| Biuro Turystyki Kajakowej AS-TOURS | PROZONE - wypożyczalnia kamer GoPro! | KONKURS RELACJA MIESIĄCA |

Wakacje na Czarnej Hańczy

Plany, projekty, informacje o przyszłych spływach i wyprawach.

Wakacje na Czarnej Hańczy

Postprzez STARYKOŃ » 6 lipca 2019, o 22:41

Czy może ktoś wie jak wygląda sytuacja na Czarnej Hańczy poza tym ze tłoczno pewnie będzie. Planuje wakacje w kajaku chcemy zacząć w Suwałkach i skończyć w Augustowie. W sumie to chcielibyśmy zacząć od jeziora Hańcza ale nie za bardzo wiem jak się dostać na miejsce startu z mety i co najważniejsze jaki może być poziom wody na początku sierpnia , gdzieś czytałem ze początkowy odcinek tj od jeziora Hańcza może nie nadawać się do spływu. Dlatego też ze względów logistycznych stanęło na tych dwóch miastach .
Czy możecie polecić jakiś parking w Suwałkach lub w Augustowie może być płatny z naciskiem na strzeżony , wszystkie porady co do miejsca wodowania i nie tylko mile widziane a nawet wskazane
...żaden kapitan nie lubi, gdy burta w burtę cumuje z nim piracki okręt pełen uzbrojonych po zęby szaleńców, mających najwyraźniej ochotę towarzyszyć mu w następnym rejsie.
Robert M. Wegner – Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Wschód - Zachód
Avatar użytkownika
STARYKOŃ
*
 
Dziękował/a : 19
Dziękowano: 15
Dołączył/a: 22 sierpnia 2018
Lokalizacja: Poznań
Sprzęt: igla2, ventura hydro force

Re: Wakacje na Czarnej Hańczy

Postprzez mlodek » 7 lipca 2019, o 12:30

Hmm ?, ... z J.Hańcza do J Wigry?.
Kiedyś też tak chciałem jednak z powodu niespływalności okazywało się to zawsze niemożliwym.

Sugeruję:
- dojechać autem do Starego Folwarku lub do Wigier (z Poznania min. 8 godz),
- rozruszać głowy i nogi czyli zwiedzić okolicę: Klasztor Pokamedulski, Muzeum Wigier, ...
- tam przenocować np. "U Haliny" (pensjonat, pole namiotowe, parking 5-6 zł, wypożyczalnia, przystań),
- zostawić auto na w/w prywatnym parkingu,
- opłynąć dookoła J.Wigry,
- dalej szlakiem Cz.Hańczy.
Czasowo tak samo, za to wrażenia z J.Wigry znacznie ciekawsze.
Załączniki
00_3.jpg
Klasztor z pola namiotowego "U Haliny""
00_3.jpg (131.89 KiB) Przeglądane 339 razy
Ostatnio edytowano 8 lipca 2019, o 08:37 przez mlodek, łącznie edytowano 2 razy
Avatar użytkownika
mlodek
****
 
Dziękował/a : 28
Dziękowano: 211
Dołączył/a: 07 lutego 2015
Lokalizacja: Siedlce (Mazowieckie)
Sprzęt: canoe "Wichita"

Re: Wakacje na Czarnej Hańczy

Postprzez RobertP » 7 lipca 2019, o 17:32

Wigry są świetne, bo to rezerwat, jedyna motorówka to policyjna (może druga WOPRu). Pływałem w czerwcu.
RobertP
***
 
Images: 0
Dziękował/a : 226
Dziękowano: 84
Dołączył/a: 01 marca 2016
Lokalizacja: W-wa
Sprzęt: Gumotex Solar

Re: Wakacje na Czarnej Hańczy

Postprzez peterka » 7 lipca 2019, o 21:14

Też pływałem w czerwcu w tych okolicach. Było wręcz pusto. Przy klasztorze jest pole campingowe i pewnie auto za opłatą da się zostawić. Do Cz. Hańczy można było kiedyś spłynąć od jez. Gremzdy przez kilka mniejszych (chyba Miałkie jedno z nich się nazywało) Gremzdówka jako dopływ prowadził w okolice Budy Ruskiej do Czarnej Hańczy. Dawno temu penetrowałem te okolice. Teraz zabrakło czasu na ponowienie tej próby.Poziom na rzece jeszcz 3 tyg temu był bardziej niż zadowalający. Przez 5 dni z rzędu nie widzieliśmy żadnego kajaka.
Panowie z policji wodnej bardzo mili. Na końcu jeziora Wigry w stronę rzeki można napotkać fajny skansen rybacki, w drugiej części wodnego obiektu mieści się garaż na motorówkę policyjną.Polecam jez. długie augustowskie i jeszcze jednen długi akwen obok jez. blizno.
,,Płynie sie po to - żeby płynąć" R.Polański ,, Nóż w wodzie"
Avatar użytkownika
peterka
******
 
Dziękował/a : 522
Dziękowano: 508
Dołączył/a: 09 sierpnia 2014
Sprzęt: Solar 410c twist 2 helios1

Re: Wakacje na Czarnej Hańczy

Postprzez STARYKOŃ » 9 lipca 2019, o 08:38

Dziękuje za rady pozostaje mi chwycić za telefon i posiedzieć jeszcze chwil parę nad mapą . Nie ukrywam że zawsze największy problem jest jak dostać się na miejsce startu lub mety w zależności od tego gdzie zostawię auto.
...żaden kapitan nie lubi, gdy burta w burtę cumuje z nim piracki okręt pełen uzbrojonych po zęby szaleńców, mających najwyraźniej ochotę towarzyszyć mu w następnym rejsie.
Robert M. Wegner – Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Wschód - Zachód
Avatar użytkownika
STARYKOŃ
*
 
Dziękował/a : 19
Dziękowano: 15
Dołączył/a: 22 sierpnia 2018
Lokalizacja: Poznań
Sprzęt: igla2, ventura hydro force

Re: Wakacje na Czarnej Hańczy

Postprzez mlodek » 9 lipca 2019, o 15:34

STARYKOŃ napisał(a): ... Nie ukrywam że zawsze największy problem jest jak dostać się na miejsce startu lub mety w zależności od tego gdzie zostawię auto.

To kajakowo bardzo uczęszczany rejon i dużo tam wypożyczalni (zapisz ich nry telefonów) wożących kajakarzy na start albo zwożących z mety.
Jedna z nich znajduje się na wspominanym przyklasztornym polu namiotowym "u Haliny" - http://akajak.pl/

Pierwsza wersja - gdy będziesz kończył pływanie dzwoń i pytaj kto z nich będzie zwoził lub zawoził kajaki nad J.Wigry.
Jeżeli będzie wolne miejsce dołączysz do nich ze swoim kajakiem i dorzucisz się do kosztów transportu.
Druga wersja - umawiasz się z wypożyczalnią że gdy oni będą jechać po odbiór kajakarzy ty pojedziesz tam swoim autem a wrócisz z nimi.
Druga wersja ma tę pozytywną cechę że w trakcie pływania jesteś spokojny o powrót.

Tam gdzie jedziesz to cywilizowane miejsce i wszystko da się załatwić.
Załączniki
04_36.jpg
wypożyczalnia "akajak"
04_36.jpg (111.92 KiB) Przeglądane 281 razy
u-haliny-1.jpg
u-haliny-1.jpg (241.66 KiB) Przeglądane 271 razy
Ostatnio edytowano 9 lipca 2019, o 16:21 przez mlodek, łącznie edytowano 3 razy
Avatar użytkownika
mlodek
****
 
Dziękował/a : 28
Dziękowano: 211
Dołączył/a: 07 lutego 2015
Lokalizacja: Siedlce (Mazowieckie)
Sprzęt: canoe "Wichita"

Re: Wakacje na Czarnej Hańczy

Postprzez marcel » 9 lipca 2019, o 15:38

mlodek napisał(a):
STARYKOŃ napisał(a):
Tam gdzie jedziesz to cywilizowane miejsce i wszystko da się załatwić.


I to jest największe zaskoczenie. Łezka się w oku kręci jak się przypomni dawne mazurskie hasła:
- wiosłuj szybciej bo sklep zamykają o piętnastej a otwierają w przyszłym tygodniu
- ryż z dżemem jest zawsze dobry
- makaron z dżemem jest zawsze dobry
- ryż z makaronem też ujdzie.
Avatar użytkownika
marcel
*****
 
Images: 0
Dziękował/a : 85
Dziękowano: 293
Dołączył/a: 04 kwietnia 2015
Lokalizacja: Czeladź
Sprzęt: Ponton Czajka, Solar 410

Re: Wakacje na Czarnej Hańczy

Postprzez mlodek » 9 lipca 2019, o 16:02

Cała Polska się cywilizuje, jedne rejony bardziej rozsądnie a inne mniej.
Dzisiejsze Mazury są nadmiernie "cywilizowane" dlatego wybieram Suwalszczyznę - podobnie jest z Zakopanem i jego przyległościami.
Avatar użytkownika
mlodek
****
 
Dziękował/a : 28
Dziękowano: 211
Dołączył/a: 07 lutego 2015
Lokalizacja: Siedlce (Mazowieckie)
Sprzęt: canoe "Wichita"

Re: Wakacje na Czarnej Hańczy

Postprzez peterka » 9 lipca 2019, o 16:56

Podzielam zdanie mlodka. Suwalszczyzna jest super. 20 km od Zakopca też jest super. Tatry niestety nie za rozległe, ale da się odpocząć kameralnie na spokojnej wsi. Natomiast na szlaki w lato bym tam nie pojechał za Chiny.Co do kajaków to są rzeki jak Szlamica, Blizna, Rozpuda gdzie da się bez większego wysiłku na niektórych odcinkach płynąć pod prąd. Taka ekonomiczna alternatywa.Wypożyczalni jest sporo. Wystarczy przed zaplanowanym odcinkiem zadzwonić z zapytaniem ofertowym do 3 najbliższych firm i zapytać o cenę, ale nie umawiam się na bank. Staram się złapać okazję. Na rzece Marycha ceny za podwózkę są zaporowe, bo to niszowa rzeka z trudnym dojazdem. Znając już tą rzekę zrobiliśmy sobie spływ na liścia a potem na pstrąga. Wieczorkiem bywało że szukałem okazji na wioskach .Dogadywałem się już na podwórkach . Bez stania na pustej drodze.Teraz powinno być bardzo łatwo z logistyką. Ruch na drogach i na wodzie jest znacznie większy.
,,Płynie sie po to - żeby płynąć" R.Polański ,, Nóż w wodzie"
Avatar użytkownika
peterka
******
 
Dziękował/a : 522
Dziękowano: 508
Dołączył/a: 09 sierpnia 2014
Sprzęt: Solar 410c twist 2 helios1

Re: Wakacje na Czarnej Hańczy

Postprzez STARYKOŃ » 10 lipca 2019, o 11:18

No to jestem po telefonach do Haliny i Akajaka i jest jak napisał Mlodek teren cywilizowany co nie co da się załatwić przynajmniej przez telefon , wszyscy bardzo uprzejmi i pomocni. Ciekawe co zrobię jak mi po dziesięciu dniach bateria w smartfonie padnie? (rany co ja wypisuje za szczyla to marzenie i to nie swoje tylko rodziców to było mieć telefon w mieszkaniu a teraz? starykoń a tez zgłupiałem na punkcie mrygającej cegiełki )
Jak by nie wypaliło to drugą opcją był Bug trasą którą przebyli co niektórzy w zeszłym roku .
Jeszcze raz dziękuje.
...żaden kapitan nie lubi, gdy burta w burtę cumuje z nim piracki okręt pełen uzbrojonych po zęby szaleńców, mających najwyraźniej ochotę towarzyszyć mu w następnym rejsie.
Robert M. Wegner – Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Wschód - Zachód
Avatar użytkownika
STARYKOŃ
*
 
Dziękował/a : 19
Dziękowano: 15
Dołączył/a: 22 sierpnia 2018
Lokalizacja: Poznań
Sprzęt: igla2, ventura hydro force

Re: Wakacje na Czarnej Hańczy

Postprzez Łukasz » 10 lipca 2019, o 12:53

mlodek napisał(a):Hmm ?, ... z J.Hańcza do J Wigry?.
Kiedyś też tak chciałem jednak z powodu niespływalności okazywało się to zawsze niemożliwym.

Sugeruję:
- dojechać autem do Starego Folwarku lub do Wigier (z Poznania min. 8 godz),
- rozruszać głowy i nogi czyli zwiedzić okolicę: Klasztor Pokamedulski, Muzeum Wigier, ...
- tam przenocować np. "U Haliny" (pensjonat, pole namiotowe, parking 5-6 zł, wypożyczalnia, przystań),
- zostawić auto na w/w prywatnym parkingu,
- opłynąć dookoła J.Wigry,
- dalej szlakiem Cz.Hańczy.
Czasowo tak samo, za to wrażenia z J.Wigry znacznie ciekawsze.

RODO :mrgreen:
upublicznianie wizerunku :mrgreen: no wstydź się bez pytania :mrgreen: :mrgreen:
ile ta fota już ma 4 lata?
Avatar użytkownika
Łukasz
****
 
Dziękował/a : 2
Dziękowano: 55
Dołączył/a: 09 lipca 2015
Lokalizacja: Jordanów
Sprzęt: critical mass/canoe 14`

Re: Wakacje na Czarnej Hańczy

Postprzez mlodek » 10 lipca 2019, o 15:54

Spoko Łukasz, ta fota była publikowana przez Marshall-a.
W innym wątku wrzuciłem inną fotkę Marshall-a z Twoim i Marty wizerunkiem w kanadyjce.
Mam nadzieję że nie zostanę za to "trącony" ciupagą ?. :) ;) :D
Avatar użytkownika
mlodek
****
 
Dziękował/a : 28
Dziękowano: 211
Dołączył/a: 07 lutego 2015
Lokalizacja: Siedlce (Mazowieckie)
Sprzęt: canoe "Wichita"

Re: Wakacje na Czarnej Hańczy

Postprzez Łukasz » 11 lipca 2019, o 01:24

mlodek napisał(a):Spoko Łukasz, ta fota była publikowana przez Marshall-a.
W innym wątku wrzuciłem inną fotkę Marshall-a z Twoim i Marty wizerunkiem w kanadyjce.
Mam nadzieję że nie zostanę za to "trącony" ciupagą ?. :) ;) :D

przecież wiesz że żartuje :m_: ;)
a trącać to ja się wole czym innym niż ciupagą :mrgreen:
Avatar użytkownika
Łukasz
****
 
Dziękował/a : 2
Dziękowano: 55
Dołączył/a: 09 lipca 2015
Lokalizacja: Jordanów
Sprzęt: critical mass/canoe 14`

Re: Wakacje na Czarnej Hańczy

Postprzez Ted » 16 lipca 2019, o 09:57

Miałem być na Hańczy trzy lata temu, nawet szukałem towarzystwa na forum, ale nie było chętnych.Płynąłem
w lipcu tego roku. Jako że trafiłem, na chłody to podczas spływu minąłem raptem sześć kajaków i jedną dużą
zorganizowaną grupę dzieciaków. Miejsce wyguglowałem już wcześniej podobnie jak inni forumowicze na bazę
wypadową "U Haliny". Sanitariaty czyste, na kempingu pusto, parę kamperów z Niemcami.

W klasztorze wieża widokowa zamknięta do odwołania. Kolejny raz spałem na kempingu na jeziorze Orle. Gdybyś
akurat musiał szukać tam noclegu to po wypłynięciu z kanału, od razu w prawo wzdłuż brzegu 250 metrów i masz
nocleg za całe 7 pln.

Transport. Do Wigier dojechałem autem. Spływ skończyłem w Augustowie pod smażalnią ryb tuż przy ulicy Turystycznej.
Następnie 1000 metrów do stacji PKP Augustów kierunek Suwałki. W Suwałkach masz 1000 metrów do dworca Pks,
ja wziąłem taxi po wyjściu z pociągu. Nie chciało mi się czekać na PKS, który miałbym za prawie trzy godziny, choć podobno
jeżdżą też busy. Na Rospudzie nie ma wody, info z jednej z wypożyczalni, na Hańczy wody pod dostatkiem tylko za przeprawą
rurową jej brakuje, ale to raptem parę metrów. Ja chcesz, możesz zerknąć na moim kanale wrzuciłem film ze spływu. Będziesz
miał tam rzut oka na "U Haliny" oraz na kemping, o którym ci wspomniałem. Udanego wypoczynku.Pozd.
Ted
******
 
Dziękował/a : 536
Dziękowano: 615
Dołączył/a: 20 lutego 2014
Sprzęt: kajak pneumatyczny

Re: Wakacje na Czarnej Hańczy

Postprzez STARYKOŃ » 16 lipca 2019, o 21:45

Ted film pierwsza klasa ale ty to maratończyk jesteś ja tą trasę to tak na minimum tydzień planuje plus jeszcze opłynięcie j.Wigry. Widziałem że nie na wszystkie śluzowania się załapałeś i targałeś kajak po lądzie. W sumie dzięki i za film ze spływu Drwęcą również też tam byliśmy w czerwcu płynęliśmy z Brodnicy.
Tak z innej beczki to opisałbyś tą swoją rakietę na której pływasz chętnie bym się dowiedział co nieco o tym kajaku z pierwszej ręki , a może już to zrobiłeś ? tylko ja nie szukałem
...żaden kapitan nie lubi, gdy burta w burtę cumuje z nim piracki okręt pełen uzbrojonych po zęby szaleńców, mających najwyraźniej ochotę towarzyszyć mu w następnym rejsie.
Robert M. Wegner – Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Wschód - Zachód
Avatar użytkownika
STARYKOŃ
*
 
Dziękował/a : 19
Dziękowano: 15
Dołączył/a: 22 sierpnia 2018
Lokalizacja: Poznań
Sprzęt: igla2, ventura hydro force

Re: Wakacje na Czarnej Hańczy

Postprzez peterka » 16 lipca 2019, o 21:58

Przy podwójnej śluzie jest możliwość skorzystania z wózka i pomocy Pana Śluzowego. Opłata była symboliczna.
Na Rospudzie w czerwcu od Raczek do Dowspudy wysiadałem może z 5x ale tylko na moment. Można płynąć Rospudą i Blizną pod prąd. , z tym że Blizna wygodna jest na tym odcinku tylko na kilku km ( a i tak to chyba najbardziej lajtowy odcinek tej bardzo trudnej przy tych suszach rzeki)Natomiast Rospudą można do Świętego Miejsca bez problemu pod prąd płynąć...i tam wody powinno być więcej.

...dodam tylko że powyższym wariantem można przedłużyć spływ Cz.Hańczą z Augustowa.
,,Płynie sie po to - żeby płynąć" R.Polański ,, Nóż w wodzie"
Avatar użytkownika
peterka
******
 
Dziękował/a : 522
Dziękowano: 508
Dołączył/a: 09 sierpnia 2014
Sprzęt: Solar 410c twist 2 helios1

Re: Wakacje na Czarnej Hańczy

Postprzez Ted » 17 lipca 2019, o 18:56

Fajnie, że oba filmy przypadły ci do gustu. Dzięki.
Wszystkie śluzy są sprawne.
W zasadzie to miałem do wyboru albo zostań w betonie, albo jakoś zagospodarować dwa dni wolnego. Wybrałem
to drugie. Pierwszego dnia wylądowałem za śluzą dwukomorową, czyli po 62 km płynięcia a następnego dnia wstałem
wcześnie tak jak lubię i wiązało się to z przenoszeniem kajaka na dwóch śluzach. Na ostatniej śluzie byłem o 8.30,
i tu poczekałem do godziny 9.00 na śluzowanie. O dziesiątej z minutami spuszczałem powietrze z kajaka.
Faktem jest, że czuję niedosyt i gdybym mógł na nią przeznaczyć trzy dni, byłbym usatysfakcjonowany.
Mam też trochę inne podejście, bo pewne fragmenty tej rzeki dwukrotnie zaliczyłem 16i12 lat temu wstecz.
Było zdecydowanie mniej wiszącej wszędzie nad wodą reklamy.

Myślę, że tydzień to za długo, bo od Wigier do Augustowa to tylko 82 km , nawet jeśli spędzisz dużo czasu na jeziorach bardziej
je penetrując. Chyba że w planach masz Necko i Sajno i dłużej pobędziesz na jeziorze Wigry. Najważniejsze, że pływasz
tak jak lubisz.
O kajaku nic nie pisałem, szykuję się obecnie do parodniowego wypadu, więc jak wrócę to coś skrobnę.

Peterka dzięki za info. Faktycznie Rospuda jak niektórzy piszą ciekawsza od Hańczy ?
Ted
******
 
Dziękował/a : 536
Dziękowano: 615
Dołączył/a: 20 lutego 2014
Sprzęt: kajak pneumatyczny

Re: Wakacje na Czarnej Hańczy

Postprzez peterka » 17 lipca 2019, o 19:15

Ted : Rospuda jest inna. Całej Rospudy nie znam. Podobno pływa więcej kajaków(ja widziałem tylko 1kajak).Pierwszy raz widziałem czarnego bociana z bliska na tej rzece. Zawsze brakuje mi czasu na ten górny pierwszy odcinek (nazw nie pamiętam). Każda rzeka ma swoje lepsze odcinki. Na Czarnej H. najbardziej lubię odc.Frącki-J.Mikaszewo. Na Rospudzie :Raczki od młyna do Świętego Miejsca i 10km dalej w stronę Augustowa. Ta rzeczułka z Hańczy w prawo do j.Serwy jest superowa. Może ma z 2 km ale fajna. Na Serwach piękne plaże po prawej stronie. Można płynąć na legalu na Białoruś wyrabiając wizę turystyczną. Niestety zapomniałem paszportu. Taka opcja jest od 2 lat. Można również kajakiem lub łodzią motorową (bez uprawnień) popłynąć do Grodna. Też fajna opcja. Te nasze śluzy przy granicy są najbardziej klimatyczne, więc te 3 pozostałe po drugiej stronie granicy też muszą być fajne. Następnym razem się tam wybiorę. Interesują mnie rzeki na Litwie blisko granicy z PL . Facet z Hobbita pokazywał mi mapy miejsc gdzie robi spływy. Niestety nie zrobiłem zdjęć. Pamięć u mnie też zawodna.
,,Płynie sie po to - żeby płynąć" R.Polański ,, Nóż w wodzie"
Avatar użytkownika
peterka
******
 
Dziękował/a : 522
Dziękowano: 508
Dołączył/a: 09 sierpnia 2014
Sprzęt: Solar 410c twist 2 helios1

Re: Wakacje na Czarnej Hańczy

Postprzez STARYKOŃ » 17 lipca 2019, o 20:54

Nie za bardzo lubię się przemęczać ale jeśli można Rospudą pod prąd to grzech nie spróbować i nie przyjrzeć się tej rzece,tym bardziej że nie wiem kiedy będzie znów okazja aby popływać w tamtych rejonach trochę daleko mam . Żałuje że paszportu nie mam bo kanał po drugiej stronie granicy chętnie bym zwiedził jeśli teraz nie ma większych problemów z przekraczaniem granicy.
...żaden kapitan nie lubi, gdy burta w burtę cumuje z nim piracki okręt pełen uzbrojonych po zęby szaleńców, mających najwyraźniej ochotę towarzyszyć mu w następnym rejsie.
Robert M. Wegner – Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Wschód - Zachód
Avatar użytkownika
STARYKOŃ
*
 
Dziękował/a : 19
Dziękowano: 15
Dołączył/a: 22 sierpnia 2018
Lokalizacja: Poznań
Sprzęt: igla2, ventura hydro force


Powrót do Poszukuję ekipy, towarzystwa. Wybieram się...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości


cron