| Biuro Turystyki Kajakowej AS-TOURS | PROZONE - wypożyczalnia kamer GoPro! | KONKURS RELACJA MIESIĄCA |

Transport kajaka

Wszelkie dobre rady dotyczące biwakowania.

Transport kajaka

Postprzez Elmis » 24 czerwca 2013, o 23:30

Argh! :) Otóż piszę ja do was z pytaniem. Czy ma ktoś może doświadczenie z transportowaniem jednego kajaka? Otóż znudziło mi się ciągłe wypożyczanie kajaków i zastanawiałem się nad kupnem własnego, prywatnego ;) Jednakże, zastanawia mnie kwestia transportu (kajaki wszak nie są małe) na miejsce docelowe. Ma ktoś jakieś doświadczenie co by niedrogo wychodziła taka przyjemność? Na rynku jest dostępnych wiele kajaków dmuchanych, ale mam mieszane uczucia co do nich (ich wytrzymałości). Jakieś rady? :)
Avatar użytkownika
Elmis
*
 
Dziękował/a : 1
Dziękowano: 0
Dołączył/a: 01 czerwca 2013
Lokalizacja: Pomorze Zachodnie

Re: Transport kajaku

Postprzez drawa » 25 czerwca 2013, o 08:11

kup ponton :roll:
Avatar użytkownika
drawa
*******
 
Images: 14
Dziękował/a : 60
Dziękowano: 189
Dołączył/a: 31 maja 2013
Sprzęt: Forum Spływy Pontony

Re: Transport kajaku

Postprzez Pasat » 25 czerwca 2013, o 08:53

Ahoj!
drawa napisał(a):kup ponton :roll:

I to dmuchane i to dmuchane. Ale ... To już zupełnie inna filozofia.
-----------
KAJAK - wozić będziesz własnym autem czy środkami komunikacji?
Jak samochodem to dwie belki bazowe na dach- i albo specjalne uchwyty plus taśmy( pełno tego na ALL..., za kilkadziesiąt do iluś tam ( firmowe Thule) albo dwa zwykłe uchwyty/ograniczniki ładunku za kilkadziesiąt zł( takie w kształcie "U")Dodatkowo belki można "zmiękczyć"- znaczy dać izolacje z pianki- otuliny do rur hydraulicznych- szarej( owinąć można jeszcze szarą taśmą MGiwera lub czerwonej( mniej nasiąka z zewnątrz i na słońcu dłużej wytrzyma). Kajak lekki to sam wrzucisz/ zdejmiesz z dachu.
Skoro wspominasz o dmuchanym to jednak podejrzewam to drugie.
Ile złotówek chcesz przeznaczyć na dmuchańca? Nowy czy używka? Na próbę może trafisz używany- jak blisko Ciebie i nie za dużo kasy to może kup - i przetestuj. Po jednym sezonie będziesz wiedział czego możesz wymagać, na co zwrócić uwagę.I czy taki dmuchany Ci pasuje.
tu poczytaj:
http://www.cro.pl/jaki-kajak-na-adriatyk-t39406.html
niby to na morze, ale jakieś info z tego może wyłowisz.
pozdrawiam
Lech z lasu
Pasat
****
 
Dziękował/a : 5
Dziękowano: 15
Dołączył/a: 01 czerwca 2013
Lokalizacja: LAS zwodowany
Sprzęt: PONTONpasat,NASTĘPNEwDRODZE

Re: Transport kajaku

Postprzez Elmis » 25 czerwca 2013, o 09:09

Dzięki Pasat, to się nazywa fachowa odpowiedź :)

Właśnie nie bardzo uśmiecha mi się dmuchany. Nie wiem jak wygląda ich odporność na przebicia, otarcia itp. w wartkich rzeczkach. Dlatego myślę o normalnym kajaku z jakiegoś tworzywa sztucznego. I dlatego zastanawiałem się o ile kłopotliwe może być transportowanie takiego kajaku własnym środkiem transportu :)
Avatar użytkownika
Elmis
*
 
Dziękował/a : 1
Dziękowano: 0
Dołączył/a: 01 czerwca 2013
Lokalizacja: Pomorze Zachodnie

Re: Transport kajaku

Postprzez Pasat » 25 czerwca 2013, o 17:08

Ahoj!
E tam , przeceniasz mnie. Sam się nad tym zastanawiam- czytam, analizuję... Fajnie że komuś się na coś przydałem.:)

Rok temu na majówkę udało mi się spłynąć sporą część Pilicy dmuchanym Sevylorem- i nie dość ,że ten już z najwyższej półki to jeszcze to był chyba najdroższy model( chyba pathfinder) , który już zaliczył spływ w Kenii bodajże. Cena - porównywalna- zbliżona już do porządnego (chyba) kanu. Zdał egzamin, wiele razy przytarliśmy po dnie, po kamieniach na mini stopniu zjechaliśmy( a nawet zawiśliśmy) na kołek drewniany sie nadzialiśmy i przeżył. Zaskoczył mnie mile. Tylko - on naprawdę był mocny, chociaż wady miał- nie wiem czy właścicielka bała się napompować mocniej, czy po prostu tak ma , ale lekko się uginał/łamał pośrodku. Głęboko osadzony w wodzie- trzeba mocniej wiosłować. Mieliśmy trochę bagaży a i ja lekki nie jestem.Ale taki chyba ich urok. Normalnie miał jeszcze jakieś listwy kilowe i ster doczepiany, ale tym razem nie mieliśmy bo za płytko. Wadą jeszcze jest trudne wylanie wody z niego- włazi w jakieś zakamarki. Dziób i rufa wzmacniana. Wada- kiepskie siedziska.
WADA NACZElNA - cena do ...

Ale... Zależy co kto lubi. I jaką ma potrzebę i filozofię pływania. Twardy kajak - własny, fajnie mieć, ale... jak dojedziesz do miejsca startu- to samochód masz na miejscu startu... Dmuchany ma tę zaletę , że jakoś spakujesz , nawet największy i "wsiądziesz do pociągu Bylejakiego" :) Jak się samemu podróżuje z punktu A do punktu B i nie ma wsparcia/zaplecza z podwózką to lipa. Tyle , że najtańsze dmuchane kajaki jakoś mi nie podchodzą... Do pontonów z Intexu już się mentalnie przekonałem- dają radę , ale te kajaki... Jakoś do mnie nie przemawiają ( może na razie ) - tych tańszych pontonów to jest krocie w użytku, a z kajakami jeszcze się nie rozeznałem w temacie.
pozdrawiam
Lech z lasu
Pasat
****
 
Dziękował/a : 5
Dziękowano: 15
Dołączył/a: 01 czerwca 2013
Lokalizacja: LAS zwodowany
Sprzęt: PONTONpasat,NASTĘPNEwDRODZE

Re: Transport kajaku

Postprzez Elmis » 25 czerwca 2013, o 22:02

Sylwek napisał(a):z moim kolegą ,który często ze mna pływa mamy sposób taki ,że jedziemy dwoma autami , jedno zostawia się na mecie ,drugim z łódką jedziemy na start :D proste i dogodne prawda ?


Hmmm, tak bardzo się skupiłem na samotnych spływach, że o tym nie pomyślałem :D
Avatar użytkownika
Elmis
*
 
Dziękował/a : 1
Dziękowano: 0
Dołączył/a: 01 czerwca 2013
Lokalizacja: Pomorze Zachodnie

Re: Transport kajaku

Postprzez Pasat » 25 czerwca 2013, o 22:34

Ahoj!
No właśnie- trzeba brać pod uwagę podstawowy skład osobowy - samego siebie. Jak się więcej trafi to ok. - jest fajnie i miło, ale zazwyczaj najłatwiej namówić -SIĘ:)
I tu zazwyczaj problem z transportem. Bo z jakichś różnych małych miejscowości to ciężko się potem dostać w dobrym tempie z powrotem po samochód pozostawiony w jakiejś innej małej miejscowości...Dlatego dmuchaniec ma z założenia przewagę. No cóż - dylemat.
pozdrawiam
Lech z lasu
Pasat
****
 
Dziękował/a : 5
Dziękowano: 15
Dołączył/a: 01 czerwca 2013
Lokalizacja: LAS zwodowany
Sprzęt: PONTONpasat,NASTĘPNEwDRODZE

Re: Transport kajaku

Postprzez ra_dek » 26 czerwca 2013, o 00:23

Dmuchańce! Na wyprawy "gdzie mi się tylko zechce" najlepsze dmuchane.
Różne są opinie, różne preferencje. Zawsze można mieć i twarde i miękkie. W miękkich pojawiła się ostatnio duża konkurencja. Wprawdzie w PL niewiele da się kupić ale w necie dmuchanych kajaków jest ze 40 rodzajów. Niestety sporo z nich ma dla nas zarabiających w PL ceny zaporowe. Tak czy inaczej na wyprawy w pojedynkę bez zabezpieczenia logistycznego polecam dmuchańce.

My często jeździliśmy stopem, ludzie sami się zatrzymywali żeby pogadać z wariatami co na stopa z wiosłami wyszli :)
Jedziesz czym chcesz, autobus, bus, pociąg, tramwaj, co tylko złapiesz, zmieścisz się wszędzie a zawsze masz okręt ze sobą :)
Nie martwisz się powrotem do miejsca startu, po całym dniu na wodzie możesz kimnąć bo ktoś prowadzi za Ciebie.
No i jeszcze coś, przy dzisiejszych cenach kurierów możesz nadać bety wraz z łajbą, do miejsca startu, lub po spływie do domu, a podróżować z małym plecakiem.

Już to pisałem, ale jest okazja to przypomnę:
Phil Bolger powiedział: Są tylko dwa typy dobrych łodzi -
jedne nadają się, aby w nim zamieszkać na stałe,
a drugie takie, aby po żegludze móc zabrać je ze sobą do domu.
Avatar użytkownika
ra_dek
*******
 
Images: 147
Dziękował/a : 2913
Dziękowano: 581
Dołączył/a: 28 maja 2013
Lokalizacja: Kraków
Sprzęt: ponton z Intexu

Re: Transport kajaku

Postprzez Pasat » 26 czerwca 2013, o 06:38

Ahoj!
No Radek - z tym kurierem... GENIALNE!!! Jakże proste, a na proste czasem najtrudniej wpaść.
pozdrawiam
Lech z lasu
Pasat
****
 
Dziękował/a : 5
Dziękowano: 15
Dołączył/a: 01 czerwca 2013
Lokalizacja: LAS zwodowany
Sprzęt: PONTONpasat,NASTĘPNEwDRODZE

Re: Transport kajaku

Postprzez Ryś » 26 czerwca 2013, o 13:21

Ewa, widziałem Wasze spływy, a dokładniej relacje na forum kanu. Macie super paczkę :D
Tylko pogratulować. Jednak niektórzy nie mają takiego szczęścia. Jeszcze inni lubią samotne wycieczki.
Spływ w połączeniu z transportem tzw. zbiorowym czy publicznym jest dla takich osób najlepszym rozwiązaniem.
Co do wysyłki kurierem nie bardzo widzę wysyłkę na miejsce startu. Do domu to co innego.
Avatar użytkownika
Ryś
**
 
Dziękował/a : 17
Dziękowano: 16
Dołączył/a: 08 czerwca 2013

Re: Transport kajaku

Postprzez drawa » 26 czerwca 2013, o 18:08

Obrazek

można i :shock: tak
Avatar użytkownika
drawa
*******
 
Images: 14
Dziękował/a : 60
Dziękowano: 189
Dołączył/a: 31 maja 2013
Sprzęt: Forum Spływy Pontony

Re: Transport kajaku

Postprzez samson » 29 czerwca 2013, o 07:38

Mały OT ;)
Obrazek
samson
*
 
Dziękował/a : 17
Dziękowano: 7
Dołączył/a: 29 czerwca 2013
Sprzęt: kajak

Re: Transport kajaku

Postprzez Elmis » 30 czerwca 2013, o 10:38

ra_dek napisał(a):Dmuchańce! Na wyprawy "gdzie mi się tylko zechce" najlepsze dmuchane.


A no właśnie - na pewno dmuchańce są najłatwiejsze do transportu. Tylko nie mam przekonania co do nich (ich wytrzymałości). Jednak w przypadku samotnego spływu, strach się bać co by było gdyby gdzieś w środku meandrów np. Mierzęckiej Strugi (Zlewnia Drawy) taki kajak zaczął tracić powietrze (choć tam akurat ciężko o niebezpieczne niespodzianki, ale to tylko przykład). Obecnie wybieram się na Korytnicę i nie wyobrażam sobie spływać nią na czymś dmuchanym :)
Avatar użytkownika
Elmis
*
 
Dziękował/a : 1
Dziękowano: 0
Dołączył/a: 01 czerwca 2013
Lokalizacja: Pomorze Zachodnie

Re: Transport kajaku

Postprzez dar_ek » 30 czerwca 2013, o 12:21

Elmis napisał(a):Tylko nie mam przekonania co do nich (ich wytrzymałości).

Dmuchańce z PCV faktycznie są słabe i jakieś pokrycie z cordury wskazane, ale te z hypalonu, nitrylonu są bardzo odporne, tym bardziej, że elastyczne.
Podejrzewam, że więcej zniosą niż nie jeden sztywniak.
Głęboka rzeka nie huczy - przysłowie greckie
Avatar użytkownika
dar_ek
*****
 
Dziękował/a : 11
Dziękowano: 109
Dołączył/a: 11 czerwca 2013
Lokalizacja: Warmia
Sprzęt: czym się da, przeważnie kanu

Re: Transport kajaku

Postprzez MASALA » 1 lipca 2013, o 06:39

Sa też robione dla wojska kajaki składane bardzo wytrzymałe - dla wojska. Tanio na bank nie jest ale jak komuś zależy na składanym sprzęcie to można poszukać. Kiedyś były takie ruskie duże kajaki składane wszystko z drewna a na to gruby materiał z guma.
MASALA
nowy użytkownik, bez *
 
Dziękował/a : 0
Dziękowano: 1
Dołączył/a: 01 lipca 2013
Sprzęt: żółty ponton z niebieskim pask

Re: Transport kajaku

Postprzez drawa » 1 lipca 2013, o 11:31

kajak desantowy kupiony w dawnym Związku Radzieckim w 1988r.

Jak łatwo policzyć kajak ma już 25 lat ale wygląda jakby dopiero go wyprodukowano, składa się całkowicie w dwóch średnich plecakach.

1: to stelaż aluminiowy z którego jest zrobiony kajak

2: specjalna powłoka powlekana i nieprzemakalna którą naciąga się stelaż + wiosła +ster

Kajak rozkłada się samodzielnie w 30min w dwie osoby to 20min. widok takiego kajaka każdego wprawia w osłupienie do tego barwy wojskowe wrażenie murowane, jego wielkim atutem jest mobilność, można z nim dojechać i dojść w każdy zakątek świata w dodatku jest bardzo lekki jak na tej klasy kajak. Konstrukcja kajaka jest tak zrobiona, że jest on nie zatapialny, w dodatku jest bardzo szybki, na spływ kajakowy wręcz rewelacyjny ze względu na dołączony ster co niesamowicie poprawia jego manewrowość.


Obrazek

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
drawa
*******
 
Images: 14
Dziękował/a : 60
Dziękowano: 189
Dołączył/a: 31 maja 2013
Sprzęt: Forum Spływy Pontony

Re: Transport kajaku

Postprzez Ciechanowski » 2 lipca 2013, o 12:32

To jest w miarę mobilna wersja aluminiowa, a jest jeszcze podobna konstrukcja z tego samego okresu ale ze stelażem z drewna. Też na trzy osoby, ma jeszcze ster. Ten drewniany jest potwornie ciężki. Dwie osoby mają problem żeby go przenieść.
Ciechanowski
***
 
Dziękował/a : 21
Dziękowano: 20
Dołączył/a: 03 czerwca 2013
Sprzęt: różny

Re: Transport kajaku

Postprzez Prus » 7 sierpnia 2013, o 19:33

Moje trzy grosze.
Wożę sztywne kajaki na dachu. Bagażnik dachowy (poprzeczne belki), zdecydowanie nie markowy. Kajak lub kajaki wiążę zwykłymi pasami transportowymi po 10-20 zł za sztukę, ale zawsze zabieram 4 pasy. Nie jeździłem dalej niż 400km. Działa bez zarzutu. Nie kupowałem dodatkowego stelażu w kształcie U do wożenia kajaka, mój kolega tak jeździ. Warto kupić rurki z gąbki czy pianki na belki bagażnika, by ochroniły kajak od otarć - tu wystarczy izolacja rur c.o. po 1,50zł/mb. Można dołożyć 100 lub 200zł i mieć na nich napis THULE, na innym forum trafiłem faceta dla którego to było ważne.
Próbowałem zabawy z kajakiem dmuchanym, nie powiem zły nie był, ale nie zaiskrzyło, jednak dmuchawce mają szerokie grono fanów, więc co kto lubi. Zresztą przy braku garażu, magazynu czy szopki składak lub kajak pneumatyczny jest jedynym rozwiązaniem.
Jeżeli potrzeba, to opowiem coś więcej o moich skromnych doświadczeniach z kajakiem na dachu.
Avatar użytkownika
Prus
******
 
Dziękował/a : 243
Dziękowano: 479
Dołączył/a: 31 lipca 2013
Lokalizacja: między Wisłą a Pilicą
Sprzęt: kajak

Re: Transport kajaku

Postprzez Prus » 7 sierpnia 2013, o 21:56

Mój rekord prędkości z kajakiem na dachu był już rekordem głupoty. Co jednak oznacza, że dobrze zapięte pasy trzymają mocno.
Avatar użytkownika
Prus
******
 
Dziękował/a : 243
Dziękowano: 479
Dołączył/a: 31 lipca 2013
Lokalizacja: między Wisłą a Pilicą
Sprzęt: kajak

Re: Transport kajaku

Postprzez Wodnik25 » 15 września 2013, o 18:33

Cześć Wodniacy!
I ja postanowiłem wtrącić swoje trzy grosze w powyższym temacie. Pojedyńczy kajak najlepiej transportować na dachu na zwykłych belkach bagażnikowych w samochodzie o średniej długości. Wg przepisów drogowych wolno nam wysunąc przedmiot o 1 metr za samochód, a i parę cm przed samochód. Większość kajaków ma długość od 4 do 5 m, więc da się. Ja tak jeżdżę, ale lepiej sprawdzić wszystkie obowiązujące przepisy.
A co do dmuchańców! Wiele lat korzystałem z kajaków produkcji polskiej z roku 1981 o nazwie Rekin. Ostatni skasowałem w tym roku. Jakie są zalety? Łatwość transportu. Jeden ważył około 19 kg więc całą grupą jechaliśmy pociągiem. Potem przyszedł czas na samochód marki fiat 126p, którym przewoziłem 3 kajaki. Dno tych kajaków to tylko ogumowane płótno więc usztywniałem podłogą ze sklejki, na której przymocowywałem oparcia od starych krzeseł. Wtedy kajak zyskiwał na sztywności i stabilności. Wadą tych kajaków była ich mała prędkość, wszyscy nas wyprzedzali. No i od czasu do czasu trzeba było je łatać. Ale dzięki nim przepłynąłem razem z moją rodziną wiele rzek za niewielkie pieniądze. Samotnie też można było pływać i bezpiecznie bo nie ma możliwości by przebić na raz wszystkie komory. Teraz pływam na sztywniakach ale miło wspominam te dmuchane.
Pozdrawiam!
Wodnik25
*
 
Dziękował/a : 0
Dziękowano: 18
Dołączył/a: 25 lipca 2013
Sprzęt: kajak, tratwa

Następna strona

Powrót do Porady

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron