| Biuro Turystyki Kajakowej AS-TOURS | PROZONE - wypożyczalnia kamer GoPro! | KONKURS RELACJA MIESIĄCA |

Widawka 27-28.07.2019

Nasze i nie tylko relacje z wody, ze spływów i wypraw.
Regulamin działu
WAŻNE: Bardzo proszę o dodawanie do tytułu relacji daty rozpoczęcia wyprawy w formacie DD.MM.RRRR.

Widawka 27-28.07.2019

Postprzez Łysy » 4 sierpnia 2019, o 19:43

Ostatni weekend lipca za namową Peterki oraz Wilka postanowiłem spędzić na Widawce. Co prawda wraz z Peterką pływałem po tej rzece dwa tygodnie wcześniej, jednak na tyle mi się spodobała, że z przyjemnością tam wróciłem.
Peterka wraz z żoną mają rozpocząć spływ w sobotę od miejscowości Szczerców, natomiast ja z Wilkiem planujemy zacząć trochę powyżej od wsi Trząs. Spotykamy się w piątek wieczorem i po rozstawieniu samochodów docieramy na potencjalne miejsce startu. Ze względu na dość późną porę, tego dnia rozbijamy jedynie namioty tuż za jazem na rzece. Tradycyjnie wieczór spędzamy przy ognisku na głupich rozmowach, zajadając się kiełbachą.

Obrazek

Powyżej tego miejsca rzeka jest mocno uregulowana z wybetonowanymi brzegami.

Obrazek

W sobotę rano korzystając z ładnej pogody postanowiłem jeszcze trochę pobawić się na samym progu.



Poniżej rzeka prezentuje sie już znacznie ciekawiej

Obrazek

Obrazek

Dopływamy do mostu w Lubośni, pod którym znajduje się kamieniste bystrze. Dodatkowo w poprzek rzeki, leży drzewo uniemożliwiając swobodne przepłynięcie. Mój pomysł pokonania tej przeszkody polegał na przepłynięciu bystrza, wskoczeniu dziobem na drzewo, oraz przeciągnięciu kajaka po nim na drugą stronę. Niestety jak to w życiu bywa powiódł się jedynie początkowy etap tego planu. Próba przemieszczenia kajaka na drugą stronę zakończyła się jego wywróceniem do góry dnem, oraz wypadnięciem wszelkiego bagażu znajdującego się na pokładzie.

Obrazek

Szczęśliwie obyło się bez żadnych strat i po ponownym załadowaniu kajaka można płynąć dalej.

Obrazek

Po chwili na rzece pojawia się kolejna przeszkoda, betonowy słup znajdujący się kilka centymetrów powyżej lustra wody. Na szczęście udaje się przepchnąć pod nim kajak.

Obrazek

Obrazek

Wkrótce docieram do elektrowni w Szczercowie, gdzie czeka nas kolejna przenoska.

Obrazek

Wilk dopływa w towarzystwie dość licznej grupy kajakarzy

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Cały czas staramy się dogonić Peterkę, który tego dnia wraz z żoną wystartowali w Szczercowie. Udaje nam się to dopiero przy dawnym młynie w Korablewie.

Obrazek

Obrazek

Niestety pogoda postanowiła spłatać nam figla i zaczyna dość mocno lać. Deszcz udaje nam się przeczekać w ruinach młyna.

Obrazek

Na szczęście w końcu przestaje padać i możemy płynąć dalej.

Obrazek

Pomimo pokonania znacznie krótszego dystansu niż planowaliśmy na ten dzień, niepewna pogoda skłania nas do poszukania miejsca na nocleg.

Obrazek

Obrazek

W miłej atmosferze przy ognisku spędzamy czas do późnych godzin.

Obrazek

Kolejnego dnia dołącza do nas Chi

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W pewnym momencie pod jednym z drzew dostrzegam wodoodporny worek. Okazuje się, że w środku znajduje się telefon, oraz portfel. O dziwo telefon wykazuje oznaki życia, jedynym problemem jest rozładowana bateria. Nie stanowi to jednak problemu dla Chi, który dzięki danym z dowodu błyskawicznie namierza właściciela na Facebooku. Jeszcze podczas spływu umawiają się co do sposobu zwrotu zguby. Podobno właściciel zgubił fanty w poprzedni weekend.

Obrazek

Dopływamy do Chociwia, gdzie czeka nas kolejna przenoska.

Obrazek

Jak na złość dno rzeki przypomina w tym miejscu bagno

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Pogoda tego dnia zachęca do kąpieli w rzece

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Wraz z Wojtkiem zamieniamy sie na pewien czas kajakami. Co ciekawe pomimo, że są to zupełnie inne sprzęty obydwu stroną ta zamiana przypada do gustu.

Obrazek

Obrazek

Żeby nie było zbyt łatwo, czasami przychodzi nam się zmierzyć z drobnymi zwałkami.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kolejna przenoska przy elektrowni w Starej Wsi

Obrazek

Wilk wraz z Chi nie bawią się w obnoszenie i z powodzeniem spływają próg

Obrazek

Obrazek

Dopływamy do rozwidlenia w Rembieszowie. Chi płynie w lewo, natomiast reszta wybiera prawą stronę. Z rzeki pod mostem sterczą stare pale, utrudniające nieco swobodne spłynięcie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W końcu dopływamy do Warty

Obrazek

Przed nami jeszcze około kilometra do miejscowości Pstrokonie, gdzie kończymy spływ.
Wszystkim uczestnikom spływu dziękuje za świetna zabawę, było naprawdę super :||:
Łysy
***
 
Dziękował/a : 131
Dziękowano: 143
Dołączył/a: 01 grudnia 2014
Lokalizacja: Kraków
Sprzęt: Gumotex Solar 410c

Re: Widawka 27-28.07.2019

Postprzez peterka » 4 sierpnia 2019, o 21:13

Potwierdzam. Było super. Pozdrawiam uczestników tego spływu, mam nadzieję że się jeszcze spotkamy.. i to nie raz. Podziękowania za relację. Ja ostatnio nie mam weny i serca do opisów wodnych...dlatego tak doceniam Twój wysiłek.
Na chwilę obecną planuję już następny spływ w długi weekend.
Brawo dla Pawła i Wojtka za szybką i uczciwą reakcję na zgubę. Fajnie że Wilka w końcu poznałem. Konkretny gość.
Dodam tylko że octavia Łysego połknęła 5 osób, sztywny kajak i 3 solary z bambetlami...po czym pokonała spore wzniesienie.
,,Płynie sie po to - żeby płynąć" R.Polański ,, Nóż w wodzie"
Avatar użytkownika
peterka
*******
 
Dziękował/a : 595
Dziękowano: 579
Dołączył/a: 09 sierpnia 2014
Sprzęt: Solar 410c twist 2 helios1

Re: Widawka 27-28.07.2019

Postprzez miandas » 4 sierpnia 2019, o 21:35

Fajny spływ
droga zawsze nagradza
mój kanał youtube
Avatar użytkownika
miandas
*******
 
Images: 0
Dziękował/a : 1987
Dziękowano: 465
Dołączył/a: 24 czerwca 2015
Sprzęt: Solar 410, OldTown Camden120

Re: Widawka 27-28.07.2019

Postprzez rawa » 4 sierpnia 2019, o 21:52

Gratuluję wszystkim takiej przygody, super relacja super ekipa. :m_:
rawa
Jeżeli czegoś nie wolno a bardzo się chce, to można.
Nie walcz z wiatrem, rozłóż ręce i spróbuj dzięki niemu szybować.
Avatar użytkownika
rawa
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 191
Dziękowano: 359
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: Widawka 27-28.07.2019

Postprzez wilk » 5 sierpnia 2019, o 12:17

No tak,zapakowanie Skody całym szpejem i nami to była prawdziwa sztuka :||: Serdecznie dziękuję uczestnikom w tym jedynej Pani, która okazała dużo hartu i dzięki temu spędziliśmy uroczy wieczór.Ahoj
Urodziłem się zmęczony,żyję aby odpocząć.
Avatar użytkownika
wilk
**
 
Dziękował/a : 0
Dziękowano: 16
Dołączył/a: 23 czerwca 2015
Lokalizacja: Warszawa
Sprzęt: kajak Solar

Re: Widawka 27-28.07.2019

Postprzez maciej66 » 7 sierpnia 2019, o 19:55

Łysy wspaniałe, piękne zdjęcia :lol: Dobrze się ogląda gdy zna się uczestników. Myślę że za znalezienie telefonu i papierów "coś" smacznego otrzymacie.
maciej66
****
 
Images: 0
Dziękował/a : 8
Dziękowano: 211
Dołączył/a: 25 października 2016
Sprzęt: traper

Re: Widawka 27-28.07.2019

Postprzez Maga » 7 sierpnia 2019, o 20:05

Fajna relacja, ciekawe zdjęcia i zadowolone miny na nich, a o to chodzi w tym naszym hobby. Pozdrawiam.
http://panirybka.blogspot.com

Maga w kajaku - mapa

"Teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu"
Avatar użytkownika
Maga
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 892
Dziękowano: 899
Dołączył/a: 15 lutego 2014
Lokalizacja: Lublin
Sprzęt: Helios II

Re: Widawka 27-28.07.2019

Postprzez Łysy » 9 sierpnia 2019, o 22:43

Dzięki wszystkim za miłe słowa. W takim towarzystwie spływ nie miał prawa się nie udać.
@maciej66 dziękuję za docenienie zdjęć, chociaż przyznam, że brakuje na nich Twojej osoby ;)
Łysy
***
 
Dziękował/a : 131
Dziękowano: 143
Dołączył/a: 01 grudnia 2014
Lokalizacja: Kraków
Sprzęt: Gumotex Solar 410c

Re: Widawka 27-28.07.2019

Postprzez chi » 10 sierpnia 2019, o 08:04

siema, ja również dzięki ponownie za zaproszenie i za spływ, było git. oby do następnego

kiedyś napiszę relację z tego spływu, póki co niestety cierpię na brak czasu
Raport z moich tripów: http://www.raportztripa.pl
Avatar użytkownika
chi
***
 
Dziękował/a : 55
Dziękowano: 166
Dołączył/a: 01 października 2017
Lokalizacja: EPJ/SC
Sprzęt: Pyranha river tour

Re: Widawka 27-28.07.2019

Postprzez Drucik » 13 sierpnia 2019, o 09:08

Łysy, świetna relacja i zdjęcia. Fajna rzeczka.
Pozdrawiam Wszystkich
Avatar użytkownika
Drucik
**
 
Dziękował/a : 2
Dziękowano: 19
Dołączył/a: 30 kwietnia 2018
Sprzęt: kajak składany, solar 2

Re: Widawka 27-28.07.2019

Postprzez miandas » 21 sierpnia 2019, o 10:47

dopatrzyłem się na zdjęciu z obozowiska namiotu naturhike, prawdopodobnie jedynki - czy właściciel mógłby się podzielić uwagami na temat użytkowania tego sprzętu?
droga zawsze nagradza
mój kanał youtube
Avatar użytkownika
miandas
*******
 
Images: 0
Dziękował/a : 1987
Dziękowano: 465
Dołączył/a: 24 czerwca 2015
Sprzęt: Solar 410, OldTown Camden120

Re: Widawka 27-28.07.2019

Postprzez Łysy » 22 sierpnia 2019, o 17:31

Wspomniany namiot to mój nowy gadżet. Dokładnie jest to model Naturehike cloud up 2, czyli wersja 2- osobowa. Poprzednio korzystałem z namiotu Quechua T2 Ultralight Pro. Przyznam, że dzielnie mi służył przez wiele lat i miał jedną wielką zaletę -wagę, oraz przede wszystkim rozmiar po spakowaniu. Ostatnio jednak zaczynał mi delikatnie doskwierać komfort wewnątrz namiotu. Jest to typowy namiot służący wyłącznie do spania. Ze względu przede wszystkim na wysokość, wykonywanie w nim jakichkolwiek innych czynności było mocno kłopotliwie. Prawdę powiedziawszy nie można w nim nawet spokojnie usiąść. Od pewnego czasu rozglądałem się za jakimś namiotem, który zapewnia odrobinę więcej przestrzeni wewnątrz. Niestety najczęściej tego typu namioty poza wagą, są również znacznie większe po złożeniu. Z kolei jak już znalazł się taki, który spełniałby moje oczekiwania, to cena była mocno zaporowa. Dosyć przypadkowo natrafiłem właśnie na firmę Naturehike, której produkty przykuły moją uwagę. Poczytałem trochę opinii na ich temat i zachęcony dodatkowo obniżką cen na aliexpress postanowiłem zrobić sobie prezent. Tutaj masz porównanie wielkości obu namiotów po spakowaniu

Obrazek

Jak widać oba namioty złożone prezentują się bardzo podobnie, dotyczy to również ich wagi. Na razie używałem go zaledwie kilka razy, więc ciężko o jakąś konkretną opinię. W porównaniu do poprzednika zapewnia on z pewnością znacznie większy komfort w środku. Dodatkowo jest to konstrukcja w znacznej mierze samonośna i na upartego można by się obejść bez przytwierdzania go do podłoża. Zdecydowanie nie można tego powiedzieć o namiocie Quechua, który tak naprawdę był w stanie ustać wyłącznie dzięki naciągowi linek. Może to mieć znaczenie w sytuacji, gdy rozbijamy go przykładowo na piaszczystym podłożu. Rozłożenie go jest w miarę proste, aczkolwiek zajmuje jednak trochę więcej czasu. Wpływ na to ma zapewne sama konstrukcja. W T2 właściwie nigdy nie odpinałem tropiku od sypialni. Wystarczyło włożyć rurkę, która była namiastką stelaża, powbijać kilka szpilek i po zabawie. Tutaj już każdy z elementów, czyli podłoga, sypialnia, tropik musimy rozłożyć oddzielnie co przekłada się na czas. Mniejszy jest również przedsionek, który ma raczej symboliczną objętość. Drobnym minusem jest pojedynczy suwak w zamku tropika. Niby taki szczegół, jednak nie mamy możliwości częściowego rozsunięcia wejścia od góry, żeby zapewnić sobie lepszą wentylację. Jak na razie jestem z nowego nabytku zadowolony i mam nadzieję, że będzie mi długo i dzielnie służył.
Tutaj masz przykładową recenzję kogoś, kto używa go już od dłuższego czasu http://pragnieniaserca.pl/recenzja-natu ... loud-up-2/
Mój model jest drugą wersją opisywanego namiotu. Różni się między innymi stelażem, który w odróżnieniu od poprzednika ma podwójny pałąk w tylnej części. Kształtem bardzo przypomina ten który jest od strony wejścia. Poza tym zastosowano inny materiał tropiku, charakteryzujący się rzekomo większą wodoodpornością, oraz dodatkowe odciągi boczne.
Łysy
***
 
Dziękował/a : 131
Dziękowano: 143
Dołączył/a: 01 grudnia 2014
Lokalizacja: Kraków
Sprzęt: Gumotex Solar 410c

Re: Widawka 27-28.07.2019

Postprzez miandas » 22 sierpnia 2019, o 18:08

Wow! Nie spodziewałem się takiej rozbudowanej recenzji. Dzięki
droga zawsze nagradza
mój kanał youtube
Avatar użytkownika
miandas
*******
 
Images: 0
Dziękował/a : 1987
Dziękowano: 465
Dołączył/a: 24 czerwca 2015
Sprzęt: Solar 410, OldTown Camden120

Re: Widawka 27-28.07.2019

Postprzez peterka » 19 września 2019, o 20:46

a tu moje telefoniczne spojrzenie na rzekę. Z żoną i bambetlami szło mi tym razem ciężko. Wody też było dużo mniej jak na początku lipca. ale spływ bardzo fajny.
Poznałem Chi i Wilka. Na następnym spływie Tanwią żonka już płynęła na swojej jednostce przez 3 dni z rzędu. Polubiła Heliosa.
Załączniki
a1.jpg
a1.jpg (127.93 KiB) Przeglądane 230 razy
a2.jpg
a2.jpg (84.85 KiB) Przeglądane 230 razy
a4.jpg
a4.jpg (106.85 KiB) Przeglądane 230 razy
a5.jpg
a5.jpg (93.24 KiB) Przeglądane 230 razy
a6.jpg
a6.jpg (95.37 KiB) Przeglądane 230 razy
a7.jpg
a7.jpg (100.4 KiB) Przeglądane 230 razy
a8.jpg
a8.jpg (126.21 KiB) Przeglądane 230 razy
a9.jpg
a9.jpg (119.37 KiB) Przeglądane 230 razy
a10.jpg
a10.jpg (97.3 KiB) Przeglądane 230 razy
a11.jpg
a11.jpg (117.94 KiB) Przeglądane 230 razy
a12.jpg
a12.jpg (57.78 KiB) Przeglądane 230 razy
a13.jpg
a13.jpg (124.9 KiB) Przeglądane 230 razy
a14.jpg
a14.jpg (109.55 KiB) Przeglądane 230 razy
a15.jpg
a15.jpg (115.44 KiB) Przeglądane 230 razy
a16.jpg
a16.jpg (31.07 KiB) Przeglądane 230 razy
a17.jpg
a17.jpg (142.09 KiB) Przeglądane 230 razy
a19.jpg
a19.jpg (106.96 KiB) Przeglądane 230 razy
a18.jpg
a18.jpg (119.37 KiB) Przeglądane 230 razy
a20.jpg
a20.jpg (100.68 KiB) Przeglądane 230 razy
a21.jpg
a21.jpg (77.72 KiB) Przeglądane 230 razy
,,Płynie sie po to - żeby płynąć" R.Polański ,, Nóż w wodzie"
Avatar użytkownika
peterka
*******
 
Dziękował/a : 595
Dziękowano: 579
Dołączył/a: 09 sierpnia 2014
Sprzęt: Solar 410c twist 2 helios1


Powrót do Relacje - spływy, wyprawy, przygody. Wróciłem z...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości


cron