| Biuro Turystyki Kajakowej AS-TOURS | PROZONE - wypożyczalnia kamer GoPro! | KONKURS RELACJA MIESIĄCA |

Proa

Re: Proa

Postprzez Yurek » 15 sierpnia 2018, o 22:11

Tomek
Proa większe od kor-kor zawsze były obsadzane kilkuosobowymi załogami.I w takiej wprawnej załodze wykonanie zwrotu nie sprawiało problemu.Dlatego proa były budowane tak jak były,Jeśli przewidujemy jednoosobową załogę,to musimy dostosować takielunek do możliwości załogi.Na te-puke zwrot polegał na złożeniu masztu i ręcznym przeniesieniu żagla z rogiem halsowym na drugi dziób i ponownym postawieniu całości na nowym halsie.Gdybym nie zmodyfikował olinowania w mojej te-puke to.....raczej bym nie popływał.W pełni popieram uwagi Grzesia,KK to żagiel olbrzymim potencjale,warto nad nim popracować a odwdzięczy się na pewno.Pamiętam zachwyt i zdumienie w oczach niejednego żeglarza na widok tego co potrafi proa z KK w każdych warunkach.

A...a


Y...k
Yurek
****
 
Images: 0
Dziękował/a : 107
Dziękowano: 109
Dołączył/a: 04 stycznia 2014
Sprzęt: proa typ te-alo

Re: Proa

Postprzez drdz » 16 sierpnia 2018, o 16:13

Będę próbował, ale inne rozwiązania też mnie kręcą :-)
tomek
drdz
****
 
Dziękował/a : 30
Dziękowano: 75
Dołączył/a: 04 grudnia 2016
Sprzęt: na razie proa

Re: Proa

Postprzez Yurek » 16 sierpnia 2018, o 20:31

drdz napisał(a):Będę próbował, ale inne rozwiązania też mnie kręcą :-)


Jesteśmy do siebie bardzo podobni.Poszukiwanie ,dążenie do nowego jest rzeczą ludzką...i dość powszechną.Trafiało mi się eksperymentować ,poszukiwać ...czasami powymądrzać....a potem skruszony wracałem do żródeł.Do wielowiekowym doświadczeniem popartej mądrości dzieci natury,za jakich uważam tambylców z PP.
Nasze europejskie uwarunkowania wymuszają niejakie modyfikacje proa.I każdy znajdzie tu coś dla siebie.też przemyśliwałem nad dwoma żaglami o deski serfingowei.Myślałem o możliwości przemieszczania środka ożaglowania przez wybieranie luzowanie poszczególnych żagli.Ale jak pomyślałem o wrażliwości proa na przemieszczanie się załogi (zmiana położenia SBO) i konieczności kompensacji tego zjawiska.To mi odeszło.Obsługa i regulacja dwóch żagli po to żeby uzyskać efekt jaki można osiągnąć jednym żaglem KK.Moim zdaniem skóra niewarta wyprawki.
Piętą Achillesową szantowania jest niesforny róg halsowy KK.Tambylcy z PP nie mają z tym problemu.Na małych łódkach przerzucają go ręcznie.Na większych ktoś z załogi karnie zasuwa z w/w rogiem na drugi dziób.Nie mamy takiego załoganta? To spróbujmy ujarzmić ten róg sami.Prowadnica rogu halsowego w formie szyny /liny,prowadzona po pokładzie,przy burcie jak kto woli.Jak się komu podoba.KK nic na tym nie stracą.Niektórzy stracą argumenty.....
Nie powiem że moja te-puke nie dawała mi popalić .....oj potrafiła i to bardzo....Ale nie wynikało to z jej wad tylko w większości z mojego niezrozumienia zjawisk z jakimi się zderzałem.Testowałem i łodkę i kleszcze kraba....z czasem jak zaczełem uczyć się wspólzgrywać zalety i wady a przede wszystkim możliwości obojga....Żegluga momentami ocierała się o magię....dostarczała niesamowitych wrażeń.
A...a

Y...k
Yurek
****
 
Images: 0
Dziękował/a : 107
Dziękowano: 109
Dołączył/a: 04 stycznia 2014
Sprzęt: proa typ te-alo

Re: Proa

Postprzez Yurek » 17 sierpnia 2018, o 21:34

Polecam od czwartej minuty pojawia sie "Deltro" proa z prowadnicą szynowa rogu halsowego KK. https://youtu.be/Y_EaXRRqPd4 W siódmej minucie zwrot warto zobaczyć.Do tego kilka szczegułó ktore warto przemyśleć.



A...a


Y...k
Yurek
****
 
Images: 0
Dziękował/a : 107
Dziękowano: 109
Dołączył/a: 04 stycznia 2014
Sprzęt: proa typ te-alo

Re: Proa

Postprzez Yurek » 18 sierpnia 2018, o 22:29

https://www.facebook.com/piotr.szewczyk ... 618571633/ Może się uda obejrrzeć ,film z tegorocznego zlotu Proa w Osłoninie.

A...a


Y...k
Yurek
****
 
Images: 0
Dziękował/a : 107
Dziękowano: 109
Dołączył/a: 04 stycznia 2014
Sprzęt: proa typ te-alo

Re: Proa

Postprzez drdz » 19 sierpnia 2018, o 00:06

Ten iemiecki film juz kiedys widzialem. Zastanawiam sie dlaczego taka szyna sie nie przyjęła? Koszt? Pewnie 8 m jest warte tyle co całe moje proa .
tomek
drdz
****
 
Dziękował/a : 30
Dziękowano: 75
Dołączył/a: 04 grudnia 2016
Sprzęt: na razie proa

Re: Proa

Postprzez Yurek » 19 sierpnia 2018, o 07:42

Tomek
Być może masz rację co do kosztów. Na Deltro rzeczywiście zastosowano oryginalną szynę szotową (pewnie Harkena!!!)>Uważam że nie ma potrzeby ślepo naśladować zastosowanych rozwiązań.Natomiast warto zastosować samą ideę,pomysł.Zrobić taką szynę we własnym zakresie nie jest specjalnie trudne do wykonania.Aluminiowy lub nierdzewny płaskownik lub kątownik i ......sposobów jest co najmniej kilka....

A...a

Y...k
Yurek
****
 
Images: 0
Dziękował/a : 107
Dziękowano: 109
Dołączył/a: 04 stycznia 2014
Sprzęt: proa typ te-alo

Re: Proa

Postprzez Grzgrz » 19 sierpnia 2018, o 07:51

nie znalazłem francuskiego proa z szyną, przypomniała mi się za to dawna relacja z nauki szantowania z odległych mórz:

https://www.youtube.com/watch?v=nrB-aRatmOE
Grzgrz
**
 
Dziękował/a : 3
Dziękowano: 44
Dołączył/a: 10 czerwca 2014
Sprzęt: proa, piroga

Re: Proa

Postprzez Yurek » 19 sierpnia 2018, o 22:34

Grzesiu
Chodziło Ci o to proa ?
761.jpg
761.jpg (42.4 KiB) Przeglądane 1751 razy


A...a

Y...k
Yurek
****
 
Images: 0
Dziękował/a : 107
Dziękowano: 109
Dołączył/a: 04 stycznia 2014
Sprzęt: proa typ te-alo

Re: Proa

Postprzez Grzgrz » 20 sierpnia 2018, o 13:13

nie, chyba nie to, to jest projekt, a pamiętam zdjęcia pływającego proa, chyba na północy Francji, toliwaga użył nieco elementów od snowboardu i chyba miał szynę... no ale zapodziało się...
Grzgrz
**
 
Dziękował/a : 3
Dziękowano: 44
Dołączył/a: 10 czerwca 2014
Sprzęt: proa, piroga

Re: Proa

Postprzez myszek » 20 sierpnia 2018, o 14:10

Yurek napisał(a):https://www.facebook.com/piotr.szewczyk.739326/videos/452394618571633/


Filmik prześliczny. Byłem, widziałem, bardzo się cieszę z rekordowego zlotu. Bo jeśli dobrze policzyłem, zlot był rekordowy:
Lili'uokalani z Niemiec
2x Pjoa Laguna
Nowe Push Pjoa
Banana
Maderka
Stareńka Guajira (weteranka pierwszego zlotu)
Miruna Pjoa
Proa Tomka (jak się nazywa?)
Malutka "dłubanka", której nie zdążyłem zobaczyć pod żaglem
Salmo 24 normalnie halsujące
i na dokładkę jednokadłubowa łódka Roberta Hoffmana oraz wiosłówka skon-on-frame

Szkoda że moje proa żadne nie dojechało, trudno. Trzeba będzie coś zbudować na przyszły rok, o ile czas pozwoli.
Może ktoś wrzuci jakąś relację ze zlotu - co się działo po niedzielnym popołudniu? Była parada w niedzielę, czy została przełożona? Zrobiliście jakiś dłuższy rejs wokół zatoki, czy wiele krótszych pływań po okolicy? Jak się udało dotrymować nowe proa: Tomka, Banana, Push Pjoa? (o to ostatnie się nie martwię :) )

Miałem przyjemność pożeglować na dwóch łódkach: Lagunie i Bananie. Pierwsza obnażyła mój brak wprawy - dawno nie pływałem na proa i zardzewiałem, stanowczo zbyt często musiałem użyć wiosła sterowego. Może - paradoksalnie - dlatego że Laguna jest bardzo dobrze zrównoważona i nie potrafiłem przewidzieć, czy w danej sytuacji będzie ostrzyć czy odpadać...
Banana wymaga jeszcze troszeczkę dotrymowania i dopracowania ergonomii, niemniej jednak pływa bardzo ładnie, a satysfakcja z oswajania proa bez żadnych ułatwień robienia zwrotów (z ręcznym przekłaądaniem rogu halsowego) była naprawdę duża.

Ze swej strony wrzucam kilka zdjęć ze zlotu:
DSCF5397.jpg
Banana pod żaglem
DSCF5397.jpg (342.77 KiB) Przeglądane 1737 razy

DSCF5399.jpg
Miruna (dawniej Mata) Pjoa na zatoce
DSCF5399.jpg (322.97 KiB) Przeglądane 1737 razy

DSCF5400.jpg
Laguna przybija do brzegu
DSCF5400.jpg (309.74 KiB) Przeglądane 1737 razy
Avatar użytkownika
myszek
****
 
Dziękował/a : 16
Dziękowano: 212
Dołączył/a: 29 maja 2014
Sprzęt: Nietoperz

Re: Proa

Postprzez myszek » 20 sierpnia 2018, o 14:19

Zdjęcia c.d.
DSCF5404.jpg
Push Pjoa na przyczepce
DSCF5404.jpg (275.89 KiB) Przeglądane 1736 razy

DSCN0543.jpg
i gotowe do wodowania
DSCN0543.jpg (263.21 KiB) Przeglądane 1736 razy

DSCN0547.jpg
Panorama zlotu
DSCN0547.jpg (305.16 KiB) Przeglądane 1736 razy

DSCN0544.jpg
Maderka
DSCN0544.jpg (292.74 KiB) Przeglądane 1736 razy

DSCN0548.jpg
Lili'uokalani
DSCN0548.jpg (275.28 KiB) Przeglądane 1736 razy

DSCF5405.jpg
proa Tomka
DSCF5405.jpg (251.13 KiB) Przeglądane 1736 razy

DSCN0546.jpg
Salmo 24
DSCN0546.jpg (261.06 KiB) Przeglądane 1736 razy
Avatar użytkownika
myszek
****
 
Dziękował/a : 16
Dziękowano: 212
Dołączył/a: 29 maja 2014
Sprzęt: Nietoperz

Re: Proa

Postprzez myszek » 20 sierpnia 2018, o 14:41

drdz napisał(a):Yurek : może problemy to duże słowo ale zmiana halsu wymaga jednak asekuracji rogu halsowego żagla i jak napisał Grzegorz czasem gdzieś zaczepia się linka albo rejka utknie.


To się pokrywa z moimi obserwacjami.
Tradycyjne ulokowanie rogu halsowego jest takie jak masz Ty i Janusz i Michał w swoich proa: róg siedzi w gnieździe pod własnym ciężarem. Takielunek może być dowolnie duży, może być dowolnie miękki (u Ciebie jest dość miękki maszt i sporo elastyczności w mocowaniu wanty - głównie za sprawą bambusowych końcówek belek nośnych). Taki układ jest oczywiście przystosowany do ręcznego przenoszenia rogu halsowego. Jeżeli dzioby są łatwo dostępne z kokpitu, jak w Bananie, to nie ma problemu. Gorzej u Ciebie, gdzie dzioby są dość odległe od kokpitu.

Alternatywą jest układ, w którym żagiel wisi na maszcie i jest dociągany halsliną w dół do pokładu. Odpadają problemy z trafianiem w gniazdo, zwroty robią się same. Układ taki wymaga jednak dość sztywnego takielunku i jest do uzyskania raczej w mniejszych proa. Bardzo dobrze działał w Wikiwiki, Maramara i Maderce (Staszek w Maderce w ogóle zostawia długą halslinę), dało się go też zrobić w pierwszej wersji Pjoa - i to chyba maksymalny rozmiar. Poza tym taki układ utrudnia regulację długości wanty, bo trzeba dostosowywać napięcie achtersztagu.
Radykalnym rozwiązaniem jest prowadnica, może być nawet bardzo prosta, z wygiętej rurki PCV. Marcin Stiburski zastosował silnie (naprawdę bardzo silnie!) naciągniętą linkę nad pokładem jako szynę i też działało.

Osobny problem to zaczepianie żagla o sztag. I tutaj jest proste rozwiązanie, chociaż nieintuicyjne: jeżeli żagiel przy zwrocie ma przechodzić nad pokładem, to sztag powinien być zamocowany po zawietrznej stronie żagla. Nie będzie przeszkadzał w żeglowaniu, bo i tak jest luźny. Natomiast przy zwrocie róg halsowy pod ciężarem żagla idzie na nawietrzną, a więc dalej od sztagu.



A przy okazji: Tomek, jak wygląda zrównoważenie żaglowe Twojego proa? Da się pływać bez użycia wiosła sterowego?
I jeszcze przy okazji: na temat szkodliwości (lub nie) mocowania wanty przez uzdę do dwu belek. Trzy obrazki:
wanta1.jpg
Wanta mocowana do belki łączącej iako. Pływak obraca się wokół punktu przyłożenia oporu hydrodynamicznego (pomarańczowa strzałka). Naciąg wanty odrobinę pochyla dziób amy w dół.
wanta1.jpg (10.13 KiB) Przeglądane 1735 razy

wanta2.jpg
Wanta mocowana na sztywno do uzdy z 2 linek o stałej długości. Naciąg bardzo zdecydowanie pochyla dziób pływaka w dół.
wanta2.jpg (12.95 KiB) Przeglądane 1735 razy

wanta3.jpg
Wanta zamocowana do uzdy za pomocą bloczka. bloczek przesuwa się po uździe do chwili, gdy dwa kąty (zielony i czerwony) między linkami są sobie równe. Niespodzianka: naciąg wanty minimalnie podnosi dziób pływaka do góry.
wanta3.jpg (12.53 KiB) Przeglądane 1735 razy


pozdrowienia

krzys
Avatar użytkownika
myszek
****
 
Dziękował/a : 16
Dziękowano: 212
Dołączył/a: 29 maja 2014
Sprzęt: Nietoperz

Re: Proa

Postprzez drdz » 20 sierpnia 2018, o 18:09

@myszek
spróbuje po kolei. Zrównoważenie uzyskaliśmy dopiero jak zmniejszyliśmy żagiel do +/_ 9 m2 . Musieliśmy bo w poniedziałek przed południem chłopaki trenowali pływanie z ama w powietrzu i w którymś momencie róg halsowy żagla wszedł do wody i trzasnęły rejki. Sterowanie właściwie tylko przez trym balastu. Na dużym żaglu prawie niemożliwe było odpadnięcie dalej niż do półwiatru rzeczywistego.
Mocowanie wanty. Początkowo myślałem o bloczku na jak piszesz uździe ale odstąpiłem żeby za bardzo nie komplikować, uznałem że wzdłużna belka będzie prostsza. Nie robiłem takiej analizy jaka zaprezentowałeś, Do przemyślenia.
Na zlocie testowałem zarówno układ ze sztagami na zawietrznej jak i na nawietrznej. W naszym przypadku sztagi na nawietrznej a róg i cały żagiel na zawietrznej działał dużo lepiej i delikatniej. Problemy były jedynie w fazie przechodzenia nad kokpitem. potem wzdłuż gładkiego dziobu szło ładnie i jak pisałeś róg po zwrocie fiksowało się dobraniem halsliny. Bedę próbował wydłużyć maszt aby żagiel był "przenoszony " wyżej nad pokładem oraz dociążyć, czyt. dokleić listew w halsowej części rejek żeby w trakcie zwrotu żagiel ustawiał sie bardziej "pionowo".
Przyglądałem się mojej ama i wychodzi mi , że zastosowanie jakiejkolwiek "miękkiej" szyny halsowej typu linka albo rurka PCV nie wyjdzie- brak odpowiedniego miejsca. Chyba że przez środek kokpitu ale to odpada ze względów eksploatacyjnych. Na koniec dwa rozczarowania. Pomimo że łódź jest stosunkowo lekka to trudno było wyciągnąć ją na plażę w dwie osoby. Pomimo dużych rozmiarów ma małą wyporność . Trzy osoby z minimalnym bagażem to max co można zabrać. Bambusowe iakos. doskonale elastyczne, na fali pracowały bezbłędnie mimo braku odciągów usztywniających ama w kier przód-tył, ale zbyt elastyczne i dociążenie nawietrznej burty, załogant ułożył się na nawietrznym pokładzie, spowodowało takie ugięcie że zaczęliśmy się obawiać o ich integralność.
Poza tym kilka drobnych rzeczy do poprawki.
Zlot bardzo dla nas owocny. Liczę ze na przyszły rok też coś takiego będzie i uda się znowu kilka dni wolnego wyszarpać. Gratulacje i podziękowania dla Marcina.
Ostatnio edytowano 20 sierpnia 2018, o 20:51 przez drdz, łącznie edytowano 1 raz
tomek
drdz
****
 
Dziękował/a : 30
Dziękowano: 75
Dołączył/a: 04 grudnia 2016
Sprzęt: na razie proa

Re: Proa

Postprzez Grzgrz » 20 sierpnia 2018, o 20:33

no to może zadam takie zupełnie teoretyczne pytanie:
jaka byłaby wskazana wyporność vaka, która byłaby cylindrem pneumatycznym o długości 4 metrów, czyli takim, jakby to określić... no takim pontonem tak jakby zrobionym z tkaniny pontonowej i nadmuchiwanym, a obsada łodzi to 1 osoba lub dwie osoby?
Grzgrz
**
 
Dziękował/a : 3
Dziękowano: 44
Dołączył/a: 10 czerwca 2014
Sprzęt: proa, piroga

Re: Proa

Postprzez Grzgrz » 20 sierpnia 2018, o 20:40

myszek napisał(a):I jeszcze przy okazji: na temat szkodliwości (lub nie) mocowania wanty przez uzdę do dwu belek. Trzy obrazki:

a co się dzieje, kiedy masz trzy iako, środkowe jest dodatkowo "podparte" belką która jest przywiązana do dwóch pozostałych i zamocujesz wantę do tej właśnie środkowej belki?
Grzgrz
**
 
Dziękował/a : 3
Dziękowano: 44
Dołączył/a: 10 czerwca 2014
Sprzęt: proa, piroga

Re: Proa

Postprzez drdz » 20 sierpnia 2018, o 20:44

wg mnie dwie osoby po średnio 80 kg to 160 plus konstrukcja min 40-50 kg po złożeniu , w sumie 200 kg. Dla zadanej długosci i przy założeniu , ze zanurzy sie do połowy, srednica wynosi ok 60 cm
tomek
drdz
****
 
Dziękował/a : 30
Dziękowano: 75
Dołączył/a: 04 grudnia 2016
Sprzęt: na razie proa

Re: Proa

Postprzez drdz » 20 sierpnia 2018, o 20:47

Grzgrz napisał(a):
myszek napisał(a):I jeszcze przy okazji: na temat szkodliwości (lub nie) mocowania wanty przez uzdę do dwu belek. Trzy obrazki:

a co się dzieje, kiedy masz trzy iako, środkowe jest dodatkowo "podparte" belką która jest przywiązana do dwóch pozostałych i zamocujesz wantę do tej właśnie środkowej belki?

wg mnie dalej masz sytuację nr 1 ale cała konstrukcja jest sztywniejsza, ale i cięższa.
tomek
drdz
****
 
Dziękował/a : 30
Dziękowano: 75
Dołączył/a: 04 grudnia 2016
Sprzęt: na razie proa

Re: Proa

Postprzez kooniu » 20 sierpnia 2018, o 21:40

no dobra , dziś przegladałem kamerę przy okazji wodowania kajaka, i jednak coś się nagrało z drugiego i ostatniego pływania Szkieletorem 8-)

https://youtu.be/Bip2zfSNtMQ
Avatar użytkownika
kooniu
***
 
Dziękował/a : 163
Dziękowano: 57
Dołączył/a: 01 lutego 2016
Sprzęt: samorobka z coroplastu

Re: Proa

Postprzez myszek » 21 sierpnia 2018, o 17:01

Grzgrz napisał(a):no to może zadam takie zupełnie teoretyczne pytanie:
jaka byłaby wskazana wyporność vaka, która byłaby cylindrem pneumatycznym o długości 4 metrów, czyli takim, jakby to określić... no takim pontonem tak jakby zrobionym z tkaniny pontonowej i nadmuchiwanym, a obsada łodzi to 1 osoba lub dwie osoby?


Mniej więcej tak jak napisał drdz, trzeba liczyć 200kg i co najmniej 50cm a może faktycznie i 60. Co nie ma większego sensu, bo vaka o proporcjach długości do szerokości jak 8:1 czy 7:1 będzie stawiała duże opory.

Dla katamaranów uważa się, że minimalna rozsądna smukłość kadłuba wynosi 12:1. Przy 4m dawałoby to szerokość 33cm. Kadłub o takiej średnicy zanurzyłby się w 100%, czyli nie miałby żadnej rezerwy wyporności - niedobrze.
Przyszło mi jednak dzisiaj do głowy takie rozwiązanie pneumatycznego proa:
Kupujemy w decathlonie komorę powietrzną do kajaka 3-osobowego
https://www.decathlon.pl/lewa-komora-ka ... 09264.html
Taka komora ma długość 3.8m i średnicę 32cm, akurat tyle co trzeba, i wydaje się na pierwszy rzut oka w miarę symetryczna przód-tył. Kosztuje 150zł, pewnie materiały na zrobienie podobnej komory we własnym zakresie wypadłyby drożej - a mamy zagwarantowaną niezawodność.
Teraz uwaga: kupujemy dwie takie komory i składamy pionowo, jedna nad drugą (trzy komory w "koniczynkę" byłyby stabilniejsze, ale dwie górne szurałyby po wodzie i stawiały opór). Dalej już tylko robota krawiecka: trzeba uszyć na te dwie komory wspólny pokrowiec z jakiejś cordury, najlepiej zapinany na rzepy. W bocznych ściankach wszywamy dwie pary pionowych kieszeni. Wstawimy w nie wsporniki, mocujące iako. W trójkątne przestrzenie pomiędzy komorami można w razie potrzeby wstawić usztywnienia z rurek aluminiowych - w pionie kadłub o 60cm wysokości powinien być sam z siebie sztywny, ale w poziomie nie powinien się zwijać.

Najlepsze jest to, że przy ponad 30zm zanurzenia w zasadzie nie potrzebujemy miecza. Ewentualnie można doszyć jakiś kilkucentymetrowy kil z polietylenowego teownika.
Amę robimy z pojedynczej komory do kajaka 2-osobowego, oczywiście też w pokrowcu z mocnej tkaniny. Iako z rurek aluminiowych (oczywiście można i z drewna). Jedna ławeczka, jedna poprzeczka i nie za mocno napięta siatka. I mamy całkiem ładne proa, klasyczne w kształtach i w obsłudze.

Ile by ważyło? Komora waży ponoć 3kg. Razy 3 to 9kg. Pokrowce to jakieś 10m^2 materiału, powiedzmy 400g, czyli zaledwie 4kg. Może 6 ze wszystkimi dodatkami. Wzdłużniki - 2 rurki 30x1.5mm, 3kg. Iako - 2 rurki 50x2mm, 5kg (dość grube, żeby wytrzymać naciąg trampoliny). Maszt - rurka 45x2mm, 2kg. Rejki - rurki 30x1.5mm, 3kg. Żagiel 5m^2 z plandeki, 0.5kg, olinowanie ok. kilograma, wsporniki vaki i amy - sklejka 6-8mm, 2kg. Ławeczka - wszystko jedno, deska, sklejka, profil aluminiowy, 3kg. Poprzeczka nad amą (konieczna ze względu na naciąg trampoliny) 1kg. Sama trampolina pewno z pół kilo. Razem 36kg. Może wyjdzie mniej, może da się zmieścić w 30. Przy umiejętnie składanych rurkach (te 30mm da się kupić składane fabrycznie, jest w Łodzi taka hurtownia) całość zmieściłaby się w torbie o długości metra.

pozdrowienia

krzys
Avatar użytkownika
myszek
****
 
Dziękował/a : 16
Dziękowano: 212
Dołączył/a: 29 maja 2014
Sprzęt: Nietoperz

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Wielokadłubowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


cron