| Biuro Turystyki Kajakowej AS-TOURS | PROZONE - wypożyczalnia kamer GoPro! | KONKURS RELACJA MIESIĄCA |

Znalezione wyniki: 515

Wróć do listy podziękowań

Re: Podsumowanie roku 2013

Maga napisała:
To ja też zrobiłam sobie podsumowanie mojego pierwszego sezonu :) Ilość spływów 10, wszystkie jednodniowe, ilość kilometrów 166, więc w sumie żaden wyczyn,
Najważniejsze, że pływasz i widzisz w tym przyjemność. Są tacy "kajakarze", którzy więcej ględzą o pływaniu niż pływają. Często spływam do Wawy ze Szczekarkowa (Wieprz). Znasz może tę "metę"?: http://www.kajaki-lubartow.pl/kontakt.php Piękne miejsce! Można bezpiecznie zostawić samochód, pobiwakować w bajkowej scenerii. Do zobaczenia na wodzie! :)
przez Ropuch
18 lutego 2014, o 12:28
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Re: Czar starej fotografii, z łodzią w tle.

Dokładnie; boskie foto. Przepiękne drakkaru, a załoga jak widać w swoim żywiole, dobrze się bawi. :D
Przypomina się porzekadło; Czym skorupka za młodu... :lol:
przez ra_dek
25 lutego 2014, o 13:42
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Nie masz wystarczających uprawnień, aby przeglądać ten dział.
przez ManaT
1 marca 2014, o 20:48
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Re: Który avatar - pomocy

Popieram Amico we wszystkim co tu napisał 8-) Nadal uważam że najlepszy avatar to 4 ale że uległem presji...
Proponuję wyłonić czołówkę dodać nowych "zawodników" i zrobić dogrywkę :lol:
przez ra_dek
7 marca 2014, o 15:39
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Re: Wodne autostrady?

Mam nadzieję że nikogo nie urażę! Wydaje mi się że trochę mieszacie w temacie. Mowa jest o konkretach i o wyssanych z palca propagandowych frazesach wytaczanych przez WWF dla uzasadnienia własnego istnienia. To o czym pisze ManaT i z czym zgodzi się chyba każdy na forum, to oczywista oczywistość. Warto jednak zwrócić uwagę że pływanie tylko nie tylko strumienie i strugi czy dzikie ostępy, to także kanały i drogi wodne. Warto też pamiętać że bez inwestycji i modernizacji to czego jesteśmy ostatnio świadkami a o czym pisał eltech czyli wypłycanie i inne nieszczęścia będzie postępować.

Napisałem do Rady Kapitanów i dostałem od autora artykułu i ilustracji, kpt. żegl. śródl. Andrzeja Podgórskiego pozwolenie na przytoczenie artykułu, co z przyjemnością robię, cytując tylko fragmenty:

" Nie inaczej jest z inwestycjami w drogi wodne, przeciw którym tak zaciekle protestuje WWF, jakby nie miał świadomości, że na wszystkie z nich są decyzje środowiskowe. Trudno oprzeć się wrażeniu, że WWF Polska chciałby nadzorować te prace i brać za to pieniądze. Przecież wiemy, ze jeśli nie wiadomo, o co chodzi... Jak bowiem inaczej wytłumaczyć zaciekłe tępienie najbardziej ekologicznego rodzaju transportu, który nie tylko nie odbiera bezpowrotnie (jak drogi i koleje) przestrzeni życiowej różnym stworzeniom, nie rozjeżdża ludzi i zwierząt kołami, nie generuje zanieczyszczeń, hałasu i niszczących budynki wstrząsów oraz ma nieosiągalne dla innych rodzajów transportu wskaźniki ekonomiczne w kosztach bezpośrednich i zewnętrznych."

http://www.zegluga.wroclaw.pl/images/ohv/1.jpg

http://www.zegluga.wroclaw.pl/images/ohv/2.jpg

http://www.zegluga.wroclaw.pl/images/ohv/3.jpg

http://www.zegluga.wroclaw.pl/images/ohv/koszty.jpg

"Z drugiej strony widać jednak wyraźnie, że gdy eko-bojownicy blokujący te lub inne inwestycje dostaną "finansową rekompensatę" - natychmiast odstępują od protestów i coś, co miało przyrodzie szkodzić nagle staje się jej obojętne jeśli nie zgoła dobroczynne. Według WWF elektrownie węglowe, które w Polsce przeważają i są dostarczycielem energii elektrycznej dla kolejnictwa stają się więc nagle ekologicznie czystsze niż transport śródlądowy."
"...wg tzw. "Białej Księgi Transportowej" definicja transportu intermodalnego nie ogranicza się wyłącznie do kolei i dróg kołowych jak chce pan Zega. Obejmuje także transport wodny śródlądowy i zgodnie z unijnymi zaleceniami ma on być rozwijany."

tekst i zdjęcie: kpt. ż.ś. Andrzej Podgórski - rzecznik Rady Kapitanów
zdecydowanie polecam całość: http://www.radakapitanow.pl/news.php?readmore=42

Przy okazji przypomnę że jest to odpowiedź na stanowisko WWF: http://www.wwf.pl/?13440%2FPolski-rzad-chce-splawic-obywateli-rzeka

Za zgodę na "przedruk" jeszcze raz uprzejmie dziękuję :D
przez ra_dek
13 marca 2014, o 12:54
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Re: Zimowy spływ Wisłą do Góry Kalwarii

Uczestnikom gratuluje wspaniałej przygody, a zazdrośnikom polecam żeby następnym razem popłyneli, a nie będą marudzić :mrgreen:

Pooglądałem zdjęcia i podoba mi się to, bo pasuje do formuły forum. Kajak, kanu i dmuchaniec na jednym spływie :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
https://lh3.googleusercontent.com/-kgfXyZWwzBU/UyXBdUlLUVI/AAAAAAAAB9c/Aa2MHE3qPzI/w564-h423-no/DSCN2658.JPG
przez sęp
17 marca 2014, o 16:47
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Re: Zimowy spływ Wisłą do Góry Kalwarii

Ted, zajrzałam do Twojej galerii, jest co pooglądać i jest czym się zachwycić. Nie wiem, czy mi się uda w tym roku zdobyć własny dmuchaniec. Pewnie nie. Ale marzenia trzeba mieć. Może kiedyś. :(
Mago to nie moja galeria. A zdjęcia faktycznie przednie. Oglądałem tą galerię z ostatniego linku pewnie ze dwa razy bo klimaty przefajne.
Mago ja czekając na swojego dmuchańca musiałem przez rok posiłkować się wypożyczalniami. Jestem zdania że lepiej pocierpieć przez rok i kupić to co nam odpowiada , niż
przez brak cierpliwości kupować dwa razy. Nie rezygnuj z pływania ale dołóż wszelkich starań aby za rok cieszyć się swoim sprzętem.
Prusie , dzięki.
Faktycznie zdjęcie z trzema pływadłami klimatyczne , ale się właśnie dopatrzyłem że Junior nie ma na sobie kamizelki. Duży ban , nieładnie i nie widzę
tu okoliczności łagodzących i w zasadzie duży Eltech też powinien dostać po głowie za syna.
Żeby oba Eltechy na mnie nie naskoczyły to powiem że ten duży całkiem twardy chłopak , od kabinki w butkach biegał na bosaka. Jak to widziałem to mnie
się w grubej skarpecie zimno robiło.
przez Ted
17 marca 2014, o 20:56
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Re: Kajak dwuosobowy pompowany GUMOTEX HELIOS II opinia.

Faktycznie pogaduchy by się przydały bo chętnie bym zapytał Magę jak się jej w Danii podobało ale nie chcę wątku psuć a i opinię bym swoją wyraził na temat
fajnych zdjęć. ;)
przez Ted
19 marca 2014, o 22:48
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Nie masz wystarczających uprawnień, aby przeglądać ten dział.
przez SCHWIMMWANNEN
19 marca 2014, o 23:56
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Nie masz wystarczających uprawnień, aby przeglądać ten dział.
przez eltech
19 marca 2014, o 23:59
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Re: Ubezpieczenie dla wodniaków

Przyznam że Prus ma sporo racji, ale... różnie bywa i czasem dla własnego spokoju i zabezpieczenia warto wykupić.
Maga zobacz kalkulator: http://www.kalkulator-ubezpieczeniowy.pl/sprzet_plywajacy.php

Zależnie od opcji... przysyłają ofertę na e-mail - moim zdaniem jeśli ktoś jest zdecydowany to warto skorzystać.
przez ra_dek
2 kwietnia 2014, o 15:56
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Re: Głaszczę właśnie mój własny kajak

Gratuluję pływadła. :||:
Pompka w Juli tańsza o połowę, warto mieć zwykłą bo przed pływaniem 10 minut gimnastyki nikomu jeszcze nie zaszkodziło, potem już się tylko siedzi, rozgląda i podziwia :) ewentualnie robi foty.
Do elektrycznej potrzebny jest akumulator a on trochę waży, po co więc powielać ilość sprzętu ? (pompka elektr. akumulator i pompka ręczna lub nożna)
Jadąc samochodem to nie problem, ale zapakować się ze wszystkim do busa to już sztuka zwłaszcza jak jest sporo chętnych pasażerów.
przez Amico
3 kwietnia 2014, o 16:43
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Re: Głaszczę właśnie mój własny kajak

Żeby nie było to i ja wtrącę swoje 3 grosze ;-)
Swój sprzęt pompuję ręcznie pompką z wyprzedaży za ok 30 zł z lidla. Pompka tłoczy w obie strony chyba po 2 l. Wcześniej pompowała przez 2 lata ponton a od roku moją zabawkę.
Po 10 minutach siedzę lub siedzimy w środku. Sprawdzone z zegarkiem w ręku ;-)
Pierwsze pompowanie oczywiście trwało nieco dłużej.
przez Mat
3 kwietnia 2014, o 19:30
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Re: Spływ Drzewiczką

Trudność i uciążliwość Drzewiczki urasta do rangi mitu, więc może dwa słowa.
Start w Drzewicy na starym torze slalomowym (jeżeli woda pozwoli). Odcinek do zamku prosty, ale dwa kamieniste progi po drodze. Ewentualnie do obniesienia lub spłynięcia w PE. W okolicach zamku bywa płytko, trzeba dobrze szukać głównego nurtu - w listopadzie może ze dwa razy szurnąłem delikatnie o dno, dlatego chciałbym upolować podobny poziom wody. Szklarze i pneumatycy mogą ten odcinek pokonać zachowując ostrożność i licząc się z przenoskami. Mogą też zacząć przy zamku albo jeszcze dalej - na początku lasu. Wg mnie trasa jest do pokonania dla wszystkich, ale rozumiem, że Maga czy Czołg będą inaczej patrzeć na pierwszą rysę w nowym kajaku niż ja na tysiąc pierwszą w starym. Potem do Odrzywołu będzie parę bystrz, chyba dwa progi do obniesienia (raczej dla wszystkich) i zwałki. Ile zwałek? Wg mnie mało, ja zapamiętałem, że mniej niż jedna na kilometr. Może źle zapamiętałem, może teraz bobry zrobiły tam jedną wielką tamę, a może miejscowi wyzbierali wszystko na opał.
Drugi odcinek. Z Odrzywołu płynąłem przy wysokim stanie wody, zwałek było chyba więcej, nurt był miejscami szybki, były też kładki. Chyba jeden próg do obniesienia. Płycizn specjalnie nie pamiętam, ale jak pisałem wody było dużo. Teraz wolałbym trafić niższy poziom wody, rzeka będzie mniej dynamiczna, ale może wynurzą się kamienie. Na koniec rzeka spływa w przepastną czeluść, w którą spadają wszystkie kajaki i kanu, a z której nikt dotąd nie wrócił.
Dla jednych Drzewiczka to trudna rzeka, na którą nie powinno się wpuszczać ludzi, dla innych będzie łatwa i nudna. Na pewno nie jest to trasa "wsiąść-wysiąść", ale znajdziecie zdjęcia i relacje ludzi, którzy pływali tam z dziećmi lub pierwszy raz.
Dla mnie to rzeka dobra na zimę, kiedy oczekujemy mniejszych emocji, w maju już nudnawa. Dlatego, jeżeli nie dam rady namówić żony, to sam poważnie się zastanowię i jeżeli popłynę, to dla towarzystwa, a nie dla rzeki. Tym bardziej, że połowie maja jestem umówiony na górną Drzewiczkę (nie znam odcinka, więc nie proponuję). Cały czas trzeba mieć na uwadze, że pływam polietylenem i patrzę na rzeki przez pryzmat takiego sprzętu. Pewnie spłyniemy i będzie fajnie, ale nie dam nikomu gwarancji, że wróci bez kabiny i nie uszkodzi kajaka. Sobie też nie. Cóż mogę dodać.
przez Prus
16 kwietnia 2014, o 09:48
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Re: Świąteczna sobota na Wieprzu

No i pa jak z partyzanta na wodę wyskoczyli? :roll: Że niby Święta, że niby dmuchaniec, a tu w Sekatexa i heja :lol:

Magula - gratuluję! Super że sobie popływaliście i to jeszcze jak......Od razu pstrągiem :lol:
Ja byłem powędkować po południu i około 19- tej wiało tak że aż strach....Wisła przypominała warunki z dnia naszej kabiny z Lechem.
:||: :||: Maga. :||: :||: Ropuch. :||: :||: Ja ;)
przez Czołg
20 kwietnia 2014, o 07:03
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Re: GUMOTEX Solar

SOLAR 410 C Dane techniczne
Długość 410 cm • Szerokość 80 cm • Waga ca. 17 kg • Ładowność 270 kg • Materiał Nitrilon • Ilość osób 2 + 1 dziecko • Średnica bocznego walca 22 cm • Ilość komór 3 + 2 + 2 • Ciśnienie robocze 0,2 Bar • Materiał Nitrilon.
Paczka dotarła z małym opóźnieniem, załóżmy że z powodu świąt. Z kartonu wyjąłem całkiem zgrabny 70l plecaczek, a w nim ładnie złożony kajak. W komplecie była też gąbka, łatki, specjalny klej, przejściówka do zaworów głównych. Obsługuje się je intuicyjnie w przeciwieństwie do tych zaworków małych przy siedziskach i podnóżkach. Mam fajną wydajną dwukierunkową pompkę z JULI z wieloma końcówkami, ale żadna nie pasowała :( Zadzwoniłem do PRO KAJAK gdzie stwierdzili, że idealnie pasującej końcówki rzeczywiście nie ma, ani w wyposażeniu kajaka, ani pompek, ale że daje radę ta duża, tylko trzeba ją przytrzymać podczas pompowania. Cóż, skoro tak... to przerobiłem jedną z tych bezużytecznych dołączonych do pompki, kawałek odciąłem, sfazowałem, rozszlifowałem środek na ok fi 11mm i ładnie wchodzi na wcisk. Wystarczają dosłownie 3 ruchy pompką. To małe zamieszanie nie zepsuło mi na szczęście radości z nowej łódki :D :D :D Jakoś tak wydaje mi się ładniejsza niż wcześniej :D :D :D Sprawia wrażenie bardzo solidnej i przemyślanej :||:
Dalsze testy odbyły się już nad wodą. Napompowanie burty wymagało ok. 60 podwójnych pompnięć, czyli 60 przysiadów czyli ok. 1mim, z tym że potem musiałem odpocząć z 5min ;) Druga strona podobnie, trochą dłużej zeszło się z podłogą, może ze zmęczenia, może z powodu większej pojemności? Przygotowanie kajaka od wyjęcia plecaka z bagażnika do zwodowania zajęło mi ok. 20min.
Stabilność na wodzie oceniam jako dobrą, na poziomie popularnych bezpiecznych sztywniaków z wypożyczalni, super manewrowość, okupiona niestety trudnością w utrzymaniu kierunku. Obawiałem się wcześniej o siedzenia, czy zdadzą egzamin, póki co jestem bardzo pozytywnie zaskoczony, są bardzo wygodne, dają się szybko przepinać zmieniając konfigurację z jedynki na dwójkę. Siedząc po środku (jedynka) jest trochę łatwiej płynąć po prostej, ale i tak trzeba być skoncentrowanym, chwila nieuwagi i stawiało mnie bokiem. Wiatr pewnie nie będzie pomagał więc trzeba będzie trochę poćwiczyć, nabrać wprawy ;)
Wyszło trochę za długo, ale niech już będzie ;)
Poniżej zdjątka i link do filmiku kolegi który mi towarzyszył i dokumentował.

https://www.youtube.com/watch?v=JiCaoIWr8Vw&list=UUffEgcdP07t3XRm4krNpweg
przez Qbowy
23 kwietnia 2014, o 15:03
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Re: Wieprz nie taki zły - 26.04.14

Ruch na wodzie może być dwukierunkowy, ale dlaczego po lewej stronie jak w Anglii ? może czegoś nie wiem ?

https://lh4.googleusercontent.com/-HsAzsC3dO1k/U1vjOTVs1uI/AAAAAAAACA4/_kDiWjmlriI/w736-h552-no/IMG_2180.JPG

Na Wieprzu są silne wiry, czasem trzeba pływać w kółko :)

https://lh5.googleusercontent.com/-DTY0OcQ0qiI/U1vmsnYVTHI/AAAAAAAACBE/PSwHZT3R9c0/w737-h552-no/IMG_2189.JPG
przez Amico
26 kwietnia 2014, o 18:58
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Re: GUMOTEX Solar

Już dawno miałem dodać, tylko nie mogłem trafić, aż do dziś. Co może Solar? Oj dużo :mrgreen:
przez Adam M
4 maja 2014, o 10:10
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Re: Kajakarska baza w Wawie

Tedzio się zmartwił:
Się , chciałem dowiedzieć co się dzieje z naszym szanownym kolegą Ropuchem . W pogaduchach nic się nie dzieje a zawsze się coś działo. Na FW też znaku życia.
A ostatnio kolega jakiś chory był , mam nadzieję że Ropuchu robisz to co lubisz czyli pływasz sobie bo się urlopujesz albo masz wiele dni wolnych. Zawodnikiem
do pływania żadnym dla kolegi jestem ze względu choćby na sprzęt mój dmuchany ale poezję lubię sobie poczytać. 8-)
To takie miłe, jak się o człeka martwią. W naszej rodzinie wydarzył się wypadek. Brata mojej Zabci przygniotła w pracy jakaś maszyna i musieliśmy się nim zaopiekować. To było przed wekendem. Potem wyjechałem na Wisełkę w okolice Kazimierza. Szlajaliśmy się z moim synem po okolicznych wyspach. Wróciłem dwie godziny temu. Tedziu! Nie szukam "zawodników" do pływania, bo tych znajduję na zawodach, w których czasami biorę udział. Bardziej mi zależy na fajnych kumplach, a to kryterium Ty i cały "Mazowiecki Oddział FW" spełniacie na 200 %. Jak się ździebko ogarnę, to upoję się jakim browarkiem i popełnię "poezję" z dedykacją dla Ciebie. Idę spać, bo padam na pysk. Pa! :)
przez Ropuch
5 maja 2014, o 02:34
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

cron