| Biuro Turystyki Kajakowej AS-TOURS | PROZONE - wypożyczalnia kamer GoPro! | KONKURS RELACJA MIESIĄCA |

Sztołą do Białej Przemszy 07.08.2019

Nasze i nie tylko relacje z wody, ze spływów i wypraw.
Regulamin działu
WAŻNE: Bardzo proszę o dodawanie do tytułu relacji daty rozpoczęcia wyprawy w formacie DD.MM.RRRR.

Sztołą do Białej Przemszy 07.08.2019

Postprzez mlodek » 11 września 2019, o 01:17

Zapowiedź :

1 - Kajakiem z rowerem: po wodzie i drzewach, w błocie i pustynnym piachu.
2 - Przygoda, survival, pot, krew i łzy.
3 - Sztoła - rzeka znikająca w dżungli.

Nie wiem który tytuł wybrać.

CDN
Ostatnio edytowano 11 września 2019, o 10:32 przez mlodek, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
mlodek
*****
 
Dziękował/a : 58
Dziękowano: 244
Dołączył/a: 07 lutego 2015
Lokalizacja: Siedlce (Mazowieckie)
Sprzęt: canoe "Wichita"

Re: Sztołą do Białej Przemszy 07.08.2019

Postprzez marcel » 11 września 2019, o 06:22

Maszeruj lub giń.
Avatar użytkownika
marcel
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 90
Dziękowano: 311
Dołączył/a: 04 kwietnia 2015
Lokalizacja: Czeladź
Sprzęt: Ponton Czajka, Solar 410

Re: Sztołą do Białej Przemszy 07.08.2019

Postprzez peterka » 11 września 2019, o 13:15

Gdyby dzień był dłuższy to..jeszcze miała być krótka wizyta na zamku Rabsztyn i fajne skałki w rezerwacie Pazurek...
Proponuje tytuł 'Pustynna rzeka'. Przemsza płynie przez pustynie i ...znika.
,,Płynie sie po to - żeby płynąć" R.Polański ,, Nóż w wodzie"
Avatar użytkownika
peterka
******
 
Dziękował/a : 552
Dziękowano: 533
Dołączył/a: 09 sierpnia 2014
Sprzęt: Solar 410c twist 2 helios1

Re: Sztołą do Białej Przemszy 07.08.2019

Postprzez mlodek » 12 września 2019, o 19:48

Sobota - wczesna pobudka, kawa, napój i kanapki do plecaka, "Osiołek" spakowany czeka pod drzwiami już od wczoraj.
Na jego dachu "Pir-Ania", w środku auta wodniacki sprzęt oraz ciężki jak cholera rower brata.
Ruszam do Olkusza, tam o 8.30 dosiada się Agata która właśnie przyjechała z Krakowa.
Jedziemy do Bukowna, nad wodą na starcie czeka już kilka przyczep załadowanych kajakami. czekają na niedzielnych kajakarzy pomyślałem.
Trzeba więc się pospieszyć żeby nie przeszkadzali nam na pierwszym rekreacyjnym bardzo popularnym odcinku.
Pogoda do godz. 16.oo ma być dobra, potem prognoza przewiduje deszczyk, do zrobienia mamy ok. 13 km więc spoko zdążymy.
Wkładamy rower do kanadyjki, pojawiają się pierwsi kajakarze, wraz z nimi zainteresowanie "Pir-Anią" i rowerem (dlaczego?).
(Rower to narzędzie umożliwiające powrót na start aby autem pojechać na metę po Agatę i "Pir-Anię".)
Odbijamy, odpływamy, .... Agata zdziwiona kolorem wody, intensywnością przyrody i małą szerokością rzeki.
Pierwsze malownicze 3-4 kilometry są mi dobrze znane, w końcu płynąłem tędy 3 dni wcześniej z Piotrem (@peterka).
Ten sam mostek, ta sama wysoka skarpa, ta sama tabliczka "koniec spływu" i ta sama belka przez rzekę na końcu odcinka.
Od tej właśnie chwili ma zacząć się "nieznane", najpierw trzeba przepłynąć wśród kamieni spadek wodny pod pobliskim mostem.
Na wszelki wypadek postanawiam zrobić to bez Agaty, córka filmuje, spływam bez kłopotów, rośnie moja pewność siebie.
Większość następnych przeszkód pokonujemy już razem: bystrza, progi, powalone pnie (dołem lub górą), silne zwężenia i ciasne zakręty.
Na jednej z przeszkód, gdzie konieczną okazuje się przenoska, doganiają nas liczni kajakarze, są uczynni ale robi się tłok.
Na najbliższym ładnym piaszczystym dobiciu postanawiamy przeczekać tę narastającą lawinowo malowniczą ale bardzo liczną grupę.
Przed nami, za zakrętem, kolejna poważna przeszkoda, robi się korek, czekamy 30min, końca grupy nie widać.
Postanawiamy zejść na wodę gdy dowiadujemy się że jest ich około 80 osób. Kajaków coraz więcej a wody w rzece coraz mniej - hmm ... dziwne to.
W pewnym momencie, gdy znów przepuszczamy napierającą (dosłownie) falę kajaków, podpływa do nas jedyna w grupie kanadyjka.
Jej sternik, wiedzący do czego służy pióro pagaja, jest bardzo zdziwiony naszą obecnością na tej rzece a rower na pokładzie pogłębia jego zdziwienie.
Jak się okazuje sternikiem jest instruktor Bartek Łoziński, jeden z organizatorów spływu pełniący na wodzie funkcję opiekuna grupy.
Dowiadujemy się od niego że zostaliśmy przypadkowo "wchłonięci" przez Ogólnopolski Spływ Kajakowy "Tylko dla Orłów' Sztoła 2019
organizowany drugi już raz przez Fundację Tołhaj-GDK https://gazetakrakowska.pl/ogolnopolski ... 1-14410017
Zostajemy formalnie zaproszeni i od tej chwili mamy się czuć jak jego pełnoprawni uczestnicy - bardzo to miłe.
Kroku tego nie żałujemy gdyż na wodzie jest coraz więcej przeszkód, właściwie ich ilość rośnie lawinowo a wody w rzece coraz mniej.
Na następnych przeszkodach korzystamy z wydatnej pomocy uczestników spływu, najaktywniejszy w tym działaniu jest właśnie Bartek.
Bartek Łoziński - człowiek silny jak tur a przy tym bardzo uczynny, pomaga bez wyjątków wszystkim i w każdej sytuacji.
Płyniemy ... co chwilę przeprawiamy się przez kolejne przeszkody ... w pewnym momencie rzeka znika ... odnajdujemy rzekę ... uff.
Kolejny próg wodny, ten się zwęża i jest najeżony kołkami, spływamy go omijając kołki, nagle chlup do wody na prawą burtę - KABINA !
Wcześniej przez długie lata zaledwie parę razy "się kąpałem" ale tylko w trakcie niedogodnego wsiadania lub wysiadania.
Zadowolony z udanego manewru chyba całkowicie straciłem czujność bo przecież wystarczyło oprzeć się o wodę płasko pagajem.
Trochę trwało: wytarganie kanadyjki na rzeczną kępę, wyjęcie roweru, obrócenie "Pir-Ani", wylanie zeń wody, ... włożenie roweru.
Nic to - trzeba płynąc dalej ! ... ha ha ha ... płynąć ?! .
Nie sposób wyliczyć przeszkód które umilały i uatrakcyjniały dalsze nasze pływanie, przeciskanie się pod gęsto powalonymi drzewami
lub przerzucanie kajaków górą, spływanie ciasnych progów, pływanie w rurze, przeciąganie kajaków lądem po powalonych pniach
lub brodząc w głębokim błocie, znikanie wody w rzece, przenoszenie / przeciąganie kajaków przez piachy mini pustyni (kopalnia piasku).
(Ciekawostka - na pewnym odcinku rzeka płynie jakby nasypem czyli powyżej otaczającego ją terenu.)
Generalnie im bliżej ujścia do B.Przemszy tym było trudniej ale też bardziej ciekawie.
Fizyczne trudy przenosek, podobnie jak mnie coraz bardziej doskwierały innym uczestnikom, niecierpliwie wyczekiwałem końca.
https://m.facebook.com/story.php?story_ ... 2231744563
W międzyczasie dowiaduję się że wraz z kajakarzami mogę autobusem wrócić po swoje auto do Bukowna - super!
Gdybym wiedział wcześniej nie targałbym kanadyjką tego bardzo ciężkiego roweru.
Kolejna przenoska (wokół przepompowni), na szczęście już ostatnia, po chwili wpływamy na Białą Przemszę, widać różnicę czystości wody.
Białą Przemszą płyniemy ok. 1 km odcinek, on także jest bardzo ciekawy, malowniczy i pełen urozmaiceń.
Na Białej Przemszy można było wreszcie mocniej pociągnąć pagajem i przyspieszyć, wcześniej na Sztole wywoływało to tylko kłopoty.
Niebawem przy dziurawym drewnianym mostku dobijamy do brzegu i wyciągamy kajaki, na brzegu czekają już auta z przyczepami.
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami zaczyna padać deszcz, nie jest on z tych ulewnych, bardziej siąpi niż pada.
Jako pełnoprawni spływowicze zostajemy zaproszeni do rozstawionych niedaleko zadaszeń namiotowych gdzie zostajemy ugoszczeni
ciastem, gorącą kawą i herbatą, ... w dodatku z pełną i miłą obsługą! - za co organizatorom bardzo pięknie dziękujemy.
Teraz zostało mi już tylko wskoczyć z innymi "mokrymi" do autobusu, dojechać do Bukowna, wrócić autem po Agatę i "Pir-Anię".
Mimo śledzenia przebiegu trasy przejazdu, w pewnym momencie w drodze powrotnej, trochę błądzę i to opóźnia mój przyjazd.
Dojeżdżając na miejsce, spotykam na drodze busa z Agatą w środku, na przyczepie wśród innych kajaków moja "Pir-Ania".
Na zakręcie wąskiej drogi następuje szybkie przepakowanie aut, serdeczne podziękowania i pożegnanie z organizatorami.
Agata planowała bezpośredni powrót do Krakowa ale że mokra i zmęczona to daje się namówić na gorący żur w Siewierzu.
Siewierz - ciepła kąpiel, gorący żur, ciepłe i suche łóżko, jest wszystko co w tej chwili potrzebne.
Rano odwożę córkę na dworzec do Zawiercia a sam ze wspomnieniami ruszam w drogę do Siedlec.
Załączniki
01.jpg
01.jpg (346.49 KiB) Przeglądane 142 razy
02.jpg
02.jpg (320.2 KiB) Przeglądane 142 razy
03.jpg
03.jpg (329.35 KiB) Przeglądane 142 razy
04.jpg
04.jpg (259.58 KiB) Przeglądane 142 razy
05.jpg
05.jpg (339.93 KiB) Przeglądane 142 razy
06i.jpg
06i.jpg (86.63 KiB) Przeglądane 142 razy
07.jpg
07.jpg (85.76 KiB) Przeglądane 142 razy
08i.jpg
08i.jpg (100.2 KiB) Przeglądane 142 razy
11i.jpg
11i.jpg (93.36 KiB) Przeglądane 142 razy
12i.jpg
12i.jpg (104.6 KiB) Przeglądane 142 razy
13i.jpg
13i.jpg (111.27 KiB) Przeglądane 142 razy
14i.jpg
14i.jpg (100.69 KiB) Przeglądane 142 razy
15i.jpg
15i.jpg (95.77 KiB) Przeglądane 142 razy
16.jpg
16.jpg (89.12 KiB) Przeglądane 142 razy
17.jpg
17.jpg (279.53 KiB) Przeglądane 142 razy
Ostatnio edytowano 12 września 2019, o 20:58 przez mlodek, łącznie edytowano 3 razy
Avatar użytkownika
mlodek
*****
 
Dziękował/a : 58
Dziękowano: 244
Dołączył/a: 07 lutego 2015
Lokalizacja: Siedlce (Mazowieckie)
Sprzęt: canoe "Wichita"

Re: Sztołą do Białej Przemszy 07.08.2019

Postprzez mlodek » 12 września 2019, o 19:50

Jeżeli się uda to dodam filmiki
Avatar użytkownika
mlodek
*****
 
Dziękował/a : 58
Dziękowano: 244
Dołączył/a: 07 lutego 2015
Lokalizacja: Siedlce (Mazowieckie)
Sprzęt: canoe "Wichita"

Re: Sztołą do Białej Przemszy 07.08.2019

Postprzez strażowy » 12 września 2019, o 20:37

Widząc ten dziarski przemarsz bajorkiem od razu zatęskniłem za pracowymi woderami ... ta karawana pływadeł na piachu - mega rozkoszna :mrgreen:

Zadziwiam i podziwiam - :||:
...pozdrawiam z Poznania ;)
Avatar użytkownika
strażowy
*
 
Dziękował/a : 7
Dziękowano: 11
Dołączył/a: 26 sierpnia 2019
Sprzęt: szukam kajaka z PE

Re: Sztołą do Białej Przemszy 07.08.2019

Postprzez peterka » 12 września 2019, o 20:47

Zupełnie inna bajka :) . Córka wygląda na bardzo zadowoloną :) . Bardzo ciekawa relacja okraszona dobrymi kadrami. Gratuluję i spływu i córki :)
,,Płynie sie po to - żeby płynąć" R.Polański ,, Nóż w wodzie"
Avatar użytkownika
peterka
******
 
Dziękował/a : 552
Dziękowano: 533
Dołączył/a: 09 sierpnia 2014
Sprzęt: Solar 410c twist 2 helios1

Re: Sztołą do Białej Przemszy 07.08.2019

Postprzez marcel » 12 września 2019, o 21:16

Żeby tak kiedyś te rury pod piaskiem się zatkaly. Zrobiłoby się takie piękne rozlewiska na rzece. :)
Avatar użytkownika
marcel
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 90
Dziękowano: 311
Dołączył/a: 04 kwietnia 2015
Lokalizacja: Czeladź
Sprzęt: Ponton Czajka, Solar 410

Re: Sztołą do Białej Przemszy 07.08.2019

Postprzez Maga » 12 września 2019, o 21:38

Na takie relacje czekam! Rewelacja!
Sympatyczna córka, uśmiechnięta, czyli było fajnie? :D
Coraz bardziej podoba mi się ta rzeka.
http://panirybka.blogspot.com

Maga w kajaku - mapa

"Teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu"
Avatar użytkownika
Maga
******
 
Images: 0
Dziękował/a : 798
Dziękowano: 841
Dołączył/a: 15 lutego 2014
Lokalizacja: Lublin
Sprzęt: Helios II

Re: Sztołą do Białej Przemszy 07.08.2019

Postprzez chi » 12 września 2019, o 23:32

mlodek świetna relacja, płynąłem Sztołę i jestem sobie w stanie wyobrazić jak to musiało wyglądać z rowerem i kanadą - szacun że dałeś radę :D

ten zator to rozumiem że na tej przenosce gdzie woda płynie rurami? i jak wyglądała przenoska przez ujęcie wody tuż przed ujściem Sztoły (czy co to tam jest)

pozdrawiam
Raport z moich tripów: http://www.raportztripa.pl
Avatar użytkownika
chi
***
 
Dziękował/a : 55
Dziękowano: 160
Dołączył/a: 01 października 2017
Lokalizacja: EPJ/SC
Sprzęt: Pyranha river tour

Re: Sztołą do Białej Przemszy 07.08.2019

Postprzez mlodek » 13 września 2019, o 08:18

chi napisał(a):... jak wyglądała przenoska przez ujęcie wody tuż przed ujściem Sztoły (czy co to tam jest)

Podpłynęliśmy pod bramę na wodzie (zamkniętą) i obnieśliśmy sprzęt wzdłuż ogrodzenia po prawej stronie.
Przed pływaniem czytałem Twój "raport z tripa", oglądałem twoje zdjęcia oraz filmy, dzięki Tobie miałem wyobrażenie rzeki.
Avatar użytkownika
mlodek
*****
 
Dziękował/a : 58
Dziękowano: 244
Dołączył/a: 07 lutego 2015
Lokalizacja: Siedlce (Mazowieckie)
Sprzęt: canoe "Wichita"

Re: Sztołą do Białej Przemszy 07.08.2019

Postprzez mlodek » 14 września 2019, o 17:29

Odnalazłem jeszcze jedno zdjęcie, w pełni oddaje ono prawdziwą "twarz" rzeki na odcinku "nierekreacyjnym"
Załączniki
07_62.jpg
07_62.jpg (94.07 KiB) Przeglądane 89 razy
Ostatnio edytowano 14 września 2019, o 20:55 przez mlodek, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
mlodek
*****
 
Dziękował/a : 58
Dziękowano: 244
Dołączył/a: 07 lutego 2015
Lokalizacja: Siedlce (Mazowieckie)
Sprzęt: canoe "Wichita"

Re: Sztołą do Białej Przemszy 07.08.2019

Postprzez miandas » 14 września 2019, o 17:31

Właśnie syciłem się Twoją relacją, a tu proszę.
Dziękuję
droga zawsze nagradza
mój kanał youtube
Avatar użytkownika
miandas
*******
 
Images: 0
Dziękował/a : 1790
Dziękowano: 410
Dołączył/a: 24 czerwca 2015
Sprzęt: Solar 410, OldTown Camden120

Re: Sztołą do Białej Przemszy 07.08.2019

Postprzez strażowy » 14 września 2019, o 18:34

mlodek napisał(a):Odnalazłem jeszcze jedno zdjęcie, w pełni oddaje ono prawdziwą "twarz" rzeki


...McGiver pewnie by zamontował na dziobie pilarkę na szybko zrobioną z elektrycznej maszynki do zarostu i dzida do przodu :lol:

Przyroda piękna ale klimaty do pływania jeszcze nie dla mnie hehe
...pozdrawiam z Poznania ;)
Avatar użytkownika
strażowy
*
 
Dziękował/a : 7
Dziękowano: 11
Dołączył/a: 26 sierpnia 2019
Sprzęt: szukam kajaka z PE

Re: Sztołą do Białej Przemszy 07.08.2019

Postprzez Łysy » 14 września 2019, o 18:58

Relacja jak i zdjęcia pierwsza klasa :m_: Jestem pełny podziwu dla Twoich zmagań w tym "niezbyt przyjaznym" terenie. Niektóre fotki z Pir-Anią wyglądają jak kadry z filmu z Bearem Gryllsem ;)
Łysy
***
 
Dziękował/a : 121
Dziękowano: 131
Dołączył/a: 01 grudnia 2014
Lokalizacja: Kraków
Sprzęt: Gumotex Solar 410c

Re: Sztołą do Białej Przemszy 07.08.2019

Postprzez mlodek » 14 września 2019, o 20:12

Jeszcze jedna fotka.
Gdybym na nogach miał inne obuwie to na 100% zostałoby na wieki w błocie.
Załączniki
16i.jpg
16i.jpg (106.3 KiB) Przeglądane 67 razy
Ostatnio edytowano 14 września 2019, o 20:16 przez mlodek, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
mlodek
*****
 
Dziękował/a : 58
Dziękowano: 244
Dołączył/a: 07 lutego 2015
Lokalizacja: Siedlce (Mazowieckie)
Sprzęt: canoe "Wichita"

Re: Sztołą do Białej Przemszy 07.08.2019

Postprzez miandas » 14 września 2019, o 20:15

Znam te nogi...
droga zawsze nagradza
mój kanał youtube
Avatar użytkownika
miandas
*******
 
Images: 0
Dziękował/a : 1790
Dziękowano: 410
Dołączył/a: 24 czerwca 2015
Sprzęt: Solar 410, OldTown Camden120

Re: Sztołą do Białej Przemszy 07.08.2019

Postprzez mlodek » 14 września 2019, o 20:31

Cyt. "strażowy ... klimaty do pływania jeszcze nie dla mnie hehe"

"Klimaty" takie że jak ich doświadczysz to długo będziesz wspominał - i o to chodzi.
Miałem okazję 3 dni wcześniej przepłynąć z @peterką krótki pierwszy odcinek tzw. rekreacyjny.
Rzeka tak mnie wciągnęła że koniecznie chciałem sprawdzić jak jest dalej.
Sprawdziłem i ... długo będę wspominał.
Avatar użytkownika
mlodek
*****
 
Dziękował/a : 58
Dziękowano: 244
Dołączył/a: 07 lutego 2015
Lokalizacja: Siedlce (Mazowieckie)
Sprzęt: canoe "Wichita"

Re: Sztołą do Białej Przemszy 07.08.2019

Postprzez strażowy » 15 września 2019, o 12:37

mlodek napisał(a):Jeszcze jedna fotka.
Gdybym na nogach miał inne obuwie to na 100% zostałoby na wieki w błocie.


...noooo, "skarpetki" klasa :D , niektórzy płacą extra za specjalistyczne maseczki, Ty masz za free w kajakowym pakiecie , jak to czasem mawiamy w robocie: trza być twardym, nie mientkim ..." ;)
...pozdrawiam z Poznania ;)
Avatar użytkownika
strażowy
*
 
Dziękował/a : 7
Dziękowano: 11
Dołączył/a: 26 sierpnia 2019
Sprzęt: szukam kajaka z PE

Re: Sztołą do Białej Przemszy 07.08.2019

Postprzez strażowy » 15 września 2019, o 12:51

mlodek napisał(a):Cyt. "strażowy ... klimaty do pływania jeszcze nie dla mnie hehe"

"Klimaty" takie że jak ich doświadczysz to długo będziesz wspominał - i o to chodzi...


Hehe, doskonale Ciebie rozumiem, może wyraziłem się mało precyzyjnie: klimaty dla mnie również suuuper tylko na tą chwilę czuję że nie mam wystarczającej wiedzy i doświadczenia. Liczę że z czasem takowe zdobędę :P

Co do samych klimatów, mam niemałe doświadczenie w radzeniu sobie z różnymi utrudnieniami będąc w drodze gdzie transportowcami są motocykle adv...podnoszenie, przepychanie, rozpakowywanie żeby przejechać na lekko trudniejszy odcinek a potem tachanie bambetli na pleckach :mrgreen: ....ogólnie przygoda z nieznanym, współpraca w małej grupie, walka ze zmęczeniem i finalnie radość że daliśmy radę :lol:
Jak widzę, na wodzie również można doświadczyć podobnych "fikołków" - fajnie ;)
Ostatnio edytowano 15 września 2019, o 20:22 przez strażowy, łącznie edytowano 1 raz
...pozdrawiam z Poznania ;)
Avatar użytkownika
strażowy
*
 
Dziękował/a : 7
Dziękowano: 11
Dołączył/a: 26 sierpnia 2019
Sprzęt: szukam kajaka z PE

Następna strona

Powrót do Relacje - spływy, wyprawy, przygody. Wróciłem z...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


cron