| Biuro Turystyki Kajakowej AS-TOURS | PROZONE - wypożyczalnia kamer GoPro! | KONKURS RELACJA MIESIĄCA |

Lampa naftowa

Sprzęt turystyczny, biwakowy.

Lampa naftowa

Postprzez McArthur » 21 listopada 2018, o 16:46

Taką ładną lampkę od Marshalla mam:
Obrazek

Feuerhand Hurricane Baby 276 - lampa naftowa. Kolejny raz mogłem się przekonać, że warto zapłacić za firmę - że to nie tylko znaczek.
McArthur
******
 
Dziękował/a : 34
Dziękowano: 267
Dołączył/a: 15 grudnia 2013
Lokalizacja: Liga Obra Warta
Sprzęt: Canoe, Brig 500 50KM

Re: Lampa naftowa

Postprzez synkopa » 22 listopada 2018, o 12:03

No dobra, pochwalę. Rzeczywiście ładna. Przypomina mi tę widywaną kiedyś po domach na wsiach. Zdaje się nawet, że w czasach "dwudziestego stopnia zasilania" były jeszcze w użytku. Na dzisiejsze czasy chyba trochę za duża i mało praktyczna, do tego kopci. Ale jeśli ktoś lubi cieszyć oko takimi obrazami, to nie mam nic przeciwko. Osobiście używam lampy gazowej, bo nie daje dymu i można korzystać z niej w namiocie, przy zachowaniu ostrożności. Chodzi nie tylko o względy p-poż. ale także o CO2. Taka lampa potrafi fajnie nagrzać powietrze w namiocie.
synkopa
***
 
Dziękował/a : 37
Dziękowano: 109
Dołączył/a: 22 września 2014
Lokalizacja: Świnoujście
Sprzęt: solar c3 , safari, helios 1

Re: Lampa naftowa

Postprzez McArthur » 22 listopada 2018, o 12:41

ale ta nie kopci (co chwalę, bo ładnie spala) i produkuje mniej CO2 niż gazowa - ma mniejsze zużycie powietrza. Jest większa i cichsza niż gazowa. W namiocie to korzystam obecnie z ledowej. Ale taka jest super do biwaku w lesie, dając ciche ciepłe światło
McArthur
******
 
Dziękował/a : 34
Dziękowano: 267
Dołączył/a: 15 grudnia 2013
Lokalizacja: Liga Obra Warta
Sprzęt: Canoe, Brig 500 50KM

Re: Lampa naftowa

Postprzez synkopa » 22 listopada 2018, o 15:16

Z jednym na pewno się zgodzę, że jest większa i cichsza. To drugie to z pewnością zaleta, ale większa, to już do mnie nie przemawia. Co do reszty, to trudno mi się odnieść. Poparł byś to czymś? Benzyna z pewnością jest mniej kaloryczna od gazu.
synkopa
***
 
Dziękował/a : 37
Dziękowano: 109
Dołączył/a: 22 września 2014
Lokalizacja: Świnoujście
Sprzęt: solar c3 , safari, helios 1

Re: Lampa naftowa

Postprzez McArthur » 22 listopada 2018, o 15:55

Fizyki nie oszukasz. by było jaśniej, musi iść większa moc, idzie to też kosztem ilości paliwa. A do spalenia 1g paliwa potrzeba więcej g tlenu.

100g gazu, mała lampa 80W gaz zużywa 25g/h to daje 4h światła, czyli 300g to 12 h, a te większe mają zużycie 38-50g/h również

Lampa naftowa 300g nafty to 24h światła.... (w opisie lampy jest pojemność w ml- czyli 300ml x gęstość nafty 0,8kg/dm3 to 240 g /20h )

a lampy ciśnieniowe potrzebują dużo więcej powietrza, taki Petromax HK500 zużywa 800 g (1 litr) nafty to do ok 8h, czyli 100g/h (4x niż mała gazówka) - ale daje światła jak 400W żarówka.

Używam różne lampki, trochę takie zbieractwo. I zabieram je okazjonalnie, co rusz to inną. Jak wziąłem Colemana Nortsthar to koledzy zarzucali mi, ze popsułem cały klimat obozu, bo zrobiłem dzień z pola namiotowego :D A taka naftówka, nadaje super klimat. Na codzien za mało światła, spaliny potrafią smierdzieć, nie kazdy lubi (zależnie co się leje do zbiornika). Ale przecież czasem łapiemy odskocznię od codzienności i wówczas staram się łapać klimat w starym stylu..
McArthur
******
 
Dziękował/a : 34
Dziękowano: 267
Dołączył/a: 15 grudnia 2013
Lokalizacja: Liga Obra Warta
Sprzęt: Canoe, Brig 500 50KM

Re: Lampa naftowa

Postprzez BRAT_MIH » 22 listopada 2018, o 17:20

Kupowałem chińskie podróby w markecie i zalewałem jakimiś olejkami, które przy nich stawiali i to rzeczywiście kopciło. Po zakupie czystej nafty nawet chińska lampa całą noc pali się równym płomieniem. Mam ochotę na tą lampę od Marshalla już długi czas :D
"Późną nocą jesieni już blisko, gdzieś w oddali kwitnie ognisko ..."
Avatar użytkownika
BRAT_MIH
*
 
Dziękował/a : 5
Dziękowano: 12
Dołączył/a: 17 grudnia 2017
Lokalizacja: Szczecin
Sprzęt: Kolibri 300Dlight

Re: Lampa naftowa

Postprzez hangman » 22 listopada 2018, o 19:53

Ładna, ale kiedyś na kempingu u kogoś widziałem podobną lampkę, która miała na obwodzie 2 przesuwne (chyba dwie)
półkoliste blaszki, którymi można było regulować kąt zacienienia. Tak na oko od 25 do 50 stopni, czyli
można było siedzieć za lampką w cieniu. Fajne na nocny biwak, oczy nie są oślepione blaskiem.
Niestety nie wiem co to było, lat ileś minęło a jakoś nie zapytałem...
Ostatnio edytowano 22 listopada 2018, o 19:54 przez hangman, łącznie edytowano 1 raz
Świat kręci się dookoła moich marzeń...
Avatar użytkownika
hangman
******
 
Dziękował/a : 20
Dziękowano: 183
Dołączył/a: 05 lipca 2015
Sprzęt: samoróbki, KL12 itp, Nomad

Re: Lampa naftowa

Postprzez synkopa » 22 listopada 2018, o 19:53

McArthur napisał(a):Fizyki nie oszukasz. by było jaśniej, musi iść większa moc, idzie to też kosztem ilości paliwa. A do spalenia 1g paliwa potrzeba więcej g tlenu.

100g gazu, mała lampa 80W gaz zużywa 25g/h to daje 4h światła, czyli 300g to 12 h, a te większe mają zużycie 38-50g/h również

Lampa naftowa 300g nafty to 24h światła.... (w opisie lampy jest pojemność w ml- czyli 300ml x gęstość nafty 0,8kg/dm3 to 240 g /20h )

a lampy ciśnieniowe potrzebują dużo więcej powietrza, taki Petromax HK500 zużywa 800 g (1 litr) nafty to do ok 8h, czyli 100g/h (4x niż mała gazówka) - ale daje światła jak 400W żarówka.

Używam różne lampki, trochę takie zbieractwo. I zabieram je okazjonalnie, co rusz to inną. Jak wziąłem Colemana Nortsthar to koledzy zarzucali mi, ze popsułem cały klimat obozu, bo zrobiłem dzień z pola namiotowego :D A taka naftówka, nadaje super klimat. Na codzien za mało światła, spaliny potrafią smierdzieć, nie kazdy lubi (zależnie co się leje do zbiornika). Ale przecież czasem łapiemy odskocznię od codzienności i wówczas staram się łapać klimat w starym stylu..

Ok, Twoje wyliczenia są przekonujące. Lampa sprawia dobre wrażenie i ma ciekawy obieg spalin i powtórnego dopalania sadzy. Szkoda, że jak dla mnie jest za duża. Ja posiadam F1 Lite Lantern marki Coleman, jest malutka i lekka. Lubię też na lapmie podgrzewać napoje czy posiłek w menażce. Taka lampa naftowa mogłaby przydać mi się jednak w podróżach z rodziną. Masz dane co do ilości lumenów?
synkopa
***
 
Dziękował/a : 37
Dziękowano: 109
Dołączył/a: 22 września 2014
Lokalizacja: Świnoujście
Sprzęt: solar c3 , safari, helios 1

Re: Lampa naftowa

Postprzez miandas » 22 listopada 2018, o 22:02

Ależ to jest ładne.... Hm...
droga zawsze nagradza
mój kanał youtube
Avatar użytkownika
miandas
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 1324
Dziękowano: 308
Dołączył/a: 24 czerwca 2015
Sprzęt: Solar 410, OldTown Camden120

Re: Lampa naftowa

Postprzez mlodek » 22 listopada 2018, o 22:50

synkopa napisał(a): ... Masz dane co do ilości lumenów?

Spójrz na zdjęcie, nie chodzi o praktyczność, rzecz nie w parametrach technicznych, taka lampa tworzy niezapomniany klimat.
Gdy dawno temu robiłem przyjęcie w ogrodowej głuszy to nocny krajobraz "malowałem" ognikami takich właśnie lamp.
Kiedyś używaliśmy tego typu lampy na stacjonarnych namiotowych biwakach, dobrze wyregulowana nie kopci a na jednym zbiorniczku świeci kilka nocy.
McArthur - jeżeli spotkamy się w klimacie jak ze zdjęcia to uzupełnię go oryginalnymi teksańskimi kowbojkami oraz kapeluszem z północnych stanów :)
Avatar użytkownika
mlodek
****
 
Dziękował/a : 16
Dziękowano: 134
Dołączył/a: 07 lutego 2015
Lokalizacja: Siedlce (Mazowieckie)
Sprzęt: canoe "Wichita"

Re: Lampa naftowa

Postprzez McArthur » 23 listopada 2018, o 09:21

Lampa naftowa - ma siłę 10 świec. Czyli ok 100-130 lm.

Młodek, jedyne kowbojki które się mi podobają to
Obrazek

ale kapelusze uwiebliam :D, wiec możemy zasiąść znów razem przy lampce, nie koniecznie nafty :m_:
McArthur
******
 
Dziękował/a : 34
Dziękowano: 267
Dołączył/a: 15 grudnia 2013
Lokalizacja: Liga Obra Warta
Sprzęt: Canoe, Brig 500 50KM

Re: Lampa naftowa

Postprzez mlodek » 23 listopada 2018, o 13:20

:m_: :&&:
Avatar użytkownika
mlodek
****
 
Dziękował/a : 16
Dziękowano: 134
Dołączył/a: 07 lutego 2015
Lokalizacja: Siedlce (Mazowieckie)
Sprzęt: canoe "Wichita"

Re: Lampa naftowa

Postprzez RobertP » 23 listopada 2018, o 16:33

Co do fizyki spalania, to albo mamy spalanie stechiometryczne (jak reakcje w szkole) ale wtedy będzie ciemno albo ten niepowtarzalny blask płomienia

" Gorące powietrze jest wypychane w górę niewidzialnego komina, mieszając się po drodze z tlenem. Jest to niebieska część płomienia, która osiąga oszałamiającą temperaturę 1400°C. Fontanna, którą zapoczątkowaliśmy, wzmaga się, gdyż gorące powietrze jest coraz szybciej wypychane ku górze. Zaopatrywana jest od dołu, z knota, który jest w zasadzie długą cienką gąbką nasiąkającą cząsteczkami wosku stopionego w piecu.
Wosk nie pali się jednak idealnie. Gdyby tak było, płomień pozostałby niebieski, a świeczki byłyby beznadziejnymi źródłami światła. Gdy długie łańcuchy molekuł są łamane i rozpychane przez ciepło, część resztek pozostaje niespalona, ponieważ nie ma wystarczająco dużo tlenu do dyspozycji. Sadza, drobne plamki węgla, zabierana jest w górę przez strumień gazu i ogrzewana. To jest właśnie źródło przyjemnego, żółtego światła jarzącego się, gdy sadza osiągnie 1000°C. Blask świecy jest jedynie produktem ubocznym tego silnego gorąca, jest żarem miniaturowego węgielka rozgrzanego w ogniu. Te drobniutkie cząsteczki węgla są tak gorące, że wypływa z nich do otoczenia dodatkowa energia w postaci światła. Odkryto, że w tym świeczkowym huraganie wytwarza się nie tylko sadza w formie grafitu (o którym myślimy jak o czarnym węglu), ale również malutkie ilości bardziej niespotykanych struktur układających się z atomów węgla: fulerenów, nanorurek i diamentowych drobin. Oszacowano, że przeciętny płomień świecy produkuje 1,5 miliona nanodiamentów na sekundę.



"Burza w szklance wody. Fizyka w życiu codziennym" Helen Czerski
RobertP
***
 
Images: 0
Dziękował/a : 178
Dziękowano: 54
Dołączył/a: 01 marca 2016
Lokalizacja: W-wa
Sprzęt: Gumotex Solar

Re: Lampa naftowa

Postprzez hangman » 24 listopada 2018, o 20:08

Jeszcze mały niuans bo ilość lumenów, a postrzeganie oka jest moim zdaniem różna w zależności od rodzaju światła.
Ledowa, monochromatyczna 100lm da wizualnie "mniej" światła niż taka naftowa z szerokim spectrum.
Zapal ledówkę 100lm, a zapal ledówkę 70lm plus 30lm żarówkę. W tym drugim wypadku dostrzeżesz więcej szczegółów po chwili,
albo ja jestem jakimś mutantem.

Młodek, jedyne kowbojki które się mi podobają to


Fuj, widzę błyszczyk na ustach, kurła jak mi się po takich wynalazkach niedobrze robi... :D :||: :m_:
Świat kręci się dookoła moich marzeń...
Avatar użytkownika
hangman
******
 
Dziękował/a : 20
Dziękowano: 183
Dołączył/a: 05 lipca 2015
Sprzęt: samoróbki, KL12 itp, Nomad

Re: Lampa naftowa

Postprzez McArthur » 25 listopada 2018, o 10:58

hangman napisał(a):Jeszcze mały niuans bo ilość lumenów, a postrzeganie oka jest moim zdaniem różna w zależności od rodzaju światła.

zgadza się. Ponadto tu światło jest dookólne, rozproszone a nie skupione w soczewce. a moc światła płynnie regulowana :D

Fuj, widzę błyszczyk na ustach, kurła jak mi się po takich wynalazkach niedobrze robi... :D :||: :m_:


nie przyzwyczaiłeś się jeszcze, że wszystko, co piękniejsze od mężczyzny, jest malowane ? ;) :mrgreen:
McArthur
******
 
Dziękował/a : 34
Dziękowano: 267
Dołączył/a: 15 grudnia 2013
Lokalizacja: Liga Obra Warta
Sprzęt: Canoe, Brig 500 50KM


Powrót do Sprzęt biwakowy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


cron