| Biuro Turystyki Kajakowej AS-TOURS | PROZONE - wypożyczalnia kamer GoPro! | KONKURS RELACJA MIESIĄCA |

Wyścig na ostatni niezdobyty zimą ośmiotysięcznik - K2 trwa

Nasze i nie tylko relacje z wypraw lądowych. Wróciłem z... Wybieram się...

Wyścig na ostatni niezdobyty zimą ośmiotysięcznik - K2 trwa

Postprzez rawa » 10 stycznia 2019, o 11:39

Polska wyprawa na K2 zimą 2017/2018 nie przyniosła sukcesu - pełna relacja narodowa-zimowa-wyprawa-na-k2-2017-2018-t10411.html?hilit=narodowa
Znamy już termin startu kolejnej wyprawy organizowanej przez PHZ (Polski Himalaizm Zimowy), to 22 grudnia 2019.

Tymczasem w styczniu 2019 roku ruszyły już na K2 dwie kolejne ekspedycje.
Tej zimy dojdzie do kolejnej próby ataku na K2 (8611 m n.p.m.).
O osiągnięcie historycznego sukcesu i wdrapania się na niezdobyty dotąd zimą szczyt postara się zespół złożony ze wspinaczy pochodzących z krajów byłego ZSRR.
Czterech Rosjan, czterech Kazachów i dwóch Kirgizów - taki 10-osobowy zespół tej zimy zaatakuje szczyt K2.
Kierownikiem ekspedycji będzie będzie 43-letni Wasilij Piwcow. ".. jeżeli pogoda pozwoli i ominie nas pech, to wejdziemy tam na 100 proc. Dwóch, trzech ludzi osiągnie szczyt" - zapowiedział.

Obrazek

Druga ekspedycja organizowana tej zimy przez Alexa Txikona , jak twierdzi "to będzie himalaizm o wymiarze naukowym".
W tej wyprawie weźmie udział dwóch polaków.
Alex Txikon w rozmowie z RMF FM potwierdził udział Pawła Dunaja w zimowej wyprawie na K2.
Na podbój ostatniego niezdobytego zimą ośmiotysięcznika Bask zaprosił również Marka Klonowskiego.

Wygląda na to, że czeka nas kolejna gorąca, w wiadomości i wydarzenia, zima pod K2 dla zainteresowanych tematem.

Obrazek

Alex Txikon :
2003 - Broad Peak
2004 - Makalu
2004 - Cho Oyu
2007 - Shisha Pangma (północną ścianą)
2008 - Dhaulagiri
2008 - Manaslu
2010 - Annapurna
2010 - Shisha Pangma (południową ścianą)
2011 - Gasherbrum 1
2011 - Gasherbrum 2
2013 - Lhotse
2016 - Nanga Parbat (pierwsze Zimowe wejście)

Jak widać brak na liście Alexa K2 i Mount Everestu - dwóch najwyższych szczytów na świecie.


Obrazek

Polacy w akcji Alexa Txikona, Marek Klonowski i Paweł Dunaj

rawa
Szczęście to nie cel na końcu drogi. Szczęście to droga sama w sobie.
Pozdrawiam wszystich zdrowo szurniętych jak w temacie.
Avatar użytkownika
rawa
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 158
Dziękowano: 307
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: Wyścig na ostatni niezdobyty zimą ośmiotysięcznik - K2 t

Postprzez rawa » 21 lutego 2019, o 20:34

Aktualnie panują bardzo trudne warunki pod K2, zmuszają obydwie ekspedycje - hiszpańską i rosyjską do oczekiwania w bazie na poprawę pogody.
Na dole siła wiatru ma wynosić 90 km/h, a na szczycie huragan czwartego stopnia oznacza wiatr o prędkości ok. 210 km/h.
Temperatura ma spaść w najbliższych dniach nawet do minus 50 stopni - podano na stronie rosyjskiej wyprawy, której kierownikiem sportowym jest Wasilij Piwcow, zdobywca Korony Himalajów i Karakorum. Prognozowane są też opady śniegu.

Obrazek
Aby ochronić bazę przed uderzeniem tak silnego wiatru, od południowej strony bazy himalaiści wybudowali - jak poinformował Bask Alex Txikon - mur ze śniegu grubości 30 cm i wysokości 180 cm.
Ekipa Txikona, w której pozostał już tylko jeden Polak Paweł Dunaj (z powodu kłopotów ze zdrowiem wyprawę w styczniu opuścili Marek Klonowski i Waldemar Kowalewski), dotarła na wysokość 6700 m. Wyprawa rosyjsko-kazachsko-kirgiska osiągnęła w lutym około 7200 m, składając na tej wysokości depozyt, ale zbliżające się załamanie pogody uniemożliwiło dalszy progres i założenie trzeciego obozu. Pod K2 zmierzają trzej nowi himalaiści z Kazachstanu, by wzmocnić zespół.
Wyprawa kierowana przez Piwcowa ma trwać 45 dni, a jej zakończenie zaplanowano na 28 lutego.
Txikon zapowiadał wspinaczkę także w marcu, gdy kończy się kalendarzowa zima (20 marca), ale nie sprecyzował informacji o terminie końcowym.
Obydwie ekspedycje to piąta w historii próba zimowego wejścia na ośmiotysięcznik o charakterystycznym kształcie piramidy.
rawa
Szczęście to nie cel na końcu drogi. Szczęście to droga sama w sobie.
Pozdrawiam wszystich zdrowo szurniętych jak w temacie.
Avatar użytkownika
rawa
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 158
Dziękowano: 307
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: Wyścig na ostatni niezdobyty zimą ośmiotysięcznik - K2 t

Postprzez rawa » 8 marca 2019, o 22:04

Pogoda w ostatnich dniach uniemożliwiła dalsze wspinanie.
Zespół Wasilija Piwcowa spędził dwie noce na wysokości 7 400 m n.p.m., lecz ze względu na warunki atmosferyczne, nie był w stanie wspiąć się do czwartego obozu.
Ostatecznie himalaiści podjęli decyzję o rezygnacji z dalszej wspinaczki.

ep1.JPG
ep1.JPG (52.49 KiB) Przeglądane 822 razy


Grupa Wasilija Piwcowa zdecydowała się zejść na dół.
Brak widoczności i warunki pogodowe nie pozwalają na dalsze wspinanie.
Teraz członkowie wyprawy mają pomóc w usunięciu obozów pośrednich" - przekazała na Facebooku Elina Latelina, która informowała na bieżąco o postępach rosyjsko-kazachsko-kirgiskiej wyprawy.

Liderem drugiej był Alex Txikon, który do współpracy zaprosił trzech Polaków.
Wszyscy ze względów zdrowotnych opuścili już zbocza góry.
Paweł Dunaj doznał odmrożeń twarzy i palców u rąk podczas ostatniego wyjścia i noclegu na wysokości 6500 metrów.
Wcześniej wycofali się Waldemar Kowalewski oraz Marek Klonowski.
rawa
Szczęście to nie cel na końcu drogi. Szczęście to droga sama w sobie.
Pozdrawiam wszystich zdrowo szurniętych jak w temacie.
Avatar użytkownika
rawa
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 158
Dziękowano: 307
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Alex Txikon ruszył w górę

Postprzez rawa » 14 marca 2019, o 23:57

Szanse zespołu hiszpańskiego himalaisty są niewielkie, jednak to nie zniechęca wspinacza.
Naszym celem jest powrót do bazy - napisał Alex Txikon przed wyruszeniem w stronę szczytu.
Ekipa Hiszpana Aleksa Txikona ma jeszcze nadzieję na zdobycie K2 zimą. Alpinista zamieścił na swojej stronie na FB informację, że wraz z innymi wspinaczami ze swojej grupy rozpoczyna górską akcję.
Jesteśmy gotowi.
K2 dał nam wyjątkowe i niepowtarzalne chwile, nigdy nie zapomnimy co tu przeżyliśmy (...). Zrobiłem ponad 30 wypraw, ale atmosfera otaczająca tę górę nigdy nie przestanie mnie zadziwiać.
Zrobimy wszystko co w naszej mocy, żeby wspiąć się na górę, ale zawsze będziemy chłodno kalkulować i pamiętamy, że naszym celem jest powrót do bazy - napisał Txikon na FB.

at.JPG
at.JPG (67.51 KiB) Przeglądane 796 razy


Wydaje się, że szanse wejścia na K2 są tylko teoretyczne.
Nie powiodło się ekipie Rosjanina Wasilija Piwcowa, która poddała się z powodu złych warunków atmosferycznych.
Wcześniej pakistańskim himalaistom z ekipy Txikona nie udało się wyjść wyżej niż do obozu II.
Txikon wcześniej był zaangażowany w poszukiwania Toma Ballarda i Daniele Nardiego.
Dwaj wspinacze próbowali wejść na Nanga Parbat w Himalajach, jednak zaginęli i potrzebna była akcja ratunkowa.
Hiszpan ruszył na pomoc spod K2, lecz nie był w stanie odnaleźć dwóch himalaistów.
Warunki były bardzo niebezpieczne, a z góry schodziły lawiny.
rawa
Szczęście to nie cel na końcu drogi. Szczęście to droga sama w sobie.
Pozdrawiam wszystich zdrowo szurniętych jak w temacie.
Avatar użytkownika
rawa
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 158
Dziękowano: 307
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: Wyścig na ostatni niezdobyty zimą ośmiotysięcznik - K2 t

Postprzez peterka » 15 marca 2019, o 19:59

Chodzenie po górach nie powinno być kategorią sportu,rywalizacji itp . Oprócz kondycji,wytrzymałości, sprzętu, doświadczenia decydującym czynnikiem przy zdobywaniu jest ..odrobina szczęścia. Wykorzystanie okienka pogodowego, pracy zespołowej,czasami decyzji w punkt itp...
Porzuciłem ostatnio książkę Denisa Urubko...szanuje człowieka , ale to bardziej sportowiec. Nie było w tej książce miłości do gór tylko rywalizacja.
Najfajniej chyba jest zdobyć własnymi siłami mniejszą górkę i cieszyć się swoim małym sukcesem.Jeżeli rozciąga się ze szczytu fajna panorama to już sukces jest podwójny.
,,Płynie sie po to - żeby płynąć" R.Polański ,, Nóż w wodzie"
Avatar użytkownika
peterka
******
 
Dziękował/a : 519
Dziękowano: 502
Dołączył/a: 09 sierpnia 2014
Sprzęt: Solar 410c twist 2 helios1

Re: Wyścig na ostatni niezdobyty zimą ośmiotysięcznik - K2 t

Postprzez rawa » 15 marca 2019, o 20:58

gr.JPG
gr.JPG (83.01 KiB) Przeglądane 750 razy


Przeczytałem wszystko co wydane w Polsce i trochę e-ksiązek z zagranicy.
Wg mojej oceny himalaizm i góry wysokie to dla ludzi bardzo wiele różnych rzeczy.
Są tacy którzy pukają się w głowę i nie interesuje ich to wcale, inni uważają to za dziwny sport, ale dla innych są to niesamowite przeżycia , fascynacja lub religia i magia.
Tych którzy wspinają się w najniebezpieczniejszych górach świata jest dosłownie garstka.
To dzięki ich książkom my żyjący w dolinach możemy co najwyżej liznąć tej przygody .... i bardzo dobrze.
Te same góry te same trasy opisane w różny sposób i tak być musi jeśli piszą różni ludzie , dzisiaj w medialnym świecie mocno wzrasta popularność tych przygód.
Był dron na K2 z braćmi Bargielami w 2018 roku , następnym razem może być już transmisja online , ale książki są najlepsze kiedy rusza nasza wyobraźnia do malarskich opisów gór. :)
Ostatnio edytowano 15 marca 2019, o 21:22 przez rawa, łącznie edytowano 1 raz
rawa
Szczęście to nie cel na końcu drogi. Szczęście to droga sama w sobie.
Pozdrawiam wszystich zdrowo szurniętych jak w temacie.
Avatar użytkownika
rawa
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 158
Dziękowano: 307
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: Wyścig na ostatni niezdobyty zimą ośmiotysięcznik - K2 t

Postprzez peterka » 15 marca 2019, o 21:18

Zabieram się za książkę Pawłowskiego. Ten facet to raczej przeciwieństwo Kukuczki :) Będzie chyba mistycznie ;) ..tak jak lubię.
Trzeba jeszcze mieć dar opowiadania i zaciekawienia czytelnika.
,,Płynie sie po to - żeby płynąć" R.Polański ,, Nóż w wodzie"
Avatar użytkownika
peterka
******
 
Dziękował/a : 519
Dziękowano: 502
Dołączył/a: 09 sierpnia 2014
Sprzęt: Solar 410c twist 2 helios1

Re: Wyścig na ostatni niezdobyty zimą ośmiotysięcznik - K2 t

Postprzez rawa » 15 marca 2019, o 21:32

Jeśli to 'Smak Gór' to polecam , trochę przeszkadzała mi reporterska formuła tej książki, zebrała przeciętne recenzje.
Bardzo cenię Ryszarda Pawłowskiego, do czego doszedł po górniczych doświadczeniach w głębokiej komunie.
Bardzo dobrze można go poznać w wywiadach których licznie udziela.



rawa
Szczęście to nie cel na końcu drogi. Szczęście to droga sama w sobie.
Pozdrawiam wszystich zdrowo szurniętych jak w temacie.
Avatar użytkownika
rawa
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 158
Dziękowano: 307
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: Wyścig na ostatni niezdobyty zimą ośmiotysięcznik - K2 t

Postprzez peterka » 16 marca 2019, o 00:03

U mojej żony w firmie są przy wejściu zdjęcia Kukuczki. Pracował tu w czasach kiedy już bylo głośno o nim po zodbyciu 8tysiecznikow . Jeden z szefów firmy nawet zorganizował kiedyś spotkanie z żoną Kukuczki.
Ja mam dwóch kolegów takich powiedzmy poważniejszych wspinaczy. Jeden uwielbia wspinac sie na lodospadach w Alpach i bardzo wysokie sciany wspinaczkowe,drugi jeździ po świecie i wspina się od 3000 mnpm. Nie znają się między sobą, ale łączy ich jedno. Mają własne dobrze prosperujące firmy i spełniają swoje zachcianki. Są długo w górach i tego im zazdroszczę.
,,Płynie sie po to - żeby płynąć" R.Polański ,, Nóż w wodzie"
Avatar użytkownika
peterka
******
 
Dziękował/a : 519
Dziękowano: 502
Dołączył/a: 09 sierpnia 2014
Sprzęt: Solar 410c twist 2 helios1

Re: Wyścig na ostatni niezdobyty zimą ośmiotysięcznik - K2 t

Postprzez rawa » 21 marca 2019, o 11:53

Szczyt K2 wciąż pozostaje niezdobyty zimą.
Alex Txikon zakończył zimową wyprawę, opuścił bazę pod tym ośmiotysięcznikiem i wraca już do Askole przez lodowiec Baltoro.
Po zakończeniu akcji poszukiwawczej na Nanga Parbat, gdzie zginęli Włoch Daniele Nardi i Brytyjczyk Tom Ballard, członkowie zespołu baskijskiego himalaisty podjęli ostatnią próbę wyjścia w górę na K2.
Wiatr uniemożliwił jednak dotarcie w rejon nierozpoznany dotąd w warunkach zimowych. Jak podaje Txikon w relacji przesłanej dziennikarzowi RMF FM , jego ekipa dotarła ostatecznie na wysokość 7150 metrów.
Zdecydowała się na rezygnację z dalszej wspinaczki z powodu silnego wiatru.

Bask do swojej relacji dołączył kilka wniosków na przyszłość.
Odniósł się też do licznych komentarzy.
Synoptycy wykonali dla nas wspaniałą robotę, ale na K2 prognozowanie jest bardzo trudne.
W przyszłym roku umieścimy stacje meteorologiczne zbierające dane nie tylko w bazie, ale też w wyższych obozach.
Będzie to jedna z pierwszych zmian - wyjaśnia. W tym roku sporo mówiło się o rozwieszaniu przez nas i drugą wyprawę dwóch równoległych, osobnych linii lin poręczowych.
Nie chciałem komentować tej sprawy, bo chciałem mówić tylko o naszej pracy, ale chciałbym zaznaczyć, że tej zimy powstała tam tylko jedna nowa linia - przede wszystkim między 5300 a 7150 metrów.

powrotk2.JPG
powrotk2.JPG (58.58 KiB) Przeglądane 645 razy


Teraz zapewne zdecydowanie łatwiej będzie o sponsorów na polską wyprawę na K2 2019/2020.
rawa
Szczęście to nie cel na końcu drogi. Szczęście to droga sama w sobie.
Pozdrawiam wszystich zdrowo szurniętych jak w temacie.
Avatar użytkownika
rawa
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 158
Dziękowano: 307
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: Wyścig na ostatni niezdobyty zimą ośmiotysięcznik - K2 t

Postprzez pepson » 22 marca 2019, o 11:15

Może to kontrowersyjne co napisze, ale ja uważam że oni tam sobie jada posiedzieć w namiotach :) Sponsor płaci jest za co żyć cały rok, proszę zwróć uwagę na konflikt na ostatniej polskiej wyprawie na K2 - ponoć sprawy ambicjonalne albo bezpieczeństwo ( tego się nie dowiemy dziś) - może i tak może i nie, ale lepiej "doić sponsora" co nic nie wymaga przez 5 lat niż zdobyć K2 w te okienko 2 tygodniowe :) wiec powodzenia w dalszym wspinaniu na szczyt.

ps. a oglądaliście film dokumentalny jak kręcili dokument o zdobywcach Mont Everest? - ciekawy, bardzo ciekawy polecam każdemu :)
https://www.planeteplus.pl/dokument-kto-pierwszy-zdobyl-mount-everest_37134
.
.
Stan wody na Bugu we http://wlodawa.net
.
.
Avatar użytkownika
pepson
***
 
Images: 7
Dziękował/a : 94
Dziękowano: 55
Dołączył/a: 19 listopada 2014
Lokalizacja: Praga nad Wisła
Sprzęt: kajak winner thunder

Re: Wyścig na ostatni niezdobyty zimą ośmiotysięcznik - K2 t

Postprzez rawa » 22 marca 2019, o 12:59

pepson napisał(a):Może to kontrowersyjne co napisze, ale ja uważam że oni tam sobie jada posiedzieć w namiotach :) Sponsor płaci jest za co żyć cały rok, proszę zwróć uwagę na konflikt na ostatniej polskiej wyprawie na K2 - ponoć sprawy ambicjonalne albo bezpieczeństwo ( tego się nie dowiemy dziś) - może i tak może i nie, ale lepiej "doić sponsora" co nic nie wymaga przez 5 lat niż zdobyć K2 w te okienko 2 tygodniowe :) wiec powodzenia w dalszym wspinaniu na szczyt.


.... jadą sobie posiedzieć w namiotach.
Przy minus 35 przez dwa miesiące albo trzy miesiące , samo dotarcie do bazy pod K2 to zagrożenie życia , mosty na leciwych linach i łyse opony w pojazdach do Ascole, dalej prawie 100km z buta i z 30 kg bagażnikiem na plecach po lodowcu ze szczelinami, gdzie też łatwo o kontuzję.
Potem latające kamienie i lawiny, wielokrotne wchodzenie 1500m wyżej i niżej przy huraganowym wietrze , zakładanie obozów i lin poręczowych, szyte głowy przy widocznym mózgu były, połamane kończyny i wezwanie na ratunek w innym miejscu.
Pomoc transportem śmigłowcowym można wezwać kilka dni w miesiącu zimowym, co w nagłych przypadłościach oznacza .....
Rozłąka z rodziną i jej troska o zdrowie i życie himalaisty to już tylko taki szczegół, zresztą nie dotyczy każdego ( to nieliczne "atrakcje" ostatniej wyprawy) :shock:
No faktycznie trzeba sporo zapłacić za taką robotę .
Jak na czymś się nie znam lub nie rozumiem to się o tym nie wypowiadam, chyba że pierwsze zdanie brzmi .... proszę mi wyjaśnić .
I to dobra rada chyba dla każdego.

https://eurosport.tvn24.pl/sporty-zimow ... 13264.html
rawa
Szczęście to nie cel na końcu drogi. Szczęście to droga sama w sobie.
Pozdrawiam wszystich zdrowo szurniętych jak w temacie.
Avatar użytkownika
rawa
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 158
Dziękowano: 307
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: Wyścig na ostatni niezdobyty zimą ośmiotysięcznik - K2 t

Postprzez pepson » 24 marca 2019, o 18:46

Jak już taki dramat i heroizm nakreśliłeś, to co powiesz o takich wycieczkach?
http://www.national-geographic.pl/traveler/kierunki/kolejka-na-mount-everest
http://podroze.se.pl/swiat/azja/ile-kosztuje-wyprawa-w-himalaje/6249/
https://www.wyprawy.net/wyprawy/mount-everest-8848-m
http://turystyka.interia.pl/news/za-pieniadze-wniosa-cie-na-mont-everest,1300541,6069
a lawina, szczeliny i w Tatrach znajdziesz, a co do kontuzji, taki sport wiedzieli gdzie idą i jakie jest ryzyko, wiec niech sie nie mazgaja jak smarkacze, nie ma co tu z nich robić turbobohaterów - sport, jak każdy inny i oby szarpowie na czas donieśli i rozstawili im namioty bo będzie dramat, pozdrawiam i życzę wielu emocji podczas śledzenia ataku szczytowego :)
.
.
Stan wody na Bugu we http://wlodawa.net
.
.
Avatar użytkownika
pepson
***
 
Images: 7
Dziękował/a : 94
Dziękowano: 55
Dołączył/a: 19 listopada 2014
Lokalizacja: Praga nad Wisła
Sprzęt: kajak winner thunder

Re: Wyścig na ostatni niezdobyty zimą ośmiotysięcznik - K2 t

Postprzez rawa » 24 marca 2019, o 20:10

No przekonałeś mnie, pojechali pod K2 posiedzieć sobie w namiotach za pieniądze. :lol:
Drugi turnus wylatuje 22 grudnia tego roku, z tego co wiem lista uczestników jest jeszcze otwarta.
rawa
Szczęście to nie cel na końcu drogi. Szczęście to droga sama w sobie.
Pozdrawiam wszystich zdrowo szurniętych jak w temacie.
Avatar użytkownika
rawa
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 158
Dziękowano: 307
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: Wyścig na ostatni niezdobyty zimą ośmiotysięcznik - K2 t

Postprzez peterka » 24 marca 2019, o 22:08

Trzeba troszkę pochodzić po górach, żeby nabrać do Nich szacunku...i do tych śmiałków też.
,,Płynie sie po to - żeby płynąć" R.Polański ,, Nóż w wodzie"
Avatar użytkownika
peterka
******
 
Dziękował/a : 519
Dziękowano: 502
Dołączył/a: 09 sierpnia 2014
Sprzęt: Solar 410c twist 2 helios1

Re: Wyścig na ostatni niezdobyty zimą ośmiotysięcznik - K2 t

Postprzez Paveł » 25 marca 2019, o 11:31

pepson napisał(a):Jak już taki dramat i heroizm nakreśliłeś, to co powiesz o takich wycieczkach?
http://www.national-geographic.pl/traveler/kierunki/kolejka-na-mount-everest
http://podroze.se.pl/swiat/azja/ile-kosztuje-wyprawa-w-himalaje/6249/
https://www.wyprawy.net/wyprawy/mount-everest-8848-m
http://turystyka.interia.pl/news/za-pieniadze-wniosa-cie-na-mont-everest,1300541,6069
a lawina, szczeliny i w Tatrach znajdziesz, a co do kontuzji, taki sport wiedzieli gdzie idą i jakie jest ryzyko, wiec niech sie nie mazgaja jak smarkacze, nie ma co tu z nich robić turbobohaterów - sport, jak każdy inny i oby szarpowie na czas donieśli i rozstawili im namioty bo będzie dramat, pozdrawiam i życzę wielu emocji podczas śledzenia ataku szczytowego :)



W Tatrach szczelin to już dawno nie ma nawet w Miedzianej Kotlince , nie wiem czy jest tam tak komfortowo bo partiach szczytowych wieje często powyżej 200km/h i 2 lub 3 miesiące powyżej 5000m n.p.m też jakoś nie pomagają
Paveł
**
 
Dziękował/a : 1
Dziękowano: 14
Dołączył/a: 27 lutego 2017
Sprzęt: Kajak Górski

Re: Wyścig na ostatni niezdobyty zimą ośmiotysięcznik - K2 t

Postprzez pepson » 27 marca 2019, o 17:27

Szczeliny szczelinami różnie z nimi bywa :)


a najciekawszy temat szczelin to na Elbrusie, gdzie Polak Polakowi nie pomógł, ot tak jest w górach, oj uczą pokory.
.
.
Stan wody na Bugu we http://wlodawa.net
.
.
Avatar użytkownika
pepson
***
 
Images: 7
Dziękował/a : 94
Dziękowano: 55
Dołączył/a: 19 listopada 2014
Lokalizacja: Praga nad Wisła
Sprzęt: kajak winner thunder

Re: Wyścig na ostatni niezdobyty zimą ośmiotysięcznik - K2 t

Postprzez mlodek » 27 marca 2019, o 21:06

Przeczytałem dziesiątki książek napisanych lub autoryzowanych przez wspinaczy gór najwyższych.
Po zapoznaniu się z zawartymi w nich opisami skrajnie skrajnych warunków i reakcji na nie ludzkich organizmów, nigdy bez własnych tam doświadczeń,
nie odważyłbym się na ocenę a tym bardziej krytykę ludzi którzy tam aktualnie są lub byli.
Takie postępowanie mógłbym zaakceptować jedynie w wykonaniu kogoś kto tam był i uczestniczył w danej akcji górskiej.

W każdym innym przypadku ocena uczestników lub wyniku jest skrajną bezczelnością wynikającą z nieświadomości ogromu skali ignorancji.

Powyższe zdanie dedykuję także dziennikarzom.

Sorry że tak mocno ale musiałem, piszę po to aby w/w zostało dostrzeżone i zapamiętane, aby zanim się znów ktoś łatwo wypowie wysilił się na odrobinę autorefleksji, w nosie mam fakt czy ktoś się na mnie za to obruszy czy obrazi.
Autora wątku przepraszam za poczynione zamieszanie.
Avatar użytkownika
mlodek
****
 
Dziękował/a : 24
Dziękowano: 196
Dołączył/a: 07 lutego 2015
Lokalizacja: Siedlce (Mazowieckie)
Sprzęt: canoe "Wichita"

Re: Wyścig na ostatni niezdobyty zimą ośmiotysięcznik - K2 t

Postprzez peterka » 27 marca 2019, o 21:42

mlodku : stajesz się wyrazicielem moich myśli i mojego wcześniejszego posta. Myślę tak samo. Z drugiej strony jeżeli ktoś widzi pewne rzeczy inaczej ? . Jego prawo... Nawet jeżeli nie ma racji.
,,Płynie sie po to - żeby płynąć" R.Polański ,, Nóż w wodzie"
Avatar użytkownika
peterka
******
 
Dziękował/a : 519
Dziękowano: 502
Dołączył/a: 09 sierpnia 2014
Sprzęt: Solar 410c twist 2 helios1

Re: Wyścig na ostatni niezdobyty zimą ośmiotysięcznik - K2 t

Postprzez rawa » 27 marca 2019, o 22:01

Świat potrzebuje ryzykantów.
Inspirują, rzucają wyzwania, zachęcają.
Wzniecają iskry i rozpalają płomienie, które płoną jeszcze długo po ich śmierci.
Mają odwagę robić to, co wydaje się niemożliwe.
Ale nie bez kosztów, więc czym jest twierdzenie że robią to dla pieniędzy ...............

https://www.polityka.pl/tygodnikpolityk ... udzie.read
rawa
Szczęście to nie cel na końcu drogi. Szczęście to droga sama w sobie.
Pozdrawiam wszystich zdrowo szurniętych jak w temacie.
Avatar użytkownika
rawa
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 158
Dziękowano: 307
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Następna strona

Powrót do Wyprawy i przygody na brzegu

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


cron