie. Na tyle, że himalaiści porównywali ją do tych, które można przebyć latem, bo obyło się bez konieczności torowania i bez zapadania się w śniegu.

Przygotowanie bazy
Kolejnym krokiem na drodze do zdobycia szczytu było zbudowanie obozu, przygotowanie magazynu, zrobienie rekonesansu w pobliżu. Himalaiści, w oczekiwaniu na ostatnie transporty do bazy, rozpoczęli poręczowanie ściany. 15 stycznia udało się dojść z linami na wysokość 5700 metrów, gdzie udało się zostawić niewielki depozyt, a ekipa rozpoczęła wyjścia w stronę Obozu I (5900 metrów). Na samą wysokość Obozu I jako pierwsi ruszyli Janusz Gołąb i Denis Urubko. Po ich powrocie do bazy, kierownictwo wyprawy podjęło decyzję o tym, że Obozu I nie ma sensu budować ze względu na panujące warunki. „Opłacalny” okazał się dopiero Obóz II na wysokości 6200 metrów. Dobra pogoda dopisała tak naprawdę 20 stycznia. Wtedy można było dalej poręczować, żeby założenie obozu było w ogóle możliwe. Dzień później Denis Urubko założył niewielki obóz poniżej 6000 metrów. Również Urubko, 400 metrów wyżej, 21 stycznia założył obóz właściwy.
Kolejne obozy, rotowanie i akcja ratunkowa na Nanga Parbat.
Dzięki temu, że duży C2 powstał na wysokości około 6300 metrów, możliwe było rozpoczęcie rotowania członków ekipy. Polegało ono na tym, że kolejne osoby docierały do Obozu, aklimatyzowały się w nim i wracały do bazy. Rotacja trwała do 25 stycznia, kiedy wszyscy wrócili do Base Camp. Później jeszcze chwila rotacji i oczy w całym kraju zwróciły się w stronę innego szczytu. Czterech himalaistów spod K2 oczekiwało na startujące ze Skardu śmigłowce. To wtedy rozpoczęła się wyprawa ratunkowa na Nanga Parbat. 27 Urubko i Bielecki odnaleźli Elisabeth Revol. 29 stycznia ogłoszono, że akcja ratunkowa została zakończona, a ratownicy oczekiwali w Skardu na poprawę pogody i powrót do ekipy na K2. Ostatnie dni stycznia na K2 to bardzo złe warunki atmosferyczne. Wiatr wiał z szybkością 50 w bazie, a 80 km/h w C2. Uniemożliwiało to jakiekolwiek działania.

Wypadki w czasie wyprawy
W końcu, 5 lutego Kaczkan i Urubko wyszli w stronę C2, by dzień później ruszyć w stronę C3. Reszta do tego czasu była w bazie. Plan był taki, by po kolei zespoły wychodziły w stronę Obozu II. 7 lutego do C1 zbliżał się Adam Bielecki. Właśnie wtedy spadający kamień uderzył go w głowę. Na szczęście skończyło się zabiegiem wykonanym w bazie. Bieleckiemu nie zagrażało niebezpieczeństwo. Przypomnijmy, że ciągle trwały rotacje. 9 lutego zespół został ponownie osłabiony. Tym razem kamień uderzył Rafała Fronię. Skończyło się załamanym przedramieniem i końcem wyprawy dla himalaisty.

Zmiana planów
Po kolejnych podejściach i zejściach, ze względu na niebezpieczeństwo zagrażające życiu ekipy, zawieszono wszelkie działania wyprawy na drodze Cesena/Basków. Następnego dnia – 11 lutego rozpoczęto akcję na drodze przez Żebro Abruzji. Dla ekipy znaczyło to tyle, że wszystko trzeba było zacząć od nowa. C1 na wysokości 6050 metrów, a przy tym rotowanie i poręczowanie. Załodze udało się odnaleźć stare liny, które nadawały się do uzupełnienia. 18 lutego Urubko i Bielecki wyszli założyć C2. Udało im się rozbić namiot na wysokości 6800 metrów. Następnego dnia część szła w stronę C2, Urubko z Bieleckim w stronę C3, który dopiero mieli założyć. 19 lutego osiągnęli 7200 metrów i postawić tam namiot. Sprawdzili drogę do 7400 metrów i zaczęli wracać do bazy, w której znajdowali się wszyscy poza Marcinem Kaczkanem obozującym w C1. 22 lutego wszyscy uczestnicy byli w bazie.
Kolejny dzień to przejście części zespołu do C1 i plany przeniesienia C2 na właściwą wysokość (6700 metrów). 24 lutego to data kolejnego, niespodziewanego zwrotu wydarzeń na K2. Denis Urubko samodzielnie wyruszył z bazy, by spróbować swoich sił i wejść na szczyt. W związku z tym jeden z zespołów miał zadanie wejścia do C3 i zabezpieczenie Urubki. Poza tym, trwały rotowania. 26 lutego Urubko znalazł się w bazie i zdecydował na opuszczenie Narodowej Wyprawy na K2.

Załamanie pogody i zakończenie wyprawy
27 lutego pogoda zaczęła się psuć, co sprawiło, że wszyscy członkowie ekipy zaczęli schodzić do bazy. Trwało to do 4 marca, kiedy pogoda zaczęła się delikatnie poprawiać. Adam Bielecki i Janusz Gołąb dzień później mieli ruszyć w stronę C1. Niestety, 5 marca, kierownik wyprawy w Himalaje przekazał komunikat o zakończeniu akcji górskiej. Zasypane liny, brak możliwości aklimatyzowania zespołów, fatalne prognozy pogody i zagrożenie lawinowe sprawiły, że tym razem zimowe podejście na K2 musiało się zakończyć. Możemy jednak mieć pewność, że kolejne próby zostaną podjęte.







Analiza : http://natemat.pl/231811,dlaczego-polac ... rawe-na-k2
http://www.polsatsport.pl/wiadomosc/201 ... t-mozliwa/
https://sportowefakty.wp.pl/alpinizm/74 ... ylko-jedna
rawa
Szczęście to nie cel na końcu drogi. Szczęście to droga sama w sobie.
Pozdrawiam wszystich zdrowo szurniętych jak w temacie.
Avatar użytkownika
rawa
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 125
Dziękowano: 243
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: NARODOWA ZIMOWA WYPRAWA NA K2 2017/2018

Postprzez rawa » 17 listopada 2018, o 23:25

Nie potrafiłem sobie odmówić spotkania z Adamem Bieleckim w Kościanie (mieszka obecnie w wielkopolsce).


DSC08773.JPG
DSC08773.JPG (75.84 KiB) Przeglądane 367 razy


DSC08853.JPG
DSC08853.JPG (60.21 KiB) Przeglądane 367 razy


Bardzo ciekawa prelekcja o całej historii wspinania Adama, ciekawe opowieści , filmy i szczegóły o których nie było nigdzie napisane.
Osobny rozdział dotyczył ostatniej nieudanej zimowej wyprawy na K2 i akcji ratunkowej na Nanga Parbat.
Odpowiedział na wszystkie pytania, spotkanie ze wszech miar autentyczne bez rutyny, polecam przy okazji każdemu.
Pełna sala Kościańskiego Ośrodka Kultury i wspaniała atmosfera spotkania w końcu to nie był wieczór wyborczy.
Nie wiem dlaczego niektóre materiały nigdy nie ukazały się publicznie a o niektórych rzeczach Adam nie mógł mówić.
Załączniki
DSC08792.JPG
DSC08792.JPG (60.13 KiB) Przeglądane 367 razy
rawa
Szczęście to nie cel na końcu drogi. Szczęście to droga sama w sobie.
Pozdrawiam wszystich zdrowo szurniętych jak w temacie.
Avatar użytkownika
rawa
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 125
Dziękowano: 243
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: NARODOWA ZIMOWA WYPRAWA NA K2 2017/2018

Postprzez jolekm17 » 18 listopada 2018, o 20:37

Gorąco polecam , jeżeli macie sposobność , czas i miejsce , wybierzcie się na takie spotkanie . Zupełnie inaczej patrzy się na każdą relację z akcji ratowniczej. Zobaczyłam sytuacje , których nigdy nikt nie pokazał. Jak bardzo pokory uczą góry wiedzą chyba tylko Ci , którzy je kochają , zdobywają i tam zostają . Adam dał się poznać jako człowiek pozytywny ,skromny , pokorny wobec gór i bardzo silny .
jolekm17
*
 
Dziękował/a : 20
Dziękowano: 8
Dołączył/a: 23 września 2015

Re: NARODOWA ZIMOWA WYPRAWA NA K2 2017/2018

Postprzez rawa » 20 listopada 2018, o 21:56

Media lokalne o spotkaniu http://elka.pl/content/view/90836/79

p2.JPG
p2.JPG (72.26 KiB) Przeglądane 227 razy


p1.JPG
p1.JPG (162.97 KiB) Przeglądane 227 razy
rawa
Szczęście to nie cel na końcu drogi. Szczęście to droga sama w sobie.
Pozdrawiam wszystich zdrowo szurniętych jak w temacie.
Avatar użytkownika
rawa
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 125
Dziękowano: 243
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Poprzednia strona

Powrót do Wyprawy i przygody na brzegu

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


cron