| Biuro Turystyki Kajakowej AS-TOURS | PROZONE - wypożyczalnia kamer GoPro! | KONKURS RELACJA MIESIĄCA |

Noteć Ujście - Santok 1.05. - 4.05.2019

Nasze i nie tylko relacje z wody, ze spływów i wypraw.
Regulamin działu
WAŻNE: Bardzo proszę o dodawanie do tytułu relacji daty rozpoczęcia wyprawy w formacie DD.MM.RRRR.

Noteć Ujście - Santok 1.05. - 4.05.2019

Postprzez STARYKOŃ » 6 maja 2019, o 00:48

Start w Ujściu z przystani Binduga 105
IMG_20190501_083154.jpg
IMG_20190501_083154.jpg (92.62 KiB) Przeglądane 418 razy
IMG_20190501_083207.jpg
IMG_20190501_083207.jpg (72.54 KiB) Przeglądane 418 razy
IMG_20190501_083217.jpg
IMG_20190501_083217.jpg (59.8 KiB) Przeglądane 418 razy
IMG_20190501_083231.jpg
napompowany zwodowany zapakowany wskakiwać i płynąć
IMG_20190501_083231.jpg (69.66 KiB) Przeglądane 418 razy
czterodniowy spływ który można by skończyć szybciej gdyby nie wiatr od czoła
Początek do południa mimo chłodu bardzo przyjemny równo sobie wiosłuje
na śluzach przenoszę ponoć jeszcze przed sezonem i święto na dodatek więc nie śluzują dobijam do brzegu wychodzę i sprawdzam z której strony będzie wygodniej zwodować brzeg po drugiej stronie śluzy jest z reguły wysoki nawet stromy ale za to trawiasty brzegi jazu wyłożone są kamieniami zespojonymi betonem . Może wygodniej by było wodować od strony jazu ale ilość ostrych kamieni i silny nurt mocno mnie zniechęcają. Nie chce podziurawić kajaka Przez jazy przepłynąć się nie da są już powkładane blachy.
IMG_20190501_083234.jpg
Ujśćie
IMG_20190501_083234.jpg (51.98 KiB) Przeglądane 418 razy
IMG_20190501_122206.jpg
IMG_20190501_122206.jpg (84.49 KiB) Przeglądane 418 razy
IMG_20190501_132933.jpg
IMG_20190501_132933.jpg (69.91 KiB) Przeglądane 418 razy
IMG_20190501_135745.jpg
i takie tam kwiatki
IMG_20190501_135745.jpg (44.79 KiB) Przeglądane 418 razy

Chciałem robić spokojnie po 30km prawie się udało ale nie spokojnie przed Czarnkowem zaczęło wiać i już nie było spokojnie dałem rade to piątej śluzy na mojej trasie Pianówka tu za zgoda pana odpowiedzialnego za obsługę śluzy rozbijam się za drewnianym domkiem żeby mieć choć trochę osłony
Dzień drugi przywitał mnie oczywiście wiatrem ale co tam nie można się poddawać ciężko uzyskany urlop wzięty trza korzystać naprzód . Az mnie cofnęło w awanporcie wiosłuję do przodu do tylu płynę ale za którymś razem daje rade i jestem na rzece trzymam się brzegów wydaje mi się ze tam mniej wieje i jakoś łatwiej , tak sobie walcząc z przeciwnościami i przenosząc kajak przez a raczej obok kolejnych śluz i czasami podziwiając widoczki płynę .
IMG_20190501_135931.jpg
IMG_20190501_135931.jpg (28.49 KiB) Przeglądane 418 razy
IMG_20190502_092501.jpg
a to widoczek z postoju
IMG_20190502_092501.jpg (50.27 KiB) Przeglądane 418 razy
Szlak wygląda na bardzo przyjemny dla oka rzeka tez nurt na tym odcinku posiada i chyba tylko to mnie pcha do przodu
Daje rade dopłynąć do śluzy w Wieleniu . I niespodzianka moje pierwsze śluzowanie nie tym sezonie ale w ogóle .W tym miejscu specjalne podziękowania dla pani obsługującej śluzę nikogo zaproponowała ze mnie prześluzuje i zezwoliła na biwak na terenie śluzy skorzystałem miałem dość na ten dzień
IMG_20190502_151637.jpg
pomiędzy żelaznymi wrotami
IMG_20190502_151637.jpg (76.99 KiB) Przeglądane 418 razy
IMG_20190502_163440.jpg
koniec odcinka Wieleń
IMG_20190502_163440.jpg (72.61 KiB) Przeglądane 418 razy

Trzeci dzień i co ? No wieje ale tak jakby z przerwami krótkimi albo mnie się wydawało przyzwyczaiłem się albo co ? ale nie chwilami to walczyłem tylko o utrzymanie kierunku żeby mnie nie obróciło bo to groziło wywrotką . W Krzyżu Wlkp dla mnie zabawna sytuacja: widzę że starsza ale na oko twarda kobieta śluzuje jakieś dwa zmarznięte ciała na pontonie z silnikiem.
Myślę sobie zapytam się może mnie tez się uda ? nie musiałbym się męczyć na ostatniej śluzie ale nie dowiedziałem się ze jest święto i się nie śluzuje i ze trzeba płacić (przecież jak za wszystko w tym kraju już duży jestem to wiem) i a tych państwa to tylko dlatego ze zmarznięci bo bez dachu płyną tak sobie pomyślałem ze co ja nad kajakiem to jakieś pole siłowe mam rozpostarte czy jak?A w ogóle to ona właściwie tylko pilnuje co mnie specjalnie nie zdziwiło Chwytam kajak przypinam do wózka i po chwili jestem po drugiej stronie mam przecież już wprawę ostatnia przenoska za mną
W sumie szkoda ze w święta i niedziele chyba tez nie ma śluzowań ja rozumiem ze ludzie chcą mieć wolne i właściwie im się należy ale to w sumie niezła atrakcja może być i promocja dla regionu w końcu kiedy większość ma wolne no w soboty i niedziele i tylko wtedy może gdzieś wyskoczyć na łono natury i nie dla każdego to frajda przenosić nie lekkie przecież kajaki czy inne pontony przez kilkanaście metrów . Miedzy innymi dlatego płynąłem sam bo gdy żona się dowiedziała ile na trasie będzie przenosek i jak jest przewidywalna prognoza pogody , to po krytycznym odniesieniu się do ilorazu mojej inteligencji popukaniu w czoło powiedziała ze ewentualnie to może mnie podwieźć na miejsce startu no i może odebrać z mety .
Za Krzyżem Wlkp rzeka zyskuje jeszcze na bystrości przynajmniej mam takie odczucie jak zwykle miłe dla oka widoczki kilka miejscowości i nawet kolejkę można zobaczyć w w okolicach Drezdenka chyba .
IMG_20190503_120109.jpg
IMG_20190503_120109.jpg (65.38 KiB) Przeglądane 418 razy
IMG_20190503_121458.jpg
IMG_20190503_121458.jpg (51.15 KiB) Przeglądane 418 razy
IMG_20190503_134947.jpg
paru kibiców też miałem
IMG_20190503_134947.jpg (72.74 KiB) Przeglądane 418 razy
IMG_20190503_163108.jpg
o i jeszcze jeden ale trochę znudzony
IMG_20190503_163108.jpg (57.61 KiB) Przeglądane 418 razy
Kończę na 199 km rzeki , w dziczy i szczerym polu rozkładam namiot . Aha taka ciekawostka tabliczki z oznaczeniami km do Krzyża Wlkp znajdowały się po lewej stronie a za Krzyżem w stronę Santoka do ujścia Noteci są po prawej stronie mało pierwszej nie przegapiłem bo nie po tej stronie szukałem
Tabliczki na całym odcinku którym płynąłem są umieszczone w widocznych (ale trzeba brać pod uwagę ze spora ich ilość znajduje się pomiędzy trzcinami które jeszcze ma nowo nie wypuściły) miejscach czytelne i raczej w komplecie tak ze właściwie stale wiadomo gzie się jest
Dzień czwarty
Po zimnej nocy nie wierze w to co widzę nie ma wiatru rzeka jak lustro szybko się pakuje i start macham ostro aby wykorzystać sprzyjające warunki co wcale nie przeszkadza mi w rozglądaniu .
IMG_20190504_111904.jpg
IMG_20190504_111904.jpg (35.22 KiB) Przeglądane 418 razy
Zdjęcia mi coś nie wychodzą i baterii mało co zostało i na łączność ze światem musi jakiś zapas zostać i jeszcze sesje dla igli przy składaniu zaplanowałem co by jakiś udokumentowany opis w jakimś poście zamieścić
Na tym odcinku więcej płaskiego terenu i chyba więcej miejsc gdzie można przybić kajakiem na jakiś postój ale to nie dla mnie a nuż zaraz zacznie wiać ? Z tego wszystkiego ok godz 11,30 ląduje za mostem w Santoku tu kończę choć pierwotna wersja spływu miała się kończyć w Gorzowie Wlkp.
IMG_20190504_113356.jpg
IMG_20190504_113356.jpg (52.86 KiB) Przeglądane 418 razy
Dzwonie po transport na szczęście żona ma dobry humor i jedzie po mnie te sto trzydzieści km inaczej byłbym skazany na kolej .
Podsumowując w innych warunkach pogodowych niewymagająca malownicza trasa . Jeśli płyniecie samotnie to radze zabrać jakiś wózek do przenosek lub płynąc w sezonie tylko nie w świeta i się śluzować a można w sezonie zimowym i spływać przez jazy. Na trasie kilka przystani w tym chyba dwie dwie mariny Czarnków Drawsko gdzie można skorzystać z wc i prysznica trzy licząc z miejscem startu w Ujsciu ale to raczej przystań
...żaden kapitan nie lubi, gdy burta w burtę cumuje z nim piracki okręt pełen uzbrojonych po zęby szaleńców, mających najwyraźniej ochotę towarzyszyć mu w następnym rejsie.
Robert M. Wegner – Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Wschód - Zachód
Avatar użytkownika
STARYKOŃ
*
 
Dziękował/a : 19
Dziękowano: 15
Dołączył/a: 22 sierpnia 2018
Lokalizacja: Poznań
Sprzęt: igla2, ventura hydro force

Re: Noteć Ujście - Santok 1.05. - 4.05.2019

Postprzez miandas » 6 maja 2019, o 12:27

Dzięki za szczegółowy opis. Mam to w planie, więc chętnie wrócę do Twojej relacji
droga zawsze nagradza
mój kanał youtube
Avatar użytkownika
miandas
*******
 
Images: 0
Dziękował/a : 1992
Dziękowano: 470
Dołączył/a: 24 czerwca 2015
Sprzęt: Solar 410, OldTown Camden120

Re: Noteć Ujście - Santok 1.05. - 4.05.2019

Postprzez marcel » 6 maja 2019, o 16:28

Opis bomba. Dziwne że śluzy nie działały, widać to nie jest standardowe w całym kraju.
Ale tego co się natargasz na własnym grzbiecie, to ci nikt nie odbierze ;)
Avatar użytkownika
marcel
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 91
Dziękowano: 346
Dołączył/a: 04 kwietnia 2015
Lokalizacja: Czeladź
Sprzęt: Ponton Czajka, Solar 410

Re: Noteć Ujście - Santok 1.05. - 4.05.2019

Postprzez STARYKOŃ » 7 maja 2019, o 16:34

Nie przesadzajmy z tą szczegółowoscią powiedziałbym że opis własnie nie bardzo szczegółowy ale dziekuje .Co do nieczynnych śluz na noteci sezon zaczyna sie od czerwca tak od kogos na trasie słyszłem
...żaden kapitan nie lubi, gdy burta w burtę cumuje z nim piracki okręt pełen uzbrojonych po zęby szaleńców, mających najwyraźniej ochotę towarzyszyć mu w następnym rejsie.
Robert M. Wegner – Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Wschód - Zachód
Avatar użytkownika
STARYKOŃ
*
 
Dziękował/a : 19
Dziękowano: 15
Dołączył/a: 22 sierpnia 2018
Lokalizacja: Poznań
Sprzęt: igla2, ventura hydro force

Re: Noteć Ujście - Santok 1.05. - 4.05.2019

Postprzez Sikor » 29 września 2019, o 00:33

STARYKOŃ napisał(a):czterodniowy spływ który można by skończyć szybciej gdyby nie wiatr od czoła
każdy sprzęt ma swoje zalet i ograniczenia, ale najważniejsza jest droga :lol:
Fajna relacja.
Krótko i na temat.
Grupa Kajakowa "MENAŻA 07"
Avatar użytkownika
Sikor
******
 
Dziękował/a : 129
Dziękowano: 257
Dołączył/a: 16 października 2014
Lokalizacja: Radom
Sprzęt: kajak


Powrót do Relacje - spływy, wyprawy, przygody. Wróciłem z...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: kooniu i 22 gości


cron