| Biuro Turystyki Kajakowej AS-TOURS | PROZONE - wypożyczalnia kamer GoPro! | KONKURS RELACJA MIESIĄCA |

Proa

Re: Proa - Nawigacja wg. fal

Postprzez Jost » 7 listopada 2018, o 12:38

Polecam półtorogodzinną pogadankę, bardzo naukową, o metodach nawigowania wg. fal na Wyspach Marshalla.
Niestety w lengłydżu, ale za to dobrze ilustrowane :)
https://youtu.be/voy8Dd4bqIg
Avatar użytkownika
Jost
*
 
Dziękował/a : 26
Dziękowano: 15
Dołączył/a: 23 października 2015
Lokalizacja: Warszawa, Mazowieckie
Sprzęt: proa

Re: Proa

Postprzez drdz » 7 listopada 2018, o 15:16

@myszek
No to kibicujemy Adamowi. Tak na marginesie, to "kilkanaście" węzłów to nie jest mało :)
@jost
Nie zauważyłem. Niezbyt dokładnie obejrzałem Maderkę. :( Na razie spróbuję integralny kadłub. Mam wstępne przemyślenia dot mocowania części kadłuba, ale zawsze niesie to ze sobą wzrost masy i komplikacje w budowie. I jeszcze kilka dodatkowych elementów krytycznych których awaria definitywnie kończy żeglugę
tomek
drdz
***
 
Dziękował/a : 17
Dziękowano: 50
Dołączył/a: 04 grudnia 2016
Sprzęt: na razie proa

Proa - skin on frame

Postprzez Jost » 9 listopada 2018, o 10:38

Avatar użytkownika
Jost
*
 
Dziękował/a : 26
Dziękowano: 15
Dołączył/a: 23 października 2015
Lokalizacja: Warszawa, Mazowieckie
Sprzęt: proa

Re: Proa

Postprzez Yurek » 8 grudnia 2018, o 01:37

Niech Moc KK będzie z Wami
2 te-puke.jpg
2 te-puke.jpg (52.41 KiB) Przeglądane 142 razy


A...a

Y...k
Yurek
****
 
Dziękował/a : 94
Dziękowano: 76
Dołączył/a: 04 stycznia 2014
Sprzęt: proa typ te-alo

Re: Proa

Postprzez drdz » 12 grudnia 2018, o 22:46

Yurek nas tu indoktrynuje klasyką gatunku, a mnie w jesienne wieczory chodzi po głowie takie coś
Obrazek
proa z napędem elektrycznym do dłuższych wycieczek po większych rzekach i jeziorach. Żagle w opcji.
To trochę tak na kanwie dotychczasowych naszych doświadczeń z tratwą/katamaranem na beczkach. Napęd silnikiem ele 120 lbs.
Nadbudówka z grubego nylonu na szkielecie, dla oszczędzenia ciężaru. Taka współczesna dłubanka.
Ostatnio edytowano 13 grudnia 2018, o 22:45 przez drdz, łącznie edytowano 1 raz
tomek
drdz
***
 
Dziękował/a : 17
Dziękowano: 50
Dołączył/a: 04 grudnia 2016
Sprzęt: na razie proa

Re: Proa

Postprzez Yurek » 13 grudnia 2018, o 20:32

"Taka współczesna dłubanka."
Hmmmm......Nazwałbym to współczesną opcją,klasyki gatunku.Jeszcze kadłub z grubego nylonu,tak jak to pisał Janusz "http://www.mit.edu/people/robot/yucatan ... C-oTNSykak".Zeby całkowicie nie odchodzić od klasyki żagle bym zastosował inne.Oczywiście KK ale w wersji z Taumako takie jak na zdjęciu powyżej (tym indoktrynującym :lol: :lol: :lol: ).Katamarany z Lakatoi miały dwa takie żagle,wyglądały bardzo malowniczo.A ostatnio opublikowane badania dowodzą że są najbardziej wydajne spośród wszystkich rodzajów ożaglowania.
Tomek,trzymam kciuki!!!
Jesli dobrze pamiętam to takie klasyczno -współczesne,turystyczne "cóś" ,od dawna a właściwie od początku chodziło Ci po głowie.

A...a

Y...k
Yurek
****
 
Dziękował/a : 94
Dziękowano: 76
Dołączył/a: 04 stycznia 2014
Sprzęt: proa typ te-alo

Re: Proa

Postprzez drdz » 13 grudnia 2018, o 22:43

"to coś" jest trochę inne niż "tamto coś" i nie kończy tamtej historii. To ma być tak jakby w połowie drogi i bezpieczniejsza opcja bo główny kadłub bedzie w pierwszej fazie samodzielną jednostką, bez pływaka i z mniejszym "namiotem". Szerokość max 1,7 m na KLW ok 135 cm przy zanurzeniu 10 cm.
Też myślałem o kadłubie SOF , ale głównym akwenem ma być Wisła - bardzo dużo podtopionych drzew i gałęzi. Chętnie bym usłyszał czy ktoś ma doświadczenia z pływania SOF-em po rzekach. Choć doświadczenia z kajaka nie przełożą się bezpośrednio na to coś. Jednak rozmiar ma znaczenie. Co innego kajak ważący 13 kg plus załoga 100 a co innego taki "umiak" 100 kg plus powiedzmy 400. Siły są zupełnie inne. Żagle to jeszcze mglista przyszłość. Na razie jestem zachwycony silniczkami ele i postępem jaki się ostatnio dokonał w tym względzie.
tomek
drdz
***
 
Dziękował/a : 17
Dziękowano: 50
Dołączył/a: 04 grudnia 2016
Sprzęt: na razie proa

Re: Proa

Postprzez Yurek » 16 grudnia 2018, o 17:00

jeśli to można nazwać doświadczeniem ,to popełniłem kiedyś taki "rejs" z j.Wigry do Gdańska.A więc Czarna Hańcza ,Biebrza,Kanał Augustowski.Narew I Wisła.Zwłaszcza na Wiśle dostałem "popalić".Przy niskim stanie wody.....Przygód nie brakowało.....Płynełem Mewą-2 ,więc jak najbardziej "softem".Ważyliśmy razem ,ja i łódka z wyposażeniem jakieś 200kg.Powiem krótko da się....


A...a

Y...k
Yurek
****
 
Dziękował/a : 94
Dziękowano: 76
Dołączył/a: 04 stycznia 2014
Sprzęt: proa typ te-alo

Poprzednia strona

Powrót do Wielokadłubowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


cron