| Biuro Turystyki Kajakowej AS-TOURS | PROZONE - wypożyczalnia kamer GoPro! | KONKURS RELACJA MIESIĄCA |

Liswarta 21.10.2017

Nasze i nie tylko relacje z wody, ze spływów i wypraw.
Regulamin działu
WAŻNE: Bardzo proszę o dodawanie do tytułu relacji daty rozpoczęcia wyprawy w formacie DD.MM.RRRR.

Liswarta 21.10.2017

Postprzez Łysy » 9 listopada 2017, o 20:41

Do wybrania się na Liswartę skłoniła mnie jedna z relacji Peterki. Przy okazji chciałbym mu podziękować za porady dotyczące tej rzeki. Gdyby nie on nie wiedział bym nawet o jej istnieniu. :||:
Do wypadu udało mi się ponownie przekonać kolegę, który już miał okazję gościć na pokładzie Solara.
Spływ rozpoczęliśmy obok mostu w Popowie, docelowo planowaliśmy zakończyć w Wąsoszu.
Okazało się, że rzeka ma całkiem silny nurt, więc powinniśmy pokonać ten odcinek bez wielkiego wysiłku.

Obrazek

Obrazek


Po krótkiej chwili docieramy do ciekawie wyglądającego ośrodka wypoczynkowego, gdzie udajemy się na krótki rekonesans.

Obrazek

Obrazek

Niestety najprawdopodobniej podczas wodowania wysunął się skeg, czego nie byliśmy świadomi. Coraz większe problemy z utrzymaniem kierunku skłaniają nas w końcu do przybicia do brzegu i zaglądnięcia pod spód kajaka. Oględziny wykonane w towarzystwie pasących się owiec potwierdzają nasze przypuszczenia. Nie zrażeni tym faktem postanawiamy kontynuować spływ. Okazuje się, że w przypadku gdy w Solarze siedzą dwie osoby skeg odgrywa jednak dość duże znaczenie. O ile zdarzało mi się pływać bez niego w pojedynkę i jakoś dawało radę to teraz przepłynięcie kilku metrów na wprost stanowi nie lada wyczyn.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Docieramy do miejsca gdzie koryto rzeki rozdziela się. My płyniemy z głównym nurtem w lewo i po chwili przed nami pojawia się dość sporych rozmiarów bystrze. Pokonując go o mało nie lądujemy w rzece, na szczęście na chwili strachu się skończyło. Nie uchroniliśmy się jednak przed dość konkretnym zachlapaniem, a i w kajaku nie brakuje wody. Dobijamy więc do brzegu w celu pozbycia się jej. Kolega dodatkowo stara się choć trochę przesuszyć ubranie, które raczej nie było stworzone do tego typu zabawy. Dalsza podróż upływa na podziwianiu widoków i próbie płynięcia względnie na wprost, co czasami przypomina Syzyfową pracę.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Ostatecznie mając dość nierównej walki z kajakiem postanawiamy zakończyć spływ trochę wcześniej.

Obrazek

Obrazek

Udaje się nam nawet w miarę szybko złapać stopa na drodze po której prawie nic nie jeździ. Na początku kierowca informuje nas, że jedzie niestety w innym kierunku, a na transport w stronę Popowa nie mamy raczej w tym miejscu co liczyć. Okazuje się on jednak na tyle miły, że postanawia się nad nami zlitować i zawieść nas do samochodu. Dodatkowo nie zgadza się przyjąć nawet symbolicznych paru złotych na paliwo. Tak więc widać, są jeszcze na tym świecie życzliwi ludzie.
Pomimo wszelkich niedogodności uważam spływ za udany. Na samą Liswartę z pewnością jeszcze będę chciał wrócić, gdyż zrobiła ona na mnie naprawdę spore wrażenie.
Łysy
***
 
Dziękował/a : 127
Dziękowano: 137
Dołączył/a: 01 grudnia 2014
Lokalizacja: Kraków
Sprzęt: Gumotex Solar 410c

Re: Liswarta 21.10.2017

Postprzez Maga » 9 listopada 2017, o 20:46

Łysy, super zdjęcia.
A skeg całkiem stracony? zgubiliście?
http://panirybka.blogspot.com

Maga w kajaku - mapa

"Teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu"
Avatar użytkownika
Maga
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 833
Dziękowano: 863
Dołączył/a: 15 lutego 2014
Lokalizacja: Lublin
Sprzęt: Helios II

Re: Liswarta 21.10.2017

Postprzez Łysy » 9 listopada 2017, o 20:56

Skeg stracony na dobre. Gdybym zorientował się wcześniej to może bym wrócił go poszukać. Na początku myśleliśmy, że to nurt rzeki nas tak nosi, a później jakoś nie chciało się już wracać. Sama utrata jakoś bardzo nie boli, to w końcu tylko jakieś 30zł. Kilka dni później zakupiłem już nowego. Bardziej żałuję, że jego brak na spływie zepsuł nam trochę zabawę.
Łysy
***
 
Dziękował/a : 127
Dziękowano: 137
Dołączył/a: 01 grudnia 2014
Lokalizacja: Kraków
Sprzęt: Gumotex Solar 410c

Re: Liswarta 21.10.2017

Postprzez Maga » 9 listopada 2017, o 20:58

Łysy napisał(a):Skeg stracony na dobre. Gdybym zorientował się wcześniej to może bym wrócił go poszukać. Na początku myśleliśmy, że to nurt rzeki nas tak nosi, a później jakoś nie chciało się już wracać. Sama utrata jakoś bardzo nie boli, to w końcu tylko jakieś 30zł. Kilka dni później zakupiłem już nowego. Bardziej żałuję, że jego brak na spływie zepsuł nam trochę zabawę.


No rozumiem, bo ja sama ze trzy razy miałam taką sytuację, że mi się skeg wysunął, i szybko się wtedy traci humor.
http://panirybka.blogspot.com

Maga w kajaku - mapa

"Teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu"
Avatar użytkownika
Maga
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 833
Dziękowano: 863
Dołączył/a: 15 lutego 2014
Lokalizacja: Lublin
Sprzęt: Helios II

Re: Liswarta 21.10.2017

Postprzez Sikor » 10 listopada 2017, o 16:00

Fajne zdjęcia.
Łysy, dorób/dokup zapasowy. Jakby co, czego Ci nie życzę :lol: to go założysz i popłyniesz dalej.
Krótko i na temat.
Grupa Kajakowa "MENAŻA 07"
Avatar użytkownika
Sikor
******
 
Dziękował/a : 129
Dziękowano: 252
Dołączył/a: 16 października 2014
Lokalizacja: Radom
Sprzęt: kajak

Re: Liswarta 21.10.2017

Postprzez Adam » 10 listopada 2017, o 16:46

Fajna wycieczka, gratuluję :||:
Zastanawiam się jak Wam te skegi się wysuwają?
W moim Seawavie trzeba się nieźle napocić żeby skeg wsunąć w mocowanie.
Czyżby w Solarach było inne mocowanie, chyba nie?
Avatar użytkownika
Adam
***
 
Dziękował/a : 14
Dziękowano: 93
Dołączył/a: 19 kwietnia 2014
Lokalizacja: Żerań
Sprzęt: Seabeard Discovery, Seawave

Re: Liswarta 21.10.2017

Postprzez Maga » 10 listopada 2017, o 16:51

Nie wiem, jakie mocowanie jest u Ciebie, generalnie wystarczy na przykład zjechać kawałek z brzegu do wody i jeśli po drodze coś będzie, typu gałąź, błoto - to już wystarczy, żeby się wysunął. Ja mam Heliosa, ale mocowanie jest takie w Solarze. I czasem po zahaczeniu o gałąź w wodzie też się zdarza.
http://panirybka.blogspot.com

Maga w kajaku - mapa

"Teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu"
Avatar użytkownika
Maga
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 833
Dziękowano: 863
Dołączył/a: 15 lutego 2014
Lokalizacja: Lublin
Sprzęt: Helios II

Re: Liswarta 21.10.2017

Postprzez chi » 10 listopada 2017, o 17:15

ja na pierwszym spływie nowym kajakiem od razu urwałem skeg :( zapomniałem go złożyć po wyjściu z wody i pchałem kajak do tyłu, to był moment. strzeliło i po skegu. a do pirani skeg drogi jak diabli. ale za to od tej pory pamiętam, że należy go chować... kosztowna nauczka

co do samej rzeki to ten kawałek jest po prostu genialny, sam płynąłem w tym roku dwa razy Liswartą, Danków - Zawady i Zawady - Wąsosz. przepiękne odcinki, drugi moim zdaniem troszkę piękniejszy ze względu na meandry na ostatnich kilometrach przed ujściem
Raport z moich tripów: http://www.raportztripa.pl
Avatar użytkownika
chi
***
 
Dziękował/a : 55
Dziękowano: 166
Dołączył/a: 01 października 2017
Lokalizacja: EPJ/SC
Sprzęt: Pyranha river tour

Re: Liswarta 21.10.2017

Postprzez peterka » 10 listopada 2017, o 18:54

Jedyna w rzeka którą pokonuje obowiązkowo w każdym roku minimum jeden raz..
Ja już zgubiłem 3 skegi. Moja obserwacja jest taka: wyskakuje tylko w momencie , gdy napotyka opór w postaci np kamienia a jednocześnie tyłek kajakarza po drugiej stronie materiału 'wyciska' skeg z gniazda. Pomalowałem na ohydny pomarańczowy kolor. Jak się znowu wypnie to jest większa szansa na odebranie zguby z wody.
Łysy: wariat pozytywny jesteś :). W taką pogodę brrr ;)
,,Płynie sie po to - żeby płynąć" R.Polański ,, Nóż w wodzie"
Avatar użytkownika
peterka
*******
 
Dziękował/a : 585
Dziękowano: 569
Dołączył/a: 09 sierpnia 2014
Sprzęt: Solar 410c twist 2 helios1

Re: Liswarta 21.10.2017

Postprzez Łysy » 10 listopada 2017, o 20:55

Zasadniczo skega demontuje się w kierunku przeciwnym do płynięcia. Podejrzewam, że wysunął się w momencie wpychania kajaka tyłem na rzekę. Dodatkowo jego mocowanie w moim Solarze jest już trochę wyrobione, a nawet delikatnie naderwane. Na razie nabyłem jedną sztukę, ale faktycznie trzeba będzie pomyśleć o zakupie zapasowego w razie czego. Ewentualnie będę pływał sam, wtedy brak skega nie jest aż tak mocno odczuwalny ;)
Peterka: pogoda wtedy wcale nie była taka zła, jak słońce przyświeciło to robiło się nawet całkiem ciepło.
Łysy
***
 
Dziękował/a : 127
Dziękowano: 137
Dołączył/a: 01 grudnia 2014
Lokalizacja: Kraków
Sprzęt: Gumotex Solar 410c

Re: Liswarta 21.10.2017

Postprzez peterka » 11 listopada 2017, o 09:33

Fajne światło na zdjęciach (5 i 6 od tyłu) . Zetknąłem w kalendarz i faktycznie to był ostatni ciepły dzień. W niedzielę pogoda się posypała.
,,Płynie sie po to - żeby płynąć" R.Polański ,, Nóż w wodzie"
Avatar użytkownika
peterka
*******
 
Dziękował/a : 585
Dziękowano: 569
Dołączył/a: 09 sierpnia 2014
Sprzęt: Solar 410c twist 2 helios1

Re: Liswarta 21.10.2017

Postprzez synkopa » 15 listopada 2017, o 12:17

Ja również zgubiłem trzy skegi, choć zarzekałem się, że tego trzeciego już nie będzie. :D U mnie wyglądało to tak, że po zastosowaniu środka do konserwacji kajaka, powłoka robi się na tyle śliska, że skeg najpierw wysuwa się z tylnej części gniazda po manewrach związanych z uwalnianiem kajaka z przeszkód we wstecznym kierunku. Następnie dochodzi do uwolnienia skega z przedniej części gniazda po pokonaniu najzwyklejszej przeszkody w przód. Obie sytuacje zwykle występowały po sobie w pewnym odstępie czasu, bez udziału mojej świadomości traconego właśnie skega. Orientowałem się zwykle po chwili, kiedy zbieg leżał już zapewne gdzieś na dnie. Czwartego skega już nie zgubię. :twisted: Opracowałem rodzaj prostego klucza z gumy, który blokuje w gnieździe niesfornego uciekiniera. Jeśli są zainteresowani, to mogę wyjawić więcej szczegółów technicznych mojego rozwiązania.
synkopa
****
 
Dziękował/a : 81
Dziękowano: 201
Dołączył/a: 22 września 2014
Sprzęt: solar c3 , safari, helios 1

Re: Liswarta 21.10.2017

Postprzez peterka » 15 listopada 2017, o 12:51

Synkopa: proszę o patent. Kolor oczo.ebny jest sensowny , na płyciznach i czystej wodzie. Ja zawsze gubię na bystrzach..i nie jestem pewny czy znajdę.
,,Płynie sie po to - żeby płynąć" R.Polański ,, Nóż w wodzie"
Avatar użytkownika
peterka
*******
 
Dziękował/a : 585
Dziękowano: 569
Dołączył/a: 09 sierpnia 2014
Sprzęt: Solar 410c twist 2 helios1

Re: Liswarta 21.10.2017

Postprzez synkopa » 15 listopada 2017, o 14:24

Choć czasem lubię się rozpisywać, co niektórzy mogą mi mieć za złe, to jednak w tym miejscu zrobię wyjątek i umieszczę zdjęcie zaraz po powrocie z pracy.
Rozwiązanie jest proste, ale droga do jego wynalezienia była niezwykle długa i wyboista. Tego typu rzeczy najbardziej mnie cieszą, kiedy coś jest proste i świetnie działa. Mam nadzieję, że skutecznie podgrzałem atmosferę. :D
Oto obiecane zdjęcia:
Materiał: dość sztywna czarna guma, ok 2mm gruba. Dopasowana z małym luzem, wkładana na mokro po włożeniu skega.
Załączniki
SAVE_20171115_180125.jpeg
Gumowy klucz w kształcie dziecięcej sukienki.
SAVE_20171115_180125.jpeg (70.15 KiB) Przeglądane 1808 razy
SAVE_20171115_180120.jpeg
Klucz na pozycji.
SAVE_20171115_180120.jpeg (64.66 KiB) Przeglądane 1808 razy
SAVE_20171115_180114.jpeg
Zazbrojony lucz ze skegiem.
SAVE_20171115_180114.jpeg (77.92 KiB) Przeglądane 1808 razy
synkopa
****
 
Dziękował/a : 81
Dziękowano: 201
Dołączył/a: 22 września 2014
Sprzęt: solar c3 , safari, helios 1


Powrót do Relacje - spływy, wyprawy, przygody. Wróciłem z...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości


cron