| Biuro Turystyki Kajakowej AS-TOURS | PROZONE - wypożyczalnia kamer GoPro! | KONKURS RELACJA MIESIĄCA |

Czy koło łopatkowe ma sens?

Budowa i naprawa pływadeł w innych, nietypowych technologiach

Czy koło łopatkowe ma sens?

Postprzez piotreksmoq » 4 lipca 2019, o 10:06

Cześć!

Powoli myślę nad konstrukcją pewnego pływającego tworu i mocno zastanawiam się nad napędem.

Chciałbym napędzać się nogami (pedały) z opcjonalnym silnikiem elektrycznym. Całość myślę oprzeć na paskach zębatych.

Moim największym problemem jest sam koniec układu napędowego. Pierwotnie oczywiście myślałem o śrubie, ale im więcej o tym czytam tym bardziej wiem, że to nie będzie łatwe.
Rozwiązaniem drugim jest koło łopatkowe. Teoretycznie prostrze do wykonania, wszystkie paski w jednej płaszczyźnie.

Wobec tego pytanie brzmi. Czy napędzanie się kołem łopatkowym ma w ogóle sens przy małym pływadle (250 kg max z 2 osobami)?
Obrazek
piotreksmoq
nowy użytkownik, bez *
 
Dziękował/a : 0
Dziękowano: 0
Dołączył/a: 27 czerwca 2019
Sprzęt: Kajak

Re: Czy koło łopatkowe ma sens?

Postprzez marcel » 4 lipca 2019, o 11:31

Pływadło 250kg z napędem na koło to ni mniej ni więcej tylko typowy rower wodny. :)
Jak dobrze przypedałujesz, to te 4-5km/h osiągniesz.
Avatar użytkownika
marcel
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 85
Dziękowano: 293
Dołączył/a: 04 kwietnia 2015
Lokalizacja: Czeladź
Sprzęt: Ponton Czajka, Solar 410

Re: Czy koło łopatkowe ma sens?

Postprzez rawa » 6 lipca 2019, o 10:36

an.JPG
an.JPG (113.62 KiB) Przeglądane 191 razy

Napęd łopatkowy tylko na sztywne konstrukcje.
Nie będzie najlepiej się sprawdzał na fali, wymaga osobnego steru jeśli koła są połączono na sztywno.
Aby taki napęd sprawnie działał koła muszą być stosunkowo duże (kilka razy większe od śruby), jeśli pojazd ma być transportowany to dodatkowy problem.
Sprawność łopat musi być gorsza niż śruby, która całą swoją powierzchnią przepycha wodę, początkowy kontakt łopaty z wodą jest hamujący pod ostrym katem do lustra wody.
Część energii idzie na zderzenie z wodą , taki napęd jest zawsze słyszalny z tego powodu bardzo trudno zwiększyć obroty bo rośne strata energii na zderzaniu z wodą.
Rzeczne statki wycieczkowe to najlepsze jednostki do takiego napędu z łopatami o wymiarze kilku metrów.
Najważniejsze jest jakiego rzędu dystanse mają być pokonywane jednocześnie, jeśli 10 i więcej kilometrów to nigdy nie wybrałbym takiego napędu.

Wspominałeś coś o zamiennym napędzie elektrycznym.
Pływam dużym pontonem 3,7x1,6 m o ładowności 600kg z napędem elektrycznym (silnik 45 Lbs, akumulatorem 100Ah , panelami słonecznymi 400W).
Jednodniowy dystans jaki udało się zrobić dotychczas to 36km , pływanie powyżej 8 godzin przestaje być przyjemnością a napęd nie wykazywał "zmęczenia" dystansem.
Obliczyłem że naładowanym akumulatorem można zrobić do 35 km z prędkością 3 km/h bez wspomagania słońcem oczywiście wtedy na najniższym biegu.
Więc nigdy bym nie wybrał mieszanego napędu .
Załączniki
an1.JPG
an1.JPG (116.26 KiB) Przeglądane 215 razy
an2.JPG
an2.JPG (154.21 KiB) Przeglądane 215 razy
an3.JPG
an3.JPG (78.52 KiB) Przeglądane 215 razy
rawa
Szczęście to nie cel na końcu drogi. Szczęście to droga sama w sobie.
Pozdrawiam wszystich zdrowo szurniętych jak w temacie.
Avatar użytkownika
rawa
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 160
Dziękowano: 312
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: Czy koło łopatkowe ma sens?

Postprzez McArthur » 7 lipca 2019, o 19:19

Odpuść sobie, chyba że robisz rekonstrukcje. Głośne, to, mało mocy /pochłania dużo mocy biernej/, stawia opór.
McArthur
******
 
Dziękował/a : 37
Dziękowano: 281
Dołączył/a: 15 grudnia 2013
Lokalizacja: Liga Obra Warta
Sprzęt: Canoe, Brig 500 50KM


Powrót do Inne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


cron