| Biuro Turystyki Kajakowej AS-TOURS | PROZONE - wypożyczalnia kamer GoPro! | KONKURS RELACJA MIESIĄCA |

Syfon do wody gazowanej.

Rozmowy o wszystkim co związane z Nami i z wodą.

Syfon do wody gazowanej.

Postprzez marcel » 2 lipca 2019, o 19:28

Mamy ciepłe lato tego roku. Mineralna woda schodzi w szaleńczym tempie, tak jak inne napoje. Jako że jestem leniem, co żona mi wypomina często, to kupiłem syfon Sodastream i robię minerałkę sam, jak za starych dobrych czasów.
Na blogach jest kilka recenzji takich saturatorów, ale w większości albo cytują oficjalny folder, albo pełno tam ochów i achów nad designem, lookiem i ekologią.

Ja wrzucę info z punktu widzenia inżyniera :)

Nabój wkręcany z auto zaworem 450gram CO2. Do wkręcania najlepiej położyć ustrosjtwo na boku i wsadzić nabój przez dziurę w podstawce. W takim przypadku mamy pewność że gwinty najdą na siebie osiowo i całość się uszczelni.
Wkręcenie nie wymaga siły, opór końca jest wyraźnie wyczuwalny.
Gazowanie wody wygląda tak:
- napełnić zimną wodą butelkę do kreski
- wcisnać górne część obudowy, wtedy gwint na butle się uchyli w naszą stronę
- wkręcić butle do końca (opór wyczuwalny)
- wcisnąć przycisk na szczycie obudowy na 1 sek, odczekać pół minuty, nacisnąć jeszcze raz, odczekać - gotowe
- ważne - znowu wcisnać górę obudowy tak żeby butla się wychyliła. To otwiera zawór upustowy i butelka daje się łatwo wykręcić. Próba wykręcenia butelki w pionie, skończy się uszkodzeniem gwintu.

Wydajność.
Do 80 litrów przy jednorazowym zagazowaniu, ale wtedy gaz ledwo czuć. Myślę że będzie to raczej 40-50litrów.
Jak wyjechać nabój do końca? Jak już bedzie widać że słabiej gazuje, zdjąć osłonę butli i postawić na parapecie w słońcu. Nie polecam tego robić przy pełnej butli. Strzelić nie strzeli, ale po co ryzykować.
Używać tylko zimnej wody. Woda co ma pięć stopni, przyjmie dwa razy więcej Co2 niż taka co ma 20 stopni.
Gazować zawsze z przerwami, gaz musi mieć czas na rozpuszczenie. Wciśnięcie i przytrzymanie, spowoduje że otworzy się zawór bezpieczeństwa i gaz zamiast wchodzić w wodę, ucieknie znad jej powierzchni.
80 litrów wydajności.. obstawiałby raczej 40-50 max. Inaczej nie ma bąbelków.
Wodę do gazowania trzeba brać z filtra. Choćby węglowego, bo inaczej chlor zepsuje smak.

Czy to się opłaca.
Zestaw kosztuje 250pln i daje 50 litrów - 5zł za litr mineralnej do bardzo dużo.
Nabicie butli kosztuje 29 pln razem z przesyłką, więc wychodzi 60gr/litr i to już się bardziej opłaca niż woda ze sklepu.
Wymiana butli to 39 pln u dealera , więc minerałka wychodzi po 80gr/litr - nadal całkiem nieźle.
Żywotność butli 5 lat, żywotność butelki 3 lata. W praktyce po 3 latach trzeba kupić butlę i butelkę za 140pln.

Tak na to patrząc, nie zaoszczędzimy kasy na tym procederze :( amortyzacja całego sprzętu wymagałaby wypicia hektolitrów wody w sezonie.

Gdzie zysk?
nie nosi się zgrzewek ze sklepu ;)
nie zawala się kubła na śmieci petami ;)
nie trzeba latać w nocy do sklepu jak najdzie ochota ;)

Czyli nie ekonomia, tylko komfort a wręcz luksus ;)
Avatar użytkownika
marcel
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 90
Dziękowano: 314
Dołączył/a: 04 kwietnia 2015
Lokalizacja: Czeladź
Sprzęt: Ponton Czajka, Solar 410

Re: Syfon do wody gazowanej.

Postprzez rawa » 2 lipca 2019, o 21:13

No super , bardzo mi się podoba.
Opis techniki gazowania - malina :m_:
Zysku nie ma, a jednorazowy wydatek a i owszem, to chyba główna blokada popularności w tym przypadku.
Dla mnie najważniejszy byłby smak lokalnej wody z CO2, piję tylko Żywca i lepszej nie znam.
Nie chodzi o zawartość chloru tylko o smak wynikający z ujęcia.
Gdyby miało się to skończyć że gazujemy niegazowaną z peta to nie ma sensu.

Ogromną i największą zaletą jest mniejsza ilość plastiku w obiegu !!!!!
To będzie przyszłość naszego domowego popijania , kranówka i smakowe uzdatniacze do wyboru :lol:
Słychać coraz częściej w wolnych mediach zachęty do kranówki, która jest bezpieczna.
Jest jeszcze jeden domowy sposób "uzdatniania" wody, czego jestem wieloletnim wielbicielem zamiast CO2 trzeba użyć C2H5OH.
Domowe dobre wino , piwo i podpiwki czy owocowe poncze o 2% i mniejszej zawartości sprawdzą się i w upały.
rawa
Jeżeli czegoś nie wolno a bardzo się chce, to można.
Nie walcz z wiatrem, rozłóż ręce i spróbuj dzięki niemu szybować.
Avatar użytkownika
rawa
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 191
Dziękowano: 359
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: Syfon do wody gazowanej.

Postprzez Krzyś66 » 4 lipca 2019, o 09:19

Trudno ocenić dokładnie ile lat macie panowie, ale z fotki widać że Marcel na pewno ode mnie młodszy , z fotki Rawy ... trudno powiedzieć bo się schował pod pokładem :D
Za czasów tzw "komuny"(nie mylić z obecną) były powszechnie dostępne syfony na wodę gazowaną i do nich kupowało się naboje z CO2 .Dystrybuowano je min w tzw zieleniakach(nieliczne jeszcze funkcjonują).Nie pamiętam ile to kosztowało ale było tanie , naboje zużyte wymieniało się na nabite uiszczając opłatę.Butla była wielorazowa.Innym rozwiązaniem , jeszcze tańszym była wymiana szklanych butli z syfonem- pustych na pełne.Ale wkroczyła nowoczesność i te proste i tanie rozwiązania upadły.Jak widać po opisie współczesnych prób reaktywacji podobnych rozwiązań-acz zdecydowanie bardziej skomplikowanych jak tamte , problemem jest mały obrót i zakup wirtualny co podraża produkt o koszty wysyłki.Z drugiej strony ciekawe czemu nie reaktywowano tego starego systemu( z nabojami) ? Może byłoby tańsze?
A może pójść na całość i kupować CO2 "nie konfekcjonowany" w dużych butlach i do tego potrzebne byłoby urządzenie jakie było w tzw saturatorach(dla młodzieży - taki biały wózek z rączką , """myjką""" do szklanek , bańką ze sokiem , i nalewakiem wody mieszanej z CO2 na bieżąco :obsługiwał je min słynny Ferdynand Kiepski).
Krzyś66
*****
 
Dziękował/a : 9
Dziękowano: 271
Dołączył/a: 23 września 2013
Sprzęt: K1

Re: Syfon do wody gazowanej.

Postprzez marcel » 4 lipca 2019, o 11:47

Krzyś66 napisał(a):Trudno ocenić dokładnie ile lat macie panowie, ale z fotki widać że Marcel na pewno ode mnie młodszy , z fotki Rawy ... trudno powiedzieć bo się schował pod pokładem :D
Za czasów tzw "komuny"(nie mylić z obecną) były powszechnie dostępne syfony na wodę gazowaną i do nich kupowało się naboje z CO2 .Dystrybuowano je min w tzw zieleniakach(nieliczne jeszcze funkcjonują).Nie pamiętam ile to kosztowało ale było tanie , naboje zużyte wymieniało się na nabite uiszczając opłatę.Butla była wielorazowa.Innym rozwiązaniem , jeszcze tańszym była wymiana szklanych butli z syfonem- pustych na pełne.Ale wkroczyła nowoczesność i te proste i tanie rozwiązania upadły.Jak widać po opisie współczesnych prób reaktywacji podobnych rozwiązań-acz zdecydowanie bardziej skomplikowanych jak tamte , problemem jest mały obrót i zakup wirtualny co podraża produkt o koszty wysyłki.Z drugiej strony ciekawe czemu nie reaktywowano tego starego systemu( z nabojami) ? Może byłoby tańsze?
A może pójść na całość i kupować CO2 "nie konfekcjonowany" w dużych butlach i do tego potrzebne byłoby urządzenie jakie było w tzw saturatorach(dla młodzieży - taki biały wózek z rączką , """myjką""" do szklanek , bańką ze sokiem , i nalewakiem wody mieszanej z CO2 na bieżąco :obsługiwał je min słynny Ferdynand Kiepski).



Jeśli 66 w nicku to rocznik, to faktycznie jestem młodszy. ;) ale syfony pamiętam - używałem ich.

Co do syfonów - wróciły do łask w kilku wersjach.
1. Ta co opisałem - staruator na duży nabój Co2 który też jest wielokrotnego użytku. Stosunkowo duża inwestycja na początku, ale potem już tanio.

2. Syfony na małe butle - takie same jak z czasu realnego socjalizmu. Syfon kosztuje 150pln, natomias tnaboje są drogie 2pln/litr co czyni zabawę mało opłacalną na dłuższą mętę. Nie znalazłem nigdzie punktu gdzie można by te naboje wymieniać.

3. Do saturatorów z pkt 1 można dokupić nieautoryzowane przejściówki I podłączyć jakąkolwiek butle ze spożywczym CO2. Na dłuższą metę bardzo ekonomiczne, bo taka 5kg butla to spokojnie 5 lat produkcji w domu wody sodowej. Tyle że początkowa inwestycja na poziomie 600-700pln.
Avatar użytkownika
marcel
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 90
Dziękowano: 314
Dołączył/a: 04 kwietnia 2015
Lokalizacja: Czeladź
Sprzęt: Ponton Czajka, Solar 410

Re: Syfon do wody gazowanej.

Postprzez Krzyś66 » 6 lipca 2019, o 16:51

Ciekawe, może jakaś sieć się zainteresuje tematem , myślę o małych punktach typu Krokodylek czy inna Chryzantemka ;) , wtedy byłaby szansa na powszechność , łatwość wymiany i zapewne niską cenę .A z drugiej strony czy za taki pomysł jeżeli zrealizowany z sukcesem nie należałaby się jakaś eko nagroda ?

A w międzyczasie kolega Rawa wyszedł spod pokładu , po sympatycznym acz tajemniczym uśmiechu można wnosić iż cosik tam znalazł ;) :D
Krzyś66
*****
 
Dziękował/a : 9
Dziękowano: 271
Dołączył/a: 23 września 2013
Sprzęt: K1


Powrót do Rozmowy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


cron