| Biuro Turystyki Kajakowej AS-TOURS | PROZONE - wypożyczalnia kamer GoPro! | KONKURS RELACJA MIESIĄCA |

Proa

Re: Proa

Postprzez drdz » 3 czerwca 2018, o 23:22

No tak mnie kooniu zmotywowałeś, że wylaminowałem od środka nową ama która to robota czekała pewnie ze dwa tygodnie i wyciągnąłem starą plandekę aby z niej żagielek wykroić. Maszt mam od dawna, tylko sprawa rejek nie jest do końca ustalona. Najłatwiej byłoby skleić, ale jaki powinie być przekrój?
tomek
drdz
***
 
Dziękował/a : 14
Dziękowano: 43
Dołączył/a: 04 grudnia 2016

Re: Proa

Postprzez Yurek » 4 czerwca 2018, o 07:31

Kooniu napisał:

" aaa juz po pierwszym pływaniu ....."
Wrażenia z pływania pod żaglem KK....Pleaseee..... :&&: :&&: :&&:

A...a

Y...k
Yurek
****
 
Dziękował/a : 89
Dziękowano: 73
Dołączył/a: 04 stycznia 2014
Sprzęt: proa typ te-alo

Re: Proa

Postprzez kooniu » 4 czerwca 2018, o 10:24

pierwsze wrażenia są baaardzo pozytywne, po pierwsze sznurkologia wszystko jest bardzo proste, wyciągamy na maszt zagiel i jednym sznurkiem go obsługujemy ( nie załozyłem na razie gązaw ale i one w porównaniu z normalnym refowaniem są proste w obsłudze) płynąłem po rzece , wiatr wiał zgodnie z nurtem spokojnym ale w miarę szybkim wiec jak odpaliłem zagielek to choć wyrażnie i zwawo ( i ostro!! płynąłem pod wiatr to jednak do tyłu ;) więc go zwinąłem i pod prat odpaliłem elektryka po jakiejś godzince zawróciłem i z powrotem wróciłem na żaglu - tu wiało od połówki do pełnego i żagiel pracował swietnie , ładnie się wybrzuszał i czuło się jak ciągnie, w porównaniu z lugrowym jest znacznie łatwiejszy do opanowania, bo tamten miał tendencję do skrecania się przy pełnym i nawet potrafił zawinąc się wokół masztu. Na kajaku gdy siedzisz i nie bardzo masz jak podejsc do masztu i poprawić żagiel to bardzo ważną sprawa !!

Jeako ze teraz mogę jezdzić moją fiestka bez bagażnika na wodę , to spróbuję (w ramach eksperymentu bo jednak kajak do tego stworzony nie jest ) nastepnym razem założyć jeden pływak, dłuższy maszt centralnie i .... powekslować, bloczki mam wiec wystarczy założyć je na końcach , a przy takim małym maszcie wanty też da się prosto założyć - mam nadzieje w środę coś podziałać :)
Avatar użytkownika
kooniu
***
 
Dziękował/a : 85
Dziękowano: 21
Dołączył/a: 01 lutego 2016
Sprzęt: samorobka z coroplastu

Re: Proa

Postprzez Yurek » 5 czerwca 2018, o 08:34

Kooniu :D :D :D
No to pierwsze koty za płoty.GRATULACJE :||: :||: :||:
Pierwszy krok z KK za Tobą.Wkroczyleś w Krainę Magii.Stefan Ekner stwierdził że proa to łódki z Krainy Oz.W pełni się z nim zgadzam.A Ty, jak tylko poznasz bliżej proa też jak się domyślam,pomyślisz to samo.

A...a


Y...k
Yurek
****
 
Dziękował/a : 89
Dziękowano: 73
Dołączył/a: 04 stycznia 2014
Sprzęt: proa typ te-alo

Re: Proa

Postprzez drdz » 5 czerwca 2018, o 09:22

Zrobiłem żagiel ok 12 m2.
Obrazek
Jest wybitnie słabowiatrowy :-)
tomek
drdz
***
 
Dziękował/a : 14
Dziękowano: 43
Dołączył/a: 04 grudnia 2016

Re: Proa

Postprzez kooniu » 6 czerwca 2018, o 00:24

Dziś postanowiłem zmierzyć się z proa-logią, więc łożyłem do kupy ama i vaka co zajęło mi chwilke, potem założyłem bloczki do tego fału halsowego , no i maszt, założyłem sztag do konca platformy, i wanty do obu dziobów . Niby wszystko wygladało ,,egelandzko,, jak róg halsowy zagla siedział w dziobie, maszt go podpierał wszystko cacy , ale wystarczyło ze usiłowałem zrobić ,,zwrot,, to masakra ..... maszt walił się na pokład we wszystkich kierunkach, żagiel niby przesuwał się w kierunku drugiego dziobu ale jednoczesnie chciał isc do góry, róg halsowy zaczepiał o szota i szot musiał byc zupełnie wolny - nie mam kocepcji jak go złapać potem na duzej utce . przy tym wszystkim stałem sobie spokojnie na trawce a nie balansowałem na małej stosunkowo platformie . Jednym słowem projekt proa wymaga duuuzego doswiadczenia ,w tym chociazby by dobrze zaprojektowac i wykonać sztag i wanty - bez tego nie ma co marzyć o sukcesie - zanim wyląduje na wodzie jeszcze sporo mnie czeka prób i wypaczeń :twisted:

ps. jutro planuję pływać w tradycyjnej konfiguracji ;)
Załączniki
proa dmuchane.jpg
proa dmuchane.jpg (113.53 KiB) Przeglądane 935 razy
Avatar użytkownika
kooniu
***
 
Dziękował/a : 85
Dziękowano: 21
Dołączył/a: 01 lutego 2016
Sprzęt: samorobka z coroplastu

Re: Proa

Postprzez Yurek » 6 czerwca 2018, o 07:26

Kooniu

Jesteś bliżej sukcesu niż myślisz.Musisz poprawić -uzupełnić kilka punktów i...na wodę.Spróbuję Ci pomóc.Najpierw sznurkologia.Nazewnictwo,żebyśmy unikneli pomyłek w interpretacji tego co kto mówi -a co chciał powiedzieć. 1)liny od topu masztu do dziobów to sztagi
2)liny poprzeczne do sztagów ,mocowane np. do platformy ,to wanty
Na zdjęciu masz jedną podwójną wantę. nie widać natomiast sztagów.Jeśli maszt jest pochylony na zawietrzną,przeciwnie do pływaka,to w zasadzie powinno wystarczyć.Szagi napięte od topu masztu do dziobów ustabilizują konstrukcję.Jeśli top żagla będzie się przesuwał po linie sztagu,a ograniczysz maksymalne pochylenie masztu w kierunku dziobów ,np dwoma petlami wykonanymi na sztagu ,to otrzymasz stabilny we wszystkich kierunkach i do tego ruchomy maszt.
Teraz niesforny żagiel....jego niestabilne zachowanie powinna skutecznie ukrócić halslina.Najlepiej taka bez końca.Czyli biegnąca od dziobu do dziobu, poprzez bloczki na przykład, pętla do której zamocowany jest róg halsowy żagla.Pozwala na przesuwanie żagla od dziobu do dziobu bez podrywania rogu halsowego do góry i w jakimkolwiek niepożądanym przez nas kierunku.Całość można uprościć jeszcze bardziej,wykonując zwroty w sposób jaki często widać na filmach.W wykonaniu "tambylców z P.P. czyli przenosząc maszt i żagiel na właściwy dziób...ręcznie.Jest to jak najbardziej wykonalne.Bo proa jest niesamowicie stabilnym ustrojstwem.W zasadzie nie wymaga balastowania.w momencie kiedy wyluzujesz żagiel możesz spokojnie zająć się czynnościami niezbędnymi do wykonania zwrotu.Dopóki nie wybierzesz żagla na nowym halsie, możesz pozostawić łódkę samej sobie. na pewno nic się nie stanie.

A...a

Y...k
Yurek
****
 
Dziękował/a : 89
Dziękowano: 73
Dołączył/a: 04 stycznia 2014
Sprzęt: proa typ te-alo

Re: Proa

Postprzez kooniu » 6 czerwca 2018, o 09:27

Yurku dzieki za wskazówki, popróbuję dziś na nowo - fakt nie zrobilem ogranicznika ruchu masztu na sztagach (sa na zdjęciu jako ciemna linka idąca ok 0,5 m od dziobu do topu masztu )
Avatar użytkownika
kooniu
***
 
Dziękował/a : 85
Dziękowano: 21
Dołączył/a: 01 lutego 2016
Sprzęt: samorobka z coroplastu

Re: Proa

Postprzez drdz » 6 czerwca 2018, o 10:03

To ja Yurku tez po porade. Jakie przekroje rejek miales przy swoim zaglu? Skleiłem sosnowe 30×30 mm i nie wiem czy nie za wiotkie.
tomek
drdz
***
 
Dziękował/a : 14
Dziękowano: 43
Dołączył/a: 04 grudnia 2016

Re: Proa

Postprzez kooniu » 6 czerwca 2018, o 23:52

dziś popływałem głownie na silniku, bo prowizorki jednak się nie sprawdzaja i parę baboli wyszło dziś w praniu, więc po powrocie poprawiłem mocowanie rogu halsowego bo okazało się, że aby pracował na obu halsach musi móc sie przemieszczać , chyba udało mi się to osiągnąc - zobaczymy na wodzie, na sucho pracuje aż miło :) https://www.facebook.com/kooniu1964/pos ... 9428073274?
Avatar użytkownika
kooniu
***
 
Dziękował/a : 85
Dziękowano: 21
Dołączył/a: 01 lutego 2016
Sprzęt: samorobka z coroplastu

Re: Proa

Postprzez Yurek » 7 czerwca 2018, o 00:35

drdz napisał(a):To ja Yurku tez po porade. Jakie przekroje rejek miales przy swoim zaglu? Skleiłem sosnowe 30×30 mm i nie wiem czy nie za wiotkie.


Hmm,Tomek....
Przy 18m/2 żagla miałem rejki z bambusa.Pojedyńczy najgrubszy , na początku rejki do którego dowiązywałem (do cieńszego końca) stopniowo coraz cieńsze miał 8cm średnicy.Ekspertem od sosnowych rejek do KK.jest Janusz Ostrowski (ten od "Pjoa) dostępny na f-buku na grupie "toliwagowie".

A...a

Y...k
Yurek
****
 
Dziękował/a : 89
Dziękowano: 73
Dołączył/a: 04 stycznia 2014
Sprzęt: proa typ te-alo

Re: Proa

Postprzez drdz » 7 czerwca 2018, o 23:25

No to słabo bo między 3 a 8 cm jest przepaść. Cza bedzie wzmacniać. A jak długie były rejki?
Obrazek
klejenie rejki
tomek
drdz
***
 
Dziękował/a : 14
Dziękowano: 43
Dołączył/a: 04 grudnia 2016

Re: Proa

Postprzez Yurek » 8 czerwca 2018, o 12:01

Mialy 10,5 m dlugości.I targaly 18 m/2 żagla.I to był bambus.Skonsultuj się z Januszem.On ma rejkologię w małym palcu.

A...a

Y...k
Yurek
****
 
Dziękował/a : 89
Dziękowano: 73
Dołączył/a: 04 stycznia 2014
Sprzęt: proa typ te-alo

Re: Proa

Postprzez drdz » 8 czerwca 2018, o 13:22

facebooka ni mam :-) . Moje są krótsze i mniej dźwigają a jeszcze jak pisałem , żagiel jest słabowiatrowy o znaczy jak przydmuchnie to odleci w kawałkach albo otworzy automatyczny upust powietrza " :-))
tomek
drdz
***
 
Dziękował/a : 14
Dziękowano: 43
Dołączył/a: 04 grudnia 2016

Re: Proa

Postprzez Yurek » 8 czerwca 2018, o 21:24

mozesz się skontaktować pod nr tel.509 176 148 lub na e-mail pjoa@pjoa.eu

A...a

Y...k
Yurek
****
 
Dziękował/a : 89
Dziękowano: 73
Dołączył/a: 04 stycznia 2014
Sprzęt: proa typ te-alo

Re: Proa

Postprzez drdz » 9 czerwca 2018, o 08:43

Yurek daj spokój. Nie będę człowiekowi dupy truł z powodu dwóch drewienek. Sie złamie to się sklei mocniejsze. To się nazywa zdobywanie doświadczenia :-)
tomek
drdz
***
 
Dziękował/a : 14
Dziękowano: 43
Dołączył/a: 04 grudnia 2016

Re: Proa

Postprzez Yurek » 9 czerwca 2018, o 21:25

zrobiłem co mogłem.A Janusz lubi pomagać.Ale cenię sobie Twoją konsekwencję.

A...a
Y...k
Yurek
****
 
Dziękował/a : 89
Dziękowano: 73
Dołączył/a: 04 stycznia 2014
Sprzęt: proa typ te-alo

Re: Proa

Postprzez drdz » 9 czerwca 2018, o 22:13

Dzięki Yurek. Twój post dał mi sporo informacji które zamierzam wykorzystać w najbliższej przyszłości. W przyszlym tygodniu :-) .
Kończę kleić drugą rejkę , okazało się że mam za mało scisków, wyciągnę proa na dwór i zmontuję napęd.
Obrazek
Taki wózek zrobiłem żeby łatwiej było manewrować w pojedynkę. Nie muszę więc już czekać na pomoc
tomek
drdz
***
 
Dziękował/a : 14
Dziękowano: 43
Dołączył/a: 04 grudnia 2016

Re: Proa

Postprzez kooniu » 12 czerwca 2018, o 16:57

dziś na brzegu, ale to nie znaczy że bezproduktywnie , ogaernąłem w końcu sznurkologię - dwa węzły z przetyczkami na sztagu i regulowana długość wanty załatwiła sprawę , rozpiąłem żagielek i .... bedzie gimnastyka , skończy się siedzenie na du...e w jednym miejscu - zeby to działało potrzeban jest duuuuża aktywnosc załogi - zwłaszcza nieogarnietej i jednoosobowej . Róg halsowy najlepiej przenosić i od razu knagować halslinę bo lubi uciekać i wracać (- chyba zrobię sobie knagę rurową dwustronną by mogła blokować linę w jednym i drugim kierunku .) Samo chodzenie bedzie się musiało odbywać głównie po dnie vaka bo jak wyłażę na drabinkę to mi się komory plaszczą - przy sztywnym kadłubie byłoby duuużo lepiej ale spokojnie , moze do tego dojrzeję , na razie powalczę z tym co mam. https://www.facebook.com/kooniu1964/pho ... =3&theater
Avatar użytkownika
kooniu
***
 
Dziękował/a : 85
Dziękowano: 21
Dołączył/a: 01 lutego 2016
Sprzęt: samorobka z coroplastu

Re: Proa

Postprzez jcsterna » 13 czerwca 2018, o 12:46

Nie wiem czy ta knaga rurowa rozwiąże sprawę. LIny nie chcą leżeć spokojnie, wiatr i zagiel podnoszą je opuszczają, może się blokować przy wybieraniu, bo jeden koniec masz w ręku, a drugim miota żywioł. Ja miałem do halsliny dwie knagi różkowe klasyczne, cud piękności dębowe. Zawsze coś się o nie zaczepiało i zmieniłem na tanie zaciskowe z PCV.
Jacek
Avatar użytkownika
jcsterna
**
 
Dziękował/a : 2
Dziękowano: 10
Dołączył/a: 27 lutego 2015
Sprzęt: proa, canoe

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Wielokadłubowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


cron