| Biuro Turystyki Kajakowej AS-TOURS | PROZONE - wypożyczalnia kamer GoPro! | KONKURS RELACJA MIESIĄCA |

08,07,2018r Solar Warta

Nasze i nie tylko relacje z wody, ze spływów i wypraw.
Regulamin działu
WAŻNE: Bardzo proszę o dodawanie do tytułu relacji daty rozpoczęcia wyprawy w formacie DD.MM.RRRR.

08,07,2018r Solar Warta

Postprzez hangman » 8 lipca 2018, o 18:49

Cześć!
Dzisiaj zaliczyłem odcinek Msciszewo - Obrzycko

https://youtu.be/cAx9tOxwAQA

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zaczęło się na bindudze w Mściszewie - makabra.
Mały stan wody, a na dodatek zejście to błotne grzęzawisko niemal do kolan.
65% dzisiejszego zmęczenia składam na karb samego wodowania.
Niemal godzinę składałem sprzęt gubiąc i odnajdując obuwie, ostatni raz tam startowałem.

Potem już przez całe 4-5km było niebiańsko panele dawały do 17A więc sprzęt z normalna szybkością kajakarza sunął.
Liczyłem że przynajmniej do Sierakowa dotrę.
Potem jednak coraz więcej chmur i to tak jakby utrzymujących się tylko nad rzeką i pozostało średnio 5-2,9A, czyli tylko na utrzymanie kursu.
Jakieś 6h na wodzie.
Naprawdę da się tym zestawem fajnie płynąć, ale musi być słońce.

Po drodze spotkałem płynącą na tratwach Kowala grupę pozytywnie zakręconych ludzi
z Klubu Chińskich Motocykli :m_:

Podziękowania dla MAT-a za pomoc logistyczną !
Pozdro
Świat kręci się dookoła moich marzeń...
Avatar użytkownika
hangman
******
 
Dziękował/a : 20
Dziękowano: 183
Dołączył/a: 05 lipca 2015
Sprzęt: samoróbki, KL12 itp, Nomad

Re: 08,07,2018r Solar Warta

Postprzez miandas » 8 lipca 2018, o 19:04

Niebo odbijające się w lustrzakach i sombrero... Pełna stylówa :D gratulacje!
droga zawsze nagradza
mój kanał youtube
Avatar użytkownika
miandas
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 1324
Dziękowano: 307
Dołączył/a: 24 czerwca 2015
Sprzęt: Solar 410, OldTown Camden120

Re: 08,07,2018r Solar Warta

Postprzez Mat » 8 lipca 2018, o 19:43

Nie ma za co dziękować ;-)
Ale sombrero było the best. Nawet beza to potwierdziła szczekaniem :lol:
Mat
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 63
Dziękowano: 232
Dołączył/a: 08 sierpnia 2013
Lokalizacja: wlkp
Sprzęt: nifty 385, adventure plus

Re: 08,07,2018r Solar Warta

Postprzez rawa » 8 lipca 2018, o 20:06

No cieszę się bardzo że ciągnie i nie tonie.
Wszyscy mamy ten ból z wodowaniem, takich dogodnych miejsc jest za mało.
Jak nie podjedziesz pod lustro to kicha z dźwiganiem.
Z opisu wnioskuję że akumulatora nie było.
rawa
Szczęście to nie cel na końcu drogi. Szczęście to droga sama w sobie.
Pozdrawiam wszystich zdrowo szurniętych jak w temacie.
Avatar użytkownika
rawa
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 124
Dziękowano: 242
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: 08,07,2018r Solar Warta

Postprzez hangman » 8 lipca 2018, o 20:38

Z opisu wnioskuję że akumulatora nie było.


Był nowy Tuborg, ale założyłem, że musi być zawsze na full naładowany.
Za to jestem autentycznie zachwycony maximizerem.
Sterowanie silnikiem z dokładnością 1/10 A bez problemu.
Na razie w planach odciążenie konstrukcji, czyli wszystko na alu zamiast drewna, zmiana
konwencjonalnego panela 196W na 2 elastyczne po 150W (zysk około 9kg)
i dodanie kolejnego elastycznego z tyłu.
Czyli łącznie teoretycznie 750W (plus sterownik MPPT) i mam zgodę
Żonki Cudownej na zakup przyczepki i przerobienie jej na wózek slipowy,
tak aby wozić na brzeg i wodować niemal całość.
Z ciekawszych doznań to kilkadziesiąt pozdrowień z brzegu i rewelacja w postaci
wędkarskiej, korpulentnej pary obok której przepływałem i usłyszałem i zobaczyłem jak
kobita wali pięścią po karku męża i mówi głośno:
"widzisz? jemu się chciało, zobacz jaki fajny temat, zobaczysz że nastepnym razem my... dalej już nie słyszałem...)

Ale spoko, uczę się tematu i dalej będę.
Pozdro
Świat kręci się dookoła moich marzeń...
Avatar użytkownika
hangman
******
 
Dziękował/a : 20
Dziękowano: 183
Dołączył/a: 05 lipca 2015
Sprzęt: samoróbki, KL12 itp, Nomad

Re: 08,07,2018r Solar Warta

Postprzez rawa » 9 lipca 2018, o 12:24

Jaki masz silnik czy nie wykrywa on niskiego poziomu akumulatora i nie wyłącza się ?
Te 17,5A to było w pełnym słońcu i o której godzinie
Wyślę ci mój kalkulator solarny w Excelu na PW.
rawa
Szczęście to nie cel na końcu drogi. Szczęście to droga sama w sobie.
Pozdrawiam wszystich zdrowo szurniętych jak w temacie.
Avatar użytkownika
rawa
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 124
Dziękowano: 242
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: 08,07,2018r Solar Warta

Postprzez janekorka » 9 lipca 2018, o 22:12

Hangman ,jesteś wariat :lol: , tak jak Rawa , nieźle to wymyšliłeś. Jak dla mnie za dużo roboty , podziwiam Was za determinację.

Pozdrawiam
janekorka
***
 
Dziękował/a : 9
Dziękowano: 82
Dołączył/a: 11 stycznia 2015
Sprzęt: Pneumatyki

Re: 08,07,2018r Solar Warta

Postprzez hangman » 9 lipca 2018, o 22:24

Ej no bez jaj, nie jestem wariat tylko ciut zakręcony.
Zmęczenie jest z montażem całości, ale właśnie zakupiłem za 27zł stali i jutro będzie profi wózek slipowy.

Rawa:
silnik to konstrukcja bez elektroniki, ale że zasilanie idzie przez sterownik to nie obawiam się uszkodzenia aku.
Przez jakieś 2 minuty pociągnąłem silnik z aku na 30A i to naprawdę płynęło.
Idę w temat minimum 750W (optymalnie 900w, czyli 6x 150 na elastycznych panelach) bo dadzą wystarczająco prądu,
aby te 30A mieć zawsze na podorędziu. A poza tym właśnie knuję pewien zakup, który szybkości przysporzy, ale to powiem dopiero jak zrealizuję.

Poza tym to nadal normalny żaglowy katamaranik co udowodnię w weekend bo wybieram się zażyć świstu wiatru w takielunku.
Czyli jakby ktoś chciał przystań u Romiego na jez. Bytyńskim
Świat kręci się dookoła moich marzeń...
Avatar użytkownika
hangman
******
 
Dziękował/a : 20
Dziękowano: 183
Dołączył/a: 05 lipca 2015
Sprzęt: samoróbki, KL12 itp, Nomad

Re: 08,07,2018r Solar Warta

Postprzez rawa » 9 lipca 2018, o 23:59

Nie ma zdjęcia całości , to robiło by jeszcze większe wrażenie . ale i tak wielkie brawa :||: :||: :||: .
No pewnie że mamy pod sufitem trochę w innej kolejności.
Za kilka lat choroba będzie zakaźna :lol:
Jaka to uciecha rozłożyć się w salonie na 2 tygodnie zimą , nawet pies siedzi tam gdzie powinien :lol:
Załączniki
p3.JPG
p3.JPG (71.94 KiB) Przeglądane 668 razy
p2.JPG
p2.JPG (81.87 KiB) Przeglądane 668 razy
rawa
Szczęście to nie cel na końcu drogi. Szczęście to droga sama w sobie.
Pozdrawiam wszystich zdrowo szurniętych jak w temacie.
Avatar użytkownika
rawa
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 124
Dziękowano: 242
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: 08,07,2018r Solar Warta

Postprzez synkopa » 24 sierpnia 2018, o 10:08

A'propos Solara i Warty to mnie również pociągało to połączenie. Najpierw udało się spłynąć w cztery dni odcinek Luboń-Kostrzyn, by znów powrócić na tę rzekę przy okazji niedawnego święta w KK. Dodatkowe dwa dni urlopu w czwartek i piątek pozwoliły na zaplanowanie spływu górnym odcinkiem Warty. Po przeanalizowaniu przewodnika, lektury internetu i aktualnych stanów wody, wybór padł na Bobry jako początkowy punkt. Za końcowy wybraliśmy Konin. Dojazd pociągiem Podhalanin do Częstochowy Stradom już okazał się nie lada wyzwaniem z powodu braku miejsc siedzących. Przypomniały się młodzieńcze czasy. W Stradomiu po 2-giej w nocy musieliśmy przejść się pieszo do Częstochowy Gł. ponieważ o 4:23 mieliśmy osobowy do Bobrów. Koniec końców siadaliśmy do kajaka o 5:50 wśród mgieł, kompletnie wymęczeni brakiem snu. Zaczęła się jednak przygoda z rzeką. Wody było akurat tyle żeby płynąć. Za pierwszą elektrownią było już dużo gorzej. Praktycznie co drugie zakole wymagało wyjścia z kajaka i przeciągnięcie po mieliźnie. Walczyliśmy dzielnie aż do wieczora, pokonując blisko 65km. Cieszyliśmy jednak oczy w tego co umykało po bokach. Zielone wysepki, bystrza i inne od tego co u nas ptactwo. Za Działoszynem słoneczko postanowiło się z nami pożegnać więc i my skorzystaliśmy z okazji na nocleg. Dawno nie byłem tak zmęczony i niewyspany. Zasnęliśmy praktycznie natychmiast. Kolejny dzień przynosił obietnicę jeszcze większych doznań. Przed nami łuk Warty w Parku Załęczańskim. Kto płynął tamtędy, wie o czym chciałbym napisać, ale słowo pisane i tak tego nie odda. Trzeba to przepłynąć samemu. Trudy były podobne do dnia poprzedniego, a może i większe. Tegoroczne lato mocno obniżyło poziom wody. Po całodziennym pływaniu, a miejscami przeciąganiu kajaka, w doskonałych humorach dotarliśmy w pobliże ujścia rzeczki Oleśnica poniżej Rychłocic. Noce nad Wartą również należą do niezapomnianych, z powodu chociażby kontaktu z nocnymi zwierzętami. Kolejny dzień niezmiennie przywitał nas słońcem. Jak co dzień przygodę z wodą zaczęliśmy o ósmej. Płynęło się wyraźnie szerszą rzeką, co nie było dobrym prognostykiem z uwagi na wciąż liczne mielizny. Mijaliśmy kolejne wsie i miasta z Sieradzem na czele. Podobało się nam zagospodarowanie terenu wokół rzeki, plaża i infrastruktura. Wewnątrz nas narastało jednak napięcie przed zbliżającym się zbiornikiem Jeziorsko. To duży akwen. Szczęśliwie wpływaliśmy na niego wieczorem przy gładkiej jak lustro wodzie. Nocleg w połowie, na wschodnim brzegu okazał się trafnym wyborem z wielu względów. Poza tym słoneczko już zachodziło, a my dobijaliśmy do założonych 65km. Rano jak zwykle po ósmej zmierzyliśmy się z drugą połową Jeziorska, które zostanie w pamięci jako sympatyczne oczko wodne. Po pokonaniu zapory, była chwila odwagi na spłynięcie pierwszego z progów, ale nie chciałem już stresować mojej "połówki". Popłynęliśmy dalej wśród bluzg wędkarzy, że jakoby naruszamy przepisy o 30 m nienaruszalności terytorium. Jest taki przepis? Mieliśmy to jednak w nosie, obiecując sobie, że następnym razem wyposażymy się w nożyczki. Dzień upłynął na obserwacji otoczenia i ptaków, w tym bociana czarnego. Tak dopłynęliśmy do Uniejowa, gdzie był postój na zakupy. To co zrobił burmistrz tego miasteczka, aby przypodobać się władzy, przyprawiało o torsje, więc czym prędzej ruszyliśmy dalej. Gdyby nie ten wystrój, miasteczko pozostawiło by bardzo miłe wrażenie. Do Koła dopłynęliśmy pod wieczór, lecz zatrzymaliśmy się na moment za zanim, przy ruinach średniowiecznego zamku. To bardzo miły akcent na trasie Warty. Przepłynąwszy jeszcze kilka kilometrów, zachodzące słonko zmusiło nas do postoju. Ten dzień również zakończyliśmy dobrze po 65km. Przed nami był ostatni etap rozmyślnie założony na ok. 30 km. Rano słońce, żadnych zmian w pogodzie. Do Konina, a nawet pod most trasy wlotowej z A2 dotarliśmy o 12-tej. Plan zakładał odjazd pociągiem o 13:20. Pozostało spakować kajak, resztę sprzętu i ruszyć do domu. Podsumowując, warto spłynąć Wartą, ale lepiej wybrać okres z wyższym stanem wody. Podziwiam moją żonę, za to że umiała znieść te 293km ze mną w jednym Solarze w 5 dni i jeszcze czerpać z tego przyjemność. Dziękuję kochana.
synkopa
***
 
Dziękował/a : 37
Dziękowano: 109
Dołączył/a: 22 września 2014
Lokalizacja: Świnoujście
Sprzęt: solar c3 , safari, helios 1

Re: 08,07,2018r Solar Warta

Postprzez miandas » 24 sierpnia 2018, o 13:50

Fajna relacja. Szkoda, że wkleiłeś ja w tym wątku. Lepiej byłoby zrobić osobną relację: nikomu by nie umknęła.
Mam jeszcze świeżo w pamięci ten odcinek, robiłem go 2 lata temu.
droga zawsze nagradza
mój kanał youtube
Avatar użytkownika
miandas
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 1324
Dziękowano: 307
Dołączył/a: 24 czerwca 2015
Sprzęt: Solar 410, OldTown Camden120

Re: 08,07,2018r Solar Warta

Postprzez synkopa » 24 sierpnia 2018, o 14:49

Czemu...? Miejsce na relację wydało mi odpowiednie. Solar i Warta to genialne połączenie. Z Warty pozostaje mi odcinek Konin - Luboń, no i Zawiercie - Bobry, ale to już chyba wczesną wiosną. Co raz dalej od domu, żeby popływać.
synkopa
***
 
Dziękował/a : 37
Dziękowano: 109
Dołączył/a: 22 września 2014
Lokalizacja: Świnoujście
Sprzęt: solar c3 , safari, helios 1


Powrót do Relacje - spływy, wyprawy, przygody. Wróciłem z...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości


cron