| Biuro Turystyki Kajakowej AS-TOURS | PROZONE - wypożyczalnia kamer GoPro! | KONKURS RELACJA MIESIĄCA |

SZPEJ na wyprawę

Sprzęt turystyczny, biwakowy.

Re: SZPEJ na wyprawę

Postprzez ra_dek » 30 września 2013, o 14:54

Nieźle trzeba przyznać ;)

P.s. Strzelanki tu: hobby-asg-t2411.html
Avatar użytkownika
ra_dek
*******
 
Images: 147
Dziękował/a : 2913
Dziękowano: 581
Dołączył/a: 28 maja 2013
Lokalizacja: Kraków
Sprzęt: ponton z Intexu

Re: SZPEJ na wyprawę

Postprzez pepton » 30 września 2013, o 15:15

Dla mnie priorytet ko kamizelka asekuracyjna...
a reszta to chyba jak każdy - coś do spania, coś do gotowania, trochę rzeczy do higieny osobistej że tak powiem, ubranie zapasowe (choć nie zawsze), źródło światła, małe szachy magnetyczne, karty do gry (w razie nadmiaru wolnego czasu) i na koniec coś czego zawsze zapominam a mianowicie spinacze do przypięcia mokrych gatek na odciągach namiotu ;)

edit
nóż też biorę ale zawiera się on w części "coś do gotowania"
Obrazek
jaskrawy co by w trawie nie nadepnąć
pepton
*
 
Images: 0
Dziękował/a : 7
Dziękowano: 19
Dołączył/a: 15 lipca 2013
Lokalizacja: Hrubieszów
Sprzęt: dmuchaniec

Re: SZPEJ na wyprawę

Postprzez pepton » 30 września 2013, o 16:52

Nóż to Mora Companion F bardzo dobry stosunek jakości do ceny - kosztowała coś ok 25 PLNów, dobrze leży w ręku, gumowana rączka jeszcze ten komfort polepsza, ostrze długo trzyma ostrość (trochę masło maślane ale nie wiem jak to się fachowo nazywa), w komplecie plastikowa pochewka - może nie bardzo klimatyczna ale za to praktyczna.

resztę gratów będę opisywał sukcesywnie w miarę jak czas pozwoli

edit no 1
Gotowanie:
-Menażka Tatonka Kettle 1,6 - kociołek + patelka(mała ale na 2 osoby daje rady, jak jesteśmy w trójkę to smarze w garnku a patelka służy za przykrywkę), garnek jak to garnek ale ma jeden wielki + a mianowicie można go bezproblemowo zawiesić nad ogniskiem - polecam ten zestaw - dokupiłem tylko do niego uchwyt tzw "dziwkę"
Obrazek
-do spożywania posiłków to 1 osoba je z gara, 2 z patelki a 3 z jakiegoś blaszanego talerza chyba od zestawu harcerskiego
-Kuchenka CAMPINGAZ Camping 206 S -mała sprawna daje rade nawet na mrozie tak około -5*C, dla 3 osób do odgrzewania i pichcenia prostych posiłków jeden kartusz wystarcza na jakieś 3-4 dni, gdybym miał ją wymienić to na coś z odczepianym palnikiem - ale kupiłem ją jako produkt powystawowy za 1/3 normalnej ceny i nie ma co marudzić ;)
Obrazek
-kubki stalowe z tesco czy innego kauflandu - mam też takie małe plastikowe wildo składane, ale nie polecam ze względu na posmak plasticzany
-sztućce - zwykłe średniej wielkości łyżki zupne -sporki, składaki i inne takie wynalazki już przerobiłem jak ktoś lubi gadżety to niech sobie kupi ale jak ktoś lubi zjeść to zwykłe łyżki najlepsze
-scyzoryk -ze względu na otwieracz puszkowy i korkociąg ;) - jakiś made in ZSRR
-pojemnik na przyprawy taki 3-komorowy - polecam bardzo praktyczna rzecz
-własnej produkcji grill z ociekacza do naczyń + jakiś metr drobnego łańcuszka do powieszenia tego ustrojstwa nad ogniskiem
-czajniczek aluminiowy jakiś 1 litr pojemności (aluminium w kontakcie z wodą wbrew powszechnym opiniom nie wydziela żadnych toksycznych związków, aby uzyskać związki glinu trzeba gotować coś o kwaśnym odczynie)

Spanie:
czyli jakiś dach nad głową i piernaty
co do namiotów to miałem do czynienia coś więcej z kilkoma - na krótkie wypady malusi campus 2 osobowy (festival dome - czy jakoś tak)
Obrazek
fajna sprawa waży niecałe 2 kg a kosztował razem ze śpiworami i karimatami z tego co pamiętam 199.99 kiedyś w jego miejsce miałem chińczyka z marketu też dawał radę póki się stelaż nie połamał, a na stacjonarne biwakowanie nad wodą to poprzednio miałem Hannah - troll3 czy coś - produkt grubo przereklamowany, na szczęście się go pozbyłem i jego miejsce zajął Fjord Nansen - Malaga - gigantyczne iglo bardzo wygodne, przestronne, porządnie wykonane naprawdę nie ma się do czego przyczepić prócz wagi ponad 10 kg
do spania na glebe dmuchane materace z marketu po 35 zeta sztuka - planuje wymienić na jakieś maty samopompujące ale na razie z moją częstotliwością wyjazdów to nie mam jakiegoś super parcia
śpiwory - 4 sztuki na 3 osoby: ja kimam w campusie z zestawu z namiotem - przy 7*C w nocy idzie wytrzymać w samych gaciach, córa taki jak mój śpiwór + na zimniejsze dni jakiś Hi-tec za 50PLN i włazi w oba, zaś dla żony coś o wadze 2 i pół kg, ja nie mogę w nim chwili wysiedzieć no ale ona to niezły zmarźluch jest

edit no 2
higiena+apteczka
to wiadomo nie będę się rozpisywał: papier dupny, mokre chusteczki, ręczniki, kosmetyki z rossmana takie malusie do przewożenia w samolotach(nie trzeba tachać pół litrowej butli szamponu), łopatka z ogrodniczego za 5 zeta - wiadomo do czego. Z apteczki to coś przeciwbólowego, wapno w saszetkach(na alergie), woda utleniona w żelu, plasterki, coś na komary, coś do opalania i chyba tyle

drobne rzeczy pakuje w kosmetyczki z demobilu BW (5PLN za sztukę) a potem resztę do worów wojskowych impregnowanych a graty szczególnie wrażliwe na przemoczenie do wodoodpornych z julii
http://www.jula.pl/mediaarchive/6150587 ... 20-jpg.jpg
Ostatnio edytowano 1 października 2013, o 20:35 przez pepton, łącznie edytowano 9 razy
pepton
*
 
Images: 0
Dziękował/a : 7
Dziękowano: 19
Dołączył/a: 15 lipca 2013
Lokalizacja: Hrubieszów
Sprzęt: dmuchaniec

Re: SZPEJ na wyprawę

Postprzez Amico » 1 października 2013, o 21:41

Witam.
To mój pierwszy post, więc proszę o wyrozumiałość.
Mory to wspaniałe noże, posiadam ich dwie sztuki, świetny stosunek ceny do jakości, oraz plastikowe pochewki, ale trzeba wiedzieć, że występują w dwóch wersjach (stal węglowa Karbon i stal nierdzewna Stainless steel) dla wodniaków lepsza jest ze stali nierdzewnej, wiadomo dlaczego, natomiast ze stali węglowej szybko rdzewieje i trzeba o nią dobrze dbać. Osobiście posiadam też kilka innych noży, które świetnie nadają się do turystyki (do lasu na biwak). Cold Steel Buszman, to nóż cały ze stali węglowej, dobry do betonowania i do przecierania sobie drogi do np. przenioski, gdyż rękojeść jest w kształcie stożkowej rurki gdzie można wetknąć kawałek kołka i robi za maczetę, nie straszne mu pokrzywy czy krzaki, oczywiście kroi też świetnie. Ostatnim moim nabytkiem jest Condor Bushlore, to piękny wół roboczy, ciężki i ostry, ale też ze stali węglowej, na dodatek drewniana rękojeść i skórzana pochewka, więc musi być raczej chroniony przed wilgocią, jednak podczas obozowania jest nieocenionym partnerem (nawet można się ogolić). Są też świetne i nie drogie noże Hultafors w plastikowych pochewkach, ale też należy uważać na rodzaj stali. Wybór jak zwykle należy do kupującego.
Avatar użytkownika
Amico
***
 
Images: 14
Dziękował/a : 31
Dziękowano: 114
Dołączył/a: 26 lipca 2013
Sprzęt: Solar 410C

Re: SZPEJ na wyprawę

Postprzez pepton » 1 października 2013, o 21:58

Witaj Amico - dzięki za poradę w kwestii zakupu wiosła - kupiłem, mam, jestem zadowolony
a do tematu "szpej" dorzucam -wiosło Dr kajak 225 dzielone ;)
pepton
*
 
Images: 0
Dziękował/a : 7
Dziękowano: 19
Dołączył/a: 15 lipca 2013
Lokalizacja: Hrubieszów
Sprzęt: dmuchaniec

Re: SZPEJ na wyprawę

Postprzez Amico » 1 października 2013, o 23:12

Eltech przywitałem się 26 lipca 2013, ale nie traktowałem tego przywitania jako post wnoszący coś do forum. Przepraszam czytających, jeżeli wprowadziłem w błąd.
Avatar użytkownika
Amico
***
 
Images: 14
Dziękował/a : 31
Dziękowano: 114
Dołączył/a: 26 lipca 2013
Sprzęt: Solar 410C


Powrót do Sprzęt biwakowy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


cron