| Biuro Turystyki Kajakowej AS-TOURS | PROZONE - wypożyczalnia kamer GoPro! | KONKURS RELACJA MIESIĄCA |

Wino domowe

O tym z czego, jak, na czym i w czym przyrządzać jedzenie.

Re: Wino domowe

Postprzez Mat » 4 grudnia 2019, o 21:51

A i zapomniałem dodać że musicie się uzbroić w cierpliwość, bo konsumpcja będzie dopiero po 6 latach, bo tyle powinno zgodnie ze sztuką dojrzewać
Mat
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 91
Dziękowano: 299
Dołączył/a: 08 sierpnia 2013
Lokalizacja: wlkp
Sprzęt: nifty 385, adventure plus

Re: Wino domowe

Postprzez miandas » 4 grudnia 2019, o 22:00

Mat napisał(a):A i zapomniałem dodać że musicie się uzbroić w cierpliwość, bo konsumpcja będzie dopiero po 6 latach, bo tyle powinno zgodnie ze sztuką dojrzewać
A jest coś szybszego?!
droga zawsze nagradza
mój kanał youtube
Avatar użytkownika
miandas
*******
 
Images: 0
Dziękował/a : 2065
Dziękowano: 496
Dołączył/a: 24 czerwca 2015
Sprzęt: Solar 410, OldTown Camden120

Re: Wino domowe

Postprzez Mat » 4 grudnia 2019, o 22:09

Amarena z biedronki
Albo sprawdzony przez nas organoleptycznie jagermeister
Zawsze też możemy poszukać czegoś u mnie na strychu...
Mat
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 91
Dziękowano: 299
Dołączył/a: 08 sierpnia 2013
Lokalizacja: wlkp
Sprzęt: nifty 385, adventure plus

Re: Wino domowe

Postprzez strażowy » 5 grudnia 2019, o 01:29

...jak już zrobisz zakupy w Biedrze i ewentualnie "cóś" znajdziesz na strychu to .........dzwoń ;)
...pozdrawiam z Poznania ;)
Avatar użytkownika
strażowy
****
 
Dziękował/a : 128
Dziękowano: 144
Dołączył/a: 26 sierpnia 2019
Lokalizacja: P-ń
Sprzęt: Solar 2, cytrynowa Pyranha :)

Re: Wino domowe

Postprzez mlodek » 5 grudnia 2019, o 18:51

- wydrukuj, - powieś na ścianie, - syć zmysły.
Załączniki
adwent.png
adwent.png (154.14 KiB) Przeglądane 442 razy
Pozdrawiam - Włodek
Avatar użytkownika
mlodek
*****
 
Dziękował/a : 173
Dziękowano: 301
Dołączył/a: 07 lutego 2015
Lokalizacja: Siedlce (Mazowieckie)
Sprzęt: canoe (Wichita- Prospector)

Re: Wino domowe

Postprzez miandas » 5 grudnia 2019, o 18:54

mlodek napisał(a):- wydrukuj, - powieś na ścianie, - syć zmysły.
Ja bym sycił się po prostu
droga zawsze nagradza
mój kanał youtube
Avatar użytkownika
miandas
*******
 
Images: 0
Dziękował/a : 2065
Dziękowano: 496
Dołączył/a: 24 czerwca 2015
Sprzęt: Solar 410, OldTown Camden120

Re: Wino domowe

Postprzez strażowy » 6 grudnia 2019, o 02:38

miandas napisał(a):...Ja bym sycił się po prostu

po tylu flaszeczkach mogło by być "po krzywu" a nie po prostu .... :lol:
...pozdrawiam z Poznania ;)
Avatar użytkownika
strażowy
****
 
Dziękował/a : 128
Dziękowano: 144
Dołączył/a: 26 sierpnia 2019
Lokalizacja: P-ń
Sprzęt: Solar 2, cytrynowa Pyranha :)

Re: Wino domowe

Postprzez Mat » 21 grudnia 2019, o 16:46

Przeczesując parę dni temu strych znalazłem kilka słoików z sokiem z aronii. Jako, że córy się na niego krzywią, stwierdziłem, iż dokonam jego konsumpcji w inny sposób, co by się tam więcej niepotrzebnie nie kurzył.
I w ten oto przedstawiony na fotce sposób, za pomocą pozyskanego wiaderka po dżemie i rurki plastikowej, po uprzednim sprawdzeniu ilości cukru w cukrze i rozcieńczeniu pierwotnej mocno zagęszczonej konsystencji, powstaje nowa substancja ObrazekObrazek
Mat
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 91
Dziękowano: 299
Dołączył/a: 08 sierpnia 2013
Lokalizacja: wlkp
Sprzęt: nifty 385, adventure plus

Re: Wino domowe

Postprzez mlodek » 21 grudnia 2019, o 17:01

i zamienił wodę w wino ;)
Pozdrawiam - Włodek
Avatar użytkownika
mlodek
*****
 
Dziękował/a : 173
Dziękowano: 301
Dołączył/a: 07 lutego 2015
Lokalizacja: Siedlce (Mazowieckie)
Sprzęt: canoe (Wichita- Prospector)

Re: Wino domowe

Postprzez Mat » 21 grudnia 2019, o 18:25

mlodek napisał(a):i zamienił wodę w wino ;)
Dopiero za 3 tygodnie. Tyle trwa czar
Mat
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 91
Dziękowano: 299
Dołączył/a: 08 sierpnia 2013
Lokalizacja: wlkp
Sprzęt: nifty 385, adventure plus

Re: Wino domowe

Postprzez rawa » 21 grudnia 2019, o 19:38

:m_: Wspaniały i pożyteczny pomysł na zagospodarowanie surowca , wiadra i wolnego czasu.
I to w okresie kiedy nie bardzo wiadomo co robić, w powietrzu mnóstwo zapachów z kuchni a do jedzenia nic gotowego jeszcze nie ma :lol:
Mi tak się kojarzą święta w zapowiedziach zaraz po zrobieniu zakupów w 7 sklepach z kartką.

Próbowałem podstawić Twoje składniki do kalkulatora własnej konstrukcji i oto co mi wyszło (kliknąć aby powiększyć) :
aronia.JPG
aronia.JPG (162.92 KiB) Przeglądane 289 razy


Jako że całego cukru nigdy nie dajemy od razu, wszystko się zgadza z Twoją recepturą :||: , docelowo drugi kilogram cukru w ratach później.
Jako że zgłębiam tą tajemną wiedzę odkąd pamiętam :lol: , pozwolę sobie na małą uwagę która może nie jest potrzebna jeśli to tylko pominięcie tematu.
Nic nie napisałeś o drożdżach, owszem prawdopodobnie są w soku i fermentacja się uruchomi, po kilku porażkach nigdy już na naturę w tym względzie nie liczę.
Tzw. drożdże naturalne są wszędzie ale na ogół mało się nadają do wina, nie przeżyją i nie stworzą większej zawartości niż 12% C2H5OH, mają decydujący wpływ na końcowy smak.
Dlatego warto zastosować drożdże winiarskie a ich aktywna współczesna wersja to wsyp zamieszaj i zapomnij ;) , nie trzeba już trzymać butelki 2 dni między nogami do zrobienia "matki" drożdżowej.
To jest oczywiście moje zdanie, pewno mógłbym się niejednego uczyć od Ciebie.

pozdrawiam
rawa
Jeżeli czegoś nie wolno a bardzo się chce, to można.
Nie walcz z wiatrem, rozłóż ręce i spróbuj dzięki niemu szybować.
Avatar użytkownika
rawa
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 201
Dziękowano: 374
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: Wino domowe

Postprzez peterka » 21 grudnia 2019, o 20:49

Rawa: przez ostatnie 2 sezony zaliczałem porażki winiarskie. Wydumałem sobie dodawanie dzikich jabłek ze skórką zamiast drożdzy. Wina z głogu i dzikiej róży plus trochę jeżyn i dzikiego bzu. Trzeba faktycznie wrócić do drożdży. Ale niestety czuć je później w winie. Pewien starszy Chorwat zdradził mi sekret zabijania pewnych nie fajnych zapachów lozovaca. Młode gałązki drzewa owocowego wyciągają ten specyficzny odór bimbru. Może przy winie zastosować ten patent? Tak sobie głośno myślę.
,,Płynie sie po to - żeby płynąć" R.Polański ,, Nóż w wodzie"
Avatar użytkownika
peterka
*******
 
Dziękował/a : 611
Dziękowano: 599
Dołączył/a: 09 sierpnia 2014
Sprzęt: Solar 410c twist 2 helios1

Re: Wino domowe

Postprzez rawa » 21 grudnia 2019, o 21:10

No rozumiem , zamiast jabłek lepsze byłyby winogrona nie pryskane.
Szlachetne drożdże winiarskie poprawiają czy raczej tworzą pożądany smak, aromat i bukiet, opakowanie zawiera w sobie również pożywkę dla drożdży i wystarcza na 25-50l.
Różne szczepy drożdży nadają się do różnych win, ale to głębszy temat, nad tym wszystkim jest gust i ulubiony smak.
Takie drożdże nie są dostępne w zwykłych sklepach, u mnie są w Bricomarche, mamy też w Zielonej Górze sklep winiarski, nie ma problemu w necie.
Popsuć całe zjawisko mogą jedynie drożdże piekarskie, które absolutnie się nie nadają do wina. ;)
rawa
Jeżeli czegoś nie wolno a bardzo się chce, to można.
Nie walcz z wiatrem, rozłóż ręce i spróbuj dzięki niemu szybować.
Avatar użytkownika
rawa
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 201
Dziękowano: 374
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: Wino domowe

Postprzez Mat » 21 grudnia 2019, o 22:50

No właśnie Brico mam pod nosem i stamtąd wziąłem (kupiłem) gotowe płynne Bordeaux za 2.99 zł. Tych zresztą używam od kilku lat i działają.
No i muszę się pochwalić - dziś zainwestowałem 15 zł w multimierz, bo do tej pory zawsze robiłem na czuja. No i tylko jedno wino do tej pory mi nie wyszło
Teraz powinno być ciut precyzyjniej
A Twój sztywny przepis na 10l mam i przy owocach mniej więcej jego się będę trzymał, bo to ułatwienie. Inaczej nie da rady bo nie mam excela, a w libre nie śmiga.
Ale wracając do mojego winka z aronii - sok/syrop był już słodzony więc musiałem go rozcieńczyć. Zastanawiałem się też czy by za tydzień lub dwa nie dorzucić jeszcze z litra wody wraz z 1kg cukru. Ewentualnie rozpuścić go w upuszczonym i lekko podgrzanym litrze wina. Tak na oko
Ale skoro już mnie podliczyłeś, to widzę że jak dodam, to moc będzie że mną
Mat
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 91
Dziękowano: 299
Dołączył/a: 08 sierpnia 2013
Lokalizacja: wlkp
Sprzęt: nifty 385, adventure plus

Re: Wino domowe

Postprzez peterka » 21 grudnia 2019, o 23:41

Rawa: dzikie jabłka nie myte wrzucane ze skórką mają w sobie drożdże naturalne i nie powinno się już dawać winnych. Kiedyś te wina mi lepiej wychodziły. Pokombinuję z gotowymi drożdżami winnymi bez tych jabłek w przyszłym sezonie :)
,,Płynie sie po to - żeby płynąć" R.Polański ,, Nóż w wodzie"
Avatar użytkownika
peterka
*******
 
Dziękował/a : 611
Dziękowano: 599
Dołączył/a: 09 sierpnia 2014
Sprzęt: Solar 410c twist 2 helios1

Re: Wino domowe

Postprzez rawa » 22 grudnia 2019, o 00:30

No tak, ale takie naturalne raz się nadają a innym razem już mniej, bo padało albo inne lato było.
Drożdże z torebki są namnażane w kontrolowanych warunkach i dają pewność stabilnej fermentacji, nawet do 21% alkoholu.
Nie jesteśmy w stanie nigdy prawidłowo ocenić w jakiej kondycji są dzikie drożdże naturalne na owocach.
Uważam że pomimo ocieplenia klimatu w polskich warunkach wartościowe szczepy drożdży winiarskich nie mogą egzystować.
Dodając do zestawu drożdże winiarskie dokonuje się wyboru, to taka przyprawa winna jedna jedyna poza ziołami która decyduje jakie będzie wino :)

https://www.bimberhobby.pl/blog/sprawdz ... o-nastawu/

`
rawa
Jeżeli czegoś nie wolno a bardzo się chce, to można.
Nie walcz z wiatrem, rozłóż ręce i spróbuj dzięki niemu szybować.
Avatar użytkownika
rawa
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 201
Dziękowano: 374
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: Wino domowe

Postprzez rawa » 3 stycznia 2020, o 21:09

Do jutra 4 stycznia w sieci "B" promocja na 3 litrowe soki Vitafresh pasteryzowane termicznie , doskonały surowiec na wino domowe.
Promocja 3 soki w cenie dwóch czyli 2,44 zł za litr soku jabłkowo-porzeczkowego.
Jeśli ktoś nie robi wina to też uważam warto, bo takiej ceny już nie będzie.
Jestem po zakupach , nastawa juto za dnia. :)

vita.JPG
vita.JPG (25.82 KiB) Przeglądane 90 razy
rawa
Jeżeli czegoś nie wolno a bardzo się chce, to można.
Nie walcz z wiatrem, rozłóż ręce i spróbuj dzięki niemu szybować.
Avatar użytkownika
rawa
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 201
Dziękowano: 374
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: Wino domowe

Postprzez Mat » 3 stycznia 2020, o 21:20

A miałem Ci się pytać - czy pijesz takie nieco mętne czy jakoś klarujesz ten "sok" ?
Mat
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 91
Dziękowano: 299
Dołączył/a: 08 sierpnia 2013
Lokalizacja: wlkp
Sprzęt: nifty 385, adventure plus

Re: Wino domowe

Postprzez rawa » 3 stycznia 2020, o 22:37

O klarowaniu wina można myśleć po całkowitym zakończeniu fermentacji.
Klarowanie wsadu nie ma sensu, bo efekty reakcji chemicznych nie dają gwarancji pozostawienia klarowności.
Bardzo ważną sprawą na poczet naturalnego klarowania jest utrzymanie odpowiedniej kwasowości nastawu (można regulować kwaskiem cytrynowym).
O klarowności rozmowa musi zacząć się tak :
- ile czasu ma wino na wyklarowanie ?
- jeśli dłużej niż rok to są duże szanse na naturalne wyklarowanie, co 5-6 tygodni zlewam wino i jeśli zostaje osad na dnie to znaczy że się klaruje i tak kilka razy.
- kiedy osadu juz nie ma to sprawdzam klarowność i na ogól jest zadowalająca , jeśli nie można pomyśleć o klarowaniu chemicznym odpowiednim dla wina.
- sprawdziłem taki produkt i mogę polecić

klar.JPG
klar.JPG (44.54 KiB) Przeglądane 80 razy


Jeśli chcemy spożywać wino przed jego pierwszą rocznicą , szans na wyklaowanie naturalne jest dużo mniej, dodawanie czegoś innego dlatego że brakuje czasu fajne nie jest, tyle.
rawa
Jeżeli czegoś nie wolno a bardzo się chce, to można.
Nie walcz z wiatrem, rozłóż ręce i spróbuj dzięki niemu szybować.
Avatar użytkownika
rawa
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 201
Dziękowano: 374
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: Wino domowe

Postprzez Mat » 3 stycznia 2020, o 22:56

No cóż, będę smakował lekko zgęszczone, bo nie chce mi się czekać 6 lat jak za głogiem, który zresztą też mam świeżo nastawiony
A wracając do soku, osad jest minimalny i liczyłem, że masz jakiś knyf na jego szybsze sklarowanie
Ale z 5l sobie zostawię na dłużej.
Mat
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 91
Dziękowano: 299
Dołączył/a: 08 sierpnia 2013
Lokalizacja: wlkp
Sprzęt: nifty 385, adventure plus

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Kuchnia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


cron