| Biuro Turystyki Kajakowej AS-TOURS | PROZONE - wypożyczalnia kamer GoPro! | KONKURS RELACJA MIESIĄCA |

Znalezione wyniki: 147

Wróć do listy podziękowań

Re: Klejenie pontonu z PCV / PVC

Ja swój sprzęt rozdarłem o ostro zakończone gałązki hyczki i pręt wystający z dna pod zdezelowanym umocnieniem pod mostem. Na szczęście rozdarły się tylko powłoki zewnętrzne a samym balonom nic się nie stało. 3 rozdarcia o długości ok.20cm.
Aktualnie kajak jest sklejony klejem MS Polymer firmy Nordwest (w tubie typu silikon).
Skuteczny i do tego elastyczny po wyschnięciu. Można rozprowadzać palcami oraz kleić nawet wilgotne powierzchnie ;-)
Mimo, że wodoodporny to póki świeży można go zmyć wodą lub wytrzeć palce w ściereczkę.
Brat, który handluje m.in. klejami deklaruje, że klej jest praktycznie do wszystkiego (poza zderzakami aut :cry: ) i jest obojętny dla większości materiałów. Nie zawiera żadnych rozpuszczalników itp. więc nadaje się do gum, po wyschnięciu po ok 1h ponoć można płynąć, (utwardzanie chyba 12h). Efekt końcowy coś a'la guma.
Minusem jest jego cena - tuba coś koło 100zł, ale pewnie są też dostępne mniejsze opakowania. Chociaż oryginał sevylora pewnie wyszedłby drożej gdyby przeliczyć wagowo.
Brat deklaruje, że wystarczy nieco nałożyć na rozdarcie i poczekać aż wyschnie. Ja na wszelki wypadek podkleiłem od spodu ok 1 cm szerokości paskiem z jakiegoś tworzywa, który był kiedyś częścią pontonu brata za parędziesiąt złociszy ;-)
Po rozdarciu zostały tylko białe(kolor kleju) nieco nieregularne linie, a kajak śmiga dalej. Gdyby ktoś chciał zdjęcia to mogę przy okazji wrzucić.
przez Mat
11 sierpnia 2013, o 21:00
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Re: Klejenie pontonu z PCV / PVC

Dodaję zdjęcia przed i po klejeniu - w linku https://plus.google.com/photos/108775824894963655998/albums/5900881181851655249?banner=pwa&partnerid=pwrd1
Lekko poplamiony bo nie przykładałem się zbytnio do klejenia.
Sprzęcik mimo blizn ;) śmiga jak nowy.
Co do szybkości klejenia to kropelka i inne cuda kleją w 10 sekund :D
przez Mat
12 sierpnia 2013, o 21:07
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Re: Klejenie pontonu z PCV / PVC

Po rozmowie z bratem znalazłem dla zainteresowanych klej/uszczelniacz o podobnych właściwościach za jedyne 27,50 http://ekleje.pl/produkty/dane/scigrip-2001-bialy
Więc jeśli ktoś chciałby wypróbować na żywca względem klejenia PVC to przy tej cenie może zaryzykować i dać znać jak się zachowuje po napompowaniu. Ten którym ja kleiłem ponoć jest odporny na rozciąganie itp.
Dla przypomnienia dodam, że paski którymi podkleiłem swój sprzęt były z jakiegoś PVC pochodzącego z pontonu brata i poza tym że są nieco umazane klejem :D (to moja specjalność) to nie zaszły w żadną widoczną reakcję.
Podejrzewam, że gdyby poszukać w jakiś lokalnych sklepach z klejami, to pewnie można by upolować coś podobnego.
Nie jest to oczywiście antidotum na wszystkie dziury ale może być ciekawą alternatywą do firmowych cudklejów w stosunkowo drogich mini tubkach oferowanych przez producentów sprzętu wodnego.

Do rad_ka i zimnego - fragment opisu - pozostaje trwale elastyczny, spoinę można lakierować już po 30 min., klei mokre powierzchnie :mrgreen:
przez Mat
14 sierpnia 2013, o 16:39
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Warta deszczową porą

Od minionych wakacji chodził za nami 2-3 dniowy spływ Wełną lub Wartą. Ostatecznie około 3 tygodni temu stwierdziliśmy, że fajnie byłoby spłynąć Wartą do jej ujścia do Odry, czyli kostrzyna n/Odrą z noclegiem w terenie. Z racji tego, że część ekipy która deklarowała się płynąć miała już za sobą pewne odcinki okołopoznańskie start wypadł na Wronki. Termin ustalono na 26-28 września. Wg założeń miała być ładna pogoda, a płynąć mieliśmy w trzy kajaki. Ostatecznie kilka dni przed startem okazało się, że pogoda nie będzie zbyt ciekawa, komuś coś nie pasuje i zostało nas tylko dwóch ;)
W czwartek 26.09 po godz. 10 stawiliśmy się w dwójkę na starcie, na 172km we Wronkach. Od samego rana padał deszcz, temp. oscylowała w pobliżu 10'C. Po zapakowaniu się do blisko 6 metrowego i wiekowego kajaka z włókna szklanego, w okolicy godz. 11 wystartowaliśmy.
Dwukrotnie po drodze deszcz się nieco na chwilę nasilił i mieliśmy pewne obawy, że tak będzie do wieczora. Na szczęście przed Sierakowem przestało padać i nawet kilka razy zza chmur na chwilę wyjrzało słońce. Popas na przygotowanie późnego obiadu, wysuszenie elementów garderoby i innych zrobiliśmy na przystani w Chorzępowie-bodajże najlepiej wyposażone miejsce wzdłuż Warty (prąd, woda, przyczepa z łóżkami no i...piec gazowy w środku). Po posileniu się i pogadaniu z gospodarzami terenu, w przelotnym deszczyku ruszyliśmy dalej. Po przepłynięciu łącznie ok 50 km w zapadającym zmroku o godz.19 podjęliśmy decyzję, że nocujemy. Wylądowaliśmy pod laskiem na lewym brzegu rzeki, około 10 km za Międzychodem. Już w ciemnościach rozpaliliśmy ognisko aby się nieco obsuszyć. Po sutym posiłku wypiliśmy prawie wszystko co było do wypicia ;-)
Tak pokrzepieni :D ciesząc się ciepłem ogniska, dopijając grzane wino wsłuchiwaliśmy się w odgłosy natury. Pohukiwania sowy i porykiwania jeleni po drugiej stronie rzeki utuliły nas do snu. Noc z uwagi na wszechobecną wilgoć, lekki przymrozek nad ranem i słabe ubrania, mocno dała się nam we znaki.
Tutaj warto też dodać, że w ciągu całego dnia spotkaliśmy zaledwie jedną jednostkę wodną-jacht Gentelman, który minęliśmy nieco nieregulaminowo bo z lewej strony. Poza tym cały dzień poza wszechobecnymi czaplami towarzyszyły nam też ptaki drapieżne – kanie, jastrzębie i myszołowy. Wieczorem przy brzegach zaczęły też pojawiać się bobry.
przez Mat
4 października 2013, o 21:19
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Re: Warta deszczową porą

W sobotę po pobudce o 6, okazało się że wokół wisi mgła. Widoczność sięgała paru metrów. Miłą niespodziankę sprawił nam tlący się od poprzedniego dnia pień. Po dołożeniu wszystkiego co udało się znaleźć i rozdmuchaniu żaru, do śniadania mieliśmy miłe ciepełko suszące nasze rzeczy rozwieszone wokół ognia. Start nastąpił o godz. 8 we mgle.
Trzymając się blisko prawego brzegu i nasłuchując dźwięków z rzeki wpłynęliśmy do miasta. O ile nie było widać drugiego brzegu (rzeka ma ok 60m szerokości) o tyle mogliśmy po drodze podziwiać ładnie zagospodarowane prawe nabrzeże – promenadę miejską. Na uwagę zasługuje fakt, że w rejonie miasta co kilkanaście metrów stał wędkarz.
Około południa mgła wreszcie zaczęła się przerzedzać. Chwilami zaczęło też wyglądać zza chmur słoneczko.
W okolicach wioski krzemowo na wysepce z dawnej ostrogi zrobiliśmy sobie małą przerwę celem ściągnięcia wreszcie z siebie ciuchów przeciwdeszczowych. Przy małym wietrzyku od przodu, oblepieni latającym wokół babim latem, dopłynęliśmy do Parku Narodowego „Ujście Warty”. Na lewobrzeżnej łące, pod drzewami, zrobiliśmy dłuższy popas na jedzenie i rozwieszenie manatków. Leżąc boso na trawie, pomiędzy krowimi plackami, w popołudniowych promieniach słońca zajadaliśmy się potężnymi porcjami makaronu z sosem. Dodam, że pomimo przeświecającego spomiędzy przesuwających się chmur słońca, trawa nawet na nasłonecznionej powierzchni była lekko wilgna. Posileni, z wielką ociężałością spakowaliśmy i ubraliśmy wysuszone manatki aby pokonać ostatnie 20km. Po raz pierwszy bez wiatru i deszczu, z lekkością wiosłowaliśmy przez Park ciesząc oczy słońcem i pięknymi widokami. Na nadrzecznych łąkach mijaliśmy stada koni i krów. Na tych ostatnich kilometrach pogoda po raz pierwszy od trzech dni nas oszczędziła. Około godz. 17 dopłynęliśmy do lewobrzeżnej mariny osiągając metę.
Po zapakowaniu się do auta, którym przybyła po nas małżonka i córka współtowarzysza podróży, zmęczeni ale zadowoleni ruszyliśmy w podróż powrotną.
W trakcie trasy zaczęliśmy już snuć plan na dwudniowy spływ Wełną pod koniec października. Dodam, że obowiązkowo z noclegiem w terenie :D ;) ;-)
przez Mat
4 października 2013, o 21:26
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Re: Warta deszczową porą

Wypad był męski, ograniczony czasowo (3dni) i nastawiony na "przetrwanie" a nie fotografowanie;)
Ale pomimo to udało się zrobić kilka zdjęć telefonami. Nie robiliśmy ich głównie z uwagi na wilgoć (telefony głęboko schowane) i oszczędzanie baterii na łączność ze światem. Zdjęcia w ten sposób bo inaczej nie umiem :mrgreen:
https://plus.google.com/photos/108775824894963655998/albums/5931000662429429441

Dodam odnośnie "zwierzyny", że o ile ptaki drapieżne występowały od Wronek do wysokości Międzychodu, to czaple towarzyszyły nam praktycznie na każdym kilometrze. Ponadto od Gorzowa doszły stadka łabędzi, z których największe liczyło chyba z kilkadziesiąt sztuk.
przez Mat
4 października 2013, o 23:01
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Re: Ile gratów na spływ?

Ja na 1dzień na 1 osobę o ile nie płynę z dzieckiem (wiaderka,łopatki itp) :mrgreen: zawsze zabieram to co mam na sobie plus ewentualnie jakąś rzecz na zmianę pogody czy też temperatury, spodnie oraz normalne buty na koniec spływu. Scyzoryk przy pasku. Do tego żarcie-przekąska, z 2-4 browarki, 1,5l woda. Dokumenty, telefon, klucze i paczka chusteczek ew.papier życia w plastikowym pudełku. A całość w worku 30l.

Spływ 2-3dniowy to odzież dostosowana do pory roku na sobie, plus 1 zestaw na zmianę/wymianę , plus jeden cienki na dnie worka awaryjny. Do tego powyższe plastikowe pudełko, gatki i skarpetki na każdy dzień, pasta do zębów,mydło, mały ręcznik, peleryna przeciwdeszczowa,śpiwór, ew.materac dmuchany.
Do tego na kajak: namiot, butla turystyczna z palnikiem, garnek, talerzyki plastikowe, sztućce/niezbędnik, 5l wody na dzień, jedzenie. Ponadto browar, grzaniec itp. No i saperka, toporek, oraz …. pompka do kajaka i materacy ;)
Ogółem 1 worek 60-70l plus 1worek 30l na osobę.
Ostatnio ponadto mieliśmy składany stolik i dwa krzesełka ;)

Dodam, że więcej dni = wyłącznie większa ilość jedzenia, wodę można zdobyć u kogoś lub ewentualnie wraz z drożdżówką tudzież innym świeżym pieczywem w jakiejś miejscowości przywodnej w sklepie.
przez Mat
15 października 2013, o 20:39
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Re: Blizny - sposoby na gojenie się ran, łagodzenie blizn.

Na trudne gojenie się ran mogę polecić Argosulfan. Co prawda jest to krem na oparzenia i odparzenia, ale w razie czego można go zastosować na trudno gojącą się ranę. Na oparzenia działa jak ręką odjął :D
Co do innych zastosowań to z uwagi na obecność soli srebrowej działa silnie antybakteryjnie. No i może mieć skutki uboczne, jak wszystko zresztą.
przez Mat
3 listopada 2013, o 21:43
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Re: Jak ogrzać namiot ?

O ile ogrzewanie ziemi to stary sposób naszych przodków to nad grzaniem gazem podczas snu też bym się zastanawiał. Używałem takiego ogrzewacza na gaz z butli turystycznej i niestety jest lekki zapaszek, a poza tym zwykłe iglo niestety nie zatrzymuje ciepła na zbyt długo.
w każdym bądź razie polecam dwie butelki 1,5l z gorącą wodą do śpiwora.
Namiotu to może nie ogrzeje ale nas w śpiworze na pewno. W warunkach jesiennych do rana daje radę.
Coś a'la polowy termofor.
przez Mat
4 listopada 2013, o 23:12
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Re: Blizny - sposoby na gojenie się ran, łagodzenie blizn.

Jeśli chodzi o medycynę ludową to jeszcze moja babcia stosowała (również wobec mnie) okłady z babki i żywokostu. Stosowali to również rycerze. No i warto wspomnieć o jeszcze starszej pajęczynie z przeżutym chlebem mającym działanie ala penicylina.
Do tych pierwszych sposobów to ostatnio oglądałem program niemiecki o odtwarzaniu życia średniowiecznego, gdzie bawili się m.in. w rycerzyków zdobywających zamek. Dwoje z nich odniosło drobne rany i zrobili przy okazji eksperyment. Jeden poszedł do lekarza który opatrzył go po naszemu, a drugi leczył sie okładem z żywokostu. Efekt był taki że rana leczona naturalnie goiła się nieco lepiej i mniej bolała.
przez Mat
4 listopada 2013, o 23:58
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Re: Dział powitań - osobno czy razem?


Moim zdaniem jest to bez znaczenia, jak ktoś chce się przywitać to sie przywita.

Inna sprawa, zastanawiam się żeby tak ustawić forum, żeby po rejestracji i zalogowaniu nowy użytkownik widział tylko i wyłącznie dział powitań i dopiero po napisaniu tam posta "odblokował" sobie całe forum :lol:
Jeszcze nie wiem jak to zrobić ale pewnie się da, ale to chyba lepszy pomysł niż jeszcze jeden dział główny.

Popieram ten pomysł, myślę że to dobre rozwiązanie. Nikt nie będzie się musiał nad tym zastanawiać, a przy okazji będzie się musiał z pewną nieśmiałością odezwać. ;)
przez Mat
9 listopada 2013, o 23:29
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Re: 2 x 2 albo 3

Wg zdjęcia pogoda Wam się w miarę udała. No i ta bandera wymiata :)
Czekam na opis.
przez Mat
10 listopada 2013, o 22:18
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Re: Od lat jestem zwolennikiem dość szerokiego dostępu do b

Nieco krótki dystans, ale cicho i skutecznie :mrgreen:
przez Mat
10 listopada 2013, o 23:36
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Obra, Paklica i okolice

Polecam poniższą firmę prowadzoną przez starego wodniaka ;)

Stanisław Cap
Św.Wojciech 52
66-300 Międzyrzecz
http://www.obra.pl/
kontakt: ausc@obra.pl
tel. kom. 696 438 127

"opłynąłem z przyjaciółmi kilkadziesiąt rzek w Polsce oraz pożeglowałem trochę po Bałtyku. Doświadczenia zebrane w czasie podróży zaowocowały powstaniem Stanicy Kajakowej w Św. Wojciechu i zajęciem się tym co lubię i potrafię robić dobrze - organizowaniem turystyki aktywnej już od 30 lat".
Wypożycza i przy okazji doradza już od jednego klienta ;)
przez Mat
18 listopada 2013, o 21:33
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Re: Nowe logo forum - z flagą Polski - co wy na to?

Ja jednak jestem zdania, że pewne rzeczy, symbole itp powinny pozostać takimi jakie są i nie powinno się ingerować w nie choćby przez szacunek do nich.
Wykorzystywać jak najbardziej ale bez zniekształcania.
przez Mat
18 listopada 2013, o 22:20
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Re: Nowe logo forum - z flagą Polski - co wy na to?

Ale nie ma problemu, można bez godła, ja mam ochotę mieć banderę, a ta jest z godłem, ale mogą być i flagi.
Tylko. no właśnie. czy mogą być? Pomysł z np. niebieską flagą i faviconem też mi się podoba - nie widzę problemu żeby był wybór :)
W systemie gdzie z udostępnionych przez nas plików można zamówić dowolny wariant każdy będzie mógł sobie coś wybrać.
Pozostaje tylko pytanie czy na narodowej można?
Ja jestem za niebieską z faviconem i wkomponowaną w to małą flagą.

Odnośnie bandery tudzież flagi wysłałem stosowne zapytanie do fachowców zajmujących się heraldyką itp.
Proponuję wstrzymać się z tematem do czasu uzyskania odpowiedzi.
przez Mat
19 listopada 2013, o 22:50
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Re: Nowe logo forum - z flagą Polski - co wy na to?

Piszę z telefonu więc nie mogę tu przekopiować odpowiedzi ale w kwestii czy można cokolwiek umieścić na fladze informuje, że Pan Alfred Znamierowski z Instytutu odpisał nam, że niestety nie można w żaden sposób zmieniać tudzież umieszczać czegokolwiek na fladze tudzież banderze.
Tak więc jak wanna napisał uszanujmy poświecenie naszych przodków i niech pewne symbole pozostaną takimi jakie są.
Pozostaje nam więc opracować własną, a odnośnie pzż nie warto się wypowiadać.
przez Mat
21 listopada 2013, o 14:28
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Re: Nowe logo forum - z flagą Polski - co wy na to?

Profil Np o godność flagi.
Do radka-spokojniej i bez wulgaryzmów. Rozumiem emocje ale pokażmy że pewne rzeczy można załatwiać z kulturą, tym bardziej że coraz wiecej ludzi zagląda na nasze forum i nie zniechęcajmy ich wyrażeniami.
Ja jestem nieco bardziej powściągliwy, spokojniej się dalej zajedzie. Róbmy swoje ale nie dajmy się ponosić chwilowym emocjom. A akcję popieram i trzymam kciuki za jej powodzenie.
przez Mat
22 listopada 2013, o 22:31
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Re: Nowe logo forum - z flagą Polski - co wy na to?

No braci wodniacka - dzisiaj otrzymana wiadomość:

Jedyną legalna banderą polską z dodatkowym znakiem jest bandera Polskiego Związku Żeglarskiego i nie ma szans, by prawo w tej dziedzinie się zmieniło. Choćby dlatego, że tylko bandera cywilna (handlowa) i bandera PZŻ są uznawane na wodach międzynarodowych. Jaki byłby sens mnożenia znaków państwowych?
Pozdrawiam,
Alfred Znamierowski

Szczęka mi spadła :shock:
No comment :|
Poprawiłem bo źle się czytało.
przez Mat
27 listopada 2013, o 20:28
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

Re: Zapraszamy wszystkich amatorów przygody na spływ kajakie

Znalazłem jedną fotkę z tamtej wyprawy ;)
Niestety nie oddaje ona wszystkich uroków, w tym miejscu było w miarę przyjemnie, wokół ogródki i podwórka, bez błota, przepychania, pokrzyw itp.
Fota jest zrobiona kawałek przed przepustem. Sprzęt mieliśmy pierwsza klasa :mrgreen:
https://lh5.googleusercontent.com/-ebY18H95rnY/UpcbCOWiDoI/AAAAAAAAATE/83OftnBzAq0/w386-h515-no/Zdj%25C4%2599cie0415.jpg
przez Mat
28 listopada 2013, o 12:38
 
Skocz do działu
Skocz do tematu

cron