| Biuro Turystyki Kajakowej AS-TOURS | PROZONE - wypożyczalnia kamer GoPro! | KONKURS RELACJA MIESIĄCA |

23.08.2018 Wisła Warszawa-Modlin

Nasze i nie tylko relacje z wody, ze spływów i wypraw.
Regulamin działu
WAŻNE: Bardzo proszę o dodawanie do tytułu relacji daty rozpoczęcia wyprawy w formacie DD.MM.RRRR.

23.08.2018 Wisła Warszawa-Modlin

Postprzez wkg » 24 sierpnia 2018, o 15:40

Wisła to królowa rzek polskich więc każdy kajakarz choć raz w życiu powinien ja przepłynąć - jak nie na jednym spływie to w odcinkach. Ja na razie w odcinkach : )
Kajak - tym razem Expression 15 przywiozłem z Modlina gdzie zostawiłem rower. Z Modlina do Warszawy prowadzi ładna trasa wałami przeciwpowodziowymi więc przyjemne z pożytecznym : ) Jak zwykle zresztą ...

Sam pomysł był pewnie i niezły ale trzeba go było zrealizować przed wypadem na Obrę - może to ta Obra a może fakt, że okolice znajome i zjeżdżone dziesiątki razy na rowerze sprawił, że wróciłem z poczuciem lekkiego niedosytu. Królowa królową ale jednak każdy, kogo wyciągnę na Wisłę mówi: "fajnie było ale może następnym razem jakaś inna rzeka?" Fakt jest taki, że na mniejszych rzekach więcej się dzieje. Chyba jednak żeby odczuć w pełni klimat Wisły trzeba ją spłynąć na raz - wtedy człowiek się w nią wtopi, przesiąknie klimatem. Tu klimat był nieco nadszarpnięty : D Cały czas słychać szosę do Gdańska i samoloty - najpierw z Okęcia potem z Modlina. Ale nie ma co wybrzydzać - mam ją pod domem. Może kiedyś zostanę "długolem" ? : ) Zobaczymy.

Dzisiaj około 90 kilometrów połowa kajakiem połowa na rowerze. Niby niedużo ale było ciepło i trochę dało w kość.

Oto mój bolid na dzisiaj:
Obrazek
Miał być szybki i był. Nareszcie coś bardziej smukłego od uniwersalnego Prijona czy Trapera. Gdyby był tak jeszcze ze 4 cm węższy i trochę dłuższy byłoby super. Skeg działa wspaniale ale niestety kosztem miejsca w tylnym luku - przez obudowę skega staje się mało pakowny. Szkoda. Można za to spokojnie wyjąć aparat, wykadrować, zrobić zdjęcie i kajak nie zmienia kierunku. Steru nie używałem. Siedzenia jak i u Caroliny - fantastyczne i o świetnym zakresie regulacji.

Zaczynam w Porcie Czerniakowskim - tam ostatnio skończyłem płynąć z Góry Kalwarii:
Obrazek

Port jak port ale bezodpływowy, stoją w nim zacumowane barki, ludzie się bawią, strach myśleć co w nim pływa. Ludzie tez pływają - jest wyciąg do wake-boardu. Ja tam starałem się nie zanurzyć dłoni ale inni jak widać są mniej wrażliwi. Pamiętam co się działo gdy bez rękawic wyciągałem cumy w porcie w Cuxhaven u wejścia do Kanału Kilońskiego. Nigdy więcej ...
Obrazek

Pora się zwijać:
Obrazek

Stadion, a jakże:
Obrazek

I budynek Warszawskiego Towarzystwa Wioślarskiego. Teraz zdaje się są tam biurowce za to kajaków w Warszawie nie ma gdzie trzymać. No, od biedy mógłbym tu pracować. Ale towarzystwo wioślarskie z taką siedzibą ? Jak mówił Siara "mają rozmach ..." : D
Obrazek

Po lewej Bulwary. Puste o tej porze - jak nigdy.
Obrazek

Centrum Nauki Kopernik: Nigdy nie byłem ale podobno warto:
Obrazek

A patrząc na prawy brzeg można nie wiedzieć, że to centrum Warszawy. Na szczęście jest dziki i nieuregulowany:
Obrazek

No, prawie, za mostem Śląsko-Dąbrowskim wieże Katedry Rzymskokatolickiej Pw. św. Floriana:
Obrazek

Ale dalej już jest tak cały czas:
Obrazek

Za to po lewej Zamek:
Obrazek

A po prawej życie toczy się w innym rytmie:
Obrazek

Miły gest, nie spodziewałem się ; )))
Obrazek

To oczywiście wciąż Praga:
Obrazek

A tu - gdyby ktoś przechodził przypadkiem - na końcu Bulwarów miejsce, gdzie dają bardzo dobre hamburgery. Swoje trzeba odstać naturalnie, chyba, że rano : ) Mają jeszcze taką namiastkę nalewki pigwowej: mieszają spirytus z wyciśniętym sokiem z pigwy i czekają aż się trochę przegryzie. Nie to co moja oczywiście ale w zimę i późną jesienią ratowała mi skórę. I nie tylko mi ; )
Obrazek

Poziom Wisły nie powala:
Obrazek

Wisła w tym miejscu tłoczy całą swoją wodę i robi się bystrze. Jest głęboko ... bystrze z brzegu wygląda groźniej:
Obrazek

Jeszcze EC Żerań:
Obrazek

I cywilizacja się kończy:
Obrazek

Ale za to końca wydają się nie mieć kamienie w korycie:
Obrazek

Tu wejście do Kanału Żerańskiego. Jest śluza. Można popłynąć do Zalewu Zegrzyńskiego, przenoska wkoło zapory Dębe, spłynąć Narwią do Wisły i wrócić do Warszawy. Choć łatwiej w drugim kierunku: )
Obrazek

Gdzieniegdzie kamieniste bystrza:
Obrazek

Ale powoli zaczyna się robić ładnie ; )
Obrazek

Można sobie wynająć:
Obrazek

A tu mój ulubiony promik Turkawka - między Białołęką i Łomiankami. Napędzany pchaczem. Oznaczony, a jakże. Zawsze jadąc na rowerze oglądam Wisłę z Turkawki a teraz Turkawkę z Wisły : ) Obsługa promu niezmiennie miła. Uwielbiam patrzeć jak oni manewrują szczególnie na wyższej wodzie. Manewry mają chłopaki obcykane : )
Obrazek

Spływy i plażowicze jadą nad Świder czy Wkrę (Wkra wygląda w weekend jak basen, trudno płynąć kajakiem między kąpiącymi się ludźmi) więc na Wiśle ptaki mają spokój. Królowa rzek Polski nie ma wśród ludzi zbyt wielu poddanych ; (
Obrazek

I wreszcie zaczyn się najładniejszy odcinek: Rezerwat Ławice Kiełpińskie gdzieś od wysokości Jabłonnej:
Obrazek

Takie klimaty to lubię:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Chwila przerwy:
Obrazek

Prawie jak Klify Moheru ; )
Obrazek

Przed Nowym Dworem pogłębiarka ciągnęła z brzegu rury. Nieoznaczona. Z daleka nie widać czy stoi czy pracuje. Panowie się nieco zdenerwowali, prąd nie był bardzo silny ale był. Po wymianie uprzejmości rozstaliśmy się w zgodzie : )
Obrazek

Most na Wiśle w przed Nowym Dworem mówi, że już niedaleko Narew i koniec.
Obrazek

Obejrzałem się za siebie ... nie lubie kończyć ; ( Chyba nikt nie lubi:
Obrazek

I już na prawym brzegu Narwi (tak, na prawym, teraz "pstrąguję") twierdza Modlin. A właściwie fragment jej najdłuższego budynku - koszar obronnych o obwodzie 2250 metrów !!! - Twierdza Modlin to całe miasto:
Obrazek

Na lewym brzegu Narwi, u ujscia do Wisły Spichlerz:
Obrazek

Cóż, kończymy. Pora wracać:
Obrazek

I jeszcze tylko rzut oka na łodzie:
Obrazek

Chyba zbyt surowo oceniłem Wisłę. Może też dlatego, że spływ jednodniowy to co to właściwie za spływ:/ I to do tego pod domem. Brak codziennej obrzędowości rozkładania biwaku, rannego klarowania się do wypłynięcia, nocnych rozmów i porannej rosy. Następnym razem odcinek z Modlina do Płocka, a może dalej przez Włocławek do Torunia. Jak pogoda i czas pozwoli. I może jakieś towarzystwo się trafi : D

I na koniec jeszcze mapka:
Obrazek

Witek
Ostatnio edytowano 25 sierpnia 2018, o 07:58 przez wkg, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
wkg
**
 
Dziękował/a : 16
Dziękowano: 25
Dołączył/a: 15 lipca 2018
Lokalizacja: Warszawa
Sprzęt: różne kajaki sztywniaki ; )

Re: 23.08.2018 Wisła Warszawa-Modlin

Postprzez Mat » 24 sierpnia 2018, o 16:22

Najlepszy jest ten napis-chwilę go szukałem :m_:
Ktoś miał super pomysł ;-)
Mat
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 63
Dziękowano: 232
Dołączył/a: 08 sierpnia 2013
Lokalizacja: wlkp
Sprzęt: nifty 385, adventure plus

Re: 23.08.2018 Wisła Warszawa-Modlin

Postprzez wkg » 24 sierpnia 2018, o 16:32

Tak teraz myślę, że mogli się bardziej postarać :D
Gdybyśmy płynęli większa grupą można by pewnie liczyć na jakieś fajerwerki, występy skąpo odzianych w ludowe stroje lokalnych piękności ale dobre i to :P

W nocy za to daje po oczach ...
Avatar użytkownika
wkg
**
 
Dziękował/a : 16
Dziękowano: 25
Dołączył/a: 15 lipca 2018
Lokalizacja: Warszawa
Sprzęt: różne kajaki sztywniaki ; )

Re: 23.08.2018 Wisła Warszawa-Modlin

Postprzez miandas » 24 sierpnia 2018, o 17:33

Ładnie. O jak ładnie. Bardzo mi się podoba. Te pomysły z rowerem mi imponują ale ja raczej odpadam. Dla mnie 50km rowerem, to całodniowa wycieczka, a nie dojazd do kajaka
droga zawsze nagradza
mój kanał youtube
Avatar użytkownika
miandas
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 1318
Dziękowano: 305
Dołączył/a: 24 czerwca 2015
Sprzęt: Solar 410, OldTown Camden120

Re: 23.08.2018 Wisła Warszawa-Modlin

Postprzez wkg » 24 sierpnia 2018, o 18:13

Trening czyni mistrza :P
Rok, dwa i 150 będzie do zrobienia po lesie a podjazdy które wydawały się Golgotą staną się niezauważalne i do zrobienia na blacie z przodu : D

Ale spokojnie, na Piławie nie będzie Ci potrzebny ... zresztą mając dwa auta i ze 30 km do celu ogarniemy elegancko ...
Poza tym - jak wszystko pójdzie OK - to ja auto zostawię w Krępsku w piątek wieczorem a rower będzie czekać w Nadarzycach.
Oby pogoda była ...
Avatar użytkownika
wkg
**
 
Dziękował/a : 16
Dziękowano: 25
Dołączył/a: 15 lipca 2018
Lokalizacja: Warszawa
Sprzęt: różne kajaki sztywniaki ; )

Re: 23.08.2018 Wisła Warszawa-Modlin

Postprzez glynu » 27 sierpnia 2018, o 12:56

Połączenie spływu i rowerowania - ładnie :||:
Wisła jest niedoceniana, ale nawet płynąc przez warszawę może być bardzo ciekawie.
Bojałem się, bo tamój za miedzą, gdzie stajły przyczepy to same rozpuśne baby były!
Avatar użytkownika
glynu
***
 
Dziękował/a : 8
Dziękowano: 105
Dołączył/a: 06 czerwca 2014
Lokalizacja: Płocho / Skiery
Sprzęt: canoe

Re: 23.08.2018 Wisła Warszawa-Modlin

Postprzez maciej66 » 3 października 2018, o 21:38

Dobry opis. Zdjęcia obrazki słabe. Wisłą chętnie bym w tym roku popływał.
maciej66
***
 
Images: 0
Dziękował/a : 3
Dziękowano: 115
Dołączył/a: 25 października 2016
Sprzęt: traper

Re: 23.08.2018 Wisła Warszawa-Modlin

Postprzez maciej66 » 3 października 2018, o 21:41

obrazki teraz mi się otworzyły. Jest dobrze.
maciej66
***
 
Images: 0
Dziękował/a : 3
Dziękowano: 115
Dołączył/a: 25 października 2016
Sprzęt: traper


Powrót do Relacje - spływy, wyprawy, przygody. Wróciłem z...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości


cron