| Biuro Turystyki Kajakowej AS-TOURS | PROZONE - wypożyczalnia kamer GoPro! | KONKURS RELACJA MIESIĄCA |

Czerwony ocean

Akcje związane z wodą, imprezy, wydarzenia, spotkania, itp.

Czerwony ocean

Postprzez rawa » 7 sierpnia 2019, o 20:26

rz1.JPG
rz1.JPG (183.46 KiB) Przeglądane 881 razy


https://noizz.pl/spoleczenstwo/rytualna ... ch/wtqe08r




Masakra, moralność do zera, czy zasługujemy aby dominować na tej planecie ?
rawa
Jeżeli czegoś nie wolno a bardzo się chce, to można.
Nie walcz z wiatrem, rozłóż ręce i spróbuj dzięki niemu szybować.
Avatar użytkownika
rawa
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 191
Dziękowano: 359
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: Czerwony ocean

Postprzez miandas » 8 sierpnia 2019, o 07:10

rawa napisał(a):
Masakra, moralność do zera, czy zasługujemy aby dominować na tej planecie ?


Nie
droga zawsze nagradza
mój kanał youtube
Avatar użytkownika
miandas
*******
 
Images: 0
Dziękował/a : 1987
Dziękowano: 465
Dołączył/a: 24 czerwca 2015
Sprzęt: Solar 410, OldTown Camden120

Re: Czerwony ocean

Postprzez McArthur » 21 sierpnia 2019, o 17:50

w czym jedne zwierzęta są lepsze od drugich?

Obrazek

dlaczego jedne można a drugie nie? To przecież tylko w naszych mózgach. Faktycznie uzasadnienia nie ma. Dlaczego śmierć świnki, kurki nas nie rusza a pieska już tak?
Im ktoś dalej od życia w przyrodzie, tym bardziej radykalny w ocenie.

Czerwona zatoka 1 raz w roku robi na Was większe wrażenie niż codzienne ? To Farellczycy są chorzy czy......
Obrazeksta

A jak szybko zmieniacie zdanie dotyczące zwierząt. Wystarczy ze wejdzie na wasz podwórek... przegryzie kable w waszym aucie na kredycie :mrgreen: Wówczas nie macie wyrozumiałości
Obrazek

Zaraz zapytacie... a co walenie zrobiły... I odpowiedzcie sobie na pytanie: czy wasza niewiedza w tym zakresie jest wystarczająca by tak oceniać tamtejszych mieszkańców? To że wasze umysły nie ogarniają jak można lubić i polować równocześnie? Może to nie z nimi coś nie tak? A może nie ma równości w dostępie do zwierząt? Np. polscy rybacy mają mocno ograniczone limity w połowie dorsza a statki niemieckie mają inne..... Dlaczego winimi tych, których można dokopać a nie ruszamy tych co moga oddać? Własne słabości próbujecie odreagować ?


Pożar lasów Syberii i lasów deszczowych w Amazoni... - cisza w mediach, informacja przypadkowa. Pożar Katedry Notre Dame - pierwsze strony, wielka zbiórka.... ? Kto tu jest chory? Dlaczego nasze emocje są tak "medialne" a nie "rozumne" ?
Zostawiam to do refleksji....
McArthur
******
 
Dziękował/a : 47
Dziękowano: 302
Dołączył/a: 15 grudnia 2013
Lokalizacja: Liga Obra Warta
Sprzęt: Canoe, Brig 500 50KM

Re: Czerwony ocean

Postprzez rawa » 21 sierpnia 2019, o 19:28

Każdy ma swoje zdanie i swoje postrzeganie świata, teatr zabijania to dla mnie ohyda.
Chyba sporo ci się pomieszało w tych porównaniach, zabrakło mi w tych wywodach obozów zagłady dla ludzi, które już były wcześniej.
rawa
Jeżeli czegoś nie wolno a bardzo się chce, to można.
Nie walcz z wiatrem, rozłóż ręce i spróbuj dzięki niemu szybować.
Avatar użytkownika
rawa
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 191
Dziękowano: 359
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: Czerwony ocean

Postprzez McArthur » 21 sierpnia 2019, o 19:41

rawa napisał(a):Każdy ma swoje zdanie i swoje postrzeganie świata, teatr zabijania to dla mnie ohyda.
Chyba sporo ci się pomieszało w tych porównaniach, zabrakło mi w tych wywodach obozów zagłady dla ludzi, które już były wcześniej.


Rusza Cię ten "teatr" a nie rusza codzienność naszych prosiaczków? brrrrr czyżby dla Ciebie naga prawda to była już pornografia? Współczuję więc.
McArthur
******
 
Dziękował/a : 47
Dziękowano: 302
Dołączył/a: 15 grudnia 2013
Lokalizacja: Liga Obra Warta
Sprzęt: Canoe, Brig 500 50KM

Re: Czerwony ocean

Postprzez rawa » 21 sierpnia 2019, o 19:53

/
McArthur napisał(a):
rawa napisał(a):Każdy ma swoje zdanie i swoje postrzeganie świata, teatr zabijania to dla mnie ohyda.
Chyba sporo ci się pomieszało w tych porównaniach, zabrakło mi w tych wywodach obozów zagłady dla ludzi, które już były wcześniej.


Rusza Cię ten "teatr" a nie rusza codzienność naszych prosiaczków? brrrrr czyżby dla Ciebie naga prawda to była już pornografia? Współczuję więc.[/quote

Cytując klasyka na tym forum .... zastanów się nad sobą chłopie.
Porównujesz zwierzęta hodowlane do waleni które lgną do ludzi, a kiedy jadłeś schabowego ?
Już więcej nic nie napiszę w tym temacie, też promuję nowalijki w swojej diecie.
Pornografii nie oglądam nie mam takiej potrzeby.
rawa
Jeżeli czegoś nie wolno a bardzo się chce, to można.
Nie walcz z wiatrem, rozłóż ręce i spróbuj dzięki niemu szybować.
Avatar użytkownika
rawa
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 191
Dziękowano: 359
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: Czerwony ocean

Postprzez McArthur » 21 sierpnia 2019, o 19:59

rawa napisał(a):Porównujesz zwierzęta hodowlane do waleni które lgną do ludzi,


przerażasz mnie. Uważasz ze świnka nie lgnie do ludzi? Ze nie ma uczuć, że nie jest towarzyska? Odbierasz im to? Przecież to żywe i bardzo towarzyskie zwierze. Lgnie do ludzi na równi z waleniem. Jest też bardzo inteligentna. Dlaczego tak wybiórczo przyznajesz ze to można a to nie? dziki też są bardzo towarzyskie, mają mocno rozbudowany układ rodzinny a Ty widisz w nich tylko schabowe? brrr

Obrazek
McArthur
******
 
Dziękował/a : 47
Dziękowano: 302
Dołączył/a: 15 grudnia 2013
Lokalizacja: Liga Obra Warta
Sprzęt: Canoe, Brig 500 50KM

Re: Czerwony ocean

Postprzez miandas » 21 sierpnia 2019, o 20:19

Trudno, wyciągnąłem laptopa, zalgowałem się i wszelki przysięgi, żeby nie angażować się w dyskusje, poszły się j... przejść.

Właściwie wszystko, co piszesz Arturze, to racja, tylko taka racja... No wiesz: każdy ma jakąś rację.

Zacznę od tego, że jeśli chodzi o zagajenie typu: interesujecie się jednym, a nie interesujecie się innym, to - przynajniej w moim przypadku - kulą w płot Arturze.
Tak samo oburza mnie rzeź wielorybów, jak polskie pojęcie myśliwstwa, jak przemysłowa hodowla zwierząt. Nie zrezygnowałem całkowicie z mięsa ale jem rzadko, głównie u kogoś (czyli sam nie kupuję), a jeśli już, to kurę z targu, z wolnego chowu (rzadziej, niż raz w miesiącu). I dążę do całowitego wyelimonowania mięsa z diety. I zaręczam Ci, że takich ludzi, którzy są świadomi cierpienia zwierząt, jest coraz więcej (moja siostra, znana tu skąd inąd, od jakiegoś czasu, poszła również w tym kierunku, z resztą odnosząc sukces).

Jestem świadomy globalnych procesów klimatycznych, w tym pożarów tajgi - i w cale mi nie do śmiechu. Śpieszę również donieść, że w miarę rozgarnięte media donosiły i donoszą na bieżąco, czym są i czym grożą takie pożary. To, że jakaś prawicowa gadzinówka uważała pożar katedry w Paryżu za karę za grzechy i zmierzch cywilizacji zachodzniej - na to nic nie poradzę. Prawica w Polsce, to stan umysłu, na co dowodów dostarcza np. niejaki waho.

Jeśli zaś chodzi o szkodniki: zważ, że to coś kompletnie innego. Musimy dbać, jako jeden z gatunków, o własne miejsce do życia, więc owszem, rozkładam lep na muchy i łapkę na myszy. Muszę Cię jednak zmartwić - jest to żywołapka - nie morduję gryzoni, jak pewnie mógłbyś sobie wyobrażać.
Czym innym jednak jest mordowanie dla przyjemności (co wam qrwa zawiniły gołębie grzywacze?), czym innym przemysłowa hodowla, a czym innym zwalczanie szkodników.

Wracając do wielorybów - sprawa oczywiście jest bardzo skomplikowana, ponieważ wieloryby stanowią ważną część diety i kultury wielu ludów (np na Grenlandii). Jedak mam wątpliwości dotyczące skali i rzeczywistej potrzeby (wątpliwości narastają, kiedy patrzę na powoływanie się polskich myśliwych na tzw. "kulturę", czy "tradycję" łowiecką, a potem chodzę na targi i okazuje się, że łowiectwo to po prostu mega przemysł i mega pieniądze. Że o prostym zabijaniu dla przyjemności nie wspomnę.

Limity połowów. Och ci źli Niemcy. A nie jest to przypadkiem wina naszych rządzących, którzy zamiast zająć się ochroną polskich interesów na forum międzynarodowym, wolą uprawiać farmy trolli, niszczyć sądy, walczyć z z "ideologią" lgbt, czym innym dżenderem?


Takie oto przemyślenia na mnie wymusiłeś. Boże wszystkich Słowian, Perunie, spraw, żebym się nie dał sprowokować po raz kolejny.
droga zawsze nagradza
mój kanał youtube
Avatar użytkownika
miandas
*******
 
Images: 0
Dziękował/a : 1987
Dziękowano: 465
Dołączył/a: 24 czerwca 2015
Sprzęt: Solar 410, OldTown Camden120

Re: Czerwony ocean

Postprzez McArthur » 21 sierpnia 2019, o 20:34

hm, statystycznie Cię nie ma - wielkość produkcji zwierzęcej, wielkość połowow by zaspokoić potrzeby są ogromne.

Myślisz ze jak jadasz roslinki to nie jesteś odpowiedzialny za smierć zwierząt?

Obrazek

I nie idzie tylko o te małpki. Tak, dla ochrony twoich roślinek też się zabija dziki, jelenie, sarny..... -dla rolnika są takim samym szkodnikiem jakim dla Ciebie mysz. Nie w żywołapkę, bo komu podrzuci? A w dobie ASF głupotą byłoby wywożenie "daleko"...

A rzeźnik to pewnie nienawidzi swojej pracy i płacze zawsze....

Rozczaruje Cię. Jest NAS DUZO. Czegokolwiek nie ruszysz, to zadepczesz coś innego, gdzie się nie odwrócisz tam zobaczysz coś czego nie chciałbyś widzieć... lepiej się oszukiwać że "ja tego nie robię" :D i uważać że się stoi z boku
McArthur
******
 
Dziękował/a : 47
Dziękowano: 302
Dołączył/a: 15 grudnia 2013
Lokalizacja: Liga Obra Warta
Sprzęt: Canoe, Brig 500 50KM

Re: Czerwony ocean

Postprzez miandas » 21 sierpnia 2019, o 20:41

Skoro jest nas dużo i to jest argument, to wymordujmy i rozyebmy wszystko dookoła. Przecież jest na dużo. Masz jeszcze jakieś argumenty?

(tak, znam problem oleju palmowego)
(nie, nie stoję z boku i takich ludzi, jak ja lub lepszych jest coraz więcej)
(denerwuje mnie Twoja maniera manipulowania emocjami)
droga zawsze nagradza
mój kanał youtube
Avatar użytkownika
miandas
*******
 
Images: 0
Dziękował/a : 1987
Dziękowano: 465
Dołączył/a: 24 czerwca 2015
Sprzęt: Solar 410, OldTown Camden120

Re: Czerwony ocean

Postprzez McArthur » 21 sierpnia 2019, o 20:49

miandas napisał(a):Skoro jest nas dużo i to jest argument, to wymordujmy i rozyebmy wszystko dookoła. Przecież jest na dużo. Masz jeszcze jakieś argumenty?


Naga prawda to nie pornografia. Zwierzyną można gospodarować i to się robi. Ale Tobie się to nie podoba. Potem odwracasz się plecami, do spraw trudnych, bo to ponoć konieczność - jak gazowanie gęsi czy wystrzelanie na polecenie rządu 1000 jeleni w rezerwacie..... - tu wg Ciebie przynajmniej nikt nie ma "przyjemności" i to już jest ok... brrr. przerażacie mnie obaj
McArthur
******
 
Dziękował/a : 47
Dziękowano: 302
Dołączył/a: 15 grudnia 2013
Lokalizacja: Liga Obra Warta
Sprzęt: Canoe, Brig 500 50KM

Re: Czerwony ocean

Postprzez miandas » 21 sierpnia 2019, o 20:54

Dyskusja z Tobą jest trudna, ponieważ lawirujesz przykładami. Stosujesz argumentację wybiórczą. Grasz na emocjach. To się chyba nazywa populizmem? Więc eot.
droga zawsze nagradza
mój kanał youtube
Avatar użytkownika
miandas
*******
 
Images: 0
Dziękował/a : 1987
Dziękowano: 465
Dołączył/a: 24 czerwca 2015
Sprzęt: Solar 410, OldTown Camden120

Re: Czerwony ocean

Postprzez McArthur » 21 sierpnia 2019, o 20:58

słownik sobie kup. Populizm to co innego :D

Zawsze się staram dostosować do poziomu dyskutanta. A przykładowe zdjęcie z czerwoną wodą czym jest jak nie graniem na emocjach? dałem przykład przeciwwagi i co? Nie podoba się....

Wybiórczo? Nieee, ja po prostu widzę powiązania między hodowla roślin dla "wegan" i śmiercią zwierząt... dla mnie hasło "nie jem mięsa" nie ma znaku równości miedzy "nie krzywdzę zwierząt". Nie mam klapek na oczach. Nie wierzę w hasła. Widze, znam po prostu drugą strone medalu. Jest to czasem bolesne, ale ja juz się pogodziłem że tak to jest.
McArthur
******
 
Dziękował/a : 47
Dziękowano: 302
Dołączył/a: 15 grudnia 2013
Lokalizacja: Liga Obra Warta
Sprzęt: Canoe, Brig 500 50KM

Re: Czerwony ocean

Postprzez jolekm17 » 21 sierpnia 2019, o 21:07

Jak można porównywać rzeź waleni ze świnkami ?
Jakoś nie widziałam nigdzie tłumu debili, którzy wiwatują gdy zabijają na pokaz w morzu krwi świnki przeznaczone na "schabowe". Nikt nie robi takiego przedstawienia , nie robi dla biznesu i "tradycji" chorej "tradycji " takiej rzezi . Jesteśmy na samej górze łańcucha pokarmowego jako ludzie i to my decydujemy jak dzielimy i traktujemy nasze zwierzaki. Każdy gatunek walczy o przetrwanie , ale jest też naturalna selekcja tak ten świat jest stworzony. Jeżeli ktoś tego nie rozumie , to widocznie , jest tak tolerancyjny, że gdy komar usiądzie mu na j.... ch to poczeka grzecznie aż się napije . Ciekawe ilu jest aż tak "tolerancyjnych "ludzi. To w jaki sposób postąpili z waleniami pokazuje tylko jak bardzo potrafimy jako ludzie być okrutni dla zabawy - to nie była walka o przetrwanie człowieka ,tu jest pokazany upadek człowieka.
jolekm17
*
 
Dziękował/a : 46
Dziękowano: 20
Dołączył/a: 23 września 2015
Lokalizacja: Rydzyna

Re: Czerwony ocean

Postprzez McArthur » 21 sierpnia 2019, o 21:08

jolekm17 napisał(a):Jak można porównywać rzeź waleni ze świnkami ?
Jakoś nie widziałam nigdzie tłumu debili, którzy wiwatują gdy zabijają na pokaz w morzu krwi świnki przeznaczone na "schabowe". Nikt nie robi takiego przedstawienia , nie robi dla biznesu i "tradycji" chorej "tradycji " takiej rzezi .


nie byłeś nigdy na świniobiciu?

Pewne rzeczy nam tak spowszedniały, ze nie zwracamy już uwagi na to, prawda? Nie są już świętem, są codziennością, szarą, nie interesującą..... prawda? w tzw "cywilizacji" kto inny dla Ciebie to zrobi. A że robi codziennie, to jest już znudzony..... a nie, tyle się dzieje za scianami, no tak, nie pracujesz z nimi, to nie widzisz jak rzeźnik płacze....

nie widziałeś szczęśliwego wędkarza? nie widziałeś radości szypra?
Obrazek

Każdy się cieszy z sukcesu. Nawet Grażyna.. choć dla niej jest radość jak kupi świeży boczek o 2 zł taniej..... - emocje te same.
Ostatnio edytowano 21 sierpnia 2019, o 21:16 przez McArthur, łącznie edytowano 1 raz
McArthur
******
 
Dziękował/a : 47
Dziękowano: 302
Dołączył/a: 15 grudnia 2013
Lokalizacja: Liga Obra Warta
Sprzęt: Canoe, Brig 500 50KM

Re: Czerwony ocean

Postprzez jolekm17 » 21 sierpnia 2019, o 21:15

Pokaż mi choć jeden przykład takiego teatru na świnkach , jak jest pokazany na waleniach . Wiem jak wygląda świniobicie , a płaczącego rzeźnika nigdy jakoś nie widziałam .
jolekm17
*
 
Dziękował/a : 46
Dziękowano: 20
Dołączył/a: 23 września 2015
Lokalizacja: Rydzyna

Re: Czerwony ocean

Postprzez McArthur » 21 sierpnia 2019, o 21:19

jolekm17 napisał(a):Pokaż mi choć jeden przykład takiego teatru na świnkach ,


będzie trudno, robimy to tak masowo, że sie już znudzilismy...a one już złapne uwięzione.. Ale są jeszcze miejsca, gdzie ludzie nie zgnuśnieli, gdzie każdy wie od jakiego zwierzęcia pochodzi mięso i ile trudu trzeba by je mieć:
W zimie, w każdej małej osadzie kalabryjskiej, bez względu na róznice w obrzędach i tradycjach, rozpoczyna się rytuał świniobicia przy którym uczestniczą całe rodziny a nawet kumple, czy też bliscy sąsiedzi. Okres ten generalnie trwa od końca grudnia aż do lutego, gdyż zimno, to idealny moment na przechowywanie mięsa i na dojrzewanie kiełbas.
W dawnych czasach chodowla trzody była koniecznością a nawet luksusem, dziś jest to bardziej tradycja i chęć posiadania zdrowego i sprawdzonego mięsa. Ponadto, ubój świni w domu, zapewnia na cały rok zapas swojskich kiełbas, soppressat lub capocollo wyprodukowanych przez danego członka rodziny uważanego za najlepszego masarza. Dlatego tradycja i kult świni jest nadal odnawiana w tysiącach rodzin z Kalabrii i co najciekawsze, zwierzę to pomimo tego, że za życia ma kiepską opinię i jest oczerniane, to po śmierci staje się bardzo cenione. „‘N’uortu e ‘nu puorcu risuscitanu ‘nu muortu„, co oznacza dosłownie: ogród warzywny i wieprzowina są w stanie wskrzesić umarłego.
Hołd śwni oddawali dosłownie wszyscy, i biedni rolnicy, i rodziny z tych wyższych sfer, jak lekarz czy adwokat. Najistotniejsze przysłowia, wyrażone w różnych odmianach dialektów, egzaltują świnię, która staje się synonimem bogactwa, radości, bezpieczeństwa, przyjemności, ale także symbolem cierpienia i śmierci.


Obrazek

Stopień radości jest zawsze adekwatny do trudu włożonego.....
McArthur
******
 
Dziękował/a : 47
Dziękowano: 302
Dołączył/a: 15 grudnia 2013
Lokalizacja: Liga Obra Warta
Sprzęt: Canoe, Brig 500 50KM

Re: Czerwony ocean

Postprzez rawa » 21 sierpnia 2019, o 21:24

nat.JPG
nat.JPG (55.05 KiB) Przeglądane 627 razy
rawa
Jeżeli czegoś nie wolno a bardzo się chce, to można.
Nie walcz z wiatrem, rozłóż ręce i spróbuj dzięki niemu szybować.
Avatar użytkownika
rawa
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 191
Dziękowano: 359
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Re: Czerwony ocean

Postprzez Waho » 21 sierpnia 2019, o 21:25

Tematy rawy przypominają mi Don Kichota który walczył z wiatrakami, owszem rawa walczy o wiatraki,
o ekologie, o zieloną energie, ale ta jego walka jest tak samo szalona jak walka Don Kichota.

Świąt zakazany jest na zagładę i nastąpi to prędzej jak przewidują najczarniejsze scenariusze. :roll: :shock:
Avatar użytkownika
Waho
******
 
Dziękował/a : 315
Dziękowano: 156
Dołączył/a: 25 sierpnia 2013
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Sprzęt: Łódka, deska SUP, kanu.

Re: Czerwony ocean

Postprzez rawa » 21 sierpnia 2019, o 21:49

rawa
Jeżeli czegoś nie wolno a bardzo się chce, to można.
Nie walcz z wiatrem, rozłóż ręce i spróbuj dzięki niemu szybować.
Avatar użytkownika
rawa
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 191
Dziękowano: 359
Dołączył/a: 22 września 2015
Lokalizacja: Nowy Kisielin
Sprzęt: INTEX EX5 modyfikowany GMO

Następna strona

Powrót do Wydarzenia, akcje, imprezy, spotkania

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości


cron