| Biuro Turystyki Kajakowej AS-TOURS | PROZONE - wypożyczalnia kamer GoPro! | KONKURS RELACJA MIESIĄCA |

Proa

Re: Proa

Postprzez Yurek » 17 lipca 2018, o 21:45

jak tam poniedziałkowa próba???
Yurek
****
 
Images: 0
Dziękował/a : 107
Dziękowano: 109
Dołączył/a: 04 stycznia 2014
Sprzęt: proa typ te-alo

Re: Proa

Postprzez kooniu » 17 lipca 2018, o 22:37

odpuściłem, zrobiło się zimno :evil:
Avatar użytkownika
kooniu
***
 
Dziękował/a : 163
Dziękowano: 57
Dołączył/a: 01 lutego 2016
Sprzęt: samorobka z coroplastu

Re: Proa

Postprzez Yurek » 19 lipca 2018, o 21:32

szkoda,czekamy....

A...a

Y...k
Yurek
****
 
Images: 0
Dziękował/a : 107
Dziękowano: 109
Dołączył/a: 04 stycznia 2014
Sprzęt: proa typ te-alo

Re: Proa

Postprzez Jost » 24 lipca 2018, o 11:30

kooniu napisał(a):odpuściłem, zrobiło się zimno :evil:

u nas jest gorąco.. ;) czekamy, czekamy....
Avatar użytkownika
Jost
***
 
Dziękował/a : 65
Dziękowano: 39
Dołączył/a: 23 października 2015
Lokalizacja: Warszawa, Mazowieckie
Sprzęt: proa

Re: Proa

Postprzez kooniu » 24 lipca 2018, o 19:39

Aloha 8-)
Dziś zaliczyłem 2 wodowanie i tym razem było lepiej, nie zeby było super ale lepiej ;) platforma wytrzymała i skakanie i pływanie, choć słabo wiało, zagielek wystarcza by całkiem przyzwoita prędkośc rozwinąć, sterowanie wiosłem nie stwarza większych problemów ale ... przesiadanie się juz tak, kokpit jest po prostu za mały :( , maszt przeszkadza, a żeby go obejsć przeszkadzaja sznurki i mała wypornosc ama. Żeby to miało sens , maszt powinien być nie na krawędzi burty ale jakby za plecami a to ma inne wady. Podstawowa wadą jest jednak wielkosc - vaka powinna mieć jednak te 5-6 m a ama 3 i wypornosc nie 60 l tylko 90 -100 , wtedy można po platformie spokojnie się poruszać , a tak to trudno wykorzystac zalety proa, a zaczynaja pojawiać się problemy . Tak więc chyba poczekam z dalszymi testami aż zrobię większe vaka - może jednak z coroplastu bo 100 % wodoszczelnosc mnie ciągle kusi ( po pływaniu szkieletor miał w sobie całkiem sporo wody, dobrze że ie wybrałem się gdzieś dalej bo mogło by być ciekawie :razzzz:
Avatar użytkownika
kooniu
***
 
Dziękował/a : 163
Dziękowano: 57
Dołączył/a: 01 lutego 2016
Sprzęt: samorobka z coroplastu

Re: Proa

Postprzez drdz » 29 lipca 2018, o 17:47

Nowa ama zrobiona i opływana.
Obrazek
Brakuje jej jeszcze stew i lakieru ale kto by się takimi szczegółami przejmował. Waży 18 kg ( połowa tego co stara) i wypiera jakieś 150 kg.
Wszystko na sucho zmontowałem i przetestowałem. Działa prawie bez zarzutu
Obrazek
Ale na wodę nie dałem rady rzucić. Za gorąco i za mało wody przy brzegu. Trzeba by pewnie ze 20 m przez błoto i trzciny. Wygląda na to że dopiero w Osłoninie przetestuję to na mokro.
tomek
drdz
****
 
Dziękował/a : 30
Dziękowano: 75
Dołączył/a: 04 grudnia 2016
Sprzęt: na razie proa

Re: Proa

Postprzez Jost » 30 lipca 2018, o 13:30

kooniu napisał(a):Aloha 8-)
Dziś zaliczyłem 2 wodowanie i tym razem było lepiej, nie zeby było super ale lepiej ;) platforma wytrzymała i skakanie i pływanie, choć słabo wiało, zagielek wystarcza by całkiem przyzwoita prędkośc rozwinąć, sterowanie wiosłem nie stwarza większych problemów ale ... przesiadanie się juz tak, kokpit jest po prostu za mały :( , maszt przeszkadza, a żeby go obejsć przeszkadzaja sznurki i mała wypornosc ama. Żeby to miało sens , maszt powinien być nie na krawędzi burty ale jakby za plecami a to ma inne wady. Podstawowa wadą jest jednak wielkosc - vaka powinna mieć jednak te 5-6 m a ama 3 i wypornosc nie 60 l tylko 90 -100 , wtedy można po platformie spokojnie się poruszać , a tak to trudno wykorzystac zalety proa, a zaczynaja pojawiać się problemy . Tak więc chyba poczekam z dalszymi testami aż zrobię większe vaka - może jednak z coroplastu bo 100 % wodoszczelnosc mnie ciągle kusi ( po pływaniu szkieletor miał w sobie całkiem sporo wody, dobrze że ie wybrałem się gdzieś dalej bo mogło by być ciekawie :razzzz:

Najbardziej jesteśmy do czegoś przekonani, gdy sami dochodzimy do przekonania ;)
Z mojego dośwadczenia polecałbym ama 120l ;)
Avatar użytkownika
Jost
***
 
Dziękował/a : 65
Dziękowano: 39
Dołączył/a: 23 października 2015
Lokalizacja: Warszawa, Mazowieckie
Sprzęt: proa

Re: Proa

Postprzez hangman » 31 lipca 2018, o 18:57

Może to byłby dobry materiał na pływak, w znośnej cenie:
https://www.olx.pl/oferta/kadlub-katamaranu-hobby-cat-16-CID767-IDwqNnW.html#182d2915d2

Sam sie nad nim zastanawiałem, aby zrobić z niego 2 małe, ale nie jest symetryczny...
Świat kręci się dookoła moich marzeń...
Avatar użytkownika
hangman
******
 
Dziękował/a : 24
Dziękowano: 223
Dołączył/a: 05 lipca 2015
Sprzęt: samoróbki, KL12 itp, Nomad

Re: Proa

Postprzez Yurek » 6 sierpnia 2018, o 06:34

kooniu napisał(a):Aloha 8-)
Dziś zaliczyłem 2 wodowanie i tym razem było lepiej, nie zeby było super ale lepiej ;) platforma wytrzymała i skakanie i pływanie, choć słabo wiało, zagielek wystarcza by całkiem przyzwoita prędkośc rozwinąć, sterowanie wiosłem nie stwarza większych problemów ale ... przesiadanie się juz tak, kokpit jest po prostu za mały :( , maszt przeszkadza, a żeby go obejsć przeszkadzaja sznurki i mała wypornosc ama. Żeby to miało sens , maszt powinien być nie na krawędzi burty ale jakby za plecami a to ma inne wady. Podstawowa wadą jest jednak wielkosc - vaka powinna mieć jednak te 5-6 m a ama 3 i wypornosc nie 60 l tylko 90 -100 , wtedy można po platformie spokojnie się poruszać , a tak to trudno wykorzystac zalety proa, a zaczynaja pojawiać się problemy . Tak więc chyba poczekam z dalszymi testami aż zrobię większe vaka - może jednak z coroplastu bo 100 % wodoszczelnosc mnie ciągle kusi ( po pływaniu szkieletor miał w sobie całkiem sporo wody, dobrze że ie wybrałem się gdzieś dalej bo mogło by być ciekawie :razzzz:


Czekałem na ten opis niecierpliwie ale dopiero teraz mogłem go przeczytać.
Doszedleś do wniosków które Ci wcześniej sugerowano,jak n/p wyporność ama.120 litrów to wydaje mi się minimum dla proa turystycznego.Ciekawiła mnie szczelność streczowego pokrycia.Gratuluję udanego pływania i życzę dalszych sukcesów

A...a

Y,,,k
Yurek
****
 
Images: 0
Dziękował/a : 107
Dziękowano: 109
Dołączył/a: 04 stycznia 2014
Sprzęt: proa typ te-alo

Re: Proa

Postprzez kooniu » 6 sierpnia 2018, o 10:06

najwiekszym sukcesem Yurku było samo pojawienie się proa na rzece :) , akurat zwijał się po pływaniu klub kajakowy , wiec jak się zwodowałem to pytaniom końcA NIE BYŁO :) , troche miałem tremę przy tak dużej publice co bedzie jak będzie fail, ale nic to, wsiadłem , wybrałem szota a proa naprawdę szybko odpłynęła w górę rzeki !!! filmy z brzegu, zdjecia ( oczywiscie ja nie mam żadnego :( ) . I wszystko szło super gdybym tym halsem mógł dopłynac do celu, ale niestety po zwrocie trzeba było się przesiąść, i dopóki nie było masztu to Szkieletor miał mnuuustwo miejsca i można było tańczyć, to po jego postawieniu już nie bardzo , zostałem więc po zwrocie przed masztem a nie na rufie i tu zaczęły się problemy ze zwrotnoscią .. w końcu zrzuciłem szmaty, odpaliłem elektryka i spokojnie wróciłem do portu . :)

ps. Jeżeli by się zdarzyło , ze już nigdy nie zrobię proa, to jedno po tej przygodzie zostanie ze mna na zawsze - żagiel Kleszcz Krabowy!!! jest genialny i w kolejnych moich pływadłach bedzie miał zastosowanie zawsze !!! :!: :!: :!: :!:

https://www.facebook.com/kooniu1964/vid ... 982940818/
Avatar użytkownika
kooniu
***
 
Dziękował/a : 163
Dziękowano: 57
Dołączył/a: 01 lutego 2016
Sprzęt: samorobka z coroplastu

Re: Proa

Postprzez Yurek » 7 sierpnia 2018, o 20:17

Gratulacje i jeszcze raz gratulacje. :||: :||: :||: Zrobiłeś pierwszy krok i to udany.Wpisałeś się na listę toliwagów.Może rzuć jakieś hasło w tym klubie kajakowym,na pewno ktoś się odezwie i będziesz miał zdjęcia.Stawianie czoła zaciekawionej gawiedzi to przypadłość każdego toliwagi.Proa już tak mają.... :roll: :roll: :roll: gdzie się pojawią budzą zaciekawienie....
Na razie ochłoń wyciągnij wnioski i...na wodę.Cały czas trzymam za Ciebie kciuki :&&: :&&: :&&:

A...a

Y...k
Yurek
****
 
Images: 0
Dziękował/a : 107
Dziękowano: 109
Dołączył/a: 04 stycznia 2014
Sprzęt: proa typ te-alo

Re: Proa

Postprzez drdz » 14 sierpnia 2018, o 21:58

Byłem w Osłoninie, proa pływało w doborowym towarzystwie.
Obrazek
Wiele się nauczyłem i wiele dowiedziałem od madrzejszych
Proa jako układ łodzi mnie zadowolił chociaż moja łódka ma kilka istotnych mankamentów. Zagle kk raczej rozczarowały. Nawet po starannym dostrojeniu wszystkich długości i kątów zwroty wychodzą słabo. I nie jest to tylko mój problem. Kumpel popłynął z Januszem Ostrowskim na jego najnowszym Puch Pjoa. Zwroty robili z tymi samymi problemami co my, tyle tylko że mają większą wprawę więc szło gładziej. Myślę , że na przyszły sezon przygotuję jakąś alternatywę dla kk. coś prostszego i równie efektywnego. Może spróbuję też mojego pierwotnego konceptu z żaglami od deski?
Pucyfik:
Obrazek
Obrazek
tomek
drdz
****
 
Dziękował/a : 30
Dziękowano: 75
Dołączył/a: 04 grudnia 2016
Sprzęt: na razie proa

Re: Proa

Postprzez Yurek » 14 sierpnia 2018, o 22:23

[quote="drdz"]Byłem w Osłoninie, proa pływało w doborowym towarzystwie.
Zagle kk raczej rozczarowały. Nawet po starannym dostrojeniu wszystkich długości i kątów zwroty wychodzą słabo. I nie jest to tylko mój problem. Kumpel popłynął z Januszem Ostrowskim na jego najnowszym Puch Pjoa. Zwroty robili z tymi samymi problemami co my, tyle tylko że mają większą wprawę więc szło gładziej. :roll: :roll: :roll:
Te Mana o te Moana,Tomek....
Witaj wśród żywych...dawno tu Cię nie było....
Przyznam że jestem zaskoczny.Widziałem Janusza i jego kolejne Pjoa w akcji i nigdy nie widziałem żeby miał jakiekolwiek problemy ze zwrotami,,,,Ciekaw jestem jego nowego Puch Pjoa,ale no cóż życie.
Napisz proszę coś więcej o swojej łodzi.I jeśli czas Ci pozwoli co nieco o samym zlocie.Chciałem tam być wszystko układało sie pomyślnie.....ale wyszło jak zawsze... :oops: :oops: :oops:

A...a

Y...k
Yurek
****
 
Images: 0
Dziękował/a : 107
Dziękowano: 109
Dołączył/a: 04 stycznia 2014
Sprzęt: proa typ te-alo

Re: Proa

Postprzez kooniu » 14 sierpnia 2018, o 22:40

Tomku a problemy ze zwrotem wyynikają z tegoże żaglem jest KK czy z tego że trzeba wekslować ? Bo ja uzywam od wiosny KK na kajaku jako normalnie halsujacy żagiel i jestem z niego bardzo zadowolony.
Avatar użytkownika
kooniu
***
 
Dziękował/a : 163
Dziękowano: 57
Dołączył/a: 01 lutego 2016
Sprzęt: samorobka z coroplastu

Re: Proa

Postprzez Grzgrz » 15 sierpnia 2018, o 08:04

drdz napisał(a):Zagle kk raczej rozczarowały. Nawet po starannym dostrojeniu wszystkich długości i kątów zwroty wychodzą słabo. I nie jest to tylko mój problem. Kumpel popłynął z Januszem Ostrowskim na jego najnowszym Puch Pjoa. Zwroty robili z tymi samymi problemami co my, tyle tylko że mają większą wprawę więc szło gładziej. Myślę , że na przyszły sezon przygotuję jakąś alternatywę dla kk. coś prostszego i równie efektywnego. Może spróbuję też mojego pierwotnego konceptu z żaglami od deski?


problemy czasami wynikają z zaczepienia o coś, albo z powodu dość silnego wiatru, którego trochę było w Osłoninie.

tutaj linki do filmów z inną koncepcją żagla, na początek ze skrzydłem od kita. jednak wszystkie filmy kręcone przy słabym wietrze. Jest to tak jakby wariacja na temat żagla Gibbons/Dierking. Jednak przy wielkości Twojego proa zostałbym przy kleszczach

https://www.youtube.com/watch?v=WSawsDNgkG8&t=66s

https://www.youtube.com/watch?v=QbPv4oL9C44&t=60s

https://www.youtube.com/watch?v=WSawsDNgkG8&t=66s


pozdrawiam, Grzegorz
Grzgrz
**
 
Dziękował/a : 3
Dziękowano: 44
Dołączył/a: 10 czerwca 2014
Sprzęt: proa, piroga

Re: Proa

Postprzez drdz » 15 sierpnia 2018, o 12:14

Na razie bardzo króciutko. Yurek : może problemy to duże słowo ale zmiana halsu wymaga jednak asekuracji rogu halsowego żagla i jak napisał Grzegorz czasem gdzieś zaczepia się linka albo rejka utknie. Dla mnie ideałem prostoty obsługi jest ket. Jeden żagiel jeden sznurek do obsługi w czasie zeglugi i zwrot wykonywany przez poruszenie rumplem. Wg mnie halsowanie zwrotami na wiatr jest łatwiejsze, ale układ proa wymusza niejako szantowanie a ten własnie układ bardzo mi podpasował pomimo że moja łódka ma kilka mankamentów. To akurat łatwo poprawić w następnej konstrukcji.
Kooniu: Kłopotliwe jest szantowanie kleszczami kraba, to moje subiektywne odczucie. Sam żagiel jest trudny do pobicia w kategorii koszt/efekt/czas. Mój jest zrobiony ze starej rozpadającej się plandeki a mimo to bez problemu wytrzymywał szkawały do 4 i całkiem dobrze ciągnął mimo że był krzywo poklejony, z licznymi fałdami i wybrzuszeniami.
Grzegorz: Raczej myślę o ożaglowaniu typu ket/kecz, np dwa wolnostojące maszty z żaglami rejkowymi po powiedzmy 7-8 m2. Chciałbym też, w tym roku już pewnie nie będzie okazji, przetestować mój pierwotny pomysł z dwoma żaglami od deski podczepionymi do krótkich masztów pomocniczych.
tomek
drdz
****
 
Dziękował/a : 30
Dziękowano: 75
Dołączył/a: 04 grudnia 2016
Sprzęt: na razie proa

Re: Proa

Postprzez kooniu » 15 sierpnia 2018, o 14:26

Szantowanie czylo ptzecisgamie z dziobu na dziób ? Tak moze byc problemem, dlatego maja sens duze proa i przenoszenie zagla ... raz na tydzien ;)
Avatar użytkownika
kooniu
***
 
Dziękował/a : 163
Dziękowano: 57
Dołączył/a: 01 lutego 2016
Sprzęt: samorobka z coroplastu

Re: Proa

Postprzez Grzgrz » 15 sierpnia 2018, o 16:33

drdz: zgadza się, że wekslowanie vel shuntowanie vel szantowanie wydaje się kłopotliwe. jednak, w mojej opinii lata eksperymentów z innym ożaglowaniem na proa nie przyniosły zadowalających efektów. no może poza skrzydłem na sailrocket vestas, ale sailrocket nie robiła zwrotów z założenia i pływała tylko w jedną stronę. i być może żaglem Gibbons/Dierking - ale ten jest słabo przetestowany.
mimo pewnych problemów (przejściowych) namawiałbym do pozostania przy koncepcji kleszczy kraba. zalety tego żagla na proa przewyższają wady. Przede wszystkim natychmiastowa możliwość zrefowania do zera przez zebranie tych dwóch linek, które nazywamy gejtawami, jak też możliwość użycia nawietrznej gejtawy i wybrzuszenia żagla, co też jest świetnym trikiem.
czy możesz napisać, jaka jest u ciebie koncepcja wekslowania - czy rejka idzie tak jakby po pokładzie, czy też za burtą? to wynika z długości masztu, jego ustawienia oraz miejsca zamocowania fału rejki. wszystkie proa Janusza wekslują po pokładzie, moje też. ale w proa Ritu operacja odbywa się poza pokładem. to rozwiązanie wymaga użycia dwóch szotów, ale umożliwia zrobienie takiej jakby prowadnicy po zawietrznej. chyba jakiś Francuz zrobił takie coś, poszukam jego rozwiązania i wrzucę tutaj.
ja preferuję wekslowanie po pokładzie, żeby móc to ewentualnie przełożyć ręcznie.
Grzgrz
**
 
Dziękował/a : 3
Dziękowano: 44
Dołączył/a: 10 czerwca 2014
Sprzęt: proa, piroga

Re: Proa

Postprzez kooniu » 15 sierpnia 2018, o 17:48

Mi w wekslowaniu najbardziej przeszkadza ... umysl , wiem ze prakryka moze to zmienic, ale na razie jest to duze utrudnienie
Avatar użytkownika
kooniu
***
 
Dziękował/a : 163
Dziękowano: 57
Dołączył/a: 01 lutego 2016
Sprzęt: samorobka z coroplastu

Re: Proa

Postprzez Yurek » 15 sierpnia 2018, o 21:27

kooniu napisał(a):Szantowanie czylo ptzecisgamie z dziobu na dziób ? Tak moze byc problemem, dlatego maja sens duze proa i przenoszenie zagla ... raz na tydzien ;)

To skąd taka ilość proaowego drobnoustrojstwa typu kor-kor długości 4-5m w ich ojczyżnie??? Jak myślisz Kooniu? Pływa toto na krótkich dystansach wewnątrz atoli ,w żegludze przybrzeżnej i ,robi zwroty (szantuje :&&: ) co kilka kilkanaście minut.Polinezyjczycy na swoich proa pahi żeglowali wykonując zwroty przez sztag.Ale z jakichś powodów ten sposób halsowania nie przyjął się szerzej wśród żeglujących na proa tambylców z PP.

A..a

Y...k
Yurek
****
 
Images: 0
Dziękował/a : 107
Dziękowano: 109
Dołączył/a: 04 stycznia 2014
Sprzęt: proa typ te-alo

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Wielokadłubowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


cron