| Biuro Turystyki Kajakowej AS-TOURS | PROZONE - wypożyczalnia kamer GoPro! | KONKURS RELACJA MIESIĄCA |

Z kajakiem w bagażniku po Czeskich rzekach i jeziorach.

Ciekawe miejsca poza granicami Polski.

Re: Z kajakiem w bagażniku po Czeskich rzekach i jeziorach.

Postprzez Ted » 19 sierpnia 2014, o 19:05

Peterka namiary masz tu:
http://turisticky-denik.cz/vylet/441-pe ... ucnice.htm
Czeski Krumlov miałem w planach jako punkt obowiązkowy z Pragi jest 170 km , miałem tam zabawić na spływie trzy dni ale trafiliśmy z żoną fajne jeziorko
i się zasiedzieliśmy. Pamiętaj o fotce .
Poniżej parę zdjęć z Czeskiego Raju , bardzo fajne miejsce a dokładnie z Prachovske skaly . Warto się tam wybrać , raptem cztery szlaki od półtora kilometra
do bodajże czterech . Nie są uciążliwe bez żadnej wspinaczki a miejscami w niektórych skalnych tunelach jest tak wąsko że zawadzałem plecakiem.
Jadąc pewnego dnia do Pragi i mając na uwadze Czeski Krumlov po drodze poczuliśmy się znużeni i postanowiliśmy wylądować na pierwszym napotkanym kempie.
Jak pomyśleliśmy tak zrobiliśmy a że miejsce nad skalnym jeziorem się nam bardzo spodobało to zostaliśmy na nim do końca naszego urlopu. Na jeziorku jest zakaz
używania silników spalinowych więc mogliśmy się delektować ciszą i spokojem.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po drodze zaliczyliśmy parę zamków a tych w Czechach jest dostatek a bilety wstępu tańsze niż w Polsce.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Ted
*****
 
Dziękował/a : 497
Dziękowano: 578
Dołączył/a: 20 lutego 2014
Sprzęt: kajak pneumatyczny

Re: Z kajakiem w bagażniku po Czeskich rzekach i jeziorach.

Postprzez Ted » 19 sierpnia 2014, o 19:19

Przy naszym namiocie gniazdowały oto takie ptaszki : , ktoś może się orientuje co to za gatunek. Momentami było ich dziesięć na raz i wchodziły pod samochód
a nawet pod daszek od namiotu. Odwagi im nie brakowało.
Obrazek

Obrazek
pada :
Obrazek
W pewnym momencie kemping nawiedziła silna grupa kolarzy . Były to rodziny z dziećmi w ilości pewnie ze trzydziestu osób. Ale o dziwo i w ciągu dnia
i nocy zachowywali się bardzo grzecznie.
Obrazek

Obrazek



Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Ted
*****
 
Dziękował/a : 497
Dziękowano: 578
Dołączył/a: 20 lutego 2014
Sprzęt: kajak pneumatyczny

Re: Z kajakiem w bagażniku po Czeskich rzekach i jeziorach.

Postprzez Ted » 19 sierpnia 2014, o 19:43

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Rozmontowany kajak.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wybraliśmy dość odosobnione miejsce co widać poniżej.

Obrazek



Podczas całego dwutygodniowego pobytu w Cechach nie natknęliśmy się na jednego chociażby komara co było miłym rozczarowaniem ;) .
Czesi wspaniale się bawią na swoich dmuchańcach , podobał się nam klimat który potrafią wytworzyć. Jako polak czułem się u nich bardzo dobrze.
Ogólnie wszędzie zdecydowanie luźniej niż w Polsce i chyba troszkę taniej . Mam nadzieję że w ciągu najbliższych paru lat zawitam tam gdzie mi się nie udało
tym razem. Pozdrawiam ich częstą zaśpiewką AHOJ.
Ted
*****
 
Dziękował/a : 497
Dziękowano: 578
Dołączył/a: 20 lutego 2014
Sprzęt: kajak pneumatyczny

Re: Z kajakiem w bagażniku po Czeskich rzekach i jeziorach.

Postprzez Artur » 19 sierpnia 2014, o 21:09

Pięknie nad tym jeziorem! Nie ma się co dziwić, że zostaliście tam na dłużej. Nie mogę się na te zdjęcia napatrzeć, na prawdę świetne miejsce!
Super urlop :||:
Avatar użytkownika
Artur
******
 
Dziękował/a : 376
Dziękowano: 536
Dołączył/a: 24 października 2013
Lokalizacja: Drawsko Pom.
Sprzęt: żagle, silnik, wiosła

Re: Z kajakiem w bagażniku po Czeskich rzekach i jeziorach.

Postprzez peterka » 19 sierpnia 2014, o 22:35

Ted..Dzięki za wskazówkę i fajne foty. Cholewcia kilka temu byłem tak blisko. Pojechałem za Liberec na Czeska-Szwajcarie. Tam ten słynny, skalny most i fajne mini-kaniony..Pracuje nad tym zdjęciem z Berounki.W roku to tych wyjazdów mam bardzo dużo.Niestety kiepsko u mnie z systematyka i chronologią.Może do Cz.Krumlova szybciej dobrne ,to wrzucę do tematu brzegowego..Pragę i okolice też mam z kilku wyjazdów, taka mniej przewodnikową. Jak jesteś zainteresowany to też powrzucam na forum.pozdrawiam.
,,Płynie sie po to - żeby płynąć" R.Polański ,, Nóż w wodzie"
Avatar użytkownika
peterka
******
 
Dziękował/a : 453
Dziękowano: 451
Dołączył/a: 09 sierpnia 2014
Sprzęt: gumotexy: solar 410c i twist 2

Re: Z kajakiem w bagażniku po Czeskich rzekach i jeziorach.

Postprzez ra_dek » 19 sierpnia 2014, o 22:57

Cudnie że aż :shock: i to tak blisko.

A co Wy tam palicie? :lol: A raczej w czym?
Obrazek
Avatar użytkownika
ra_dek
*******
 
Images: 147
Dziękował/a : 2913
Dziękowano: 581
Dołączył/a: 28 maja 2013
Lokalizacja: Kraków
Sprzęt: ponton z Intexu

Re: Z kajakiem w bagażniku po Czeskich rzekach i jeziorach.

Postprzez Czołg » 20 sierpnia 2014, o 08:40

ra_dek napisał(a):A co Wy tam palicie? :lol:

Ja palę Radomskie, ale jak Pan major woli to Franc ma Camele :lol: :lol: :lol:

ra_dek napisał(a): A raczej w czym?

Zdaje się że Tedziowi nie chciało się nóżek do miski grilla przykręcać ;) :lol:
Albo! ....Może to być celowe działanie! :roll: Tedzio lubi minimalizm i w ogóle owych nóżek ze sobą nie zabrał. :roll: :mrgreen:
Grupa Kajakowa "MENAŻA 07"

-Jacek-
http://kajakczolgowy.blogspot.com
Avatar użytkownika
Czołg
*******
 
Dziękował/a : 795
Dziękowano: 639
Dołączył/a: 18 stycznia 2014
Lokalizacja: Warszawa, Warka i okolice
Sprzęt: Carolina14, Canyon, Cerro

Re: Z kajakiem w bagażniku po Czeskich rzekach i jeziorach.

Postprzez Artur » 20 sierpnia 2014, o 08:44

ra_dek napisał(a):A co Wy tam palicie? :lol: A raczej w czym?


Obstawiam jakiegoś małego grilla bez dokręconych nóżek ;).
Taki mały "dwuosobowy" kupiłem za 12 zł, blacha jak papierowa, ale daje radę i jeszcze mi się nie przepaliła ;).
Avatar użytkownika
Artur
******
 
Dziękował/a : 376
Dziękowano: 536
Dołączył/a: 24 października 2013
Lokalizacja: Drawsko Pom.
Sprzęt: żagle, silnik, wiosła

Re: Z kajakiem w bagażniku po Czeskich rzekach i jeziorach.

Postprzez Ted » 20 sierpnia 2014, o 15:47

Artur napisał(a):Pięknie nad tym jeziorem! Nie ma się co dziwić, że zostaliście tam na dłużej. Nie mogę się na te zdjęcia napatrzeć, na prawdę świetne miejsce!
Super urlop :||:

Widzę Arturze że mnie rozumiesz iż pomimo niechybnych atrakcji które na nas czekały jednak wybraliśmy beztroskie nierobienie nic. W zasadzie to muszę
podziękować żonie to ona wymyśliła zjazd na ten kemp , to ona potrafiła przetłumaczyć mi że jesteśmy na wypoczynku i powinienem zwolnić .
W życiu jeszcze tak beztrosko nie spędziłem czasu jak te parę ostatnich dni. Dokładnie to pierwszy raz od trzynastu lat byliśmy sami bez dziecka czy psa ,
sami dorośli na wakacjach ;) nawet telefony mieliśmy wyłączone i w ciągu dnia nie wiedziałem która jest godzina. Miejscami skałki przypominają bardzo
Chorwację. Chętnie bym tam zakotwiczył na emeryturze i dożył swoich sędziwych dni .

Czołg napisał(a):
ra_dek napisał(a):A co Wy tam palicie? :lol:

Ja palę Radomskie, ale jak Pan major woli to Franc ma Camele :lol: :lol: :lol:

ra_dek napisał(a): A raczej w czym?

Zdaje się że Tedziowi nie chciało się nóżek do miski grilla przykręcać ;) :lol:
Albo! ....Może to być celowe działanie! :roll: Tedzio lubi minimalizm i w ogóle owych nóżek ze sobą nie zabrał. :roll: :mrgreen:


Artur napisał(a):
ra_dek napisał(a):A co Wy tam palicie? :lol: A raczej w czym?


Obstawiam jakiegoś małego grilla bez dokręconych nóżek ;).
Taki mały "dwuosobowy" kupiłem za 12 zł, blacha jak papierowa, ale daje radę i jeszcze mi się nie przepaliła ;).


Niezapomniany film Czołgu przytaczasz , byłem wtedy małolatem zaraz po szkole średniej.
Chłopaki blisko jesteście. To oczywiście grill zwany "Smykiem" przez producenta i z tego co widzę po wpisie Artura ostro za niego w Leroy przepłaciłem
bo kupiłem go za 14,99pln ;) . Ale faktycznie jakość niebywała , miał skończyć swój żywot porzucony na obczyźnie tymczasem tak dobrze się sprawdził
że go umyłem i będzie służył dalej. Czołgu racyja twoja , raz mu nogi dokręciłem a na następnym kempie już mi się nie chciało zwłaszcza że on na tych nogach
to stoi trochę jak nowo narodzone koźlątko i przy mocniejszym górskim podmuchu mógł by się potknąć o jedną z nich. Jako że w jeziorze było mnóstwo skałek,takie
ukształtowanie terenu to postawiłem go na nich. Grilla polecam bo jego jakość zupełnie nie oddaje ceny. A z racji niewielkiego autka to jak piszesz Czołgu chciałem
być minimalistą i grilowi nogi uciachać ale żona ma duże serce i nie dała. ;)

ra_dek napisał(a):Cudnie że aż :shock: i to tak blisko.


Radku raptem 14 km od granicy ;) .
Peterka wrzuć jakąś lądową Pragę , wszyscy mi mówią że warto jej poświęcić ze dwa trzy dni , chętnie poczytam i zapoznam się z twoim zdaniem.
Ted
*****
 
Dziękował/a : 497
Dziękowano: 578
Dołączył/a: 20 lutego 2014
Sprzęt: kajak pneumatyczny

Re: Z kajakiem w bagażniku po Czeskich rzekach i jeziorach.

Postprzez peterka » 20 sierpnia 2014, o 18:03

TED..Twoja zona tez chyba dzieli pasje kajakarstwa z Toba :) .Na zdjeciu plumka sobie szczesliwa i usmiechnieta w wodzie :)..cudze chwalicie a Swego nie znacie ;) :)
,,Płynie sie po to - żeby płynąć" R.Polański ,, Nóż w wodzie"
Avatar użytkownika
peterka
******
 
Dziękował/a : 453
Dziękowano: 451
Dołączył/a: 09 sierpnia 2014
Sprzęt: gumotexy: solar 410c i twist 2

Re: Z kajakiem w bagażniku po Czeskich rzekach i jeziorach.

Postprzez Ted » 22 sierpnia 2014, o 12:19

Nie wiem czy kogoś nie pominąłem ale witam Magę w czytelni. ;)
peterka napisał(a):TED..Twoja zona tez chyba dzieli pasje kajakarstwa z Toba :) .Na zdjeciu plumka sobie szczesliwa i usmiechnieta w wodzie :)..cudze chwalicie a Swego nie znacie ;) :)

Zdecydowanie za mało wydaje mi się że twoja małżonka robi to chętniej. U mnie jest to najczęściej na zasadzie : tylko żeby pogoda była dobra do opalania ;)
Chciałbym bardziej rozbudzić w niej chęć do pływania , najlepiej takie weekendówki z namiotem choć nie powiem parę razy w tym roku na zalewie Zegrzyńskim
pływaliśmy i o Wisłę też zahaczyliśmy oraz parę jeziorek ale daleko jeszcze do ideału.
Imponuje mi Maga która nie dość że ma własne pływadło to sama nakręca spływy .
Lechu ja też nadrabiam zaległości i jeszcze parę relacji mam do ogarnięcia miło że zajrzałeś.
eltech napisał(a):to tereny raczej nie dla mojej kanady choć powiem Ci że w twoim towarzystwie to i bym przebolał jakoś ten potężnie zrysowany kadłub :mrgreen:
:||: :||: :mrgreen: :mrgreen:

No toś mi teraz dobrze zrobił ;) 8-) :lol:
Cóż wszystko jest do ogarnięcia i nad taką Moravicę moglibyśmy przy upuście wody się większą ekipą wybrać. A przykład można brać z nich :
http://kajakiem.org.pl/wspomnienia-ze-s ... -morawicy/
Faktem jest że i twój sprzęt by dał radę ale dla spokoju twojej głowy to jednak lepiej coś z tworzywa.
eltech napisał(a): Ale też i widzę że Czesi mają pięknie infrastrukturę dla wodniaków zrobioną - te boczne slipy - przepławki są rewelacyjne. Chętnie bym się tamtędy
bujnął żeby się dobrze pohuśtać i zabawić - tak jak na pierwszym odcinku Drzewiczki jak to Czołg zauważył.


Porównanie Czołgowe ;) jest bardzo trafne mieli byśmy tam fan po pachy , Drzewiczka podbita stopień wyżej dla wyrównania szans ja z Czołgiem w jednej kanadzie
[mam doświadczenie ,coś tak z czterdzieści minut pływałem raz w życiu a i Czołgu lekcje u ciebie pobierał] a ty i reszta chętny w krótkich kajakach oj mieli by Czesi
ubaw a my co nagrywać . Jak dla mnie jest to właśnie rzeka dla zgranej ekipy wieczorem jak Czesi do rana mędrkowanie a później zabawa na wodzie.
Tunele są kul 8-) szkoda że tak ich mało i daleko trzeba ich szukać.
Dzięki za dobre słowo.
Może czas dla forumowiczów z FW na dalsze wyprawy w większej zgranej ekipie. Życie jest krótkie.
Ted
*****
 
Dziękował/a : 497
Dziękowano: 578
Dołączył/a: 20 lutego 2014
Sprzęt: kajak pneumatyczny

Re: Z kajakiem w bagażniku po Czeskich rzekach i jeziorach.

Postprzez Czołg » 23 sierpnia 2014, o 08:08

Kto wie Tedziu, kto wie.....być może zbierzemy ekipę i podbijemy te rejony. Nie jest tak daleko, ale my w kanadzie? Nie to że się boję, ale worki z ciuchami trzeba by dobrze pozapinać :lol: :lol: :lol:
Grupa Kajakowa "MENAŻA 07"

-Jacek-
http://kajakczolgowy.blogspot.com
Avatar użytkownika
Czołg
*******
 
Dziękował/a : 795
Dziękowano: 639
Dołączył/a: 18 stycznia 2014
Lokalizacja: Warszawa, Warka i okolice
Sprzęt: Carolina14, Canyon, Cerro

Re: Z kajakiem w bagażniku po Czeskich rzekach i jeziorach.

Postprzez peterka » 23 sierpnia 2014, o 09:06

Ted..Zeby najlepsze z zon mialy checi ..trzeba zastosowac zanete. Pokazac jakies super foty z tamtych okolic..Co ciekawego oprocz kajaka itd itp..Sloneczko ma jednak znaczenie..Mozesz zonie kupic jakis fajny ciuch..techniczny ;) Kobiety lubia sie lansowac i byc dostrzegane :) Oczywiscie pochwal ze bosko wyglada na pokladzie Twojego kajaka i takie tam ..Co pol h mow jak jest super na wodzie...az koncu w to uwierzy :).Mozesz walnac opowiadanie jaka zona dzielna.My pochwalimy i zachwycimy sie a Ona uwierzy ze jest swietna kajakarka..
Z zycia wziete.Mam kolege taki typ narcyza.lustro, zel itp ogolnie raczej przecietny typ ktory uwazal sie za cudo.wpadl w oko kolezance. Zalatwila goscia jednym zdaniem: ,,mozesz sie podobac kobietom"...Szybko sie oswiadczyl :) Reasumujac: wystarczy tylko..pokrecic szyja ;)
,,Płynie sie po to - żeby płynąć" R.Polański ,, Nóż w wodzie"
Avatar użytkownika
peterka
******
 
Dziękował/a : 453
Dziękowano: 451
Dołączył/a: 09 sierpnia 2014
Sprzęt: gumotexy: solar 410c i twist 2

Re: Z kajakiem w bagażniku po Czeskich rzekach i jeziorach.

Postprzez Ted » 24 sierpnia 2014, o 10:56

Witaj Kajman ;)

eltech napisał(a):Tedziu w Waszym towarzystwie to bym się wybrał nawet do piekła popływać w kadzi ze smołą :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: byleby tylko diabelskie stowarzyszenie smołowodniaków nas na spływ kotlany zaprosiło :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

I z wzajemnością , nasza zimowa przygoda na Wiśle pokazała że możemy na siebie liczyć nawet w podbramkowych sytuacjach.
Czołg napisał(a):Kto wie Tedziu, kto wie.....być może zbierzemy ekipę i podbijemy te rejony. Nie jest tak daleko, ale my w kanadzie? Nie to że się boję, ale worki z ciuchami trzeba by dobrze pozapinać :lol: :lol: :lol:

I pewnie jeszcze parę dokupić :lol: .
peterka napisał(a):Ted..Zeby najlepsze z zon mialy checi ..trzeba zastosowac zanete.Mozesz zonie kupic jakis fajny ciuch..techniczny ;) Kobiety lubia sie lansowac i byc dostrzegane :) Oczywiscie pochwal ze bosko wyglada na pokladzie Twojego kajaka i takie tam ..Mozesz walnac opowiadanie jaka zona dzielna.

Ciuchów technicznych u niej dostatek trochę biega i czasami w grupie seniorskiej [+40] na peryferyjnych biegach jak jest pięć sześć zawodniczek na krzyż to i na pudle
stanie. Dzielna to jest , nie straszne jej skakanie ze spadochronu i inne ekstrema tylko trudno ją do komarów i błotka namówić ale postęp jest znaczny.
Ostatnio edytowano 24 sierpnia 2014, o 11:16 przez Ted, łącznie edytowano 2 razy
Ted
*****
 
Dziękował/a : 497
Dziękowano: 578
Dołączył/a: 20 lutego 2014
Sprzęt: kajak pneumatyczny

Re: Z kajakiem w bagażniku po Czeskich rzekach i jeziorach.

Postprzez Ted » 24 sierpnia 2014, o 11:15

Uwierzę jak i ty kiedyś z żoną na jakiś spływ wpadniesz ;) moja na jednym była ;) .
Ted
*****
 
Dziękował/a : 497
Dziękowano: 578
Dołączył/a: 20 lutego 2014
Sprzęt: kajak pneumatyczny

Re: Z kajakiem w bagażniku po Czeskich rzekach i jeziorach.

Postprzez peterka » 24 sierpnia 2014, o 12:08

Moja też namiotu nie lubi jak temp spada poniżej 14st C.. Dla ambitnych: Żonę można wykorzystać jako przedni ,,balast" i jest na sportowo. Taka Justyna Kowalczyk podczas cwiczen biegowych ..ciągnie za sobą dużą oponę samochodową...i efekty ma ;) . Proponowałem kiedyś maratończykom na forum kajaki zabranie mojej skromnej osoby jako ,,ciężarek z przodu"..zero oddzewu :)
,,Płynie sie po to - żeby płynąć" R.Polański ,, Nóż w wodzie"
Avatar użytkownika
peterka
******
 
Dziękował/a : 453
Dziękowano: 451
Dołączył/a: 09 sierpnia 2014
Sprzęt: gumotexy: solar 410c i twist 2

Re: Z kajakiem w bagażniku po Czeskich rzekach i jeziorach.

Postprzez Ted » 25 sierpnia 2014, o 16:37

eltech napisał(a):Z komarami to ja spokojnie wygrywam ale z upartością mojej Gadzinki przegrywam po całości :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
jak w końcu dojdzie do siebie ( może na przyszły rok ) planuję wyrwać ją gdzieś na małe pływanie bo jak teraz nad morzem z nią kawałek przepłynąłem to jej sie podobało.
Ale najpierw zdrówko musi podreperować.
Natomiast w grę wchodziłyby jedynie spływy lajtowe i jednodniowe bo moja panicznie nie cierpi namiotu - no chyba że będzie z wbudowaną łazienką i prysznicem
To jest typ mieszczucha a nie działkowca :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Może jak będzie taka opcja ze strony Ewy to wpadniecie razem.
Ted
*****
 
Dziękował/a : 497
Dziękowano: 578
Dołączył/a: 20 lutego 2014
Sprzęt: kajak pneumatyczny

Re: Z kajakiem w bagażniku po Czeskich rzekach i jeziorach.

Postprzez peterka » 25 sierpnia 2014, o 16:50

Plynac kiedys kajakiem na Suwalszczyznie zahaczylem na postoju o sklepo-bar z kartaczami i piwem..Komary gryzly niemiłosiernie. Panowie na mocnej fazie widzac jak sie oganiam od insektow powiedzieli lamiacym sie od promili glosem: Po 7piwie juz komary nie gryza..jestesmy znieczuleni :)
,,Płynie sie po to - żeby płynąć" R.Polański ,, Nóż w wodzie"
Avatar użytkownika
peterka
******
 
Dziękował/a : 453
Dziękowano: 451
Dołączył/a: 09 sierpnia 2014
Sprzęt: gumotexy: solar 410c i twist 2

Poprzednia strona

Powrót do Zagranica

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron