Strona 1 z 1

Wysychająca Wisła okolice Warszawy 21 lipca 2019

PostNapisane: 24 lipca 2019, o 11:36
przez rawa

Re: Wysychająca Wisła okolice Warszawy 21 lipca 2019

PostNapisane: 24 lipca 2019, o 19:52
przez miandas
Widziałem. Bardzo smutne.

Re: Wysychająca Wisła okolice Warszawy 21 lipca 2019

PostNapisane: 24 lipca 2019, o 20:50
przez marcel
Taka jest cena braku regulacji rzeki. WIęc nie ma co narzekać, w końcu większość forum woli dziką rzekę.

Re: Wysychająca Wisła okolice Warszawy 21 lipca 2019

PostNapisane: 24 lipca 2019, o 21:07
przez miandas
marcel napisał(a):Taka jest cena braku regulacji rzeki. WIęc nie ma co narzekać, w końcu większość forum woli dziką rzekę.
Prezentujesz ostatnio niepopularny kierunek: z tego, co obserwuję wypowiedzi specjalistów, to raczej dzika rzeka zapewnia większą retencję. Na świecie raczej burzy się tamy, niż buduje nowe. W przypadku Wisły być może chodzi o to, że właśnie częściowo jest uregulowana? Ja osobiście nie jestem specjalistą hydrologiem. Bardzo chętnie bym się przyjrzał rzeczowej i merytorycznej dyskusji z obu punktów widzenia.

Re: Wysychająca Wisła okolice Warszawy 21 lipca 2019

PostNapisane: 24 lipca 2019, o 22:54
przez marcel
W nauce nie powinno być mniej czy bardziej popularnych opinii. Tylko fakty i ich interpretacja.
Jezeli przez uregulowanie rozumie się kanalizację rzeki, to efekt będzie fatalny. Jednak jeżeli w regulacje wchodzą zbiorniki bufirowe to efekt będzie lepszy niż dzika rzeka bo będzie kontrolowany. Cyferki są zawsze takie same. Naturalny teren zalewiwy jest przypadkowy.
Widziałem zdjęcia z Krakowa, sprzed regulacji. Latem rzeka miał 7-10m szerokości i można było przejść po dnie na drugą stronę. Wiosną, woda podmywala mury zamku.
Ciekawie wygląda tez rzeka od goczalkowic. Przy niskim stanie płynie dawnym korytem. Wysoki stan to 8m więcej. Stare koryto ma 10-20m. Wały przeciwpowodziowe są sto metrów od rzeki. I gdyby nie zbiornik buforowy, to rzeka by wylewala rok w rok.
Można zburzyć tamy, słluzy i zapory, ale wtedy strefę w promieniu kilometra, dwóch od rzeki trzeba uznać za wyłączona z eksploatacji.

Re: Wysychająca Wisła okolice Warszawy 21 lipca 2019

PostNapisane: 6 sierpnia 2019, o 22:53
przez pepson
Ten odcinek to sciema pod publike - tam jest jak to jeden kolo ktory zjadl zeby na Wisle powiedzial w jednym wywiadzie, gdzies tu nawet na formum zapodalem ten wywiad, ze te miejsce to miejsce granica gdzie lodowiec sie zatrzymal taka jest teoria i probowali to tam regulowac, wybierac te kamienia, ale rzeka i tak zawsze tam je uklada :) a ze teraz odpalili drona i lataja i robia wielkie HALO pod publikę to juz inna sprawa :)

link do tych filmow o Wisle --> post76335.html#p76335

Re: Wysychająca Wisła okolice Warszawy 21 lipca 2019

PostNapisane: 10 sierpnia 2019, o 20:36
przez drdz
Mieszkam jakieś 50 km w dół Wisły od tego miejsca. W teraz lustro jest jakieś 50 cm niżej niż rok temu. I pewnie z metr niż pięćdziesiąt lat temu , sądząc po położeniu "konstrukcji hydrotechnicznych" :(