| Biuro Turystyki Kajakowej AS-TOURS | PROZONE - wypożyczalnia kamer GoPro! | KONKURS RELACJA MIESIĄCA |

UV tech

Wykonywanie i naprawy osprzętu i wyposażenia łodzi, żaglówek, kanu, kajaków, pontonów i innych pływadeł.

UV tech

Postprzez synkopa » 13 czerwca 2018, o 13:18

Poproszono zatem opisuję. Firmy sprzedające sprzęt Gumotexa oferują płyn do zabezpieczenia nitrilonu przed "konserwującym" działaniem słońca. Stosuję go od czasu do czasu, ale głównie jako środek smarny, pomimo że smaru nie przypomina i jest zdecydowanie w formie cieczy rozprowadzanej atomizerem. Nanoszę go w zasadzie wyłącznie na te elementy kadłuba moich okrętów, które mają kontakt z wodą. Płyn po wyschnięciu jest prawie niewidoczny, ale powoduje efekt kropli wody na skrzydle kaczki. Chyba wiadomo o co chodzi. Powoduje to znacznie mniej problemów przy pokonywaniu pni, a podczas płynięcia z pewnością zmniejsza tarcie z cząsteczkami wody. Płyn jest tak dobry w tym co robi, że zgubiłem już trzy skegi po jego zastosowaniu. Musiałem dorobić specjalny klucz, który blokuje go w gnieździe. Opisywałem to już. Przeprowadzanie operacji nanoszenia UV tech'a z firmy McNett jest banalnie proste i do wykonania tuż przed spływem w terenie. Trzeba tylko dać mu kilkanaście minut na wyschnięcie. W domu, zdarza mi się przenieść nieświadomie na obuwiu trochę tego specyfiku po uprzednim pryskaniu na dworzu, na posadzkę w domu. Wszyscy wtedy się ślizgamy w tym miejscu i bywa niebezpiecznie i nerwowo. Trzeba o tym pamiętać. Płyn nie jest tani ale też nie przesadnie drogi. Na allegroszu ok. 50 zł. Wystarcza po aplikacji na 1 może dwa pływania, a całe opakowanie na może z 10 nanoszeń, ale stwierdzam, że u mnie się sprawdza.
synkopa
**
 
Dziękował/a : 9
Dziękowano: 80
Dołączył/a: 22 września 2014
Lokalizacja: Świnoujście
Sprzęt: solar c3 , safari, helios 1

Re: UV tech

Postprzez Sikor » 13 czerwca 2018, o 16:27

Czyli po jednym może dwóch pływaniach woda wypłukuje ten cudowny środek i trzeba smarować jeszcze raz? I oczywiście jest biodegradowalny? A kajaki dostają przyśpieszenia :mrgreen: :lol: Super.
Trzeba to sprawdzić. Pięćdziesiąt parę PLNów to nie aż tak drogo ;)
Krótko i na temat.
Grupa Kajakowa "MENAŻA 07"
Avatar użytkownika
Sikor
******
 
Dziękował/a : 122
Dziękowano: 243
Dołączył/a: 16 października 2014
Lokalizacja: Radom
Sprzęt: kajak

Re: UV tech

Postprzez hangman » 13 czerwca 2018, o 16:38

Kojarzy mi się z nabłyszczaczem samochodowym z myjni.
Świat kręci się dookoła moich marzeń...
Avatar użytkownika
hangman
*****
 
Dziękował/a : 13
Dziękowano: 127
Dołączył/a: 05 lipca 2015
Sprzęt: samoróbki, KL12 itp, Nomad

Re: UV tech

Postprzez miandas » 13 czerwca 2018, o 18:43

Sikor napisał(a):Czyli po jednym może dwóch pływaniach woda wypłukuje ten cudowny środek i trzeba smarować jeszcze raz? I oczywiście jest biodegradowalny? A kajaki dostają przyśpieszenia :mrgreen: Super.
Trzeba to sprawdzić. Pięćdziesiąt parę PLNów to nie aż tak drogo ;)
Szacun. Świetnie, że zwróciłeś uwagę na to, jaki wpływ na środowisko ma ten specyfik. Nie przyszło mi to do głowy podczas, gdy to przecież kluczowe kwestia.
Jeśli się łatwo degraduje... To się normalnie połaszczę :D
Droga zawsze nagradza
Avatar użytkownika
miandas
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 1051
Dziękowano: 258
Dołączył/a: 24 czerwca 2015
Lokalizacja: Poznań
Sprzęt: solar410, old town camden120

Re: UV tech

Postprzez synkopa » 13 czerwca 2018, o 19:28

U mnie się ściera od przeciągania po pniach i trawie. Na otwartych wodach i rzekach bez zwalek jest trwalszy. Jest na bazie wody, więc spoko, reszta to syntetyki. Nie zawracałbym sobie tym głowy.
synkopa
**
 
Dziękował/a : 9
Dziękowano: 80
Dołączył/a: 22 września 2014
Lokalizacja: Świnoujście
Sprzęt: solar c3 , safari, helios 1

Re: UV tech

Postprzez marcel » 13 czerwca 2018, o 19:36

Od strony fizycznej, ma to sens. W końcu narty też się smaruje żeby lepiej niosły.
Ale mam takie skojarzenie, naklejka PIONIEER na tylnej szybie Poloneza +15KM ;)
Avatar użytkownika
marcel
****
 
Images: 0
Dziękował/a : 55
Dziękowano: 179
Dołączył/a: 04 kwietnia 2015
Sprzęt: Ponton Czajka, Solar 410

Re: UV tech

Postprzez hangman » 13 czerwca 2018, o 20:03

Czyli jest bo jakaś mieszanina elastycznego lakieru (np. lakier spożywczy do malowania przeciw rdzy beczek do miodu)
ze środkiem zmniejszającym napięcie powierzchniowe.
Dawno temu miałem coś po temacie, czyli kupiony w CZECHOSŁOWACJI (no wiem - dawno) środek w sprayu do
impregnacji parasoli. Też po użyciu woda na parasolu przez bardzo długi czas ściekała dużymi kroplami, a sam parasol był suchy.
Świat kręci się dookoła moich marzeń...
Avatar użytkownika
hangman
*****
 
Dziękował/a : 13
Dziękowano: 127
Dołączył/a: 05 lipca 2015
Sprzęt: samoróbki, KL12 itp, Nomad

Re: UV tech

Postprzez synkopa » 13 czerwca 2018, o 22:30

Chciałem pójść dalej i pokryć pióra wioseł tym specyfikiem, żeby ładnie i szybko obciekały po wyjęciu z wody przed następnym cyklem, ale się zreflektowałem, że może powtać efekt uboczny w postaci spadku efektywności pod wodą. Co by nie pisać, tarcie na styku woda - wiosło jest bardzo wskazane.
synkopa
**
 
Dziękował/a : 9
Dziękowano: 80
Dołączył/a: 22 września 2014
Lokalizacja: Świnoujście
Sprzęt: solar c3 , safari, helios 1

Re: UV tech

Postprzez Sikor » 14 czerwca 2018, o 10:20

Ludzie, wcześniej żartowałem, przecież to pic na wodę. Tyle kasy za ćwiartkę czegoś tam. Lakiery wodoodporne są tańsze. A teksty z ekologicznością produktu to reklamowy bajer. Żadna chemia nie jest obojętna dla środowiska a tym bardziej dla wody.
Takie jest moje zdanie.

No chyba, że smarujemy nawodne części łódek, żeby chronić je przed UV jak zaleca producent.
Krótko i na temat.
Grupa Kajakowa "MENAŻA 07"
Avatar użytkownika
Sikor
******
 
Dziękował/a : 122
Dziękowano: 243
Dołączył/a: 16 października 2014
Lokalizacja: Radom
Sprzęt: kajak

Re: UV tech

Postprzez miandas » 14 czerwca 2018, o 11:53

Sikor napisał(a):Ludzie, wcześniej żartowałem, przecież to pic na wodę. Tyle kasy za ćwiartkę czegoś tam. Lakiery wodoodporne są tańsze. A teksty z ekologicznością produktu to reklamowy bajer. Żadna chemia nie jest obojętna dla środowiska a tym bardziej dla wody.
Takie jest moje zdanie.

No chyba, że smarujemy nawodne części łódek, żeby chronić je przed UV jak zaleca producent.
Wpływ takich, czy innych specyfików na zanieczyszczenie jest czymś, o czym niekoniecznie się myśli. Więc ma to sens, nawet jeśli żartowałeś.
Droga zawsze nagradza
Avatar użytkownika
miandas
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 1051
Dziękowano: 258
Dołączył/a: 24 czerwca 2015
Lokalizacja: Poznań
Sprzęt: solar410, old town camden120


Powrót do Osprzęt i wyposażenie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


cron