| Biuro Turystyki Kajakowej AS-TOURS | PROZONE - wypożyczalnia kamer GoPro! | KONKURS RELACJA MIESIĄCA |

Warszawska Wisłą pod prąd

Warszawska Wisłą pod prąd

Postprzez daniel k » 12 sierpnia 2018, o 21:02

Cześć,

chodzi mi po głowie, żeby nie angażując auta popłynąć sobie kilkanaście kilometrów pod prąd Wisłą. Wystartować spod Spójni, na którejś z wysp zrobić sobie popas z ogniskiem (ew. nocka z namiotem) i na spokojnie z prądem wrócić do miejsca startu. Pytanie do pstrągujących kolegów, jakie realne tempo bez zarzynania się można utrzymać płynąc pneumatykiem pod prąd? Do tej chwili dysponowałem Explorerem II Intexa, domyślam się że mógłbym nim stać prawie w miejscu, wiosłując pod prąd. Jednakże szczęśliwym zrządzeniem losu za 2-3 dni przyjedzie do mnie Seawave, więc raczej w tym kierunku szukam podpowiedzi. Płynął ktoś pod prąd dmuchańcem na tym odcinku?

Pozdarwiam
Daniel
daniel k
*
 
Images: 0
Dziękował/a : 8
Dziękowano: 6
Dołączył/a: 19 lipca 2018
Sprzęt: explorer k2 / ...

Re: Warszawska Wisłą pod prąd

Postprzez wkg » 12 sierpnia 2018, o 21:22

Myślę, że płynąc dmuchańcem będziesz musiał poczekać na północny wiatr : D Na szczęście dla Ciebie to częste na tym odcinku Wisły. Ale i tak cienko to widzę.
Ten odcinek aż do Kępy Okrzewskiej (18km) jest dosyć nudny i bez wysp, do pierwszej wyspy masz właśnie 18km co jest sporym wyzwaniem pod prąd wolnym kajakiem.

Nie lepiej - mając składany kajak - spłynąć do Twierdzy Modlin nawet z Portu Czerniakowskiego a do domu wrócić pociągiem podmiejskim i metrem (wspólny bilet) ? Wisła o wiele ciekawsza, na brzegach nie ma balangowiczów i plażowiczów jak w Otwocku i Wilanowie, masa wysp, pod prąd i tak masz Narwią z 2 km a po drodze możesz sprawdzić jak się Wisłą pstrąguje. Na drugi raz będzie jak znalazł: ))
Jak Ci będzie mało to możesz dalej popstrągować na Narwi (mniejszy prąd niż na Wiśle) albo nawet na Wkrze (trochę słabo bo do Pomiechówka mniej klimatycznie niż wyżej).
Avatar użytkownika
wkg
*
 
Dziękował/a : 7
Dziękowano: 12
Dołączył/a: 15 lipca 2018
Lokalizacja: Warszawa
Sprzęt: różne kajaki sztywniaki ; )

Re: Warszawska Wisłą pod prąd

Postprzez daniel k » 12 sierpnia 2018, o 21:33

Dzięki za przybliżenie tematu. Oczywiście z prądem lepiej, transport komunikacją publiczną jak najbardziej mam zamiar wykorzystywać - to jedna z dużych zalet użytkowania dmuchańców. Muszę tylko ogarnąć temat najlepszego połączenia powrotnego. Start spod Spójni jest dla mnie najłatwiejszy, ponieważ mieszkam na Muranowie i mam rzut beretem, wskakuję z tobołami na Veturilo, zostawiam rower pod CW i mogę płynąć :) Tą rundę pod prąd wymyśliłem sobie tak na rozruch, żeby nie kombinować z połączeniami powrotnymi. Jednakże, jeśli to 18 km rzeką do pierwszych sensownych wysp, to faktycznie spory odcinek przy założeniu że wiosłujemy non stop.
daniel k
*
 
Images: 0
Dziękował/a : 8
Dziękowano: 6
Dołączył/a: 19 lipca 2018
Sprzęt: explorer k2 / ...

Re: Warszawska Wisłą pod prąd

Postprzez wkg » 12 sierpnia 2018, o 21:53

Veturillo masz też na Bulwarach i Porcie Czerniakowskim, właściwie wszędzie jest : )

Połączenie jest proste jak świńska kita: Kończysz na Narwi na polu namiotowym Kajaki Dylewski, dajesz z buta 700 m do kolejki (nowa, czysta) ulicą Mieszka I, wysiadasz na Dworcu Gdańskim na Muranowie a jeżeli mieszkasz w południowej części to jedziesz na ten sam bilet metrem (tuż przy przystaku) jeden przystanek do Ratusz Arsenał lub też dwa przystanki tramwajem do przystanku Muranów. Mapy google zupełnie wystarczą. A Wisła do Modlina naprawdę jest ciekawa tyle, że będziesz musiał szukać nurtu. Wybierz raczej dzień bezwietrzny lub z lekkim wiatrem z południa (np. jutro : D )

Z tym pływaniem Wisłą pod prąd dmuchańcem to byłbym sceptyczny. Ma prąd 5-6 km/h i będziesz stał w miejscu albo się cofał. To robią raczej ludzie na szybkich szydłach typu Raider. Opcją jest spłynięcie Wisłą do Modlina, Narwią o mniejszym nurcie pod prąd do Jeziora Zegrzyńskiego i powrót Kanałem Żerańskim. Tyle, że wtedy do metra Młociny będziesz musiał pojechać dwa przystanki tramwajem przez Most Północny.

daniel k napisał(a):Jednakże, jeśli to 18 km rzeką do pierwszych sensownych wysp, to faktycznie spory odcinek przy założeniu że wiosłujemy non stop.

Na moje oko dmuchańcem to tak, jak 100-150 km po jeziorze. Na rozruch w sam raz : DDD
Avatar użytkownika
wkg
*
 
Dziękował/a : 7
Dziękowano: 12
Dołączył/a: 15 lipca 2018
Lokalizacja: Warszawa
Sprzęt: różne kajaki sztywniaki ; )

Re: Warszawska Wisłą pod prąd

Postprzez daniel k » 12 sierpnia 2018, o 23:09

No to już wiem duuużo więcej, dziękuję. Z Dworca Gdańskiego mam tramwajem 1 przystanek.
daniel k
*
 
Images: 0
Dziękował/a : 8
Dziękowano: 6
Dołączył/a: 19 lipca 2018
Sprzęt: explorer k2 / ...

Re: Warszawska Wisłą pod prąd

Postprzez wkg » 12 sierpnia 2018, o 23:26

Spoko : ) Sam to zamierzałem zrobić w tym tygodniu tylko sztywniakiem i powrót rowerem.
Avatar użytkownika
wkg
*
 
Dziękował/a : 7
Dziękowano: 12
Dołączył/a: 15 lipca 2018
Lokalizacja: Warszawa
Sprzęt: różne kajaki sztywniaki ; )

Re: Warszawska Wisłą pod prąd

Postprzez daniel k » 12 sierpnia 2018, o 23:33

Zazdroszczę możliwości posiadania sztywniaka w Warszawie. Korciło mnie żeby się doposażyć w jedynkę sztywną. Mam czym wozić, finansowo bym wyrobił z zakupem. Niestety brak miejsca do przechowywania. Stąd możliwie dobry dmuchaniec. Ale taka Carolina nadal gdzieś tam tkwi w podświadomości.
daniel k
*
 
Images: 0
Dziękował/a : 8
Dziękowano: 6
Dołączył/a: 19 lipca 2018
Sprzęt: explorer k2 / ...

Re: Warszawska Wisłą pod prąd

Postprzez wkg » 13 sierpnia 2018, o 00:00

No ale ja nie posiadam ; )
Planuję wieczorem zawieźć autem rower do Modlina, w drodze powrotnej wziąć kajak od Dylewskiego na dach (mają Carolinę14 ale na Wisłę wezmę Expression15 - szybszy a ładowności na jeden dzień nie potrzebuję), rano w drogę a po południu powrót rowerem. Trasa wałami wiślanymi od Modlina przez Jabłonną jest bardzo fajna ... no, może z wyjątkiem pierwszych kilku kilometrów asfaltem.

Testowałem Carolinę ale nie kupiłbym jej. Jej największa zaleta to super wygodne siedzenie ale na zwałki się nie nadaje. Polietylen słaby, na zwałkach pęka pod siedzeniem. Mało zwrotna, za to dobrze trzyma kierunek. Taki kajak na wodostrady typu Pilica, Wda czy Warta. Z kajaków o podobnej charakterystyce i wielkości lepszy Zoar Sport (trudno dostępny ale wciąż można dostać). O wiele lepszy polietylen i szybszy.
Avatar użytkownika
wkg
*
 
Dziękował/a : 7
Dziękowano: 12
Dołączył/a: 15 lipca 2018
Lokalizacja: Warszawa
Sprzęt: różne kajaki sztywniaki ; )

Re: Warszawska Wisłą pod prąd

Postprzez Adam » 13 sierpnia 2018, o 08:28

Witaj.
Realne tempo płynięcia Seawavem pod prąd w Warszawie to 4-5 km/h. Oczywiście w odległości do 10 m od brzegu.
https://connect.garmin.com/modern/activity/1732887548
Przejście przy Spójni jest bardzo trudne, przy wysokim stanie wody może się udać lewym brzegiem, przy niskim stanie trzeba lawirować prawym (praskim) brzegiem - ale piszesz że chcesz zacząć od Spójni więc nie będziesz miał tego problemu.
Problemem są też wędkarze, którzy nie rozumieją że pod prąd trzeba pływać przy brzegu.
Pozdrawiam!
Avatar użytkownika
Adam
***
 
Dziękował/a : 14
Dziękowano: 69
Dołączył/a: 19 kwietnia 2014
Sprzęt: Seabeard Discovery, Seawave

Re: Warszawska Wisłą pod prąd

Postprzez daniel k » 13 sierpnia 2018, o 10:01

Dzięki za konkrety, szczególnie za trasę z Garmina, widać jak na dłoni prędkość na odcinkach tam i z powrotem. Przy stanie wody, jaki mamy obecnie pływanie przy brzegu to dodatkowe ryzyko poharatania dna.
Pisząc o trudnym odcinku przy Spójni, masz na myśli rafę przedzielającą rzekę od prawej strony?
daniel k
*
 
Images: 0
Dziękował/a : 8
Dziękowano: 6
Dołączył/a: 19 lipca 2018
Sprzęt: explorer k2 / ...

Re: Warszawska Wisłą pod prąd

Postprzez Ted » 14 sierpnia 2018, o 08:48

Swojego czasu, Framurą, zrobiłem 10 km pod nurt z WKW, czyli za mostem Siekierkowskim w górę. Pneumatykiem to średnia przyjemność,
momentami na ostrogach jest bardzo ciężko a kajak np: przez minutę stoi w miejscu . Do tego, jak napisał, Adam, wędkarze. O ile ogólnie sporadycznie
mam z nim nie po drodze i olewam tych nadpobudliwych, to płynąc pod nurt Wisłą, walcząc z nautyką kajaka, a czasami walcząc o każdy metr, jak
jakiś tępak, widząc, co się dzieje, drze się jeszcze z brzegu to wtedy agresja rośnie 100% i niewielka jest linia, żeby wyjść i wytłumaczyć to gościowi
w inny sposób.

Polecam trasę z nurtem, Most Gdański-Modlin , lub do Pomiechówka- czyli trzy rzeki i trochę pod nurt.
Auto zostawiam, pomiędzy ulicą Zatylna a Wybrzeże Puckie na parkingu osiedlowym, następnie 450 metrów idę na ostrogę, płynę, SKM,
wracam do stacji Warszawa Zoo, 500 metrów z buta i jestem przy aucie.
Ted
******
 
Dziękował/a : 517
Dziękowano: 599
Dołączył/a: 20 lutego 2014
Sprzęt: kajak pneumatyczny


Powrót do WISŁA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron